Dodaj do ulubionych

instynkt lowcy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 12:44
Ozenilem sie pare lat temu. Zone mam sliczna, bardzo atrakcyjna babke, za
ktora - jesli tylko mozna byloby - liczni koledzy ustawiliby sie w kolejce.
Bardzo ja lubie, a nwet powiem kocham, troszcze sie o nia, opiekuje. Ona
wzajemnie. Seks czesty i w moim (i jej takze - tak, tak lubimy ze soba
rozmawiac) udany. Staramy byc sie dla siebie atrakcyjni, dzielic wspolny czas
itd. czyli w zasadzie harmonia i dopasowanie, lecz...

instynkt lowcy budzi sie we mnie zawsze i wszedzie, gdy pojawimy sie w
miejscach gdzie sa mlode, ladne, usmiechniete, seksowne, zadbane,
zgrabne...Dosc latwo zauwazam te poszukujace "przygody", siedzace w przy
knajpianych stolikach, z zanudzajacymi je facetami, te patrzace w
sposob "rany, jak on nudzi, help wyrwij mnie stad - przystoiny nieznajomy"

Nie potrafie nie spojrzec, "spotkac sie wzrokiem", usmiechnac, itd. Gorzej
jak jestesmy razem, bo to przeciez bezczelne kokietowac inne w obecnosci swej
ukochanej.

Oczywiscie istnieje cala masa narzedzi i srodkow, aby polowanie zakonczyc
konsumpcja, tak sie na razie nie dzieje. Ale jak to z drapieznikami - koty
bawia sie z ofiara tak dlugo, az przekrocza pewien prog, wtedy zapala sie
lampka "zjesc ofiare".

To frustruje. Z jednej strony rozsadek, z drugiej czysta biologia...no i
ciekaw jestem czy ktos tez tak walczy i jak sobie radzi.


Obserwuj wątek
    • Gość: Gabi Każdy mężczyzna to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 13:05
      poligamista i genetycznie zakodowane ma myślistwo, łowiectwo i zbieractwo oraz
      zdradę. Przy sobie może mieć nawet Helenę trojańską to i tak kusić i nęcić będą
      go inne.
      • Gość: Richelieu* Re: Każdy mężczyzna to IP: 217.98.107.* 17.03.04, 16:21
        a po pierwszej zdradzie z uśmiechem powie, no kochanie mam genetycznie
        zaprogramowany instynkt łowcy, każda kobieta to wie i musi pogodzić się z takim
        stanem rzeczy.
        to samo gdy nastolatek mówi swej lubej, że od braku seksu bolą go jądra

        bajki dla naiwnych panienek
    • j_ar Re: instynkt lowcy 17.03.04, 13:18
      moze i jest cos w tym, bywajac z kobietkami roznymi jakos tak wyczuwalo sie te
      chetne do poznania, ktore wzrokiem szukaly pomocy i towarzystwa... moze
      niektorzy maja to przez cale zycie a moze nie, nie wiem... u mnie jakos takie
      zachowanie szukania wzrokiem, czy wrecz wylapywania w lokalach tych dziewczat
      chetych, jakos sie skonczyl, tak sadze... i nie ciagnie mnie aby do tego
      wracac, jakos mi dobrze z moja dziewczynka, tak po prostu...
      • Gość: Gabi Re: instynkt lowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 15:44
        wzajemne przyciąganie się ( kuszenie, adorowanie, kokietowanie ) kobiet i
        mężczyzn , czy to wolnych lub zajętych to naturalne zachowanie dla ludzkiego
        gatunku.
        Jesteś obecnie w takim stanie ducha ( pochłonięty całkowicie swoją
        dziewczyną ) , że z dystansem i bez zaangażowania patrzysz na inne kobiety.
        Ale , chyba masz swiadomość, że to za jakis czas minie i kto to wie, co może
        się zdarzyć? Nawet najpiękniejsza zabawka i najsłodsze lody moga się znudzić.
        • zlewozmywak1 Re: instynkt lowcy 17.03.04, 16:08
          Kogo mam traktować jak zabawkę siebie czy ciebie??
          • Gość: Gabi Re: instynkt lowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 16:31
            zabawka to rzecz, a więc co? a nie kto?
            Pożądamy czegoś, kogoś, a gdy już to zdobędziemy ,to wyznaczamy sobie następny
            cel naszego pożądania.I tak świat kręci się dookoła...no właśnie czego?
        • jmx Re: instynkt lowcy 18.03.04, 01:07
          Gość portalu: Gabi napisał(a):

          > wzajemne przyciąganie się ( kuszenie, adorowanie, kokietowanie ) kobiet i
          > mężczyzn , czy to wolnych lub zajętych to naturalne zachowanie dla ludzkiego
          > gatunku.
          > Jesteś obecnie w takim stanie ducha ( pochłonięty całkowicie swoją
          > dziewczyną ) , że z dystansem i bez zaangażowania patrzysz na inne kobiety.
          > Ale , chyba masz swiadomość, że to za jakis czas minie i kto to wie, co może
          > się zdarzyć? Nawet najpiękniejsza zabawka i najsłodsze lody moga się znudzić.

          Co za przemiana! A co z twierdzeniem, że miłość (w domyśle: do jednej osoby)
          trwa przez całe życie z Twojego niedawnego wątku? ;-))))
          • Gość: Gabi Re: instynkt lowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 11:03
            Dobrze, że dodałeś to w domyśle. Po moich doświadczeniach powoli zmieniam
            zdanie, moje wyidealizowane pragnienia i marzenia ewolują, a może dokona się i
            rewolucja. Kto wie?
            • jmx Re: instynkt lowcy 19.03.04, 00:48

              Ale to nie ewolucja a rewolucja takie przejście z całożycowej miłości do
              zabawek i lodów... ;-). A życie... pewno gdzieś pośrodku.

              W kwestii formalnej: nie jestem facetem ;-)
        • j_ar Re: instynkt lowcy 19.03.04, 07:59
          > Jesteś obecnie w takim stanie ducha ( pochłonięty całkowicie swoją
          > dziewczyną ) , że z dystansem i bez zaangażowania patrzysz na inne kobiety.

          hihihi..dzieki gabi za tak piekna diagnoze:)

          > Ale , chyba masz swiadomość, że to za jakis czas minie i kto to wie, co może
          > się zdarzyć? Nawet najpiękniejsza zabawka i najsłodsze lody moga się znudzić.


          nie, nie mam swiadomosci, ze to za jakis czas minie, wogole sie nad tym nie
          zastanawiam i nie analizuje takiej mozliwosci, po prostu sobie tak zyje wesolo
          i sie ciesze z tego co jest:)... a co sie moze zdarzyc? ktoz to wie...wszystko
          moze byc, ale to nie oznacza, ze zacznie sie traktowac kogos bliskiego jak
          zabawke, ktora sie znudzilismy
    • Gość: ree Re: instynkt lowcy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.04, 16:28
      faceci z wybujałym instynktem łowcy nie powinni się żenic, i tyle. To czysty
      egoizm
      • Gość: Richelieu* Re: instynkt lowcy IP: 217.98.107.* 17.03.04, 17:07
        o, i to jest właściwa diagnoza
    • olek13 Re: instynkt lowcy 17.03.04, 17:59
      Łowco,
      to, co opisujesz, to nie tyle biologia, ile podświadome wzorce
      reakcji emocjonalnych. I to można kształtować. Nie jesteś
      niewolnikiem swoich reakcji, masz na nie wpływ, tylko nie poprzez
      walkę z nimi, ale przez świadomą zmianę.
    • jmx Re: instynkt lowcy 18.03.04, 01:00

      Myślę, że wiem co mogłoby Ci pomóc... "Łowca" (chociaż zgadzam się z Olkiem, że
      nie jesteśmy niewolnikami własnych instynktów - to nas odróżnia od zwierząt;
      przynajmniej powinno ;-)) musi cały cały czas zdobywać i czuć niepewność więc
      gdyby żona zaczęła kokietować i flirtować z innymi przy Tobie to, jak sądzę,
      już nie zwracałbyś tak bacznej uwagi na inne...
    • witch-witch Re: instynkt lowcy 20.03.04, 17:22
      Oj lowco, to z biologia to troche bardziej skomplikowane no ale chyba, ze masz
      rozum kotka to wtedy có innego. Kobiet pieknych bez liku na tym swiecie a ilu
      wspanialych, przystojnych mezczyzn na ktorych twoja zona spoglada katem oka.....
      Szkoda, ze lubisz a moze troche kochasz swoja zone, bo cos mi sie tak wydaje ze
      jestes malo w niej zaangazowany uczuciowo, czyzbys byl plytkim mezczyzna z
      niskim IQ? Na swiecie jest wiele malo atrakcyjnych osob, przechodzimy wokol
      nich nie zauwazajac a czesto wlasnie takie osoby bywaja dojrzale
      emocjonalnie ...zdrowe i potrafia kierowac swoimi ímpulsami, czego ty sam po
      prostu musisz sie nauczyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka