Dodaj do ulubionych

nerwica a tarczyca

20.01.10, 12:28
witam, byc moze ktos bedzie mogl cos doradzic...moja zona bierze
tabletki na tarczyce, ale po porodzie cos jej sie rozregulowalo i
nie jestem pewien czy dawki sa wlasciwe. od jakiegos czasu ma stany
nerwicowe, gdy dziecko cos nabroi (pobrudzi, poplami) nic takiego
wielkiego wg mnie - zona wpada w szał, przeklina, placze, wyzywa sie
slownie na dziecku i na mnie. pytanie: czy to tylko kwestia hormonów
czy jakis element depresji? przez kilka ostatnich dni nie brała
tabletek, bo , jak twierdzi, nia miala czasu, (ogolnie jest bardzo
niezorganizowana - to nawet przed porodem) i mowi, ze dopiero po
regularnym braniu tabletek przez 3 miesiace mozna zrobic jakies
badania wiarygodne u endokrynologa. mnie zastanawia tylko jedno: czy
to tylko wina hormonow czy też jakieś uzewnętrznienie depresji czy
czegoś innego:/
Obserwuj wątek
    • mamamisiasia Re: nerwica a tarczyca 20.01.10, 14:19
      jest cos takiego jak depresja poporodowa, wiec może to to? Zreszta
      po porodzie to jest hormonalne szaleństwo, ale porozmawiaj z żona,
      bo robi krzywde włąsnemu dziecku wyzywajac je. Hormony czy nie nie
      powinno dochodzić do takich sytuacji i niech sie troche zastanowi co
      robi.
    • horpyna4 Re: nerwica a tarczyca 20.01.10, 19:11

      A masz kontakt z jej lekarzem endokrynologiem? Może dałoby się żonę
      namówić na przyspieszoną wizytę, jeżeli lekarz widziałby taką
      konieczność.

      Niestety chora tarczyca może dawać najrozmaitsze objawy. Słyszałam o
      przypadku, gdzie lekarz stwierdził u osoby w podeszłym wieku demencję
      starczą, bo nie poznawała nawet własnego syna. Na szczęście trafił
      się inny, natychmiast właściwie zdiagnozował i po przeleczeniu
      tarczycy skończyła się demencja.

      Znam kobietę, która kiedyś miała objawy depresji, płaczliwość itp.
      Jeden lekarz powiedział, że to klimakterium i histeria. Na szczęście
      znalazł się inny, który się poznał. Przeleczyła tarczycę i "histeria"
      przeszła, jak ręką odjął.
      • planespotter Re: nerwica a tarczyca 21.01.10, 08:17
        w mim przypadku gorsze stany zaczeły się dwa miesiące temu a ona
        przyznala sie, że od czterech nieregularnie bierze leki, więc
        zgadzaloby sie, ze to tarczyca głównie. ale co ją skłoniło do
        zaprzestania brania tabletek? ona twierdzi, ze na nic nie ma czasu
        przez dziecko...ale przeciez branie tabletek nie trwa godzinę tylko
        poł minuty:/
    • saksalainen Re: nerwica a tarczyca 21.01.10, 14:41
      Przy problemach z tarczyca trzeba regularnie brać leki. Jeżeli się nie bierze, to choroba daje objawy jak nieleczona - tzn. przy nadczynności niepokój, nerwowość, chudniecie, podwyższony puls, a przy niedoczynności zmęczenie, marznięcie, tycie, brak apetytu.

      Problemy z tarczyca nie powodują nerwicy, ale mogą wzmocnić objawy. Nie wiem o co chodzi z tymi 3 miesiącami, sam miałem nadczynność i żaden lekarz mi czegoś takiego nie mówił.

      Do lekarza powinna isc: Nawet jeżeli nie będzie mógł ustalić dawki leków na tarczyce, może jej dać np. coś na obniżenie ciśnienia, żeby nie była taka nerwowa (ja przy nadczynności zawsze miałem betabloker w domu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka