Dodaj do ulubionych

Co mi jest? Niekontrolowana złość.

04.12.10, 03:13
Parę lat temu byłam zdiagnozowana z depresją. Od paru miesięcy, jakiś 6-7, mam napady złości, tak potworne, że mogłabym kogoś zabić. Walę głową w co popadnie, rzucam się po ziemi, uderzam głową w podłogę, w ściany. Biorę wszystko co mi wpadnie do ręki i uderzam się tym w głowę. Zastanawiam się czy to jest jakaś psychiczna choroba. Psychiatrę chcę odwiedzić, ale na razie nie mam kasy.
Z góry dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • elzbieta007 Re: Co mi jest? Niekontrolowana złość. 04.12.10, 09:18
      Nikt odpowiedzialny przez net diagnozy Ci nie postawi, ale to, co opisujesz, dobrze nie brzmi. Koniecznie idź do psychiatry.
      Zapisz się na nfz i czekaj. Wcześniej czy później się tam dostaniesz. A w trakcie zbieraj kasę.
    • crazy_witch Znam jedna osobe 04.12.10, 10:54
      ktora ma podobne stany. Jest zdiagnozowana na depresje. Leczy sie przez cale zycie, co 2 tyg. u psychiatry poza tym bierze silne leki. I....nic pomaga. Ale moze tobie pomoze. Zglos sie na <akut> czy dyzur do szpiatala psychiatrycznego. Dostaniesz napewno natychmiast zarowno lek jak i szybka pomoc. Jestes osoba w kryzysie i to b. powaznym....
      • kimonabike Re: Znam jedna osobe 04.12.10, 12:10
        Choroby tarczycy czasem dają m. in. takie objawy jak depresja i nadpobudliwość nerwowa, drażliwość. Warto sprawdzić czy masz zdrową tarczycę, tak na wszelki wypadek, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś. Ja choruję na hashimoto i miewam podobne stany, choć w o wiele mniejszym natężeniu.
    • seth.destructor Re: Co mi jest? Niekontrolowana złość. 04.12.10, 21:41
      Psychoterapia obowiązkowa. I leki z gatunku noradrenalinowych. Masz zaburzenia hormonalne spowodowane przez depresję. Za każdym razem ci adrenalina podskakuje i każe ci atakować źródło stresu. Przedtem wpadałaś w depresję, teraz się bronisz. Jesteś na dobrej drodze, jednak musisz nauczyć się kontrolować swoje postępowanie, gdyż adrenalina adrenaliną, ale masz zawsze chwilę czasu na powstrzymanie siebie.
      Gdy pojawi się atak, po pierwsze cofnij się do tyłu i spleć ręce za sobą. Możesz usiąść, albo się położyć. Staraj się powoli i miarowo oddychać.
      Po drugie, cokolwiek chcesz tym osiągnąć - to działało na niewolników. Pomyśl o tym.
    • bakejfii Re: Co mi jest? Niekontrolowana złość. 12.12.10, 22:49
      No wlasnie co Ci jest. Pytanie za 2 zl.
      • dzanky Re: Co mi jest? Niekontrolowana złość. 12.12.10, 22:50
        przebijam
        2,50
        kurde, wrozka uciekla i teraz czeski film
    • eastern-strix Re: Co mi jest? Niekontrolowana złość. 13.12.10, 12:28
      Nie sugeruj sie diagnozami przez internet bo brak rownowagi hormonalnej to tylko jedna z wielu mozliwych przyczyn. Mozesz miec zaburzenia w neuroprzekaznictwie (a neuroprzekazniki z hormonami maja tyle wspolnego co enzymy czyli funkcjonalnie niewiele :P) albo moze byc tak, ze leki wywoluja jakas psychiczna blokade i potem ten gniew, taki zaleczony, wylazi 'bokiem'. To czeste kiedy depresje traktuje sie tylko lekami, bez psychoterapii.

      Moja rada: idz do centrum interwencji kryzysowej. Tam sa psychoterapeuci i psycholodzy (za darmo), kotrzy moga Ci pomoc w kryzysowej sytuacji.
    • paco_lopez Re: Co mi jest? Niekontrolowana złość. 13.12.10, 13:56
      rąbnij raz a dobrze i bedzie po sprawie. nie będzie kwestii w ogóle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka