kct.kct
03.05.10, 15:30
Czesc Wam, niektorzy z Was mnie pamietaja. Dzisiaj, o dziwo, nie bedzie o
mojej matce a o chlopaku, ktorego poznalam jakis czas temu. Mam duzy
dylemat, gdyz z jednej strony bardzo go lubie i ciagnie mnie do niego
fizycznie... ale z drugiej jest pare problemow. On jest uzalezniony od
narkotykow. Mimo swoich 22 lat byl pare razy na detoksie. Nie mowil mi
dokladnie ile nie bierze, ale jakis czas... Wiem, ze powinnam sobie dac
spokoj, ale jest mi z tym trudno. Malo go znam, a juz sie o niego martwie,
mysle o tym, jak sie czuje i czy przypadkiem nie poszedl gdzies zacpac...
To mnie strasznie doluje. Jestem osoba bardzo wrazliwa i nie chce nikogo
zranic, zwlaszcza jego... Nic pomiedzy nami nie zaszlo jeszcze i wiem, ze
nie powinno. Jednak tak ciezko mi jest zakonczyc ta znajomosc... Nie wiem
kompletnie co robic... Ps...moja matka jet alkoholiczka, jakby ktos nie
wiedzial..