Dodaj do ulubionych

PRÓBA ZROZUMIENIA

IP: 172.17.15.* 26.02.02, 02:04
Jak myślicie, od czego zależy to jak bardzo ktoś jest w stanie Was zrozumieć
(emocjonalnie,intelektualnie...).
Bo chyba jest to jakiś problem dla człowieka(sprawia że czuje sie samotnie),
pomyślcie ile razy nawet nie próbowaliście czegoś wyjaśniać z góry zakładając,
że nie ma to sensu. Powiedzcie też czy bylibyście zdolni obejść się bez tego,
( mówiąc sobie ważne, że ja siebie rozumiem), skoro(niemal) każdy z nas szuka
drugiej połowy głównie dla wypracowania wzajemnego zrozumienia.
Jestem pewien, że w pełni jest to niemożliwe przez kogokolwiek na naszym
świecie, wynika to z tego, że różnimy się: intelektem, psychiką, bagażem
doświadczeń, „urodą”, itd.

Ps. Mam nadzieje, że potraktujecie ten temat z należytym zrozumieniem:)

Pozdrawiam, Pastwa
Obserwuj wątek
    • aka11 Re: PRÓBA ZROZUMIENIA 26.02.02, 11:33
      Pewnie, że w 100% zrozumienie drugiego człowieka nie jest możliwe, ale nie
      sądzę by aż taki procent był potrzebny. Pomaga w miarę wspólny system wartości,
      na podstawie którego można się odwoływać do pewnych reakcji. I dużo tolerancji.
      A swoją drogą przy powyższych założeniach, dobrej intuicji i latach bycia z
      kimś, zaczyna się czytać w jego myślach. Wiele spraw jest zrozumiałych zanim
      zostaną wypowiedziane.

      Co do tolerancji, to rozumiem przez nią, nie tyle zgadzanie się z czyimś tokiem
      myślenia, co akceptację faktu, że ktoś bez ujmy dla słuszności czy logiczności
      swojego rozumowania, może patrzeć na wszystko inaczej.

      Ciekawy temat. Nareszcie, bo coś mam wrażenie, że Formum trochę "obumarło" w
      ostatnich dniach.
      Pozdrawiam.
      • Gość: deska Re: PRÓBA ZROZUMIENIA IP: *.acn.waw.pl 26.02.02, 11:50
        Myślę, że oprócz wspólnego systemu wartości, tolerancji i intuicji niezwykle
        istotna jest również empatia, umiejętność postawienia siebie w sytuacji
        partnera i przynajmniej częściowe wyobrażenie sobie, co on może czuć.

        Nigdy do końca nie zrozumiemy innej osoby, ale czy jesteśmy w stanie rownież do
        końca zrozumieć siebie samego?

        pozdrowionka
        de_ska
        • vicca Re: PRÓBA ZROZUMIENIA 26.02.02, 12:01
          Deska postawiła dobre pytanie - czy sami siebie jesteśmy w stanie zrozumieć? I
          pogodzić się ze sobą? A jezeli nie - to czy w takiej sytuacji można zrozumieć
          innych?
          Co do postrzegania innych (empatia itd) - jest cała gałąź psychologii
          dotyczaca "postrzegania parawerbalnego", ale czy to daje odpowiedź na wszystkie
          zachowania człowieka?
          • Gość: Pastwa Re: PRÓBA ZROZUMIENIA IP: 172.17.15.* 26.02.02, 15:52
            Ograniczmy sie może tylko do obszaru naszego własnego "świata", który jest dla
            nas samych jasny( co nie znaczy że nieskomplikowany).
    • kasia28 Re: PRÓBA ZROZUMIENIA 26.02.02, 12:24
      Myślę, ze niektórzy ludzie po prostu intuicyjnie wyczuwają co i kiedy
      powiedzieć. W jakiś sposób wyczuwają stan emocjonalny osoby, która próbuje coś
      wyjasnic, powiedzieć. Mozna sie tez tego nauczyć (psycholog), ale wtedy mozna
      trochę skostniec, brak uczucia w zrozumieniu. Myśle, tez, ze zależy to od
      dojrzałosci osoby, z która rozmawiamy, od kultury w jakiej sie wychowalismy,
      statusu społecznego, religii itd. Oczywiscie te cechy nie dotyczą
      osób "intuicyjnie wyczuwających" oni działają niezależnie od zewnętrznych
      czynników.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka