zdradzona_zocha
24.07.10, 21:33
Zdradził mnie mąż. Banalnie- w pracy... Wiedzialam po zachowaniu ze
cos sie dzieje i znalazlam dowody. Rozne. Np. smsy pisane w naszym
lozku malzenskim tuz nad moja glowa. Powiedzialam mu o tym.
pokazalam jednoznaczne smsy i nic. Nie przyznaje sie. i zaprzecza.
Chce ratowac nasze malzenstwo. tylko nic nie robi...
nie chce sie wyprowadzic a ja nie umiem go sama spakowac. wiem ze to
glupie bo za chwile gdy kochanka bedzie chetna sam sie spakuje i
wyprowadzi i mnie zostawi...
tchorz. ja tez nie mam odwagi sie wyprowadzic.
czy macie takie doświadczenia. Kiedy ta odwaga przyjdzie? Mamy
dziecko i wspólny kredyt..