Dodaj do ulubionych

Problem z namolną sąsiadką

19.03.10, 11:46
Mój kolega mieszka w N. Górze koło Krzeszowic i pewnego razu jak
szedł w odwiedziny do kuzyna i o zgrozo zobaczył jak pewna kobieta
bezczelnie właziła pewnej rodzinie przez balkon bez pozwolenia do
domu a oni nic z tym nie zrobili. To nie pierwszy raz kiedy to babsko
tak bezczelnie nachodzi sąsiadów kiedy jej się żywnie podoba i jakby
było we własnym domu i to nie tylko drzwiami ale też balkonem.
Słyszałem,że niektórzy ludzie boją się z tą kobietą cokolwiek zrobić
(wygonić ją z domu, wezwać policję)bo boją się że zacznie ich
obgadywać bo to podobno największa plotkara w tej miejscowości.
Obserwuj wątek
    • gladys_g Re: Problem z namolną sąsiadką 19.03.10, 12:48
      ale to jest jakiś Twój problem albo kolegi?
    • clarissa3 Re: Problem z namolną sąsiadką 19.03.10, 12:49
      taka to kultura tego narodu! Brak szacunku dla przestrzeni innych
      ludzi! Pojedziesz na wakacje to to samo. Mieszkanie w twierdzy
      wydaje sie jedynym wyjsciem. W bloku masz pod, nad, z prawej i z
      lewej ludzi ktorzy nie zwracaja uwagi na fakt ze ktos potrzebuje tez
      przestrzeni dla siebie, by moc zyc bez powalajacego stresu
      uwalajacych mu sie na glowe innych ludzi. Egoizm i brak wyobrazni na
      calego! Niestety tacy tez nie czytaja takich postow;(
      • witch.l Re: Problem z namolną sąsiadką 19.03.10, 15:01
        jest skala namolizmu od takiego prymitywnego, do troche bardziej
        wysublimowanego, ale zawsze jedno w tym przedziera sie, brak
        poszanowania cudzych uczuc i granic.

        Takie osoby melduje sie na policji za naruszanie prywatnosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka