05.12.10, 11:49
czesto dajecie sie zlapac na czyjs kamuflaz?
mam taka jedna osobe, ktorej genialnie sie to udaje na mnie.
czemu daje sie zrobic w bambuko?????
czemu nie moge sobie wdrukowac w kamieniu, z jakim elementem mam do czynienia.
czarna rozpacz mnie ogarnia.
Obserwuj wątek
    • 3mayne Re: kamuflaz 05.12.10, 23:49
      też tak mam z jedną osobą
      czarna rozpacz :((((((((((
    • no-jak-nie Re: kamuflaz 06.12.10, 16:39
      Jaki kamuflaz co dokładnie masz na myśli, rozwiń się :-)
      • martamartamartamartamarta Re: kamuflaz 06.12.10, 19:10
        dobra. spojrz.
        znasz X nie miesiac, nie dwa. wiesz co do tej pory zaprezentowala. wyciagasz wnioski. podobno czlowiek ma zdolnosc uczenia. wiesz, X jest taka, ze - i tu twoja decyzja co do twojej postawy w relacjach. moja akurat byla taka - jak najdalej. bo koszty byly megawysokie.
        nastepnie, okolicznosci stawiaja cie w kilkudniowym obcowaniu z X.
        X jest nie do poznania. myslisz. o. transformacja. wchodzisz w relacje, kupujac nowa wersje.
        kiedy X juz cie calkowicie zmylila. tylko ona wie, ze lezysz na brzegu deski.
        ha! do do zupy.
        ugotowana.
        i kwiczysz.
        wiem.
        ja bym bardzo chciala, zeby to ta wersja lowna byla prawdziwa.
        ale tak nie jest. i nigdy nie bedzie.
        a mnie, to, bardzochcenie, zawsze lupnie we wrzatek.
        najczystsza glupota.
        a dziala.
    • murec Re: kamuflaz 06.12.10, 17:57
      Mężczyźni stosują kamuflaż w celu ukrycia się przed kobietami.
      Jeśli to kobieta sie przed tobą kamufluje, znaczy, że jesteś wyjątkowo groźnym drapieżnikiem.
      • martamartamartamartamarta mmb.. brrrmm 06.12.10, 18:58
        co?

        rozwin prosze oba twierdzenia.
        chyba, zes je rzucil aby zabrzmiec zagadkowo a intrygujaco.)
        • murec Re: mmb.. brrrmm 06.12.10, 20:31
          martamarta napisała:
          dobra. spojrz.
          znasz X nie miesiac, nie dwa. wiesz co do tej pory zaprezentowala. wyciagasz wnioski. podobno czlowiek ma zdolnosc uczenia. wiesz, X jest taka, ze - i tu twoja decyzja co do twojej postawy w relacjach. moja akurat byla taka - jak najdalej. bo koszty byly megawysokie.
          nastepnie, okolicznosci stawiaja cie w kilkudniowym obcowaniu z X.
          X jest nie do poznania. myslisz. o. transformacja. wchodzisz w relacje, kupujac nowa wersje.
          kiedy X juz cie calkowicie zmylila. tylko ona wie, ze lezysz na brzegu deski.
          ha! do do zupy.
          ugotowana.
          i kwiczysz.
          wiem.
          ja bym bardzo chciala, zeby to ta wersja lowna byla prawdziwa.
          ale tak nie jest. i nigdy nie bedzie.
          a mnie, to, bardzochcenie, zawsze lupnie we wrzatek.
          najczystsza glupota.
          a dziala.


          Zwiń proszę ten bełkot i napisz w jednym zdaniu o co chodzi z tym kamuflażem.
          Jeśli ktoś jest wobec ciebie nieszczery, maskuje się, to widać ma powody.
          • martamartamartamartamarta najprawdziwszy, niczym nie kamuflowany, 06.12.10, 20:58
            skapokomorkowiec w jadowitym sosie jestes, murec.

            nie umiesz sie przyznac, ze chciales blysnac konceptem, ale w srodku pusto bylo?
            nie bylo co rozwinac?
            dlatego postanowiles sobie odbic na mnie, demonstrujac swoje buractwo?

            staraj sie rozumiec, co czytasz,
            bedziesz wiedzial dlaczego jest tak drobiazgowo napisane.
            choc szanse znikome.
            • murec kamuflowany 06.12.10, 21:23
              przebrałem się za buraka. na głowie mam zielone liście a gdzie indziej korzeń cukrowy.
              ale to zmyłka, w rzeczywistosci jestem cierpkim burakiem pastewnym.
    • jan_stereo Re: kamuflaz 06.12.10, 20:06
      od czasu ukonczenia liceum dosc rzadko...kamuflujacy dosc latwo wyczuwaja u nas przyzwolenie, czy tez wielkie chcenie, aby zmyla byla prawdziwa, gdyby nie to, pewnie by sobie darowali ten teatrzyk, a tak po prawdzie to duzo czesciej mamy chyba sytuacje kiedy ludziska patrzac na czleka niczego nieudajacego i tak widza swoje...
      • to.niemozliwe Re: kamuflaz 06.12.10, 21:39
        To zalezy od naturalnych zdolnosci dramatycznych (aktorskch).
        Niektorzy maja tu czym sie pochwalic. Mam np. kolezanke o wyjatkowo plastycznej twarzy, niewielkie zmiany makijazu, fryzury i. ..
        zupelnie inna osoba.
        • murec Re: kamuflaz 06.12.10, 21:46
          ludzie myslą, że david beckham ma balejaż. a to błoto i trawa we włosach. czyli to fałszywy kamuflaż.
    • manka_swojska Re: kamuflaz 07.12.10, 10:38
      Rowniez znam przypadek zawodnika "mistrza kamuflazu". Nigdy nie chcialam i nie chce miec z nim nic wspolnego, bo to jednostka chora psychicznie.
      Z czego to wynika... z braku samoakceptacji, latwiej byc kims innym bo zwyczajnie nie akceptuje siebie jako siebie.
      • voxave Re: kamuflaz 10.12.10, 05:02
        to ze strachu panie i panowie ze strachu ludzie zmieniaja sie w kameleony
        • don-alphonso Re: kamuflaz 10.12.10, 09:06
          wieska_ze_wsi ci doradzi wieska_ze_wsi cie nie zdradzi
          dziwki vódka pomarańcze, ja pie..., ja nie tańcze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka