IP: *.ppp.tiscali.fr 03.02.04, 22:26
Moj maz mowi przez sen, zdarza sie to nawet kilkanascie razy w miesiacu.
Moje proby dobudzenia go koncza sie fiaskiem, w najlepszym wypadku siada, a
nawet wstaje, rozmawia ze mna, ale w dalszym ciagu prez sen. Slowa, zdania
sa kompletnie wyrwane z kontekstu i rzeczywistosci…. Rano nie pamieta o
niczym. Zaczyna mnie to wszystko troche martwic…
Czy lunatyzm, w takiej postaci moze byc objawem jakiejs choroby
somatycznej ? Psychicznej ???? Jakie sa Wasze doswiadczenia, wlasne, lub z
obserwacji
Obserwuj wątek
    • cossa Re: Lunatycy 03.02.04, 22:31
      hihihi - mi sie trafil taki wlasnie ;))
      ale nigdy w zyciu nie pojdejrzewalabym, ze to choroba ;)

      kiedys sie tym przejmowalam
      bo wyrwana ze snu musze gdzies patrzec
      i widziec to co on widzi :)))

      teraz obrcam sie na drugi bok ;))

      a moze tez powinnam sie zaczac martwic? ;)

      pozdr.cossa
        • Gość: Mar-ta Re: Lunatycy IP: *.ppp.tiscali.fr 03.02.04, 22:39
          :-) No to ponizej przyklad z poprzedniego tygodnia..Godzina 3 nad ranem..
          Budze sie, moj maz siedzi w lozku i usmiecha sie do mnie.."Ladne te mebelki.."
          "O jakich mebelkach mowisz???" "No jak to?!! -oburza sie maz-o francuskich,
          rzezbionych mebelkach mowie". " Gdzie ty tu widzisz jakiekolwiek mebelki,spi
          lepiej"( w naszym pokoju nie ma mebli, jest materac, no i podloga...)"Jak to
          GDZIE, na twoim ciele"-odpowiada maz, po czym pada na poduszke,i... zasypia, a
          raczej zapada w jakas glebsza faze snu..
          A ja do rana nie moge zapomniec o francuskich mebelkach.. na moim ciele...
          • cossa Re: Lunatycy 03.02.04, 22:57
            :)))
            nie wiem czy to cos powaznego :)
            ja to bagatelizuje,
            smiejemy sie razem na nastepny dzien :)

            moze ktos sie tu zjawi kto sie na tym zna
            i stwierdzi jednoznacznie
            lekarz albo przejscie do porzadku dziennego ;)

            pozdrawiam Cie serdecznie ;)
            heheh.. mebelki ;))
            cossa
            • Gość: Ethlinn Re: Lunatycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 17:25
              Mój Boże, czy to że chodzę i mówie przez sen oznacza żem chora psychicznie?!:)
              Heheehehehehe, ciekawa teoria;-)))
              Nie martwiło mnie nigdy to, że jestem lunatyczką, choć muszę przyznać że jest
              to dość kłopotliwe, zwłaszcza na wyjazdach gdzie spało się na jednej sali;-)
              Z ciekawszych moich przypadków: notoryczne przebieranie się przez sen i
              zakładanie ubrania na lewą stronę, ściąganie obrazka od komunii ze ściany,
              picie przez sen, wytrwałe tłumaczenie że ja wcale nie śpię (choć następnego
              dnia oczywiście niczego nie pamietam). Kiedyś nocując na łódce moi koledzy
              poinformowani, że chodzę w nocy nie chcieli mnie w nocy wypuścić w krzaki na
              siusiu (choć byłam wtedy przytomna, i naprawdę mi się chciało;-) następnego
              dnia ich ostro opieprzyłam, ale jeszcze tej samej nocy podobno znów wstałam i
              zażądałam zeby mnie wypuścili - tym razem zrobili to bez oporu, ale następnego
              dnia okazało się ze ja niczego nie pamiętam, a oni nie mają pojęcia gdzie
              polazłam;-)))) Ech, przypadki można by mnożyć;-P
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka