Gość: fi
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
16.02.02, 21:37
Tak sie właśnie przyjrzałam jak potoczyło się zycie moich znajomych. Po
skończeniu ogólniaka każdy dostał się na jakieś studia, skończył je i....
został bezrobotnym (jeżeli rodzice nie mogli załatwic mu żadnej pracy). Z
przerażeniem zaczęłam obserwować ucieczkę tych młodych, wykształconych i
obiecujących przecież ludzi z Polski. Wybierają głównie Anglię, ale też lądują
np. w Niemczech, Włoszech czy Hiszpanii. Pracują tam w knajpach, dziewczyny
jako kelnerki (wszyscy znają jakis język obcy), babysiters, na zmywaku, w
McDonaldzie, Pizzy Hut, zbiorach owoców i warzyw itp. itd. Straszne jest to, że
zarabiają tam tyle, że wystacza na utrzymanie, szkołę i jeszcze coś odkładają a
w Polsce nie ma żadnej perspektywy - albo bezrobotne (bez prawa do zasiłku)
albo tyranie od świtu do zmierzchu za minimalną płacę, która nie starcza na
opłaty. Wielu nie chce wracać do Polski, dziewczyny próbują wyjść za mąż za
obcokrajowca i w ten sposób zdobyć prawo do stałego pobytu. Żałosne jest to jak
kombinują np. na granicy z Anglią gdy celnicy nie chcą ich wpuścić itp.
Piszę to bo wczoraj odwiedziła mnie koleżanka, straciła nadzieję na pracę i
zakomunikowała mi, że wyjeżdza do Anglii. Smutno mi się zrobiło, ma ona
skończone studia zarządzanie i marketing + podyplomowe z rachunkowości, zna
biegle dwa języki. Od roku chodzi na rozmowy (owszem często ją zapraszają) ale
bez rezultatów - nigdy nie spełnia wszystkich wymagań pracodawców a i ona nie
chce pracować za minimalne wynagrodzenie (uparci etwierdzi, że chce 1000zł
netto co budzi niesmak pracodawcy) bo mieszka sama i nie byłaby w stanie się za
to utrzymać (musiałaby ewentualnie poszukać współlokatorki ale w ten sposób
mieszakła w czasie studiów i teraz ma już dosyć) albo sponsora. Teraz utrzymuje
się z korepetycji - ale wiadomo potrzeba człowiekowi stałej pracy,
ubezpieczenia, składki na ZUS. Postanowiła - wyjeżdża, wynajmie swoje
mieszkanie - nic tu po niej! Tak jakoś smutno mi się zrobiło, tracę kolejną
koleżankę, mam wrażenie, że niedługo tylko ja tu zostanę.