Dodaj do ulubionych

Nieudacznica

20.03.11, 21:52
Mam 35 lat i czuję się stara i przegrana. Nic mi w życiu nie wyszło albo inaczej-popełniałam same błędy, źle wybrałam męża, rozwiodłam się i jestem samotną matką, nie udało mi się już z nikim związać, zawodowo po prostu beznadzieja, nawet schudnąć nie umiem.
Jak mi coś zaczyna wychodzić to, jak przez chwilę czuję się szczęśliwa, to natychmiast to niszczę.
Obserwuj wątek
    • green_land Re: Nieudacznica 20.03.11, 22:29
      Próbowałaś trochę poanalizowac swoje dzieciństwo? Źródło najczęsciej w nim leży.
      Ale najważniejsze - czuj się piękna i wygrana. Wstawaj rano i oczekuj najlepszego, kładź sie spać i dziękuj za wszystko, co Cię spotkało, za dobrą kawę rano, za uśmiech kolegi, za całus dziecka, za dzień dobry sąsiadki. Za to, ze mozesz usiąść w swoim fotelu, wypić swoją ulubioną herbatę i położyć się spać w ciepłej, czystej pościeli. Że masz zdrowe dziecko, a już z samej tej przyczyny jesteś szczęściarą.
      Pozbądź sie pamiątek, ktore do niczego Ci potrzebne nie są, starych zdjęć, które obarczają pamięć i przypominają nie te czasy, ciuchów, ktorych nigdy nie założyłaś, albo które z roku na rok jedynie podświeżasz zamiast ubierać, ale wyrzucić Ci za trudno. Zrób ewolucję w mieszkaniu - przemebluj, pomaluj na zdecydowane kolory, zawieś czerwone zaslony, na ścianach powieś to, na co masz ochotę a nie to, co wyglądało by łądnie czy co jest modne albo co sąsiedzi będą uważali za gustowne. Zrób sobie kolczyk w pępku, tatuaż na pośladku, zacznij nosić duże dekoldy. I do diabla z innymi! Liczysz się Ty!:) A parę kg więcej? Jak Ci to nie przeszkadza, to niech sobie są:) Mężczyźni chcą być z kobietami, które czują się pewne siebie i piękne! Czują się PIĘKNE, a nie SĄ piękne! To zdecydowana różnica! Pamietaj o tym!! To trudne, ale jak zaczniesz wprowadzać w życie, ani się spostrzeżesz, jak staniesz sie taka, jaka chcesz:) Pewna siebie i piekna:)
      • motyle-w-brzuchu Re: Nieudacznica 21.03.11, 07:02
        Dzięki za odpowiedź.
        Są chwile kiedy udaje mi się cieszyć tym co mam i być szczęśliwą, przecież mam na przykład zdrowe, śliczne, bystre dzieci a potem wystarczy jakiś drobiazg, jak wczoraj-przygnębiło mnie spotkanie z koleżankami z liceum, które bardzo lubię, tyle, że inaczej pokierowały swoim życiem, są szczęśliwymi mężatkami i żyją na zupełnie innym poziomie niż ja. I wiem, że ktoś kto ciągle narzeka i jest w złym humorze odstrasza od siebie ludzi i że w pewnym sensie sam na siebie ściąga kolejne niepowodzenia, dlatego chciałabym coś z tym zrobić.
        I to nie jest kilka kilogramów, tylko nadwaga, bardzo mi to przeszkadza, czuję się mało kobieca i w ogóle jak ktoś drugiej kategorii.
        • sabinac-0 Re: Nieudacznica 21.03.11, 11:22
          Kiedys pewien gosciu (srednio przystojny, nienajmlodszy i bez matury) mi sie zwierzyl, ze codzien rano spogladal w lustro i mowildo swego odbicia: "Jestes super, kocham cie".

          Moze brzmi smiesznie, ale ten gosciu wtedy byl ulicznym sprzedawca lodow a teraz ma spora siec ciastkarni. :)
        • green_land Re: Nieudacznica 21.03.11, 19:06
          > wczoraj-przygnębiło mnie spotkanie z koleżankami z liceum, które bardzo lubię
          > , tyle, że inaczej pokierowały swoim życiem, są szczęśliwymi mężatkami
          A myślisz, że one wszystkie mają takie idealne związki?
          Kiedyś wydawało mi się, że owi INNI mają takie fajne życie. Ciepłe domy, życzliwych bliskich, żadnych kłótni... A potem przyjrzalam się kilku takim rodzinom. Zdrady, awantury, rękoczyny... Więc już nie zazdroszczę:P

          Co do odchudzania. Podobno jest dobra metoda /spróbowałam, polecam!/ - kilka razy spokojnie, głęboko oddychasz, potem bierzesz głęboki oddech i wstrzymujesz go na pół minuty. Mi udawało sie nawet nie oddychać przez 2 minuty:P Trzeba trochę poćwiczyc i naprawdę nie sprawi Ci to trudności. Po takim wstrzymaniu oddechu przez 15 minut organizm zużywa o ileś tam więcej energii. No w każdym razie chodzi o zużycie wiekszej ilości kalorii. Spróbuj.
    • jedenon Re: Nieudacznica 21.03.11, 17:50
      to zrób coś , zacznij od poznania kogoś kto ma podobne problemy do Twoich razem zawsze raźniej i weź się do pracy nad sobą i swoim życiem. Twoje zycie się nie kończy Ono może się dopiero zacząć wszystko zależy od Ciebie. Działaj walcz nie poddawaj się...
    • lifeisaparadox Re: Nieudacznica 21.03.11, 19:38
      Ja zawsze zastanawiałem się jak to jest że depresja i radość życia opierają się na dokładnie tych samych faktach realnych.
      • to.niemozliwe Re: Nieudacznica 24.03.11, 05:52
        To się nazywa "nasza wartosć dodana" do rzeczywistości...:)
    • adriana_ada Re: Nieudacznica 22.03.11, 09:17
      Jak mnie swietnie opisalas, tylko jeszcze topie smutki w butelce jak mnie dopadnie potezny dol. Przykre to
      • mona.blue Re: Nieudacznica 22.03.11, 13:19
        adriana_ada napisała:

        > Jak mnie swietnie opisalas, tylko jeszcze topie smutki w butelce jak mnie dopad
        > nie potezny dol. Przykre to

        Ada, coś dzisiaj masz dzień na ściemnianie ;)

        Przecież sukces to Twoje drugie imię :)
        • adriana_ada Re: Nieudacznica 22.03.11, 13:29
          mona.blue napisała:

          > Ada, coś dzisiaj masz dzień na ściemnianie ;)
          >
          Dola mam i to chyba poteznego, a poza tym 35 lat to juz dawno minelo

          > Przecież sukces to Twoje drugie imię :)
          • mona.blue Re: Nieudacznica 22.03.11, 13:41
            adriana_ada napisała:

            > >
            > Dola mam i to chyba poteznego, a poza tym 35 lat to juz dawno minelo

            coś się stało?
            >
        • noname2002 Re: Nieudacznica 22.03.11, 13:29
          Ada pisze na forum po tym topieniu smutków najwyraźniej;)
    • renkaforever Re: Nieudacznica? 22.03.11, 12:56
      Za duzo negatywizmu. jaka stara? 35 lat to sam kwiat kobiecosci :), masz dziecko , wychowuj je, aby nie bylo dla ciebie udreka taka, jak ty sama jestes dla siebie.
      Praca jest po to zeby zarobic na rachunki, a nie robic kariere. Po co ci kariera? tyle mondrali wokol, niech sie wykazuja, odpusc sobie:)
      Zjedz sobie kawalek toru czekoladowego i zapisz co czujesz bezposrednio po tym , a potem na drugi dzien 12 godzin po. Prawdopodobnie beda to inne relacje. Mysle, ze za duzo i ciezko jez, skoncz z chlebem i innymi napychajacymi, jedz wiecej jablek, szczegolnie przed snem. Po paru dniach zauwazysz zmiane.
      • mel.la Re: Nieudacznica? 22.03.11, 15:32
        No ale co z tego, ze masz pare kilo wiecej? Lepsze to niz anoreksja, faceci nie lubia wieszakow. Ja sama wole ludzi "pulchnych" . Kochana, tak naprawde to chyba nie masz wiekszych zmartwien. Przepraszam, nie na takie rady czekasz, ale co zrobisz jak nagle zadzwoni telefon i uslyszysz, ze Twoje dziecko nie zyje!!!

        ---
        forum.gazeta.pl/forum/f,100295,Forum_nadwrazliwych.html
        Forum dla osob nadwrazliwych.Zapraszam
      • sabinac-0 Re: Nieudacznica? 23.03.11, 18:26
        renkaforever napisała:

        > masz dziecko , wychowuj je,

        Uwazasz, ze tego nie robi?

        > Po co ci karie
        > ra?

        Chocby po to, by, jak dziecko dorosnie, moglo w spokoju robic swoje a nie dusic sie pod mamusinymi skrzydlami lub, co gorsza, slyszec ciagle "jestes dla mnie wszystkim, tylko ciebie mam, nie zostawiaj mnie!"
        • renkaforever Re: kariera 24.03.11, 05:23
          Czasem trzeba zostawic kariere i zajac sie wazniejszymi sprawami. W zyciu robie to co trzeba. I ja o tym decyduje co trzeba.
          • motyle-w-brzuchu Re: kariera 26.03.11, 07:00
            To nawet nie chodzi o karierę, tylko o to że niedługo będę musiała szukać pracy a przez urlopy wychowawcze i dość specyficzne miejsce pracy w którym pracowałam, właściwie nic nie umiem.
            Na studia podyplomowe czy kursy dokształcające mnie nie stać, poza tym nikt mi z dziećmi nie zostanie.
            • cynta Re: kariera 26.03.11, 08:10
              Przeczytaj drugi wpis w tym watku jeszcze raz. Przepisz go w punktach i jeden po drugim zrealizuj. To nic ze uwazasz to za bezsensowne, to nic ze ci sie nie chce itp... zrob to. Potem sie tutaj zglos i opowiedz nam o swych uczuciach.
          • sabinac-0 Re: kariera 26.03.11, 15:09
            renkaforever napisała:

            > W zyciu robie
            > to co trzeba. I ja o tym decyduje co trzeba.

            Swietnie, ze robisz to, co wiesz i uwazasz ze trzeba, nie narzucaj jednak wlasnego "trzeba" wszystkim wokol.
            Pozwol innym dzieciatym kobietom wziac z ciebie przyklad i samym zdecydowac, czego IM trzeba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka