Dodaj do ulubionych

Problem z akceptacja ludzi

19.03.11, 14:23
Mam 21 lat i jestem studentem. Moj problem polega na tym że chyba nie lubie ludzi... .
Wychwytuje wnich wady , sztuczne zachowania , przejawy niesmiałości, oceniam ich.
Zawsze lepiej mi się rozmawia z dziewczynami niż z chłopakami. Często muszę udawać że lubie swoich kolegów a tak naprawde mnie wkurzają. Myślę ze utrwaliła mi się jakaś rywalizacja. Przykład: Stoje w grupce rowieśników ( chłopaki i dziewczyny) i zawsze czuję się gorszy gdy inni mowią więcej ode mnie , są bardziej zabawni. Zastanawiam się skąd w nich tyle pewności siebie skoro są np mało atrakcyjni . Boję się wyrażac swoje zdanie w obawie przed krytyką lub osmieszeniem lub po prostu ze nikt nie zrozumie tego co powiedzialem. Nie potrafie się śmiać z tego co inni mówią mimo ze resztę to bawi. Co sądzicie o moim podejsciu ??



Obserwuj wątek
    • seth.destructor Re: Problem z akceptacja ludzi 19.03.11, 14:40
      Sądzimy, że masz niskie poczucie własnej wartości, stąd każde zachowanie kolegów odbierasz jako atak na siebie. Popracuj nad tym, a przestaniesz się bać kolegów i w ten sposób nie bedziesz się musiał stroszyć za każdym razem (agresja jest reakcją na stres).
      • iluzja3 Re: Problem z akceptacja ludzi 19.03.11, 21:03
        Mysle ze przede wszystkim masz problem z akceptacja samego siebie, z tym zeby dobrze czuc sie samemu ze soba, byc w dobrym kontakcie ze soba. Ponadto doszukujac sie wiecznie bledow u innych ludzi, krytykujac ich oddzielasz sie od nich, budujesz wewnetrzny mur, doszukujesz sie tylko ich wad, nie umiesz sie wowczas wyluzowac i odpuscic. Musisz byc czujny, musisz widziec te wszystkie zle rzeczy by przez moment poczuc sie lepiej. Ten moment w ktorym nadajesz komus negatywna etykietke jest dla twoje ego momentem kluczowym w ktorym czuje sie ono lepsze. Przez moment ty urosles ktos inny zmalal.

        Mysle ze podobny mur zbudowales wokol samego siebie, wokol swoich uczuc i emocji.
        Droga dla ciebie to uswiadamianie sobie wszystkiego co sie pojawia, obserwowanie wszystkich tych negatywnych mysli i nieutozsamianie sie z nimi. Po jakims czasie zauwazysz ze same odejda a ty jestes w zupelnie innym miejscu niz dzisiaj.
        Poza tym sadzimy ze takie problemy o ktorych piszesz ma spora wiekszosc mieszkancow naszej planety. Skala moze byc rozna ale mechanizmy sa te same.
        Zawsze mnie to fascynuje ze najwieksza szanse na rozwoj i zmiane maja ci ktorzy najbardziej cierpia:-)
        Pozdrowienia
    • out23 Re: Problem z akceptacja ludzi 19.03.11, 20:38
      taak, może cos z niedostosowania społecznego... a jak tam Rodzice oschli , wymagający , zimni? Nie jest wykluczone, że jestes bardziej dojrzaly.. niż rówieśnicy.
      Tzw grupa rówieśnicza, uśrednia się raczej w kierunku kopiowania łatwych wzorców..
      ale to juz niedługo, chyba, że są kibolami:)

    • to.niemozliwe Re: Problem z akceptacja ludzi 19.03.11, 21:27
      Sadze, ze laczysz w sobie pewne formy narcyzmu i potrzeby bycia podziwianym przez kobiety z nadmierna wrazliwoscia wobec oceny innych. Stad chetne przebywanie z kobietami, obojetnosc wobec kolegow, odczuwanie wrogosci wobec nich, gdy "fajnuja" z dziewczynami. Nagroda zwiazana z zainteresowaniem sie Toba przez kobiety determinuje Twoje zachowanie, mozesz kierowac w strone seksualizacji relacji tam, gdzie jej nie ma. Ale poped jest okolicznoscia, istota narcyzm. Ten ich podziw dla Ciebie, to spojrzenie pelne uznania....bezcenne;-) .
      To tez generuje fatalne samopoczucie w towarzystwie innych i nieoczekiwana niesmialosc.
      Tak, ze Ty nie masz niskiego poczucia wartosci, tylko wrecz przeciwnie - wysokie, ale do jego potwierdzania potrzebne sa Ci kobiety, czasem mezczyzni o nizszym statusie (jako tlo dla Ciebie).
      Charakterystyczne jest to, ze tak jak Ty oceniasz innych i postrzegasz, to myslisz, ze inni postrzegaja Ciebie, a to blad.
      Przebuduj swoj narcyzm, nie seksualizuj kazdej relacji z kobietami, docen walor meskiej przyjazni, daj wiecej tolerancji dla innych w Twoich oczach i sobie samemu prawo do zwyczajnosci.
    • gadagad Re: Problem z akceptacja ludzi 19.03.11, 21:35
      Polska jest krajem prawie socjalnie martwym. Zamykanie się w "komórkach" jest społecznym i politycznym trendem . Z tego potem wychodzi się z jedną reakcją na kontakt społeczny. Dzieci wychowywane w "rodzinie", bo co to za rodzina dwoje, bez tworzenia kontaktów socjalnych z rówieśnikami - niechęć do żłobków , przedszkoli. Szkoła, lekcje i do "domu". W innych krajach, w ramach szkoły, dzieci mają po dziewięć kółek zaintreresowań. Na jednych są wybitne, w drugich są przeciętne, w innych na końcu, ale je to bawi, tak że znoszą swoją nieudolność z humorem, bo sprawa je bawi.A nie tracą poczucia wartości, bo gdzie indziej są dobre.
    • kol.3 Re: Problem z akceptacja ludzi 19.03.11, 21:49
      A nie przyszło Ci do głowy, że ludzie sobie doskonale poradzą bez Twojej akceptacji?
      Ludzie wydają Ci się mało atrakcyjni, ale dla innych mogą być super atrakcyjni, a to że czują się pewni siebie wynika z tego, że są tacy jacy są i czują się z tym OK. Ważne by zachowywać się naturalnie, być sobą.
      Jesteś spętany strachem, wrzuć na luz, zacznij się uśmiechać i uwierz w siebie, uwierz że gdy jesteś naturalny, możesz się podobać.
      • gadagad Re: Problem z akceptacja ludzi 19.03.11, 22:05
        Gdyby mógł wrzucić na luz, to by mu się mechanicznie wrzuciło. Nie ma luzu siłą.
    • paco_lopez Re: Problem z akceptacja ludzi 19.03.11, 22:59
      z tego się wyrasta. ja też nie wiem dlaczego najmniej odzywam się przy stole, ale na nic kompletnie nie ma to wpływu. także odpuść sobie. książki sa na ten temat.
    • renkaforever Re: Problem z akceptacja ludzi 21.03.11, 05:24
      Ludzie sa tacy jacy sa. Nie zmienisz nikogo, sam sie zmieni jak bedzie chcial..
      Jak ci sie kawal podoba , smiej sie, jak nie, to sie tylko usmiechnij.
      Zrzucanie winy na innych tylko komplikuje zycie. To ty dokonujesz swoich wyborow, nie inni. Pomysl logicznie, warto miec znajomych ze studiow, bo nigdy w zyciu nie wiadomo, moze ktorys zostanie ministrem?:)) Warto obserwowac ludzi, ale bezkrytycznie, ty ich nie zmienisz.
    • rafal107a Re: Problem z akceptacja ludzi 21.03.11, 11:07
      Próbuje nie oceniać innych i nie krytykować ich w myslach , ale to nie takie łatwe....;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka