zuzanna_online
05.04.10, 22:30
...takie mam wrażenie. Odkąd pamiętam śpię. przesypiam weekendy. po
pracy do łóżka. Jak sobie myślę o ostatnich 10 latach to tylko
łóżko i przegryzane ciasteczka pod kołdrą.
Mam wrażenie, że obudziłam sie po ponad 10- latach. Teraz mam 31
lat. Nic nie przezyłam, nie mam prawie żadnych wspomnień.
Nie wyjeżdzałam prawie nigdzie, mało wychodziłam. Jestem sama. Mam
znajomych owszem, ale większosć sie wykruszyło przez to moje spanie.
Od kiedy pamiętam zawsze coś było nie tak. zawsze miałam depresję,
coś mnie bolało. Potem doszły stany lękowe.
Jestem przerażona. Mało wychodziłam z domu bo np. twierdziłam, że
jestem gruba, brzydka. Tyle, ze gruba to jestem teraz...po tych
latach leżenia w łózku i podjadania ciastek. Kiedyś "grubas" nosił
36 teraz 40. Jak ja mogłam tego nie widzieć?
Jak komuś o tym mówię - śmieje się. Że to tylko takie gadanie, że
jestem przemęczona.Postrzegana jestem jako osoba otwarta, pewna
siebie wręcz przebojowa. Nikt prawie nie wie o moim "podwójnym"
życiu.
Przesypiam weekendy, nie mam siły spać. Jedyne co jest mnie w
stanie zmotywować to zakupy;-).
Nie widzę sensu wstawać.
Mam wrażenie przegranego życia. Przeszłości nie da sie odzyskać.
Tyle straconych lat....
I jestem sama...bez faceta...zaczynam szukać...obsesyjnie...