Dodaj do ulubionych

Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę .

IP: 82.160.29.* 16.02.04, 14:06
Mam 50 lat , jestem rozwiedziona ,jestem w bardzo dobrej sutuacji materialnej
i mieszkaniowej , zdrowotnej rowniez. Mam tez stałą pracę .Czy są jakieś za i
przeciw.Proszę o poradę doswiadczonych.
Obserwuj wątek
    • Gość: inka_s Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.02.04, 14:28
      Dlaczego chcesz adoptować dziecko?
      • umyslowo_twardy Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . 16.02.04, 14:34
        No właśnie. Może lepiej sprawiś sobie psa?
        • Gość: anna Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: 82.160.29.* 16.02.04, 14:39
          owszem zwierzeta odgrywaja duza rolę w naszym zyciu ,a jednak dziecko jest
          wazniejsze ,a pies dlaczego nie , bedzie chciała jak podrosnie to tez.
          • umyslowo_twardy Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . 16.02.04, 16:09
            A dlaczego akurat dziewczynkę a nie chłopczyka?
      • Gość: anna Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: 82.160.29.* 16.02.04, 14:35
        bo jestem w stanie zapewnic dziecku miłosc , wychowanie i wykształcenie .
        • Gość: inka_s Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.02.04, 14:43
          A co jeśli będa problemy? Co jeśli adoptowna córka zacznie w wieku dojrzewania
          szaleć, a ty będziesz wtedy po 60 i niekoniecznie cierpliwa? Co jeśli na twoją
          miłość, trud i koszty odpowie buntem, negacją, niewdzięcznościa? Czyją jeszcze
          miłość możesz jej zapewnić? Wybacz - czemu małą dziewczynkę? Pomyślałaś o tym,
          że w tym wieku masz już mniej czasu na odchowanie dziecka niż np. 30-latka?
          • szopracz Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . 16.02.04, 14:59
            Sa na pewno tysiace dziewczynek, ktorych nikt nie chce i nikt nie kocha. Gdybym
            byla taka dziewczynka marzylabym zeby sie znalazla jakas pani, ktora by mnie
            chciala pokochac i wychowywac. Mlodsza czy starsza pani - to by nie robilo
            roznicy. Ja tylko nie wiem, czy prawnie to mozna przeprowadzic bez wiekszysch
            problemow. Moze powinnas sie poradzic prawnika a nie laikow na Forum
            Psychologia?
          • Gość: anna Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: 82.160.29.* 16.02.04, 15:02
            wychowałam syna . wykształciłam /studia wyzsze ukonczone/Nie wiem ,co to
            znaczy, problem wychowawczy.
            • j_ar Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . 16.02.04, 15:10
              jezeli masz serce do tego i checi to powinnas postarac sie zaopiekowac jakim
              malym szkrabem, nie wiem co prawda jak to jest z adopcja obecnie w przypadku
              kiedy jest jeden rodzic (na czas obecny u mnie jest jedynie opieka prawna nad
              dzieckiem, bo nie bylo mozliwosc adopcji), ale zawsze mozna sie zorientowac na
              forum prawo
              • pia.ed Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . 16.02.04, 15:34
                Z tego co czytalam to nawet parom, w odpowiednim wieku ciezko jest zaadoptowac
                dzieci z tego powodu, ze malych dzieci do adopcji brakuje.
                Ty nie masz zadnej szansy ze wzgledu na stan cywilny i wiek.

                Moze jakies starsze dziecko-inwalide, ktorego nikt nie chce, to moze masz
                szanse.
                To ze udalo Ci sie wychowac bez problemu wlasnego syna o niczym nie swiadczy.
                Dzieci z domow dziecka to czesto dzieci z rodzin pijackich, z uszkodzeniami
                mozgu, niespokojne, nie rozwijajace sie jak trzeba.
                Ale przeciez mozesz sobie wybrac jakies dziecko z domu dziecka zabierac go na
                weekendy, pomagac finansowo. Taka "druga mama", bo dzieci czesto maja
                rodzicow ktorzy je nie chca albo ktorym je odebrano, a nie chca sie zrzec do
                nich prawa. Zapytaj sie czy tak amozliwosc istnieje.
            • Gość: inka_s Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.02.04, 15:34
              To trochę zmienia obraz. Ale i tak chyba lepiej zajrzyj tu:

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=581
              To forum Adopcje.
    • qw5 Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . 16.02.04, 15:22
      Na pewno to że jesteś sama oraz wiek - nie są Twoimi atutami. Na pewno też
      jeśli powiesz, że chcesz małą blond dziewczynkę z lokami, nie pomoże. Już samo
      słowo "Chcę" mieć dziecko jest niebezpieczne. Ale jeśli stwierdzisz, że mogłoby
      to być dziecko starsze- np nastolatek, niepełnosprawne(chociaż tutaj wiek może
      dyskwalifikować) - są niewielkie szanse. Powiadam niewielkie. Najpierw zapytaj
      samą siebie - jak to rzeczywiście jest, po co mi to dziecko, jeśli po głebokim
      namyśle stwierdzisz, że jednak ma to byc mała, miła dziewczynka - daj spokój.
      Jeśli inaczej - zadzwoń po prostu do jakiegokolwiek ośrodka adopcyjnego - tam
      się wszystkiego dowiesz.
      Pozdrawiam :)

      • pia.ed Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . 16.02.04, 15:37
        A jezeli potrafisz dziecko wychowac, to podejmij sie roli kuratora dla
        jakiejs zagrozonej narkotykami dziewczynki. Zrobisz wspaniala robote, z ktorej
        potem bedziesz dumna.
        • Gość: FF8,5 Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.04, 17:01
          A może nie chodzi o pomoc dziecku, tylko o oczekiwanie pomocy od dziecka?
          Dziewczynka lepiej się zaopiekuje mamą niż syn, jest pewną inwestycją na
          przyszłość. Niektórzy kierują się właśnie tym posiadając dzieci.
          • Gość: smutek do FF8 IP: *.man.bialystok.pl 16.02.04, 18:20
            Zapomnij o swoim niemądrym przypuszczeniu.
            Urodziłam 3 córki, Nawet na moment nie pomyślałam o nich jako o inwestycjach,
            chociaż inwestowałam mnie.
            Teraz jestem sama.
    • seksuolog Chcem ale co kryjem? 16.02.04, 19:50
      Gość portalu: anna napisał(a):

      > Mam 50 lat , jestem rozwiedziona ,jestem w bardzo dobrej sutuacji materialnej
      > i mieszkaniowej , zdrowotnej rowniez. Mam tez stałą pracę .Czy są jakieś za i
      > przeciw.Proszę o poradę doswiadczonych.

      Zawsze jest pytanie co sie za tym moze kryc?

      Chec posiadania malego aniolka? I z tego powodu dziewczynka a nie chlopiec?
      Samotnosc? Niechec do zwiazku z duzym mezczyzna?

      Przy adpocji trzeba sie nastawic na wariant bardzo trudny: czyli dziecko
      moze stwarzac powazne problemy wychowawcze bo jakos dosc czesto tak jest.
      Czyli ze bedzie diabelkiem a nie aniolkiem a nawet z biegiem czaus bedzie
      wyrastal diabel. I co wtedy?

      Lepiej wiec zostawic adopcje mlodszym parom a zajac sie mniej obciazajaca
      dzialalnoscia spoleczna z dziecmi.
      • Gość: zegarek Pomoc dziecku sasiadow? IP: *.ip-pluggen.com 17.02.04, 01:54
        Czy nie ma w Twoim otoczeniu dzieci potrzebujacych pomocy? Mozesz takie
        dziecko zaprosic do domu (za zgoda rodzicow), pomoc w lekcjach, byc zapasowa
        ciocia czy babcia...
    • j_ar ??? 17.02.04, 07:59
      czemu wiekszosc widzi w tym cos podejrzanego czy niewlasciwego, kobieta chce
      zaadoptowac dzieciaka, ma mozliwosci dac mu chociaz troche szczescia, dzieciak
      moze poczuc jak to jest miec przynajmniej jednego rodzica, kogos, o kim mysli
      sie inaczej nic 'ciocia' i o kogo mozna by tez dbac za to, ze wyszlo sie z
      kanalu domou dziecka... co przemawia za 'nie' w sytuacji kiedy dzieciak ma
      przynajmniej mala szanse na normalny rozwoj a nie przypadlsci sierot.... no
      dlaczego?
    • Gość: lagatta Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.04, 08:27
      Moze pomysl o byciu rodzina zastepcza? To napewno latwiejsze w realizacji niz
      adopcja.
    • Gość: Hanna Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.04, 02:04
      Jesli dziecko ma byc tylko lekarstwem na twoja obolala dusze to nawet o tym nie
      mysl. Wowczas lepiej byloby zostac wolontariuszka np. w domu dziecka. Jesli
      chcesz stworzyc dla niej i dla siebie prawdziwy ,rodzinny dom to jak
      najbardziej.Wiekiem sie nie przejmuj. Ciagle jest jeszcze czas aby odchowac
      dzieciaka. Nikt z nas przeciez nie ma gwaracji jesli rodzi dziecko, czy
      adoptuje w wieku 20 czy 30 lat, ze nic mu ( rodzicowi) sie po drodze nie
      stanie. Dziecko to wielka radosc i milosc itp. Ale to rowniez wiele wyrzeczen i
      nieprzespanych nocy. Napewno zburzyloby twoj dotychczasowy, poukladany swiat i
      powstalby nowy, bardziej dynamiczny. Dziecko potrzebuje stalosci, milosci i
      stabilizacji. Jesli mozesz to jej zapewnic to napewno jakies male serce spotka
      najwieksze szczescie w zyciu czyli Ty- jej mama.
    • Gość: Magda Re: Chcę zaadoptować malutką dziewczynkę . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 13:26
      Wydaje mi sie,że to jest niemozliwe bo to reguluja odpowiednie przepisy.Chodzi
      tu o wiek/do ilus lat ale moze do 35-40dokladnie nie wiem/a takze o to aby to
      bylo malzenstwo a nie tylko matka,bo takie dziecko musi miec oboje rodzicow.Tak
      przynajmniej bylo kiedys.Poza tym biorac dzecko w Twoim wieku,pomysl jak ono
      bedzie mialo 20 lat to Ty 70-troche za duza roznica.Dalej,takiemu malemu
      dziecku nie powiesz a potem gdy sie przyzwyczaisz a ono podrosnie trudno jest
      wybrac odpowiednia chwile na powiedzenie skad ono jest zeby nie sprawic mu
      przykrosci co moze wplynac ujemnie na jego dalsze zycie.Wydaje mi sie ze juz te
      2 pierwsze sprawy wykluczaja adopcje moze rodzina zastepcza ale wtedy tez musza
      pewnie byc oboje rodzicow.Jesli chodzi o klopoty to z kazdym dzieckiem mozna
      miec lub nie miec zalezy od charakteru i wychowania.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka