Gość: elzunia IP: *.crowley.pl 15.03.04, 16:46 ...na poprawe samooceny? Nie humoru, ale samooceny wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
w-gregi Re: Jakie macie sposoby... 15.03.04, 16:53 polecam ksiazke "moc podswiadomosci"- dziala !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Jakie macie sposoby... IP: 217.98.107.* 15.03.04, 16:56 domagam się przydzielenia mi jakiegoś zadania. Najczęściej wychodzi mi ono lepiej niż się spodziewałam, chwalą mnie, a ja łasa na pochwały ejstem, no i mam pożywkę na jakiś czas, a i grunt do następności żyźniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: Jakie macie sposoby... 15.03.04, 18:13 Nie dopuszczam do siebie negatywnych mysli.Myslec tyko pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_1 Re: Jakie macie sposoby... 15.03.04, 21:39 a dlaczego poprawiać? byleby nie uwierała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elzunia Dlatego poprawiac... IP: *.crowley.pl 16.03.04, 11:43 Poprawiac dlatego, ze czasem uniemozliwia dzialanie. I spelnianie marzen na przyklad. Chce cos tam zrobic, ale glos w glowie "kracze", ze i tak sie nie uda. I moje marzenia nadal sa marzeniami. No, a poza tym, to niska samoocena nie pozwala na zdrowe relacje z tymi, ktorzy maja wysoka samoocene i spelniaja swoje potrzeby, zyja tak, jak chca i sa zadowoleni z siebie. Jak mam okresy niskiej samooceny, to mam innym za zle, ze ONI zyja, jak sie im podoba, a ja nie. Kto mi zabrania? Ano, niska samoocena, ktora "kracze", ze nie wolno, nie uda sie itp... To takie niszczace. Wiec pytam, jak sobie inni radza z takimi rzeczami. Moze i u mnie zadziala? Odpowiedz Link Zgłoś
ettrich Re: Dlatego poprawiac... 16.03.04, 13:07 Witam Zapewne masz wiele zalet. Musisz je sobie wypisać na kartce i stale o nich pamiętać oraz zdobywać nowe "sprawności" Grunt to świadomość swoich mocnych stron pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Jakie macie sposoby... 16.03.04, 13:37 nooo.. ja np. myje zeby... nie za czesto oczywiscie, bo samoocena u mnie zwykle dosc wysoka..ale kiedy mnie ludzie unikaja i podczas rozmowy widze ich niechec i uciekanie to zauwazylem, ze pomaga umycie zebow...sam nie wiem na czym to polega ale autentycznie dziala...i od razu samoocena wzrasta....polecam..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Jakie macie sposoby... IP: 217.98.107.* 16.03.04, 14:08 ;)))) Twoja samoocena jest odwrotnie proporcjonalna do odległości od obiektu, który mógłbyś obsiąść wzrokiem jak baby biskupa Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Jakie macie sposoby... 16.03.04, 14:26 > Twoja samoocena jest odwrotnie proporcjonalna do odległości od obiektu hmmm... czyli im mniejsza odleglosc od obiektu tym wieksza samoocena? hihihi:)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agawka Re: Jakie macie sposoby... IP: *.wh12.tu / *.wh12.tu-dresden.de 16.03.04, 13:47 Po prostu uwierz w siebie. Niezaleznie od tego kim jestesmy i jakie pielegnujemy stanowisko, jestesmy tacy sami- jestesmy ta sama materia. Nasza prawdziwa istota jest czysta mozliwoscia. Juz sama wiedza o tym pozwala ludziom inaczej spojrzec na siebie. Jestes wrazliwy na krytyke? Boisz sie ludzi? Zbyt bardzo przejmujesz sie czyimis uwagami? Jesli w duchu bedziesz pamietal, ze my wszyscy mamy nieograniczone pole dzialania, a wiec nieograniczone mozliwosci- staniesz sie obojetny wobec krytyki, ktora plynie z zewnatrz. Najczesciej to wlasnie srodowisko, ich presja powoduje, ze czujemy sie bezsilni i niedowartosciowani. Sprobuj pielegnowac w sobie takie uczucie: jestem taki jak kazdy inny, posiadam te same mozliwosci rozwijania sie, wszyzscy ludzie (tzn. ich prawdziwa jazn)to ten sam duch tylko w innych przebraniach. Jezeli swoje dzialania bedziesz ukierunkowywal na ludzi i otoczenie, nie zdolasz osiagnac sukcesu. Ale jesli staniesz sie niewrazliwy na krytyke, choc bedziesz jednoczesnie wykazywal pokore, skruche (dazac wciaz do wlasnego celu), poznasz wtedy kim naprawde jestes i jak wiele mozesz dokonac. Niektorzy ludzie zamaist ukierunkowac sie na wlasna jazn, ukierunkowuja sie na przedmiot ( np. srodowisko). W momencie gdy maja pieniadze, czuja sie lepsi, dowartosciowani. A wyobraz sobie jak musza sie czuc, gdy nagle to wszystko traca? Czy nadal tak samo sie czuja? Dlatego, nalezy szukac w sobie. Nie w przedmiotach. Odwolujac sie na przedmiot, ciagle szukam aprobaty u innych. Ciagle chcemy by nas chwalono. Tak bez konca. Na krytyke jestesmy nieprzygotowani, zalamujemy sie szybko. Nie chcemy miec z nikim i niczym do czynienia. Jestemy beznadziejni, bezwartosciowi. Jesli ciagle sie tak czujemy, tzn., ze ciagle sie czegos boimy. A tak naprawde, nasza dusza powinna byc od tych lekow wolna, bo tylko wtedy jest w stanie wykreowac cos, co naszym zdaniem czesto jest objektem niespelnionych marzen. Zycze powodzenia w odkrywaniu samego siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok Jakie sposoby? motylki, jeszcze się głupio pytasz 16.03.04, 14:28 Agawka, leżę i kwiczę.... jeszcze tak jasnego, a zarazem prostego wykładu nie słyszałam. Gość portalu: agawka napisał(a): > ##... jestesmy tacy sami- jestesmy ta sama materia. Nasza > prawdziwa istota jest czysta mozliwoscia. Juz sama wiedza o tym pozwala ludziom inaczej spojrzec na siebie. ###... Sprobuj pielegnowac w sobie takie uczucie: jestem taki jak kazdy inny, posiadam te same mozliwosci rozwijania sie, wszyzscy ludzie (tzn. ich prawdziwa jazn)to ten sam duch tylko w innych przebraniach....## Zrozumiem ciebie i ożenię z malone. Na tydzień. Co ci wisi? W końcu jesteśmy tą samą materią. Nooo, malone ma trochę mniej wapnia... gnaty mu się sypią, wiesz... "czują już nasze kości, przedsmak wieczności..." , ale nic to, damy mu jakiego premiksu, zaraz... biowitalu mam całą półkę... będzie jak nowy. Zestrzelimy duchy w jedno ognisko... te same duchy tylko w innych przebraniach.... O qrwa... jaka ja jestem elokwentna! No jak agawka? Troszkę ponawijamy, poczujesz Rusałkę pokrzywnika albo Listowca cytrynka... czy wolisz ćmy? Jakiś Mroczek późny, może z tropików coś.... tuż nad macicą.... wszystko dla ciebie. Podniesiemy samoocenkę i pójdziesz grzecznie do pana malone. A on da mi sto PLN. I elżunia z tego właściwe wnioski wyciągnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agawka Re: Jakie sposoby? motylki, jeszcze się głupio py IP: *.wh12.tu / *.wh12.tu-dresden.de 16.03.04, 17:45 Te slowa nie byly kierowane do Ciebie. Ty ich nie zrozumialas. Przemawia przez Ciebie straszna zlosliwosc i chamstwo / a te 2 cechy wystarcza, by pozwolic mi Ciebie ocenic/. Swoja ocene moglas zostawic dla siebie. Wlasnie tacy jak Ty rujnuja zycie slabszych, czujacych sie slabo ludzi. Czuje, ze moglabys ich zdeptac jedna noga. Mowisz, ze to prosty wyklad? W prostocie wlasnie lezy sedno, nieprawdaz? Masz pelne prawo nie zgadzac sie z moimi spostrzezeniami, ale skoro jestes inteligentna i kulturalna osoba (czego ja niestety nie zauwazylam), to zwracaj sie do mnie innymi slowami, bo ja Twoich nie rozumiem (chyba sa zbyt ZAWILE). Mozesz mnie nakrecac swoja znajomoscia slow, ale naprawde nic nie wskorasz. Dla Ciebie ten prosty tekst byl na tyle skomplikowany, ze niestety nie zrozumialas go, no a przeciez taka inteligentna jestes? Czy ktos Ci juz kiedys powiedzial, ze dusi sie w Twoim towarzystwie? Mam nadzieje, ze nie...i jesli tak jest to God bless you! Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok Re: Jakie sposoby? motylki, jeszcze się głupio py 16.03.04, 18:11 Hihihihi... agawka, młoda jesteś i nieuważna:). Nic do Ciebie nie mam... jeszcze.... Póki co, to jest zabawa ze starym trykiem malone, który reprezentuje partię intelektualnych dymaczy.... wbrew słowom Pisma... hahahahha, a ja jestem za białą sukienką i wianuszkiem.... podobnie jak pewien Facet o znanym imieniu.... wiesz ile tu jest cichych, cnotliwych panienek, które boją się odezwać przy takich jak malone? Jak znajdę czas to podrzucę jakiś temacik do góry. Nie bój się, qrwy słabe nie są, mają poza tym straszliwą większość za sobą. Ale damy radę... :), ze mną jest moc, a z malone ciemność i gówno. Swoją szosą to jasno nie napisałaś.... ale niech Ci:) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=11394791 widzisz, powinienem zawołać: adminie, i ty przeciwko mnie?! Hahahahahahhahahahaha........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agawka Re: Jakie sposoby? motylki, jeszcze się głupio py IP: *.wh12.tu / *.wh12.tu-dresden.de 16.03.04, 19:09 Marusia, czytalam to. Jestes prawdziwa!! I to mi sie podoba:-) Naraziszko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Maruś IP: 217.98.107.* 16.03.04, 19:23 zastanawia mnie maruś na ile Malone zalał Ci za skórę. Nie spytam się o szczególy centymetrowe zalezienia zaskórnego, ale wpadasz w jakąś obsesję. Komandos potrafiłby to odpowiednio nazwać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agawka Re: Jakie sposoby? motylki, jeszcze się głupio py IP: *.wh12.tu / *.wh12.tu-dresden.de 16.03.04, 18:12 Najlepszym wyjsciem bedzie gdy podamy sobie rece. Troche sie z Twojego tekstu posmialam, bo masz fajna wyobraznie, ale? Wyobraznia to nie wszystko. Takimi slowy nie dotrzesz do ludzi.., bynajmniej do mnie nie dotarlas. Efekt bedzie odwrotny- odepchniesz ich od siebie. Mysle, ze Twoja samoocena jest bardzo wysoka. Nie jestes swiadoma, ze to co napisalas, moglo mnie obrazic. Ale? Nie udalo Ci sie. Potraktowalam to jako uszczypliwy zarcik. Moja samoocena niska takze nie jest, ale staram sie nie ranic ludzi wokol siebie. Ty mialas Elzuni dodac slow otuchy, a tego nie zrobilas. Nawet nie wiesz, co by to dla niej znaczylo. Moglaby Ci za to podziekowac. A to jest wspanialsze, niz jakiekolwiek inne slowa. Marusia, jestes kobieta, a my kobiety powinnysmy sie dobrze rozumiec, a tymczasem tyle w Tobie przed chwila bylotych zlych energii. Mimo wszystko, zycze Ci milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agawka Re: Jakie sposoby? motylki, jeszcze się głupio py IP: *.wh12.tu / *.wh12.tu-dresden.de 16.03.04, 18:04 Zle sie wyrazilam mowiac, ze my wszyscy to jeden duch (tu masz racje:-). Chodzi mi o to, ze wszyscy jestesmy tacy sami, nie lepsi i nie gorsi,mamy tylko inne przebrania. Nalezy to rozumiec jako metafore, a Ty urzadzilas sobie z tego kpiny. No dobrze, wybaczam Ci. Nie uwazam sie za kogos blyskotliwego, ale od Ciebie uslyszalam bardzo pochopna ocene na moj temat. Szkoda, ze tak szybko przylepilas mi etykietke. A przeciez moglysmy sie zaprzyjaznic? Po prostu nie tak ostro....Mozesz sie z mojego tekstu smiac, gwizdac i kwiczec, ale to Ci nic nie pomoze, bo zberzesz w sobie mnostwo zlych energii..., no chyba, ze sprawia Ci to satysfakcje? Pozdrawiam Cie mimo wszystko i zapomnijmy o tych tekstach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agawka Re: Do Richerlieu IP: *.wh12.tu / *.wh12.tu-dresden.de 16.03.04, 19:27 To dobre! Odpowiedz Link Zgłoś