planespotter
20.01.10, 12:28
witam, byc moze ktos bedzie mogl cos doradzic...moja zona bierze
tabletki na tarczyce, ale po porodzie cos jej sie rozregulowalo i
nie jestem pewien czy dawki sa wlasciwe. od jakiegos czasu ma stany
nerwicowe, gdy dziecko cos nabroi (pobrudzi, poplami) nic takiego
wielkiego wg mnie - zona wpada w szał, przeklina, placze, wyzywa sie
slownie na dziecku i na mnie. pytanie: czy to tylko kwestia hormonów
czy jakis element depresji? przez kilka ostatnich dni nie brała
tabletek, bo , jak twierdzi, nia miala czasu, (ogolnie jest bardzo
niezorganizowana - to nawet przed porodem) i mowi, ze dopiero po
regularnym braniu tabletek przez 3 miesiace mozna zrobic jakies
badania wiarygodne u endokrynologa. mnie zastanawia tylko jedno: czy
to tylko wina hormonow czy też jakieś uzewnętrznienie depresji czy
czegoś innego:/