Dodaj do ulubionych

samotność, pomóżcie

30.04.10, 22:54
mam 29 lat, jestem z dużego miasta, mam wykształcenie, nie mam stałej pracy,
nie mam dziewczyny.
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: samotność, pomóżcie 30.04.10, 23:50
      Probowales popisac na Singlach? Moze z kims sie wybierzesz do kina, albo na koncert? Jakie masz hobby?
      • the_looser Re: samotność, pomóżcie 01.05.10, 10:43
        Co to Single? Podforum gazety czy serwis randkowy?
        Na koncerty nie chodzę, chyba nie byłem jeszcze na żadnym koncercie w życiu.
        Do kina to chodzę sam i tu akurat dziewczyna nie jest jakoś bardzo potrzebna.
        A hobby to raczej takie książkowe na różne tematy, albo podróże, przyroda i
        zabytki, miejsca.
        • sabinac-0 Re: samotność, pomóżcie 01.05.10, 12:27
          Jesli jestes odludkiem, glownie siedzisz w domu czytajac ksiazki a do kina
          chodzisz sam, nie ma co sie dziwic, ze jestes samotny.

          Jesli pustelnicze zycie Ci odpowiada, nie ma zadnej potrzeby szukac na sile
          partnerki bo takowa nie jest Ci do niczego potrzebna.

          Jesli samotnosc Ci uwiera, musisz zmienic hobby na bardziej towarzyskie i
          obracac sie miedzy ludzmi. Nawet jesli nie znajdziesz Tej Jedynej, przynajmniej
          bedziesz mial przyjaciol.
          • the_looser Re: samotność, pomóżcie 01.05.10, 13:40
            Jakie hobby bardziej towarzyskie proponujesz?

            A może istnieją też kobiety odludki, pustelniczki, i z taką łatwiej by mi było
            nawiązać relacje?
            • sabinac-0 Re: samotność, pomóżcie 01.05.10, 14:41
              the_looser napisał:

              > Jakie hobby bardziej towarzyskie proponujesz?

              Cokolwiek, co wymaga kontaktu z ludzmi i wymiany mysli.
              Moze byc jakas partia polityczna, organizacja dobroczynna, klub sportowy, kolko
              milosnikow haftu czy towarzystwo na rzecz ochrony golebia szarego. Cokolwiek,
              byleby wyjsc ze skorupy.
              >
              > A może istnieją też kobiety odludki, pustelniczki, i z taką łatwiej by mi było
              > nawiązać relacje?

              Odludki, z definicji, stronia od relacji wiec istnieje ryzyko ze bedziecie sie
              tak obchodzic lukiem niczym Zuraw i Czapla.
            • kalllka Re: samotność, pomóżcie 01.05.10, 15:59
              bardziej towarzyskim hobby byl flirt towarzyski.nie tyle hobby, a gra.
              wyjasniajac zasady: polegalo to na tym, iz uczstnicy wymieniajac sie miedzy soba, karteczkami z roznymi filtrujacymi mozliwosciami- wybierali najodpowiedniejsza dla siebie osobe- w zaufaniu podajac jej numer odpowiedzi.
              zdarzalo sie jednak tak, iz dysponujacy najwieksza iloscia flirtujacych karteczek- epuzer (plci dowolnej zreszta wiedziony "efektywnoscia"swoich poczynan, kolejnym wybieranym wybrancom wciskal w tajemnicy (a jakze)numer. zeby bylo smieszniej, wciaz ten sam.
              zlosliwie i
              zamierzenie tworzac atmosfere konsternacji i niecheci. niecheci pomiedzy zrobionymi przez siebie- w trabke. sprytnie eliminujac obrazonych, sobie pozostawiajac intymne informacje.
              niemniej jednak gra poprzez swoja nudna powtarzalnosc numerka, realnie zakonczyla swoj zywot.
              pozostawila jednak w niektorych zapalonych glowach mozliwosc przeniesienia w bardziej niejasne ,a wiec prawnie mgliste przestrzenie.
              przestrzenie e-puzzlerowania.
              hym..:)
              jak wiec widzisz mily utracjuszu, w pulapki umyslu wpasc mozna wszedzie. tak pozostajac e-remita- pustelnickiem jak samotnikiem.
              zdecyduj wiec sam i we wlasym sumieniu, swiadomosci czy chcesz nadal pytac- obserwujac zachowania .szukac u innych odpowiedzialnosci-oszukujac wlasne wybory..czy sprobowac doswiadczyc, uzyc wlasnego umyslu jak narzedzia.
              pamietajac, ze jesli zdecydujesz uzyc w zetknieciu z innymi to sprawisz.
              lecz gdy sprawisz wlasnymi "myslami" innym krzywde to w koncu i w odosobnieniu Jasnie Oswieconego Umyslu, zlapanym zostaniesz i zmuszonym do zaplaty. i
              w konfrontacji pustki z weliminowanych przez siebie- okolicznosciami zycia.w izolacji.
              zatem,
              zycze mniej litrury, a wiecej wiedzy. na swoj temat
            • majowa_1 Re: samotność, pomóżcie 01.05.10, 16:12
              Istnieją. Też czuję się takim odludkiem, ale nie wiem czy to by coś ułatwiło.
              • dzanky Re: samotność, pomóżcie 01.05.10, 17:29
                mysle ze odludki powinny sie razem laczyc bo nikt inny ich lepiej nie zrozumie.
                Problem tylko w tym ze trudno im sie znalezc bo sa odludkami. Ale w dobie
                internetu to juz nie problem. Mozna wyjsc do ludzi i poudawac towarzyskiego i
                poznac osobe towarzyska. Tylko czy odludek z osoba towarzyska na dluzsza mete
                beda razem szczesliwi?
                Dlatego tez jestem za portalami randkowymi i wyraznie zaznaczyc kogo szukamy i
                jakie sa nasze preferencje aby znalezc pokrewna dusze. Powodzenia:)
        • to.niemozliwe Re: samotność, pomóżcie 01.05.10, 22:01
          Jedno z forów gazety, zresztą jest ich kilka, jest także jedno dla
          osób, które czują sie samotne, poszukaj.
          Hobby o którym piszesz, podróże, przyroda, zabytki, zwiedzanie -
          doskonale nadaje się do poznawania innych i spędzania z nimi czasu,
          ponieważ ten czas jest wypełniony wspólnym doświadczaniem wrazeń,
          które są przedmiotem zainteresowania wszystkich. Tak, że nie mamy
          sytuacji "poznawania" się...powiedzmy miłośniczki klasyki dramatu
          rosyjskiego i jej adoratora, który w ramach randki zaprosił ją
          zgodnie ze swoimi zaintersowaniami na mecz jego ukochanej IV ligowej
          drużyny :D
          Pytałem o hobby, bo to jest pierwsza, podstawowa platforma do
          nawiązania kontaktów o charakterze towarzyskim z innymi i
          zmniejszenia poczucia osamotnienia.

          O ile nie zachowujesz się w relacjach z innymi, jak naburmuszony i
          obrazalski nastolatek, przewrażliwiony na swoim punkcie i silnie
          zdeterminowany, zeby zawsze wykazac rozmówcy, koledze, że ma rację i
          w ogóle jest nieomylny? Wiesz, taki - "albo moje na wierzchu, albo
          mnie nie lubicie!" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka