30.04.11, 22:10
Przyklad: zyje sobie w kraju, w ktorym jest legalna.
W pewnym momencie odechciewa mi sie zyc, nie wiem jak bezbolesnie popelnic samobojstwo ze 100% skutecznoscia, nie bede z siebie robic idiotki i skakac z balkonu z 10 pietra, podcinac sobie zyl, czy lykac czegos, czego i tak nie moge byc pewna.
Wiem, ze nikt mnie nie kocha, nie mam rodziny, nie mam zadnych zasobow materialnych, wiec mi wszystko jedno.
Ide na wizyte do lekarza, prosze o wypelnienie formularza z prosba o eutanazje, z motywacja o braku checi do zycia, z prosba o odejscie bez bolu i cierpienia.
Jak sam lekarz prowadzacy tego nie zrobi, to musi znalezc kogos, kto te prosbe spelni.
To jest cywilizacja
Obserwuj wątek
    • lifeisaparadox Re: Eutanazja 30.04.11, 22:44
      brednie
      • mel.la Re: Eutanazja 30.04.11, 22:53
        W jakim kraju jest ta cywilizacja?
        • koala_tralalala Re: Eutanazja 01.05.11, 19:32
          W Szwajcarii. Jesli dobrze pamietam humanitarne uspienie czlowieka kosztuje tam 5 tys euro.
          • kontik_71 Re: Eutanazja 02.05.11, 15:44
            W Szwajcarii eutanazja nie jest dozwolona. Organizacja umozliwiajaca chorym popelnienie samobojstwa dziala na podstwie luki w prawie, ktora powoduje bezkarnosc po nieudzieleniu pomocy. Chory (bo chodzi o ludzi nieuleczalnie chorych) sam wypija trucizne i jest sam w pomieszczeniu. Jakakolwiek pomoc w popelnieniu samobojstwa bylaby czynem karalnym.
            Cala ta szwajcarska historia nie ma nic wspolnego z eutanazja.
            • koala_tralalala Re: Eutanazja 02.05.11, 23:22
              Dzieki, ze piszesz jak jest dokladnie.

              W kazdym razie ta instytucja, bo przeciez nie "klinika", dziala od dluzszego czasu, a Szwajcarzy nie zmiaja swojego prawa.
      • adriana_ada Re: Eutanazja 01.05.11, 10:00
        lifeisaparadox napisał:

        > brednie

        Dlaczego?
        • chamski_post Re: Eutanazja 02.05.11, 15:25
          adriana_ada napisała:

          > lifeisaparadox napisał:
          >
          > > brednie
          >
          > Dlaczego?

          Bo to o czym piszesz świadczy raczej o braku odpowiedzialności, a nie o wolności.
          Ot zwalasz odpowiedzialność na osoby trzecie, żeby wykonały za Ciebie brudną robotę.
      • kragg to nie cywilizacja to choroba psychiczna 02.05.11, 15:34
        To co opisałaś to po pierwsze bajki bo nie ma kraju gdzie to by było zorganizowane.
        A poza tym to co opisałaś wg. mnie się kwalifikuje do leczenia psychiatrycznego (depresja) a nie eutanazji.
    • olalalalaaa Re: Eutanazja 30.04.11, 23:19
      upraszczasz
      to nie jest cywilizacja, to co robisz to jest pieeeprzeeenie bzdur by zaistnieć, by nabić posty, nie znam celu...
      • renkaforever Re: Eutanazja 01.05.11, 05:47
        Juz nawet w najglupszym kraju na swiecie nikt nie bedzie takich glupot tolerowal.
        • adriana_ada Re: Eutanazja 01.05.11, 10:03
          renkaforever napisała:

          > Juz nawet w najglupszym kraju na swiecie nikt nie bedzie takich glupot tolerowal.

          W najglupszych na swiecie krajach zabijaja sie wzajemnie i tez zjadaja. Ale nie mam na mysli trzeciego swiata.
      • adriana_ada Re: Eutanazja 01.05.11, 10:02
        olalalalaaa napisała:

        > upraszczasz
        > to nie jest cywilizacja, to co robisz to jest pieeeprzeeenie bzdur by zaistnieć
        > , by nabić posty, nie znam celu...

        Jak z pewnoscia zdazylas zauwazyc, za najmniej mi zalezy na nabijaniu postow, zdarzy mi sie wpisac czasem do jakiegos postu, ale tez nie do wielu. Wiec nie o to tu chodzi.
        Dlaczego nie jest to cywilizacja, czlowiek ma prawo wyboru, czasem jest to wybor miedzy mniejszym a wiekszym zlem.
        • mel.la Re: Eutanazja 01.05.11, 10:20
          Ale masz chyba mylne pojecie o legalnej eutanazji. Jak pojdziesz do lekarza i podasz takie argumenty jak w swoim poscie to lekarz wysle Cie do domku.
          • adriana_ada Re: Eutanazja 01.05.11, 10:46
            mel.la napisała:

            > Ale masz chyba mylne pojecie o legalnej eutanazji. Jak pojdziesz do lekarza i p
            > odasz takie argumenty jak w swoim poscie to lekarz wysle Cie do domku.
            >
            Zazwyczaj pojawia sie motyw choroby nieuleczalnej, to wiem.
            Natomiast, czy nie bedzie dostatecznym motywem nieuleczalna depresja (wielokrotne, bezskuteczne proby jej leczenia) powstala na skutek traumatycznych wydarzen, ktore zadecydowaly o tym, ze pacjentowi nie chce sie dluzej zyc? Jest to rozniez choroba, ktora mozna zaliczyc do kategorii nieuleczalnych.
            • mel.la Re: Eutanazja 01.05.11, 11:05
              adriana_ada napisała:

              > Zazwyczaj pojawia sie motyw choroby nieuleczalnej, to wiem.
              > Natomiast, czy nie bedzie dostatecznym motywem nieuleczalna depresja (wielokrot
              > ne, bezskuteczne proby jej leczenia) powstala na skutek traumatycznych wydarzen
              > , ktore zadecydowaly o tym, ze pacjentowi nie chce sie dluzej zyc? Jest to rozn
              > iez choroba, ktora mozna zaliczyc do kategorii nieuleczalnych.

              Nie wiem jaki kraj mialas na mysli w swoim przykladzie - w Holandii o eutanazji danego pacjenta decyduje 3 lekarzy: lekarz neutralny ( nie rodzinny) i 2 specjalistow, w tym jeden ktory zna pacjenta dobrze a drugi nie i wystarczy, ze jeden nie wyrazi zgody i nie ma eutanazji, koniec dyskusji.
              Jesli chodzi o depresje to byl jakis czas temu przypadek, ze pacjent z depresja dwubiegunowa nie otrzymal zgody na eutanazje, zaraz pozniej popelnil samobojstwo. Wiec to nie jest takie proste jak by sie wydawalo.
              • to.niemozliwe Re: Eutanazja 01.05.11, 16:03
                Dobrze, że zwróciłas uwagę, że jest pewna procedura. Ktoś niezorientowany mógłby uznac, że o takiej sprawie decyduje się w 5 minut i po zabawie...:)
    • stormy_monday Re: Eutanazja - popieram tą wersję 01.05.11, 10:53
      W dziwnym kraju, (moze są dziwniejsze) istnieje rodzaj tabu -śmierć i hipokryzja
      - męczenie sie do końca. Ból życia lub umierania staja się koniecznościa
      naśladowania chrystusa na krzyżu, przdłuzeniem męki tzw bliskich, którzy przedłuzaja ciepienie bliskiego człowieka, mimo że, ze jest to kłębek bólu.
      W końcu oddaja go na powolna smierć do domu opieki społecznej lub
      hopiscujum bo kompletnie dezorganizjuje im zycie i nie moga i nie chca patrzec
      na to wszystko. Znam rodzine, która od 12 lat lat organizuje kazdy ruch
      z uwagi na babcie chora na Alzheimera( istnie zagrożenie wybuchem gazu, trzeba
      zakręcać głowny zawór), lodówka jest na kłodkę, sporadycznie babcie
      przywiązuje się bo potrafi wyjśc z domu niepostzreżenie przy 3 domownikach.
      Znam rodzine, gdzie chory nie może wyjechac na wózku z IV pietra (nie ma windy)
      a opiekuje sie nim 70 letni ojciec.
      Tego nie widac..jeżdzimy sobie na plaże na wkacje a ludzie z bólu i samtnosci,
      konają miesiącami po domach i nikt im tabletek nie poda, bo będzie posądzony o coś tam...
      I co tu jest cywilizacją - beatyfikacja ?
      • adriana_ada Re: Eutanazja - popieram tą wersję 01.05.11, 11:01
        No wlasnie, a czy cywilizacja jest zmuszanie ofiary do przebywania z kims, kto spowodowal najwieksze krzywdy w jej zyciu (co jest rownoznaczne z przyzwoleniem na tortury psychiczne, czesto tez fizyczne) w imie nie wiem czego (widowiska, doswiadczen, czy zasady, ze cierpienie uszlachetnia)?
        Odmawianie w zwiazu z tym prawa do wyboru zla mniejszego jest zwyczajnie nieludzkie.
    • agata.stad Re: Eutanazja 01.05.11, 11:32
      eutanazja jest problemem wieloaspektowym. to, o czym piszesz to nie jest moim zdaniem eutanazja tylko szukanie potencjalnego zabojcy w sytuacji kiedy boisz sie samej odebrac sobie zycie. takiej nie popieram, uwazajac to za rodzaj spychologii. z kolei kiedy jest ktos chory smiertelnie i cierpi, a szans na poprawe nie ma to sama chcialabym, zebym, jesli znajde sie w takiej sytuacji, aby dokonano na mnie eutanazji jesli o to poprosze.
    • witch_l A po co chodzic do doktora.... 01.05.11, 11:32
      W aptece powinny lezec na polce tabetki o sile i skutecznosci usmiercania, najlepiej bez recepty bo i po co. Niech ludzie je maja w swoich domach na wypadek....No wlasnie czego ada?
      • stormy_monday Re: A po co chodzic do doktora aby zając kolejkę 01.05.11, 12:09
        witch_l napisała:

        > W aptece powinny lezec na polce tabetki o sile i skutecznosci usmiercania, najl
        > epiej bez recepty bo i po co. Niech ludzie je maja w swoich domach na wypadek..
        > ..No wlasnie czego ada?

        Na wizytę kontrolną ! (jestem po 3 zabiegach na sercu w Aninie) zapisów nie było od czerwca ub roku. Zapisałem sie u Siebie (miasto wjewódzkie - ok400 tys. mieszkańców) w lutym tego roku na grudzień 2011 - 8 m-cy. W marcu znajomy zapisywał sie do ortopedy, koniec kwietnia -2 m-ce na środkach przeciwbólowych, zabieg w końcu lipca. Zapłacił ponad 4 tys. . Jest po konsultacji i zabiegu. Może nie jest za póżno.
        NASTĘPNYM RAZEM NIE BEDZIE MIAŁ ANI SIŁY ANI KASY ALE BEDZIE MIAŁ TABLETKI !
      • adriana_ada Re: A po co chodzic do doktora.... 01.05.11, 15:34
        witch_l napisała:

        > W aptece powinny lezec na polce tabetki o sile i skutecznosci usmiercania, najl
        > epiej bez recepty bo i po co. Niech ludzie je maja w swoich domach na wypadek..
        > ..No wlasnie czego ada?

        Nie zgadzam sie z Tob Witch, tabletki lezace w aptekach bez recepty moglyby zostac wykorzystane przez idiotow w celu usmiercania innych, ktorzy sobie smierci nie zycza.
        Na wypadek czego? Roznie moze sie zdarzyc. Pamietasz pewnie z historii jak to rodzina Romanow z Rosji zawsze miala je przy sobie na wypadek ...
        Poza tym, z pewnoscia czytalas przepowiednie jak to Barack Obama zostanie prezydentem USA... i zostal. Nauczyli go pisac, czytac, w miare plynnie mowic, jesc nozem i widelcem, ale zawsze pozostaje pewna mentalnosc. Poczytaj sobie o planach unicestwienia wplywowych rodzin tego swiata. Wiadomo, ze do wszelkich tego typu informacji nalezy zachowac zdrowy dystans, ale w kazdej plotce na taka skale cos z prawdy zawsze jest. Ale to nie na temat.
        • witch_l Ja 01.05.11, 16:37
          ironizuje...Cywilizacja dla mnie to swiat, w ktorym wszystkim ludziom chce sie zyc a nie chodzic po trutke do lekarza.

          Co do Obamy, nadal uwazam,ze to bardzo inteligentny gosc.

          • adriana_ada Re: Ja 01.05.11, 19:11
            witch_l napisała:

            > ironizuje...Cywilizacja dla mnie to swiat, w ktorym wszystkim ludziom chce sie
            > zyc a nie chodzic po trutke do lekarza.

            Cywilizacja to dla mnie zycie bez bolu i cierpienia (czy to fizycznego czy psychicznego) i wolnosc wyborow, ktore nie sa szkodliwe dla spoleczenstwa.

            >
            > Co do Obamy, nadal uwazam,ze to bardzo inteligentny gosc.
            >
            I z pewnoscia ropa poplynie strumieniami gratis ( w to uwierzyly masy) ...
            Ja bylam fanka G.Buscha
    • sabinac-0 Re: Eutanazja 01.05.11, 17:08
      Mysle, ze zanim sie zacznie wypisywac roznosci, warto sie zorientowac w temacie.

      Eutanazja (z greckiego eu-tanatos - dobra smierc) nie jest "odebraniem sobie zycia jak najdzie ochota", lecz dotyczy WYLACZNIE skrocenia zycia komus nieuleczalnie choremu, ktory bardzo cierpi, gdy OBIEKTYWNIE nie ma nadziei na poprawe.

      Eutanazje dzielimy na czynna i bierna.
      Czynna jest celowym przyspieszeniem nieuchronnej smierci, w wiekszosci krajow jest nielegalna a tam, gdzie jest dozwolona, obwarowana jest roznymi przepisami (np. co najmniej 2 opinie lekarzy innych niz ten, ktory mialby przeprowadzic eutanazje, musi potwierdzic, ze choroba jest nieuleczalna a cierpienie niemozliwe do usmierzenia).

      Eutanazja bierna polega na odstawieniu lub nie podejmowaniu "specjalnych" procedur leczniczych (np. chemioterapia, intensywna terapia, reanimacja), gdy wiadomo, ze nie ma szans na wyleczenie ani na poprawe jakosci zycia chorego. Ta forma eutanazji jest akceptowana przez Kodeks Etyki Lekarskiej.

      Na drugi raz pomysl zanim napiszesz bzdure.
      • adriana_ada Re: Eutanazja 01.05.11, 19:13
        Czy uwazasz ze bierna eutanazje mozna sprowadzic tylko i wylacznie do trzech wspomnianych przez Ciebie przypadkow?
        Co jest miara cierpienia? W jaki sposob jest ono Twoim zdaniem mierzalne?
        • koala_tralalala Re: Eutanazja 01.05.11, 19:40
          Wyzej wspomnialam o klinice w Szwajcarii. O ile mnie pamiec nie myli tam eutanazja jest dokonywana na zyczenie. Wystarczy zlozyc pisemne oswiadczenie i nie wycofac sie do ostatniej chwili.

          Przypomiam sobie tez ze w Beligii zestawy do eutanazji sa w aptekach, wydawane wylacznie lekarzom (po odpowiednich konsultacjach w tym psychologicznych z chorym i jakicsh scislych procedurach). Eutanazja jest tam ustawowo dozowolona od 2009 roku w przypadku osob nieuleczalnie chorych.
      • to.niemozliwe Re: Eutanazja 01.05.11, 20:29
        A mozemy, zamiast slowa eutanazja - uzywac polskiego okreslenia "przyczynienia sie do smierci" ?
        • mel.la Re: Eutanazja 01.05.11, 20:47
          to.niamozliwe ale to chyba nie jest dobra definicja, kierowca, ktory przejechal przechodnia tez przyczynil sie do smierci, ktos kto kogos zabil tak samo, kazdy kto spowodowal umyslnie lub nieumyslnie czyja smierc... przyczynienie sie do ( czyjejs) smierci.
          • to.niemozliwe Re: Eutanazja 01.05.11, 22:18
            > kierowca, ktory przejechal przechodnia tez przyczynil sie do smierci
            A nie? Obiektywnie sie przyczynil, choc nie umyslnie (zapewne).
            • mel.la Re: Eutanazja 01.05.11, 22:46
              to.niemozliwe napisał:

              > > kierowca, ktory przejechal przechodnia tez przyczynil sie do smierci
              > A nie? Obiektywnie sie przyczynil, choc nie umyslnie (zapewne).

              No wiec o tym pisze. Wiec pozostanmy przy slowie eutanazja w przypadku eutanazji:)
              Proponowane przez Ciebie "przyczynienie sie do smierci" zamiast "eutanazja" wprowadzi tylko balagan a tak wszyscy wiedza o co chodzi :)


              forum.gazeta.pl/forum/f,100295,Forum_nadwrazliwych.html
              Forum dla osob nadwrazliwych.Zapraszam
              • to.niemozliwe Re: Eutanazja 01.05.11, 23:34
                Tyle, ze mi chodzi o cos innego - czasem uzywamy obcych slów, bo brzmią powaznej, "naukowiej". Przez to sugerują, ze z czyms juz zdefiniowanym nie powinno sie polemizować, albo wręcz zacierają glebszy sens tego słowa. Juz samo doslowne tlumaczenie slowa eutanazja, jako "dobra smierc" wprowadzaw bląd, bo nikt nie wie, czy smierc jest dobra.
                Tzn. nie są znane osoby, które by po smierci przekazaly informację, ze jest lepiej niz tu. :)
                Po prostu sam nieraz sie lapie na latwym kupowaniu niektorych ucznie brzmiących słówek, wiec moze jestem przeczulony. No i pozostaje jeszcze kwestia pewnosci, zeby wszyscy rozumieli to samo, bo to tez nie oczywiste.
        • adriana_ada Re: Eutanazja 01.05.11, 22:03
          to.niemozliwe napisał:

          > A mozemy, zamiast slowa eutanazja - uzywac polskiego okreslenia "przyczynienia
          > sie do smierci" ?

          No wlasnie, i ta bierna eutanazja z definicji, ciekawe. Niepodanie nalezytych medykamentow, czy to chemii czy innych jest ta bierna eutanazja z definicji (podobno)
          Jeszcze nie spotkalam sie z czyms takim, jak wyrazenie zgody na bierna etanazje.
          Moze ktos mnie oswieci
    • mitko32 Re: Eutanazja 02.05.11, 13:29
      Gdy cierpi zwierzę, na przykład pies, i wiadomo, że nic nie może mu już pomóc (np. jest w ostatnim stadium raka), to z litości zabiera się go do weterynarza z prośbą o uśpienie. Jest to powszechnie akceptowane i postępowanie przeciwne (tzn. usilne utrzymywanie cierpiącego psa przy życiu) byłoby uważane za okrutne.

      Ludzie nie mają tyle szczęścia. Niezależnie od ogromu cierpienia, którego doświadczają, muszą żyć. W tej elementarnej materii - zakończenia życia - są niewolnikami Systemu zbudowanego głównie przez religijnych fundamentalistów (nie tylko chrześcijańskich). Nie mają prawa do życia - mają obowiązek życia, bo tak życzy sobie bóstwo albo inni ludzie...
      To jest cywilizacja.
      • chamski_post Re: Eutanazja 02.05.11, 15:41
        > Ludzie nie mają tyle szczęścia. Niezależnie od ogromu cierpienia, którego doświ
        > adczają, muszą żyć. W tej elementarnej materii - zakończenia życia - są niewoln
        > ikami Systemu zbudowanego głównie przez religijnych fundamentalistów (nie tylko
        > chrześcijańskich). Nie mają prawa do życia - mają obowiązek życia, bo t
        > ak życzy sobie bóstwo albo inni ludzie...

        Ehhh ta ciasnota intelektualna u ateistów.... A naśmiewacie się z katoli....

        Jak ktoś wierzy w takie twory jak życie wieczne po śmierci to czymże są dwa miesiące cierpienia w porównaniu z wiecznością w niebie, edenie, czy domu z kilkudziesięcioma dziewicami na start.

        Ja jako osoba niewierząca w takie rzeczy nie wierzę i dla mnie każda dodatkowa chwila życia jest cenna bo później nie ma nic. Oczywiście jak mi się zechce to mogę skrócić cierpienie wizytą w kliku aptekach i zakupieniem tabletek nasennych.

        Dyskusyjne są jedynie te sytuacje, gdy nie mogę się przejść do apteki i zaaplikować sobie odpowiedniej dawki leków, albo wręcz gdy nie mogę wyrazić chęci odejścia. Uważam, że w takich sytuacjach uśmiercać powinna rodzina - zastrzyk przez welfron potrafi zrobić każdy.

        Obowiązek powinien stać po stronie lekarza tylko w sytuacji gdy osoba chora nie ma rodziny.
        • mitko32 Re: Eutanazja 02.05.11, 17:04
          Czyli masz dokładnie takie same poglądy jak ja. Nie rozumiem tylko tego pierwszego zdania, o ciasnocie intelektualnej...
    • april20 Re: Eutanazja 02.05.11, 14:47
      Zawsze możesz liczyć na NFZ...
    • paco_lopez Re: Eutanazja 02.05.11, 21:19
      no faktycznie skoro nie masz dzieci rodziców psa, kumpli, ktoś cię znowu zdradził, chociaż i tak nie chodziło o to żeby z tego były jakieś dzieci jesteś zupełnie niepotrzebna nikomu, to rozsąddnie byłoby tak uczynić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka