Dodaj do ulubionych

Zimno tutaj...

IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 22:25
Czapeczke na glowke musialem wlozyc, kto tu znowu narozrabial?
Obserwuj wątek
    • Gość: az Re: Zimno tutaj... IP: *.magtel.net.pl 17.02.04, 22:34
      Co masz na myśli pisząc "tutaj"?

      > Czapeczke na glowke musialem wlozyc, kto tu znowu narozrabial?

      Czapka to dobry wynalazek, zwłaszcza dla tych co nie mają za wiele naturalnego
      okrycia.

      Ktoś narozrabiał?
      Chodzą pogłoski...
      • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 22:38
        Dzisiaj bylem u fryzjera...pozbyc sie naturalnego okrycia, teraz mnie nikt nie
        rozpozna...

        Jakie pogloski? Mozna wiedziec?

        • Gość: az Re: Zimno tutaj... IP: *.magtel.net.pl 17.02.04, 22:47
          > Dzisiaj bylem u fryzjera...pozbyc sie naturalnego okrycia, teraz mnie nikt nie
          > rozpozna...

          Taki stary, a... ;-)
          Na forum zmienia się nicki, nie fryzury!

          > Jakie pogloski? Mozna wiedziec?

          Poczytaj...
          Jako i ja czynię.

          Mógłbyś wyjaśnić słowo "tutaj" z pierwszego postu?
          • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 22:54
            Znowu mi sie pomylilo, nick mialem zmienic a nie fryzure...juz za pozno, musze
            troche poczekac...

            Tutaj, to jest moje slowo, ktore dla mnie znaczy: wszedzie i nigdzie...to tak na
            wszelki wypadek jakbym musial sie gdzies wycofac:)
            • Gość: az Re: Zimno tutaj... IP: *.magtel.net.pl 17.02.04, 22:56
              Tutaj, to jest moje slowo, ktore dla mnie znaczy: wszedzie i nigdzie...to tak n
              > a
              > wszelki wypadek jakbym musial sie gdzies wycofac:)

              Szkoda, że pisząc, nic nie piszesz.
              • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 22:59
                Teraz Ci powiem, mialem na mysli atmosfere forum...
                • Gość: az Re: Zimno tutaj... IP: *.magtel.net.pl 17.02.04, 23:09
                  > Teraz Ci powiem, mialem na mysli atmosfere forum...

                  Dzięki. Też tak skojarzyłem, ale wolałem się upewnić.
                  Atmosfera forum to Twoje subiektywne odczucie. Po czym poznać jego temperaturę?
                  Co ma wpływ na tę temperaturę?

                  Osobiście dobrze mi tu teraz. Nawet jeśli wrzucić muszę kamyczek do czyjegoś
                  ogródka.

                  Proszę, pisz jasno co myślisz.
                  Z takich zawoalowań jakimi rozpocząłeś ten wątek rodzą się nieporozumienia, a
                  potem nawet zgrzyty, czy rozróby.
                  • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 23:31
                    Temperature na forum mozna poznac nagla zapascia, jak wiekszosc ludzi przestaje
                    pisac i odchodzi zeby prawdopodobnie zwymiotowac...mozna rowniez poznac zmiana
                    tonu wypowiedzi tych co pozostali, nagle tworza sie jawne frakcje. Za i przeciw.
                    Niestety, wplyw maja na to ludzie tacy jak ja, ktorzy zdobywajac sympatie
                    innych, zaczynaja ja uzywac w perfidny sposob. Pisze o sobie, zeby nie bylo
                    nieporozumien. To co zrobilem bylo nieladne, bardzo brzydkie, tzw. Tree shake.
                    Wtedy poznajesz kto jest kim, bardzo przydatne dla obu przeciwnikow...duzo mozna
                    z tego wyniesc.

                    Pisze o tym otwarcie, poniewaz wielu ludzi robi sobie tutaj rozne doswiadczenia,
                    zazwyczaj bardzo brzydkie...
                    • melanie Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 23:33
                      Przestan sie obwiniac, byles i jestes w porzadku. Prawda jest, ze zimno i
                      smutno tu teraz. Ale przeciez nie z twojej winy. Jak by teraz ciebie jeszcze tu
                      zabraklo, to juz koniec......
                      • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 23:37
                        Melanie,bardzo mile co napisalas, ale ja do tej konfrontacji doprowadzilem,
                        mozna powiedziec ze z premedytacja...i niestety manipulowalem.
                    • Gość: az Re: Zimno tutaj... IP: *.magtel.net.pl 17.02.04, 23:46
                      > Temperature na forum mozna poznac nagla zapascia, jak wiekszosc ludzi
                      przestaje
                      > pisac i odchodzi zeby prawdopodobnie zwymiotowac...mozna rowniez poznac zmiana
                      > tonu wypowiedzi tych co pozostali, nagle tworza sie jawne frakcje. Za i
                      przeciw

                      E. Jak znam to forum to zawsze był tu ruch, niesnaski. Ludzie odchodzili z
                      niesmakiem. A i frakcje też były.
                      Tak że, po mojemu, podtrzymuję swoje zdanie o Twoim subiektywnym odczuciu. Z
                      mego punktu widzenia nic się nie zmieniło. Choć... o tym niżej.

                      > Niestety, wplyw maja na to ludzie tacy jak ja, ktorzy zdobywajac sympatie
                      > innych, zaczynaja ja uzywac w perfidny sposob. Pisze o sobie, zeby nie bylo
                      > nieporozumien. To co zrobilem bylo nieladne, bardzo brzydkie, tzw. Tree shake.
                      > Wtedy poznajesz kto jest kim, bardzo przydatne dla obu przeciwnikow...duzo
                      mozn
                      > a
                      > z tego wyniesc.

                      Ooo.
                      Byłeś brzydki? Za to teraz jesteś wielki.
                      Nie wiem o czym piszesz, ale dziękuję i za to info.
                      Ja tam poznaję ludzi czytając ich wypowiedzi. W nosie mam jakieś podchody, bo
                      zawsze piszę co uważam. Wystawianie na próbę może jest i dobre, ale nie bardzo
                      widzi mi się w miejscu publicznym.

                      > Pisze o tym otwarcie, poniewaz wielu ludzi robi sobie tutaj rozne
                      doswiadczenia
                      > ,
                      > zazwyczaj bardzo brzydkie...

                      Niech robią. Jedni dla jaj, inni może dla jakichś poważniejszych badań. Trzeba
                      się z tym liczyć. A najlepszą metodą obrony jest nie zawracanie sobie tym
                      głowy. Mam na myśli przede wszystkim jasne wygłaszanie swoich poglądów.
                    • malvvina Re: Zimno tutaj... 18.02.04, 08:25
                      troszke poczytalam ale nic nie zrozumialam. Na czym polega twoja zbrodnia ,
                      rybie ?
                      Ja nie bywam bo latam gdzie indziej - centrum zainteresowania mi sie
                      przemiescilo :-)
                      pa pa - przyslij zdjecie w czapeczce :-)

                      > Temperature na forum mozna poznac nagla zapascia, jak wiekszosc ludzi
                      przestaje
                      > pisac i odchodzi zeby prawdopodobnie zwymiotowac...mozna rowniez poznac zmiana
                      > tonu wypowiedzi tych co pozostali, nagle tworza sie jawne frakcje. Za i
                      przeciw
                      > .
                      > Niestety, wplyw maja na to ludzie tacy jak ja, ktorzy zdobywajac sympatie
                      > innych, zaczynaja ja uzywac w perfidny sposob. Pisze o sobie, zeby nie bylo
                      > nieporozumien. To co zrobilem bylo nieladne, bardzo brzydkie, tzw. Tree shake.
                      > Wtedy poznajesz kto jest kim, bardzo przydatne dla obu przeciwnikow...duzo
                      mozn
                      > a
                      > z tego wyniesc.
                      >
                      > Pisze o tym otwarcie, poniewaz wielu ludzi robi sobie tutaj rozne
                      doswiadczenia
                      > ,
                      > zazwyczaj bardzo brzydkie...
    • cossa Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 22:40
      oj Rybie
      trza bylo mowic
      pojdz w me ramiona
      tulne Cie
      do piersi przygniote :))

      od razu bedzie cieplej ;)

      pozdr.cossa
      • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 22:42
        :))) Taaa, a ten Twoj mnie mlotkiem w leb i do gara. Ale cos mnie sie wydaje ze
        warto zaryzykowac:)
        • cossa Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 22:46
          pamietam, ze ikry naszej sie wyrzekles
          wiec niech nic Ci sie nie wydaje Malenki ;)))

          dorazne tulniecie
          to sama przyjemnosc
          dla obu stron ma sie rozumiec :))

          ale nic wiecej! ;)))

          pozdr.cossa
          • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 22:49
            Glupia ze mnie ryba...ale tulenia nie odmowie :)))
            • cossa Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 22:58
              ale na powaznie
              pytales o rozrabianie
              myslisz, ze mozna wiecej? ;)

              pozdr.cossa
              • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 23:01
                Mozna o wiele wiecej, oh mozna...ale to bylby juz szczyt manipulacji.
                • cossa Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 23:15
                  oj, bez przesady, nie dajmy sie zwariowac ;))
                  dla mnie szczytem manipulacji by bylo
                  gdybys Ty ja zaczal uprawiac ;))

                  pozdr.cossa


                  Gość portalu: ryb napisał(a):

                  > Mozna o wiele wiecej, oh mozna...ale to bylby juz szczyt manipulacji.
                  • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 23:32
                    Nietety, musze sie przyznac bez bicia ze to wlasnie zrobilem :(
                    • cossa Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 23:38
                      jak Cie lutne!
                      ino raz!

                      za chwile luknij @ :)
                      nie chce tu konczyc wyzwiskami :)
                      tam (na @) bede dalej Cie opieprzac :)))))

                      pozdr.cossa

                      Gość portalu: ryb napisał(a):

                      > Nietety, musze sie przyznac bez bicia ze to wlasnie zrobilem :(
      • m.malone Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 22:47
        cossa napisała:

        > tulne Cie
        > do piersi przygniote :))
        >
        > od razu bedzie cieplej ;)
        >
        > pozdr.cossa
        >
        Przepraszam, że się wtrącę... ehm...
        Nie wtrącę się

        W każdym razie miło:)
        Pozdrowienia. Pozdrowienia!!! Cossa puść go na moment, coby choć jedno ucho
        odsłonić
        MM
        • cossa Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 22:51
          w czapeczce to mial oba przytepione
          chyba, ze beretke jakas skadys wytrzasnal ;))

          ale nie bede taka ;)
          jak bedzie chcial sie puscic
          to sie pusci ;))

          przecie nic na sile:))))

          pozdr.cossa

          m.malone napisał:

          Cossa puść go na moment, coby choć jedno ucho
          > odsłonić
          > MM
          >
        • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 22:56
          Witaj Malone:)))Moge czapeczke zdjac :)))
          • m.malone Re: Zimno tutaj... 17.02.04, 23:25
            Witaj:)

            I nie już przeszkadzam w tym

            Cos
            sypiersitu
            leniu:)
            • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.02.04, 23:35
              :))) Malone, Druchu, zaraz zmienisz o mnie zdanie, jak przeczytasz posty ktore
              wyslalem :)
              • m.malone Re: Zimno tutaj... 18.02.04, 00:27
                :) Nie, nie, DRUHU:)
                Nie tak szybko. Czytałem zresztą. Ale to chyba nie tak i nie tu.
                Przyznaję, że lubię wiedzieć. Tyle że niekoniecznie muszę:)))
                Pozdrowienia RybCossy
                MM
                ps. Ale żeś Ty sie tej ikry wyrzekł! No, no:)
                • Gość: ryb Re: Zimno tutaj... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.02.04, 00:46
                  Druh to przez samo "h" ??? Zawsze mialem problem jak alkohol napisac, dlatego
                  pisze chivasek, bo to stoi obok mego kompa i moge bezczelnie zerznac z
                  etrykietki :)))

                  Z Cossa to nie tak bylo, wtedy zona siedziala obok mnie, niby przegladala
                  rachunki, ale ja sie na tych jej numerach znam, to co mialem innego napisac?
                  • m.malone Wszyscy... 18.02.04, 00:53
                    no prawie wszyscy znają te numery - jedno oko na Maroko, drugie... ha ha ha:)
                    Rozumiem. A Ty mi wybacz, że tak Ci ten alkochol pokazałem. W końcu to wszystko
                    jedno. Ważne jak smakuje, zgodzisz się.
                    MM
                    • Gość: ryb Re: Wszyscy... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.02.04, 01:00
                      Dobrze ze mi pokazujesz bledy, nastepny wyraz mi utkwil w glowie:)))
                      A smak jest najwazniejszy, tego nie da sie oszukac...


                      • m.malone Re: Wszyscy... 18.02.04, 01:17
                        Tam nie ma lekko, a do tego jeszcze lewą stroną trzeba jeździć! A Ty Ryb nie
                        robisz błędów (no, ortograficznych):)))
                        A ile dają za jazdę pod prąd?
                        • m.malone Re: Wszyscy... 18.02.04, 01:20
                          A może Ty wcale nie chciałeś napisać druh tylko coś na c?
                          Teraz zapamiętasz na całe życie:)))))))
                          • Gość: ryb Re: Wszyscy... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.02.04, 01:32
                            hihihi:))) 25 lat temu ortografia byla moim mocnym punktem, czas robi swoje,
                            dzieki za internet, gdzie mozna poczytac, popisac i powoli moze uda mi sie
                            wrocic do starych czasow :)
                        • Gość: ryb Re: Wszyscy... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.02.04, 01:29
                          Policja jest OK, nie rzucaja mandatami na prawo i lewo, to raczej ci od
                          parkowania pozwalaja sobie...
                          Pod prad zdarza sie turystom, zreszta mnie tez, jak wyjezdzam na kontynent.
                          Kilka razy wywalilem taki numer. Horror...Ale wiesz, dziwna rzecz. Jak prowadze
                          samochod z kierownica po odpowiedniej stronie to jest OK. Tylko jak tym swoim
                          wyjade to musze sie pilnowac. :)
                          • m.malone Re: Wszyscy... 18.02.04, 01:39
                            Rozumiem - domyślam się.
                            A znasz ten kawał? Jeszcze za komuny chodził: Anglik właśnie(!) pyta: "Co to
                            znaczy pierwszy etap reformy? I gdzie drugi?". No to mu odpowiadają: "A to
                            jakby u was przechodzili na ruch prawostronny. W pierwszym etapie -
                            autobusy...":)))
                            No i dziękuję, że mi wyjaśniłeś jak z tą Cossą:)))
                            No i to t@m
                            MM
                            • Gość: ryb Re: Wszyscy... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.02.04, 01:59
                              hihihi :))) z ciezarowkami znalem, Angole wszystko przekreca...Kiedys mialem
                              dyskusje z takim jednym, dlaczego jezdzi sie po lewej stronie. Tlumaczyl mi ze
                              jest lepiej i bezpieczniej, poniewaz trzymasz kierownice prawa reka, ktora jest
                              sprawniejsza a lewa zmieniasz biegi. W zwiazku z tym masz wieksza kontrole nad
                              samochodem i jest mniej wypadkow...Po czym wyjal kartke, dlugopis i napisal mi
                              LEWA reka swoj numer telefonu i adres...Dalo mi to duzo do myslenia jako ze
                              leworecznosc jest tutaj nagminna.
                              • m.malone Re: Wszyscy... 18.02.04, 02:27
                                Ładne:)))
                                Bo u nich nie tępią u dzieci leworęcznosci. I słusznie.
                                No, ale chyba czas na kimono
                                dobranoc
                                MM
    • vanie ciemno wszendzie, glucho wszendzie, 17.02.04, 23:47
      srebrnej nici nikt nie przendzie
      zlote Ribki poznikaly
      w czerni topi sie aksamit

      Forum plynie, Forum milknie,
      jeden Ribek czasem skrzypnie
      MM w dali oceanu
      sam tez nie znajduje planu

      dmuchmy, chuchmy - palmy Ogien
      moze wroca czasy blogie?
    • Gość: ryb Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.02.04, 23:28
      Tym milym akcentem zegnam sie Wami na zaaawsze:)))



      Pozdrawiam Wszystkich zyczac Wszystkiego Najlepszego :)


      ryb

      PS. Wlasnie udalo mi sie skasowac konto w Gazecie (to chyba cud) w zwiazku z tym
      nie mam juz dostepu do maili...

      • m.malone Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 18.02.04, 23:31
        Ryb! Co Ty, chyba żartujesz?
      • cossa Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 18.02.04, 23:50
        tos teraz Rybie zmrozil ;)
        jak juz wykasowales konto to prosze podeslij cos z innego
        chyba, ze zrywasz z wszystkim
        co z forum zwiazane.. :)

        chlip.cossa
        • tea_time Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 19.02.04, 00:00
          Ryb-ie, nie wiem, co sie zadzialo ostatnimi czasy, zerkam na dzisiejsze posty i
          zauwazylam Twoje pozegnanie, kolejna osoba mowi by, hm, decyzja Twoja, racje za
          tym przemawiajace musisz miec powazne, zastanawiam sie tylko, czy konieczne
          jest stawianie sprawy tak na ostrzu ( noza)? Nie zegnaj sie, nie mow do
          widzenia, odpocznij, wez urlop i...wroc albo i nie, jesli potrzeby w sobie nie
          znajdziesz:) Tylko nigdy nie mow nigdy, Bond, James Bond:) Tea
      • jmx Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 19.02.04, 01:51

        ;-(

        No to do niewidzenia....
        Z mojej strony także.

        Wszystkich ciepło ściskam, pa :-)))



        Gość portalu: ryb napisał(a):

        > Tym milym akcentem zegnam sie Wami na zaaawsze:)))
        >
        >
        >
        > Pozdrawiam Wszystkich zyczac Wszystkiego Najlepszego :)
        >
        >
        > ryb
        >
        > PS. Wlasnie udalo mi sie skasowac konto w Gazecie (to chyba cud) w zwiazku z
        ty
        > m
        > nie mam juz dostepu do maili...
        >
        >
        • ivek dżem! 19.02.04, 12:59
          Nein! Nein! Nein!

          Chlip :(((
          • m.malone Re: dżem!!! 19.02.04, 13:13
            Daj spopkój. Nie rób tego. Kto będzie mnie prześladował w zw. z paleniem:(((
      • moc_ca Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 19.02.04, 10:13
        Oooooooooooooooo.., rybie, tuś zaskoczył, przynajmniej mnie! Jeśli to szczere
        wyznanie to jestem pełna podziwu za konsekwencję i karność wobec siebie oraz
        własnych czynów.
        Jednakże przemyśl, proszę, wszystko jeszcze raz , czy to nie był zbyt wielki
        gest 'odsiębierny' w kierunku malutkich człowieczków i ich malusieńkich sprawek?
        Jakkolwiek postanowisz.. pozostaję z szacunkiem ogromnym i z żalem Cię żegnam,
        przykro mi że Cię już nie przeczytam.
        moc_ca
        • malvvina Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 19.02.04, 18:17
          wyobrazasz sobie ! to wszystko po to zeby otrzymac gratulacje za karnosc !!!!

          > Oooooooooooooooo.., rybie, tuś zaskoczył, przynajmniej mnie! Jeśli to szczere
          > wyznanie to jestem pełna podziwu za konsekwencję i karność wobec siebie oraz
          > własnych czynów.
          > Jednakże przemyśl, proszę, wszystko jeszcze raz , czy to nie był zbyt wielki
          > gest 'odsiębierny' w kierunku malutkich człowieczków i ich malusieńkich
          sprawek
          > ?
          > Jakkolwiek postanowisz.. pozostaję z szacunkiem ogromnym i z żalem Cię
          żegnam,
          > przykro mi że Cię już nie przeczytam.
          > moc_ca
          • moc_ca Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 19.02.04, 19:22
            malvvina napisała:

            > wyobrazasz sobie ! to wszystko po to zeby otrzymac gratulacje za karnosc !!!!

            Napisałam:'jestem pełna podziwu za konsekwencję i karność..'
            Czy znalazłaś, malwino, gratulacje w moim poście?
            'Czuć podziw' i 'gratulować' - różne są znaczenia tych słów ale na pewno nie ma
            w nich ironii tak jak w Twoich, malwino. Niepotrzebnej ironii, przykrej dla
            ryba i dla mnie.

            • Gość: zocha Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... IP: *.dialup.mindspring.com 19.02.04, 19:49
              A ja lubie ironie malwiny i jest to jedyna odpowiedz,ktora pasuje do tego
              forum...gdybys moc_ca poczytala o Sokratesie(np. Uczte- Platona)...ej
              zadziwilabys sie kunsztem ironicznego dialogu...Pozdrawiam
              • moc_ca Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 19.02.04, 20:28
                Gość portalu: zocha napisał(a):

                > A ja lubie ironie malwiny i jest to jedyna odpowiedz,ktora pasuje do tego
                > forum...gdybys moc_ca poczytala o Sokratesie(np. Uczte- Platona)...ej
                > zadziwilabys sie kunsztem ironicznego dialogu...Pozdrawiam

                zocho, kiedy już wszystko "poczytasz o Sokratesie"...ej nie porównasz już,
                zocho, nigdy tego co przeczytasz.. z malwiną...
                Też Cię pozdrawiam :))
                • Gość: zocha Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... IP: *.dialup.mindspring.com 19.02.04, 20:50
                  Zagadkowa to dla mnie odpowiedz, czuje tez gorycz w Twoich slowach i niepokoi
                  mnie, czy aby ,nie przesadzasz z tym porownywaniem ?
            • Gość: az Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... IP: *.magtel.net.pl 19.02.04, 21:05
              > Czy znalazłaś, malwino, gratulacje w moim poście?

              Malwina nic o tym nie pisze. A Ty niepotrzebnie (chociaż...?) doczytujesz sobie.

              Malwina gromkim głosem wyraziła jedynie swoje zdziwienie celem jaki rybowi
              według niej przyświecał.
              • moc_ca Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 20.02.04, 09:29
                Gość portalu: az napisał(a):

                > > Czy znalazłaś, malwino, gratulacje w moim poście?
                > Malwina nic o tym nie pisze. A Ty niepotrzebnie (chociaż...?) doczytujesz
                sobie.
                > Malwina gromkim głosem wyraziła jedynie swoje zdziwienie celem jaki rybowi
                > według niej przyświecał.

                hmm.., azecie :)) jednak zamieściłeś w nawiasie (chociaż...?).Właśnie owo
                'chociaż' spowodowało moją interpretację jej słów. Na pewno mój lub Twój odbiór
                jest nieprawidłowy, jeśli mój wówczas przepraszam malwinę za brak zrozumienia.
                Nie lubię zawoalowanych złośliwości, zazwyczaj wypływają z niskich pobudek
                być może więc błędnie odczytałam ten tekst ulegając złudzeniu że takowe zawiera.
                • Gość: az Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... IP: *.magtel.net.pl 20.02.04, 09:50
                  > Nie lubię zawoalowanych złośliwości

                  Nie cenię takiego (Malwinowego) pisarstwa.
                  Teraz do Ciebie:
                  Jesteś malutka i głupiutka. Nie masz zmysłu tekstu. Wykazałaś sporo złej woli
                  nadinterpretując tekst Malwiny i dopatrując się w nim złośliwości pod swoim
                  adresem. Fe, nieładnie.

                  Łyso Ci? ;-)
                  • moc_ca Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 20.02.04, 12:47
                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > > Nie lubię zawoalowanych złośliwości
                    >
                    > Nie cenię takiego (Malwinowego) pisarstwa.
                    > Teraz do Ciebie:
                    > Jesteś malutka i głupiutka. Nie masz zmysłu tekstu. Wykazałaś sporo złej woli
                    > nadinterpretując tekst Malwiny i dopatrując się w nim złośliwości pod swoim
                    > adresem. Fe, nieładnie.
                    >
                    > Łyso Ci? ;-)

                    Nie, nie jest mi łyso! ;)
                    • malvvina Re: Ale bedzie cieplej, wiosna idzie... 22.02.04, 00:30
                      no naprawde jest z czego sie turlac !
                      z igly widly potraficie ....

                      > Gość portalu: az napisał(a):
                      >
                      > > > Nie lubię zawoalowanych złośliwości
                      > >
                      > > Nie cenię takiego (Malwinowego) pisarstwa.
                      > > Teraz do Ciebie:
                      > > Jesteś malutka i głupiutka. Nie masz zmysłu tekstu. Wykazałaś sporo złej w
                      > oli
                      > > nadinterpretując tekst Malwiny i dopatrując się w nim złośliwości pod swoi
                      > m
                      > > adresem. Fe, nieładnie.
                      > >
                      > > Łyso Ci? ;-)
                      >
                      > Nie, nie jest mi łyso! ;)
                      >
                      >
      • procesor Tak sie nie robi Rybie! 19.02.04, 10:54
        Gość portalu: ryb napisał(a):
        > Tym milym akcentem zegnam sie Wami na zaaawsze:)))
        > Pozdrawiam Wszystkich zyczac Wszystkiego Najlepszego :)
        > ryb
        > PS. Wlasnie udalo mi sie skasowac konto w Gazecie (to chyba cud) w zwiazku z
        > tym nie mam juz dostepu do maili...


        Zabrałeś swoje zabawki
        Odwróciłeś sie do nas plecami
        Tak najłatwiej najprościej najprędzej
        Myśleć "wszystko zostało za nami"

        Zamknąć drzwi klucz wyrzucić na zawsze
        Wziąć walizkę bilet kupic i w drogę
        Tak jest lepiej dla wszystkich - powiadasz
        Zostać z wami tu dłużej nie moge

        Uciekając od innych nie zmylisz
        Drogi temu co w duszy się czai...
        • procesor PS na drogę 19.02.04, 10:55
          DANUTA WAWIŁOW
          Wędrówka



          Pewnego dnia
          wyjdę z domu o świcie,
          tak cicho,
          że nawet się nie zbudzicie.

          I pójdę,
          i będę wędrować po świecie,
          i nigdy mnie nie znajdziecie.
          I nie wezmę ze sobą nikogo,
          tylko tego małego chłopaka,
          co wczoraj na schodach płakał
          i bał się wrócić do domu,
          a dlaczego
          to tego
          nie chciał powiedzieć nikomu.

          I jeszcze weźmiemy ze sobą
          tego czarnego kotka,
          co miauczy zmarznięty na progu
          i każdy odpycha go nogą,
          i nie chce go wpuścić do środka.

          I będziemy tak szli i szli
          drogami, lasami, polami,
          i każdy dzieciak,
          i każdy pies
          będzie mógł iść razem z nami.

          I będziemy tak szli i szli
          aż kiedyś,
          po latach wielu,
          staniemy wreszcie u celu.
          I będzie tam ciepła ziemia
          i dużo, dużo nieba,
          i każdy będzie miał to,
          czego najbardziej mu trzeba.

          I będzie wspaniale.
          Tak!
          I niczego nie będzie nam brak!
          I tęsknić nie będę wcale!
          I tylko czasami, czasami
          pomyślę,
          że byłoby dobrze,
          gdybyście wy
          byli z nami
          • summa Re: PS na drogę 19.02.04, 11:13
            Procesor_ko, z jakiego zbiorku ten wiersz??

            Wychowałam moje dzieci na Danucie Wawiłow, jest cudna. Ale tego nie znam.
            • procesor Re: PS na drogę 19.02.04, 12:04
              www.republika.pl/j_uhma/wawilow.html
              • summa wiekie dzięki! (n/t) 19.02.04, 14:36

      • ivek Ryb! 19.02.04, 13:15
        Gość portalu: ryb napisał(a):

        > Tym milym akcentem zegnam sie Wami na zaaawsze:)))
        Ryb to moze tak sprobuje

        Plea' Plea' don't hurt...us!!!!*


        *pamietasz jak w sierpniu 2002 zginely w sierpniu dwie male dziewczynki, porwane
        przez ciecia z ich szkoly i tak krzyczal w naglowku na cala strone Evening
        Standard???? (z tym ze oni pisali don't hurt'em)

        Ja tez jestem zniesmaczony gleboce tym co sie dzialo tutaj ostatnimi czasy,
        ale... no wlasnie musze najpierw siebie przekonac

        pozdrawiam,
        Ivek
    • alfika Re: powariowali :(((( 19.02.04, 13:34
      wcale mi się to nie podoba!!!!!

      pewnie mogę sobie krzyczeć, jak kot na puszczy
      no dobra, wyraziłam się i idę stąd, nic tu po mnie
    • otryt Żegnaj, Rybie 20.02.04, 10:40
      Żegnaj Rybie:)
      Wszyscy kiedyś stąd odejdą. Taka normalna kolej rzeczy. Miło było Cię poznać.

      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego:)
      otryt, też ryba (astrologiczna)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka