koloroczu
15.08.10, 18:07
ciekawią mnie wasze opinie i doświadczenia związane z poglądami tej pani,z jej książkami
po pierwszym zachwycie jej podejściem i jej książkami,po wojnie z moimi rodzicami,którym zapragnęłam wygarnąć wszystkie moje krzywdy i cały gniew
po widzeniu dzieciństwa jako pasma udręk
zaczynam mieć wątpliwości czy to dobra droga
tym bardziej że na terapii czuje się "ciągnięta" w przeciwną stronę
żeby nie siedzieć w przeszłości,nie rozpamiętywać dawnych krzywd
że teraz widzę tylko zło ale moje dzieciństwo to nie było przecież samo zło,że to depresyjne myślenie zniekształcające widzenie przeszłości jaka była naprawdę
i przyznaję terapeucie rację,bo rzeczywiście dzieciństwo to nie było tylko zło,były tez dobre chwile
widzę też w sobie dobre rzeczy,potrafię być dobrą,czułą,ciepłą osobą
bywam szczęśliwa,ktoś mnie tego nauczył,gdzieś tego doznałam
coś dobrego ci moi rodzice mi jednak dali,coś dobrego w sobie im zawdzięczam
gubię się w tym wszystkim ostatnio:(