Dodaj do ulubionych

boicie sie?

11.03.04, 23:28
Po 11 września wielu ludzi ogarnął strach. Stracili poczucie bezpieczeństwa.

Teraz Hiszpania. Blisko.

Kto następny? My tez jestesmy na czarnej liscie?

Wygodnie jest nie myślec o tym ale czy naprawdę możmey czuć się bezpiecznie?

W grudniu Na Uniwerku był stan podwyższonej gotowości, takie pozoranckei
działąnia ochronne. Pamiętam jak sie wtedy zastanwiałam czy nie darowac sobie
jazdy metrem....

Teraz mimo krwawej jatki tak niedlaeko nas - na forum cisza, nikt nie
rozmawia na ten temat. Zobojetnieliśmy. Ot, będzimey sie martwić jak coś u
nas wybuchnie?
Ludzie gina gdzies daleko, to takie nierealne.

Czy jest w was strach że i nas to może czekac?

PS Może faktycznie zrezygnuję z metra..
Obserwuj wątek
    • Gość: Richelieu* Re: boicie sie? IP: 217.98.107.* 11.03.04, 23:59
      faktycznie, strach jest intymny nasz własny, to panika jest wspólna. Dobre
      strony zadupń, że nie tylko alqaida zapomniała, ale sam diabeł.

      nie boją się Polacy tak jak Hiszpanie, bo Polacy mają gorsze rzeczy na głowie,
      choćby takiego leppera. jak ten zaatakuje to 38 milionów
    • Gość: az Re: boicie sie? IP: *.magtel.net.pl 12.03.04, 00:10
      Nie boję się, bo o niczym nie wiem.
      Źle czy dobrze to?
      Eh, zaraz zerknę na jakiś portal.
    • jmx Re: boicie sie? 12.03.04, 00:25

      Tak jesteśmy na liście. Wymienił nas sam Bin Laden, tak jak i Hiszpanię.

      Co do pisania o tym na forum - czy to wyraz zobojętnienia czy bezsilności,
      zadumy? Z drugiej strony - co da pisanie o tym na forum? To zbyt poważna
      sprawa, żeby sobie urządzać jakieś zbiorowe klikanie na temat półtora tysiąca
      ofiar...
      • komandos57 Re:Spokojnie 12.03.04, 00:28
        Rozmawialem z Osama.Kazal mi pozdrowic wszystkich forumowiczow.Zapewnil mnie
        tez o przyjazni do narodu polskiego aczkolwiek bez tych pejsatych.Buzka
        • Gość: Richelieu* Re:Spokojnie IP: 217.98.107.* 12.03.04, 00:31
          pejsatych? wielbicieli elvisa?
      • Gość: az Re: boicie sie? IP: *.magtel.net.pl 12.03.04, 00:32
        co da pisanie o tym na forum? To zbyt poważna
        > sprawa, żeby sobie urządzać jakieś zbiorowe klikanie na temat półtora tysiąca
        > ofiar...

        Pisanie tutaj może świata nie naprawi.
        To bardzo poważna sprawa i należy o niej klikać. Oczywiście bez "urządzania
        sobie".
        • jmx Re: boicie sie? 12.03.04, 01:06

          Byłeś chyba jedyną osoba około północy, która o niczym nie wiedziała.

          "Należy". Nie wiem czy należy to robić a jeśli to czy akurat tutaj, pomiędzy
          zdradzającymi, zdradzanymi, samotnymi, zakochanymi, niezakochanymi, chcącymi
          się odkochać itd. itp.
          • Gość: az Re: boicie sie? IP: *.magtel.net.pl 12.03.04, 01:22
            > Byłeś chyba jedyną osoba około północy, która o niczym nie wiedziała.
            >
            > "Należy". Nie wiem czy należy to robić a jeśli to czy akurat tutaj, pomiędzy
            > zdradzającymi, zdradzanymi, samotnymi, zakochanymi, niezakochanymi, chcącymi
            > się odkochać itd. itp.

            Być może czytałaś moje wyznanie o niewiedzy kilka dni po tym jak złapano
            Saddama.
            Omijam strefy biernego brudu, a za takie uważam media. Co innego to forum. Tu
            mam okazję zapodać swój punkt widzenia, skonfrontować go z innymi. Tu również
            rodzi się polska świadomość. Tu widzę ją bezpośrednio. Tu mam (mały bo mały)
            wpływ na jej kształt.
            Pisać - należy, nie należy? Na pewno nie warto tego zabraniać motywując to
            ilością ofiar.
            • komandos57 Re: boicie sie? 12.03.04, 01:25
              Gość portalu: az napisał(a):

              Być może czytałaś moje wyznanie o niewiedzy kilka dni po tym jak złapano
              > Saddama.
              XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
              Nie,nie czytalam.Przepraszam cie bardzo mocno,goraco i przyjaznie i serdecznie.
            • jmx Re: boicie sie? 12.03.04, 01:45

              Nie zabraniam. Wyraziłam swój pogląd i zgodnie z nim znikam z tego wątku.

              PS. Dla mnie media to przede wszystkim źródło informacji.
    • Gość: zocha Re: boicie sie? IP: *.dialup.mindspring.com 12.03.04, 00:31
      No wlasnie o to im chodzi, o sianie strachu i paniki. Nie dam sie zastraszyc
      niiigdyyy !!!!!!
    • Gość: antyterrorysta Re: boicie sie? IP: *.e-data.net.pl 12.03.04, 00:33
      W maju otwieramy granice. Napłynie i do nas ten islamski chłam. Wtedy zaczną
      się problemy. Za kilkanaście kilkadziesiąt lat będziemy mieli w duzych miastach
      islamskie dzielnice. Jak na razie jesteśmy chyba bezpieczni bo arab na ulicy
      nie zostanie niezauważony. Ja się dziwię, że np. takiego Londynu islamiści
      jeszcze nie obrócili w perzynę.
      • Gość: az Re: boicie sie? IP: *.magtel.net.pl 12.03.04, 00:36
        Zdaje się, że masz rację :-(
        I też się dziwię...
      • komandos57 Re: boicie sie? 12.03.04, 00:36
        Kwieto z sierpem,OLT z mlotem a Dzindzer ze skromna fujarka beda strzegli
        bezpieczenstwa.Pamietajcie,Bozia czuwa nad wami.W najgorszym wypadku pojdziecie
        do nieba!!!!!!!!!!!
        • Gość: zocha Re: boicie sie? IP: *.dialup.mindspring.com 12.03.04, 00:40

          komandos57 napisał:

          > Kwieto z sierpem,OLT z mlotem a Dzindzer ze skromna fujarka beda strzegli
          > bezpieczenstwa.Pamietajcie,Bozia czuwa nad wami.W najgorszym wypadku
          pojdziecie
          >
          > do nieba!!!!!!!!!!!






          --------------------------------------------------------------------------------

          Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
          Dodaj tę stronę do Ulubionych | Napisz do nas, jeśli na tej stronie są błędy

          --------------------------------------------------------------------------------
          W najgorszym wypadku pojdziemy do nieba komandos, Ciebie niebo tez nie ominie.
          • komandos57 Re: boicie sie?Zochna 12.03.04, 00:42
            Niebo jest zbyt nudne dla mnie kochanie.Lubie grzac piety w piekle.
            • Gość: zocha Re: boicie sie?Zochna IP: *.dialup.mindspring.com 12.03.04, 00:45
              A co, byles i w piekle i w niebie? Opowiedz nam troche kochanie.
      • kwieto Re: boicie sie? 12.03.04, 08:39
        > Ja się dziwię, że np. takiego Londynu islamiści jeszcze nie obrócili w perzynę.

        Pewnie dlatego, ze kola naukowe raczej nie maja zapedow terrorystycznych.
        Ale jak islamisci z roznych krajow zbiora sie na jakims sympozjum czy konferencji... kto wie :"P
      • Gość: katolik POLACY-NIE LEKAJCIE SIE-POZOSTANCIE W CHRYSTUSIE IP: *.dialup.mindspring.com 12.03.04, 14:57
    • komandos57 Dodam,ze zaby boje sie najbardziej. 12.03.04, 00:40
      Procesorko,czy w Tworku juz zbudowano metro?
    • cossa Re: boicie sie? 12.03.04, 01:16
      > Ludzie gina gdzies daleko, to takie nierealne.

      jak najbardziej realne

      nie boje sie wydarzen
      co ma byc to bedzie

      boje sie strachu
      i braku poczucia bezpieczenstwa
      bezmyslnosci
      nienawisci
      bezkarnosci

      swiat juz nie jest taki sam
      niezaleznie od kontynentu

      pozdr.cossa
      • komandos57 Re: boicie sie? 12.03.04, 01:18
        Naczytalas sie Cossa TYCH FRAZESOW PSYCHO.
        • cossa Re: boicie sie? 12.03.04, 01:21
          napisalam co czuje
          jesli to frazez psycho - prosze bardzo :)

          moze faktycznie nie powinno sie dzielic w niektorch razach

          pozdrawiam
          cossa


          komandos57 napisał:

          > Naczytalas sie Cossa TYCH FRAZESOW PSYCHO.
      • Gość: Richelieu* Re: boicie sie? IP: 217.98.107.* 12.03.04, 01:19
        oo
        jak się ma strach, brak poczucia bezpieczeństwa, bezmyślność, nienawiść i
        bezkarność od zawsze to co mi tam jacyś islamiści
        • komandos57 Re: boicie sie? 12.03.04, 01:20
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          > oo
          > jak się ma strach, brak poczucia bezpieczeństwa, bezmyślność, nienawiść i
          > bezkarność od zawsze to co mi tam jacyś islamiści
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          ZEM ISLAMISTA I CO?
          • Gość: Richelieu* Re: boicie sie? IP: 217.98.107.* 12.03.04, 01:25
            a ja żem semita i co? ;)
            • komandos57 Re: boicie sie? 12.03.04, 01:31
              Ja tez.I pejsy wyrastaja mi takie ze AZ z nogawek wystaja!!!
              • komandos57 Re: boicie sie? 12.03.04, 01:35
                dobranoc
                • Gość: Richelieu* Re: boicie sie? IP: 217.98.107.* 12.03.04, 01:37
                  dobranoc K. w pewnych rzeczach można zagadać sytuację więc mówić nie można
        • cossa Re: boicie sie? 12.03.04, 01:23
          ojc..
          • Gość: Richelieu* Re: boicie sie? IP: 217.98.107.* 12.03.04, 01:33
            oj. diridi ojdiridi ojdiridi uha
    • maika7 Re: boicie sie? 12.03.04, 09:04
      Nie boje się. Tak mi się wydaje. Może dlatego, że rzadko bywam w dużych
      skupiskach ludzi? Może dlatego, że ze strachem nie umiałabym żyć i funkcjonować
      normalnie? Wypieram go. Mam koleżankę. Boi się wojny, terrorystów. Strach
      wyciąga z niej siły. Przez ostatnie lata głównie się bała i leczyła. Za słaba
      jestem na banie się? Zniszczyłoby mnie, moich bliskich. Do tego mój strach nie
      ma wpływu na "wypadki losu", one będą się działy niezależnie od mojego strachu.
      M.
    • ouk Re: boicie sie? 12.03.04, 11:05
      A dlaczego nie baliśmy się wcześniej ? Dlaczego z jednej czerwono-białej wizji
      świata, przesiedliśmy w czarno-biały jego obraz. Ci są dobrzy a ci źli.
      Dlaczego trzeba było hiszpanii, by zaczać się bać ?
      Cortez
      Pizzarro
      Stalin
      Bush

      Może na rózne sposoby ale z tym samym przekonaniem o "niesieniu pokoju,
      cywilizacji i szcześcia ciemnym dzikim ludom" niejako jako skutek uboczny
      wysyłali liczne grupy owych dzikich w szybszą drogę do raju w jaki dany naród
      wierzył.
      Poszliśmy z włąsnej woli na wojnę, (jak Hiszpanie) /i mniejsza o spór czy
      słusznie czy nie/ dlaczegóz nie mielibyśmy się bać. Strach, ból, zagrożenie
      niedłącznie towarzyszą wojnie. Zdziwieni ????
      Kto sieje wiatr......
      • kwieto Re: boicie sie? 12.03.04, 14:17
        Po zamachu 11-go wrzesnia pojawilo sie mnostwo glosow "swiat bedzie teraz
        wygladal inaczej" itp.
        Pamietam, rozmawialem o tym z pewnym znajomym, ktory ze stoickim spokojem
        zapytal: inaczej? dlaczego inaczej? O tym ze sa terrorysci wiadomo bylo od
        dawna, o tym ze taki zamach jest mozliwy rowniez, nalezalo sie wrecz czegos
        takiego spodziewac.
        Wtedy bylem zszokowany jego beznamietnoscia, dopiero pozniej przyznalem mu
        racje.

        Zamachy terrorystyczne w Hiszpanii nie sa niczym nowym. Od lat dziala tam ETA i
        nie rozumiem troche pytan o odczuwanie leku - tylko dlatego ze ten zamach byl
        wiekszy i bardziej bezwzgledny niz inne? I jak na razie zdaje sie ze nie
        wiadomo (choc moge miec niepelne informacje) czy zamach ten byl dzielem
        fanatycznych wyznawcow islamu, dlaczego strach wlasnie przed nimi?. ETA to
        zdaje sie katolicy, podobnie jak IRA... Zatem nie tylko islam jest
        niebezpieczny, grozny jest fanatyzm w kazdej postaci.

        A moze ludzie po prostu "lubia" miec "wilka" ktorego mogliby sie bac. Bo
        zamachy terrorystyczne sa owszem, widowiskowe (przepraszam za brutalnosc), ale
        prawdopodobienstwo ze ktos zginie akurat w takim zamachu jest zapewne mniejsze
        niz to ze zginie w wypadku samochodowym. Dlaczego wiec mamy sie bac Arabow, a
        nie boimy sie samochodow? Bo za jednym zamachem ginie wiecej osob niz w
        karambolu na szosie?
        Dlaczego bac sie zamachu w Hiszpanii, a ignorowac zamachy w Moskwie?

        Zgadzam sie z oukiem - kto sieje wiatr, ten burze zbiera. Terroryzm islamski
        nie bierze sie z nikad, ma kontekst "walki wyzwolenczej". I dzieki temu jest
        tak zywotny. Gdyby Izrael zadbal o zakonczenie konfliktu z Palestyna, terroryzm
        ten mial by o wiele mniejsza pozywke. Gdyby zostawiono w spokoju Czeczenie,
        byloby podobnie z atakami w Rosji. Gdyby...
        Od dawna zastanawiam sie zwlaszcza nad Izraelem (ciekawe czy okarze sie ze
        jestem antysemita?), ktory doswiadczony holocaustem stosuje teraz podobne
        srodki w stosunku do Palestyny. Brak komor gazowych wiele nie zmienia...
        • procesor swiadomosc 12.03.04, 22:25
          Wczoraj bardzo mnie trafiło jak zreszta zawsze gdy jest taka masakra. Ale..
          To fakt, że takie spektakularne zamachy wywieraja wrazenie i taki jest ich cel.
          Gdyby wiadomosci o tym nie mozna było rozpowszechnic - cóz by było? NIC.
          Gdyby równie dramatycznie przedstawiano codziennie tych co umieraja z głodu lub
          z powodu chorób - okazałoby sie że po cichu, bez rozgłosu co dzień umieraja
          miliony których los na nikim nie zrobi takiego wrażenia. Ot teraz to liczby w
          statystykach.
          Ale takie tragedie sa jak nagły dreszcz, jak wiadro zimnej wody.
          Powoduja że zadajemy sobie pytania których na codzień nie stawiamy przed sobą -
          bo pochłania nas zwyczajne zycie.
          I nagle okazuje sie że w to zwyczajne zycie może nieprzewidzianie wkroczyć ..
          No tak ale oczywiści wpadniecie pod samochód tez jest nieprzewidziane.. Więc
          czemu takie wrazenie robią na nas włąsnie takie zamachy??


          Na pewno ogrona rola mediów jest w takim a nie innym odbiorze. Czy potzreba nam
          wilka jak to Kwieto nazwałeś? Lubimy sie bać, najlepiej będąc całkiem
          bezpieczni - czytając czy oglądając horror. Od razu napisze że ja nie cierpie
          horrorów, nerwy za słabe. :)

          Trudno mi w słowa ując to co w głowie siedzi.
          Może myślę o tym że każda taka wiadomość - ale nie tylko o aktach terroru ale i
          klęskach zywiołowych, katastrofach komunikacyjnych jest swoistym memento mori.
          Takim na wielka skale.

          Nie idzie mi dzis pisanie. Chyba jeszcze musze w sobie to przetrawic.
          Jedno tylko - zawsze patrze na takie wydarzenia nie przez pryzmat liczby ofiar
          ale przez ogrom osobistej tragedii rodzin ofiar. Bo dla tych którym ktos zginął
          w tym zamachu tak naprawde jest obojetne że cierpią tak jeszcze inni. Liczy sie
          tylko ich osobista strata.
          Ale tych przezywających osobisty dramat jest nagle i niespodziewanie tak wiele..
          • kwieto Re: swiadomosc 12.03.04, 22:43
            > Wczoraj bardzo mnie trafiło jak zreszta zawsze gdy jest taka masakra.

            Mnie rowniez, ale to nie zmienia tego, ze proste pokazanie palcem terrorysty "to zly czlowiek" moze
            byc dla niego rownie krzywdzace jak masakra ktora zrobil. Zastanawiam sie na przyklad, jak
            zdeterminowani musza byc ludzie popelniajacy zamachy samobojcze? Co nimi powoduje? Czy aby na
            pewno tylko prosta nienawisc?
            I czy terrorzm nie sa przypadkiem dziedztwem tego w jaki sposob rozwiazywane sa polityczne/
            wyznaniowe konflikty? A terrorysci dziecmi blednych/glupich decyzji?

            > I nagle okazuje sie że w to zwyczajne zycie może nieprzewidzianie wkroczyć ..
            > No tak ale oczywiści wpadniecie pod samochód tez jest nieprzewidziane.. Więc
            > czemu takie wrazenie robią na nas włąsnie takie zamachy??

            Bo co innego gdy ginie jedna, blizej nieznana osoba, a co innego gdy ginie ich kilkadziesiat/kilkaset. Bo
            jest to smierc przypadkowych osob, ktore nie maja pojecia ani o zalach i racjach terrorystow, ani tych
            na ktorych owi terrorysci usiluja wywrzec presje. Bo robia za nieswiadome "mieso armatnie", karte
            przetargowa w konflikcie o ktorym nie maja pojecia...
            • procesor Re: swiadomosc 12.03.04, 23:02
              Czy u terrorysty możemy mówic o determinacji? Pewnie tak.. Al emnie sie kojarzy
              raczej z praniem mózgu. Jak trzeba komus uformowac umysł by zanikł u niego
              instynkt samozachowawczy??

              (taaak, raj i hurysy, ale chyba już nie czas gdy taki samobójca to człowiek
              głęboko wierzący w nagrodę w niebie, zreszta ostanio czytałam skąd sie wziął
              ten mit o hurysach... ponoć z błędu w tłumaczeniu czy przepisywaniu Koranu -
              zamiast 70 białych rodzynek, symboli wiedzy tajemnej, wyższej, pojawiło sie 70
              dziewic.
              Na takiej zasadzie biedny Kopciuszek z bajki został skatowany szklanymi
              pantofelkami, zamiast skórkowymi bodajże..)
              • kwieto Re: swiadomosc 13.03.04, 08:48
                > Czy u terrorysty możemy mówic o determinacji? Pewnie tak.. Al emnie sie kojarzy
                > raczej z praniem mózgu. Jak trzeba komus uformowac umysł by zanikł u niego
                > instynkt samozachowawczy??
                >
                > taaak, raj i hurysy...

                Nie upraszczajmy i nie ograniczajmy wylacznie do arabow.

                A np. Jan Palach, ktory dokonal samospalenia w Pradze po interwencji w '68?
                Czyzby pranie mozgu i obietnica rajskich dziewic tak na niego podzialaly?
                Zdaje sie ze nie byl wyznawca Islamu...

                Oczywiscie, Jan Palach zakonczyl swe zycie elegancko i nie przeszkadzajac innym (wybacz za cynizm),
                ale skad pewnosc ze terrorysta nie jest po prostu bardziej zdeterminowany? Zarazem doszedl do
                calkiem slusznego wniosku, ze pojedyncza smierc, jego samego, nikogo specjalnie nie wzruszy.

                Usprawiedliwiam terrorystow? Byc moze. Mysle ze jak w kazdym przypadku, zbytnie upraszczanie nie
                jest dobrym pomyslem.
                • kwieto Dopisek - link 13.03.04, 09:33
                  sztab.gry-online.pl/terroryzm_4.html
    • Gość: vox populi Re: boicie sie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 15:34
      Tka bboiyym sei, wezslismy pdo lozko i tam zosstaniemy
    • Gość: Ethlinn Re: boicie sie? IP: *.cbgnet.pl 12.03.04, 16:37
      Nie, nie boję się (a przynajmniej próbuję). Gdybym pozwoliła sobie na strach,
      to musiałabym również bać się raka, latać samolotami, jeździć samochodami, a
      wreszcie wyjść na ulicę - bo tam ktoś może na mnie czyhać lub coś złego może mi
      sie przytrafić.
      Natomiast to co się wczoraj stało przeraża mnie; jaka wielka musi być w
      człowieku nienawiść by zamordować prawie 200 przypadkowych osób...
    • Gość: Triss Merigold Re: boicie sie? IP: *.acn.waw.pl 12.03.04, 20:21
      Nie, nie boję się.
      A propos nienawiści: terroryści są może szaleni ale nie głupi. Wybierając cele
      (ograniczone do elit władzy lub przypadkowe, z rozmachem) i środki do zamachów
      kierują się racjonalną kalkulacją korzyści i potencjalnych strat, także
      własnych. Korzyścią jest rozgłos, zaistnienie problemu (np. geopolitycznego) w
      mediach i dyskursie publicznym, strach, presja wywierana przez społeczeństwa i
      media na rządy.
    • fnoll iluzja pokoju 12.03.04, 23:47
      ot, przyzwyczailismy sie myslec, ze zyjemy w czasach pokoju

      ale na swiecie wciaz tocza sie wojny, a swiat sie kurczy

      wybuch w madrycie, runiecie twin towers, to echa wojny

      ja jakos ciagle, od czasow gdy mieli sie rzucac bombami atomowymi, obawiam sie wojen
      • procesor Re: iluzja pokoju 13.03.04, 23:03
        fnoll napisał:
        > ot, przyzwyczailismy sie myslec, ze zyjemy w czasach pokoju
        > ale na swiecie wciaz tocza sie wojny, a swiat sie kurczy
        > wybuch w madrycie, runiecie twin towers, to echa wojny
        > ja jakos ciagle, od czasow gdy mieli sie rzucac bombami atomowymi, obawiam
        sie wojen

        Pamietam ż ekiedyś o tym pisałes.
        To fakt że przyzwyczailismy sie myśleć o tym że żyjemy w bezpiecznych czasach -
        przeciez światowej wojny nie ma (????).
        Nie da sie żyć w ciagle podwyzszonym stanie gotowości, z ciągłym starchem. Nie
        da sie żyć na samej adrenalinie. Ale gdy nasza czujność przysypia, codzienność
        jest tym na czym sie skupiamy najmocniej - nagle dostajemy po głowie, jest
        sygnał "pamietaj! nie zyjesz w bezpiecznym swiecie!"

        Polska jest krajem gdzie nie ma trzęsień ziemi, nie ma huraganów, tsunami nam
        nie grozi, wulkany tez, drapiezników niewiele a i spotkac takiego to sztuka
        (ludzkie drapiezniki zostawmy na boku), jadowitości też mało, no, powodzie
        mamy. Jak na to spojrzec to dość bezpieczne środowisko. No wielkie działąnia
        zbrojne omijaja teren naszego kraju od kilkdziesięciu lat.... Zastanawiam sie
        czy kiedykolwiek tak było aż tak długo??

        Myślę że w podtekscie mojego pytania o to czy sie boicie sama nieświadomie
        zawarłam inne pytanie - o lęk przed nagłą śmiercią. Bo kto na codzień myśli że
        przeciez moze jutra nie dozyć? Ludzie pracujący w niebezpiecznych zawodach -
        może, ale chyba nie na codzień, nie daliby rady tak zyć. Cięzko chorzy? Starcy?
        Ale ludzie młodzi i w sile wieku nie myślą o sobie jako o istotach
        śmiertelnych. Stąd nagłą śmierć jest szokiem dla otoczenia (kto wie - moż edla
        zabitego również? tak myślę..). Uświadamia nam własna śmiertelność. Sprowadza
        myśl - moze za parę lat - ja?
        Taaak, chyba takei postawienie przed oczy włąsnej śmiertelności jest tym co nas
        porusza w sytaucjach zamachów, katastrof, epiedemii.
    • panna_es Re: boicie sie? 13.03.04, 12:48
      czy sie boimy?
      to chyba naturalne w takiej sytacji jakiej jest obecnie swiat...
      nikt o zdrowych zmyslach nie zaprzeczy ze gdzies tam na dnie serca nie odczuwa
      leku czy aby ktoregosc dnia u nas nie bedzie takiej paniki jak w Hiszpani czy
      11 wrzesnia w USA...

      boimy sie.. -terroru i cierpienia milionow niewinnych ludzi..

      wszystko sie zmienia-to juz nie jest ten sam swiat
    • Gość: panna_es Re: boicie sie? IP: 81.210.100.* 13.03.04, 13:05
      info.onet.pl/885606,11,item.html

      to tak , na potwierdzenia...
    • annddiik Re: boicie sie? 13.03.04, 14:20
      Świat ludzi powoli dąży do samozagłady. Kiedyś były maczugi,dzidy, topry,
      dubeltówki. Teraz mamy coraz doskonalszą broń. Niestety postęp jest tylko w
      dziedzinie technologii. Tej zabijania też. Nie staliśmy się bardziej etyczni w
      naszym postępowaniu. Jeśli w ręce jakiegoś oszołoma z Al Kaidy dostanie się
      broń masowego rażenia dopiero będzie wesoło. A to tylko kwestia czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka