Homoseksualizm naturalny

21.02.02, 22:44
Dzisiaj rano jechalem sobie do pracy. Radio gralo. Z radia zas paniateczko
odczytywalo 'niusu'. Najciekawsza wiadomoscia bylo ze w jakims Zoo (chyba w
USA) stwierdzono, ze parka pingwinow, przykladnie sobie wierna przez osiem lat
okazala sie byc (ku zaskoczeniu zalogi Zoo) para samcow. Co oczywiscie
wyjasnilo wieloletnie problemy z uzyskaniem przychowku.
Czyli monogamia (ta 'gamia' to nie bardzo) homoseksualna tez jest naturalna.

Pozdrawiam,

mk.
    • Gość: Andrzej Re: Homoseksualizm naturalny IP: *.unl.edu 21.02.02, 22:52
      maly.ksiaze napisał(a):

      > Dzisiaj rano jechalem sobie do pracy. Radio gralo. Z radia zas paniateczko
      > odczytywalo 'niusu'. Najciekawsza wiadomoscia bylo ze w jakims Zoo (chyba w
      > USA) stwierdzono, ze parka pingwinow, przykladnie sobie wierna przez osiem lat
      > okazala sie byc (ku zaskoczeniu zalogi Zoo) para samcow. Co oczywiscie
      > wyjasnilo wieloletnie problemy z uzyskaniem przychowku.
      > Czyli monogamia (ta 'gamia' to nie bardzo) homoseksualna tez jest naturalna.
      >
      > Pozdrawiam,
      >
      > mk.

      mk, posluchaj, w USA wszystko jest mozliwe, nawet trzech okaleczonych w tym samym
      czasie czlonkow rzadu. Przez przypadek albo precel, jak wolisz. Kilka dni temu
      znaleziono w Nebrasce w Hastings czlonka meskiego (wolno lezacego) na ziemi.
      Ciekawe czy podadza, ze stwierdzono slady kalu na nim, co by wskazywalo na
      homoseksualne pochodzenie tej trzeciej nogi.
      Do czego zmierzam, mk, a mianowicie ze w takie bzdury jak w te pingwiny
      juz chyba tylko garstka rozpitych Indian uwierzy.
      Pozdrawiam, Andrzej.
      • Gość: maly.k Pingwiny IP: *.BrockU.CA 21.02.02, 23:03
        Masz racje! Wiara w pingwiny to jak wiara w elfy. Nie ma zadnych pingwinow. Ale
        czego to zoolodzy nie wymysla, aby troche zarobic.

        mk.
        • noida Re: Pingwiny 21.02.02, 23:16
          A ja widziałam pingwina w Zoo! Wzrok mnie mamił czy to nie był pingwin? A jeśli
          nie pingwin, to co?
          • maly.ksiaze Woda ognista! 21.02.02, 23:19
            Nie wiem noido, ale jesli Andrzej twierdzi, ze w pingwiny wierzy tylko garstka
            zapitych Indian, to albo mamy (oboje) powazny problem alkoholowy, albo Ci sie
            wydawalo.

            Pozdrawiam,

            mk.
            • Gość: Andrzej Re: Woda ognista! IP: *.unl.edu 21.02.02, 23:25
              maly.ksiaze napisał(a):

              > Nie wiem noido, ale jesli Andrzej twierdzi, ze w pingwiny wierzy tylko garstka
              > zapitych Indian, to albo mamy (oboje) powazny problem alkoholowy, albo Ci sie
              > wydawalo.
              >
              > Pozdrawiam,
              >
              > mk.

              Ja ten problem mam juz za soba, ale jak jeszcze mnie przesladowaly butelki
              to z pewna piekna zakonnica, wygladajaca jak pingwin, chcialem zamknac sie w
              jednej klatce.... schodowej, hahahahahahahah. Chyba 8 lat bysmy nie czekali na
              male PIGwiniatka.
              Pozdr, Andrzej.
              • mariposa Re: Woda ognista! 21.02.02, 23:28
                a ja mieszkalam w jednym hotelu z garstka pingwinow!!!
                (i moge pokazac zdjecia!!!)

                niech ktos we mnie uwierzy, bo znikne!!!!
                • maly.ksiaze Pstryk i znikl 21.02.02, 23:38
                  Ktoz by wierzyl w motyle i wrozki. Jestem tylko ja i moje urojenia. Ale nie
                  znikaj mariposo, ciezko probuje w Ciebie uwierzyc. Juz, skupiam sie...

                  Czy czujesz sie juz hmm.. urealniona?

                  Pozdrawiam,

                  mk, ktory Uwierzyl
      • masaker Re: Homoseksualizm naturalny 22.02.02, 15:01
        Andrzej, ale coś czuję, że te pingwiny to ci często chodzą po głowie, nie? Homo- czy hetero-, taki
        pingwin to nie lada gratka.
    • Gość: Sam Na czym ten homoseksualizm naturalny polega ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 23:37
      Naturalne jest do odbytu czy do ust ? To jest problem małego kutasa ooo pardon
      księcia ? Kiedyś facet pisze do redakcji: mam 5 cm w stanie wzwodu, co mam
      robić ? Redakcja odpowiada: odrób lekcje, pewno masz ich dużo i ci przywiędło
      przez to. Ale nie biez się za panienki. No i tak się jakoś zaczęło pewnie z
      tymi pedziami. Wbijcie sobie do łepetyn: pedał to pedał. Albo geny wywaliły jak
      bezpieczniki w tablicy rozdzielczej albo jak to starzy ludzie mówili: ktoś go
      nadpsuł. I tyle. To narazie.
      • Gość: fnol powiedz: "homo" a seksualni frustraci sie odezwa IP: *.bydgoska.krakow.pl 21.02.02, 23:46
        sam, jestes oblesny - milosc to cos wiecej niz fizjologia motylku :)
        • hal9000 Re: powiedz: 21.02.02, 23:50
          Gość portalu: fnol napisał(a):

          > sam, jestes oblesny - milosc to cos wiecej niz fizjologia motylku :)

          Kochasz sie platonicznie?
          • Gość: Mart@ Re: powiedz: IP: *.astercity.net / 10.136.128.* 21.02.02, 23:52
            hal9000 napisał(a):

            > Gość portalu: fnol napisał(a):
            >
            > > sam, jestes oblesny - milosc to cos wiecej niz fizjologia motylku :)
            >
            > Kochasz sie platonicznie?
            Czyżby to było źle widziane?
            Marta

            • hal9000 Re: powiedz: 22.02.02, 00:05
              Gość portalu: Mart@ napisał(a):

              > Czyżby to było źle widziane?

              Wprost przeciwnie!
        • Gość: Andrzej Re: powiedz: IP: *.unl.edu 22.02.02, 15:35
          Gość portalu: fnol napisał(a):

          > sam, jestes oblesny - milosc to cos wiecej niz fizjologia motylku :)

          O czym Ty mowisz fnol (przez jedno el) ? O milosci ?
    • Gość: Mart@ Re: Homoseksualizm naturalny IP: *.astercity.net / 10.136.128.* 21.02.02, 23:49
      maly.ksiaze napisał(a):

      > Czyli monogamia (ta 'gamia' to nie bardzo) homoseksualna tez jest naturalna.

      To już Konrad Lorenz (noblista, o ile mnie pamięć nie myli) i całe mnóstwo
      innych, pardon, etologów opisywało homoseksualizm i biseksualizm zwierząt. Z
      obserwcji stworzonek bożych można wysnuwać różne wnioski, czego dowodzą
      tysiąclecia cywilizacji.
      Chcecie coś wysnuwać - ależ proszę bardzo!
      Na przykład, że cała kultura jest naturalna.

      (A czy wszystko wolno - nie, na szczęście jest prawo! ;-))
      Marta
      • maly.ksiaze Pingwiny Marto, pingwiny 22.02.02, 00:01
        Marto,

        Uzylem slowa 'naturalny' w sensie 'wystepujacy w naturze', a nie 'typowy' (o
        ile wystepowanie w Zoo to natura). Nie wysnuwalem tez wnioskow, z ktorymi mozna
        sie zgodzic lub nie. Po prostu rozbawila mnie historyjka o pingwinach, ktore
        kojarzono przez 8 lat w celu uzyskania malych.

        A ze kazdy ma swoje skojarzenia i fobie? Wiesz, jeden sie boi homoseksualistow,
        a drugi ze zniknie.

        Pozdrawiam,

        mk.

        PS. Zobacz, w jak elegancki sposob kolega 'sam' wyrazil, ze sie z czyms(?) nie
        zgadza.
        • Gość: Mart@ Re: Pingwiny Marto, pingwiny IP: *.astercity.net / 10.136.128.* 22.02.02, 00:23
          maly.ksiaze napisał(a):

          > PS. Zobacz, w jak elegancki sposob kolega 'sam' wyrazil, ze sie z czyms(?) nie
          > zgadza.

          Ten poziom elegancji machinalnie omijam
          Marta
          • Gość: Andrzej Re: Pingwiny Marto, pingwiny IP: *.unl.edu 22.02.02, 15:39
            Gość portalu: Mart@ napisał(a):

            > maly.ksiaze napisał(a):
            >
            > > PS. Zobacz, w jak elegancki sposob kolega 'sam' wyrazil, ze sie z czyms(?)
            > nie
            > > zgadza.
            >
            > Ten poziom elegancji machinalnie omijam
            > Marta

            A kto powiedzial, ze prawda musi byc elegancka. Do prawdy czesto pasuje slowo
            "brutalna". Czy moze sie myle ?
            • Gość: Mart@ Re: Pingwiny Marto, pingwiny IP: *.astercity.net / 10.136.128.* 22.02.02, 19:45
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):
              > A kto powiedzial, ze prawda musi byc elegancka. Do prawdy czesto pasuje slowo
              > "brutalna". Czy moze sie myle ?

              To jest - daruj - mądrość tzw. popularna (przyznam, szukałam odpowiedniego słowa,
              żeby Ci nie sprawić przykrości, ale nie znajduję).
              Prawda jest neutralna światopoglądowo ;-)))
              Prawda bywa podzielona.
              Prawdy trudno docieć i ona się zmienia w miarę naszego dorastania.
              Brutalna prawda? Chyba nie istnieje...
              Marta

              PS. Brutalni bywają ludzie, nic tu prawda nie ma do rzeczy. Raczej ich
              (niektórych) niezniszczalny prymitywizm czegoś w rodzaju umysłu.

          • Gość: Sam Nie truj Marta IP: 217.153.50.* 22.02.02, 18:16
            Chciałoby się powiedzieć zamiast pingwiny Marto, pingwiny:
            dupcia Marto, dupcia.
            A propos: nie boję się homoli. Jakbym się bał nie pisałbym. Co najwyżej brzydzę
            się takimi co czym innym niż papierem toaletowym grzebia przy odbycie. I tyle.
            Heej.
            • Gość: ESL Sam, pozycz video IP: *.sympatico.ca 23.02.02, 03:56
              Gość portalu: Sam napisał(a):

              > Chciałoby się powiedzieć zamiast pingwiny Marto, pingwiny:
              > dupcia Marto, dupcia.
              > A propos: nie boję się homoli. Jakbym się bał nie pisałbym. Co najwyżej brzydzę
              >
              > się takimi co czym innym niż papierem toaletowym grzebia przy odbycie. I tyle.
              > Heej.

              Sam, pozycz sobie "American beauty", obejrzyj ze 3 razy, potem popatrz uwaznie (!) w lustro i kto wie...
              czego sie o sobie dowiesz. A jak sie nie dowiesz niczego nowego, to przynajmniej odchamisz sie ciut ciut
              ogladajac przyzwoity film. Milej soboty!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja