adapted_to_tears
13.01.10, 19:39
mój 16 letni syn często zachowuje się tak, jakby mnie wychowywał, czasami wręcz zawstydzał.Ponieważ nie pracuję zawodowo wszelkie prace domowe wykonuję sama, także nałożyłam sobie obowiązek składania skarpetek. Jakiegoś ranka słyszę podniesiony głos syna:"kiedy ja się doczekam aż zaczniesz dobrze parować skarpetki" Dziś natomiast zawstydzał mnie, ze rzuciłam gałką mówiąc ;dorosła kobieta, bardzo proszę nie rób tego, dziękuję.Tym samym zamknął mi usta.Nie wiem już jak mam się zachowywać, lekceważyć, bo moje rozmowy działają na krotko.Syn szybko się denerwuje, ogólnie ma cechy choleryka, w życiu postępuje dobrze poza tym co napisałam. W stosunku do męża również wykazuje takie zachowanie, poucza, instruuje itd. Popełniliśmy jakiś błąd, chciałabym coś zmienić w swoim postępowaniu, ale od czego zacząć:(