Gość: Oleńka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.01.04, 20:04
Hipoteza neurologiczna: hektolitry piwa zabiły mu 99% neuronów i uszkodziły
hipokampa.
Hipoteza psychologiczna: biedaczek chciałby poprosić o namiar na jakiegoś
magika od anger management, ale wstydzi sie poprosić :)))
Hipoteza psychiatryczna: to nie ginger, tylko mokka, ktorej sie merdaja nicki
w chwili słabości ;)
Hipoteza teologiczna: szatan przez niego przemawia! apage!
Hipoteza polityczno-gospodarcza: to Adam Michnik, który wkłada kij w mrowisko
w celach handlowych.
Zapraszam do dyskusji tudzież udzielania porad wszelkich na tą gingerowa
przypadłość - wścieklicę plamistą. Może jakieś zioła? Tylko zeby się tak od
razu nie przekręcił ;)