Dodaj do ulubionych

Trzecie miejsce

06.06.11, 14:00
Jakoś przemknął nam ciekawy wywiad z dwiema socjolożkami o tym, jaka funkcję zaczynają w niektórych miejscach pełnić Orliki. Funkcję społeczną "trzeciego miejsca" - wspólnej przestrzeni społecznej, bezpłatnej lub niskopłatnej - przez co dostępnej dla wszystkich.
Fajna sprawa, bardzo nam tego w Polsce brakuje. Z zazdrością patrzyłem na pełne ludzi knajpki wieczorami we Włoszech, czy na południu Francji, na gwarne rynki miasteczek z ludzmi popijającymi wino, dyskutującymi i słuchającymi muzyki...:)
www.youtube.com/watch?v=1GjHJjnjUKk
Będzie tak u nas?

wyborcza.pl/1,76498,9638464,Co__orliki__robia_z_Polska_.html?as=1&startsz=x
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: Trzecie miejsce 06.06.11, 20:34
      tak tez myśle, że orliki są bardzo fajne. byłem w niedzielę. tam spotykam kuzynów, szwagrów, szawgra brata itd. gramy mecz na luzie , ale o zwycięstwo. bardzo miłe spotkanie. nasz orli jest z resztą najlepszy na świecie. szczęka opada. w warszawie knajpki tez są pełne wieczorami. to nadchodzi małymi kroczkami. zeby nas tylko ta niemiecka zaraza nie pochłonęła.
    • koala_tralalala Re: Trzecie miejsce 06.06.11, 22:10
      Ladny artykul. Przed wyborami. Kto choc miesiac pracowal w mediach, ten wie, ze NIE ma przypadkow. Orliki sa dobre - ida wybory...
    • hipnozaur Re: Trzecie miejsce 06.06.11, 22:45
      O tym samym myślałem kilka dni temu, gdy jechałem prze kolonię domków letniskowych i działkowych. U nas funkcję placów publicznych z ograniczoną dostępnością pełnią ogródki działkowe i domki letniskowe własnie. Uważam to osobiście za mocno ograniczony sposób bycia. Zresztą jest to ciekawe zjawisko bo pośród mojej rodziny zdarzają się fazy na... na działkę, na letnisko. Przez pierwsze lata jest praca organiczna, urządzanie itp, bardzo wciągające i dające wiele satysfakcji, jest też odkrywanie przez mieszczuchów natury, tzn różnorodność pór i sezonów wykraczająca poza cztery pory roku. Moja ciotka zachwycała się kwietnymi łąkami itd. Jednak ileż można oswajać jedno miejsce? Choćby najpiękniejsze szybko się przyswaja i powszednieje.

      Dla mnie ważne jest zmienność i nie dałbym kasy na coś co by mnie wiązało na wiele lat, na bycie w jednym miejscu, miejscu które by mi paliło wyrzuty gdybym tam nie przebywał i stało puste odłogiem. Pojechać raz tu, raz tam. Nad morze, w góry.

      Ciotka już robi wysiadkę.

      Ogólnie też zazdroszczę tego południowego kawiarnianego sposobu bycia. Jako mieszczuch i koneser tradycyjnych zespołów miejskich ubolewam nad pauperyzacją przestrzeni miejskiej, jej drętwotą, martwość miast w niedziele jest przytłaczająca. Strefy banków i sklepów po cztery złote.

      Miasta nie są dla Polaków. Jesteśmy narodem chłopskim, który musi posiadać kawałek pola i chyba nam to jest sądzone.
      • hipnozaur Re: Trzecie miejsce 06.06.11, 23:07
        Na północy i zachodzie na gminę przypada jeden "orlik", na wschodzie i południu - pół.

        Znowu te przekłamania. Niby Polska A, B i C. Struktura osadnicza na Ziemiach Zachodnich koncentruje się wokół dobrze wykształconych ośrodków małomiasteczkowych z poniemieckim przepisem na miasto, czyli Rynek, Ratusz, Poczta (koniecznie w stylu neogotyckim), szpital (najczęściej upadły, lub przekształcony w poradnię), stacja kolejowa (najczęściej od 20 lat nieczynna). Siedziby gmin położone w takich miasteczkach maja lepszą formę na zaistnienie jakiejkolwiek infrastruktury, przez samą zwartość i lepsze przestrzenne zdefiniowanie. No i OBSZAR gmin na Ziemiach Zachodnich jest większy niż na rozdziabanych gminach we wschodniej i centralnej Polsce Ośrodki gminne na wschodzie opierają się o wsie, z niezbyt rozwiniętą strukturą przestrzenną skupioną wokół remizy strażackiej i kościoła. Ludność jest bardziej rozsypana, przestrzennie jest to ustawione wokół struktury własnościowej opartej o małe gospodarstwa. To i mają pół Orlika.

        "Orlik" jest zaczynem, trzeba wiedzieć, jakie wywołał procesy. Niestety, u nas tego wpływu się porządnie nie bada. Panuje kult zmasowanego wydawania pieniędzy na "twarde" projekty, ale nie do końca myśli się o wszystkich tego konsekwencjach, zwłaszcza ekologicznych i społecznych.

        Oczywiście myślenie schematami, to polska norma.
      • bez_seller Re: Trzecie miejsce 06.06.11, 23:17
        hipnozaur napisał:

        > Miasta nie są dla Polaków. Jesteśmy narodem chłopskim, który musi posiadać kaw
        > ałek pola i chyba nam to jest sądzone.

        W moich zylach plynie chyba krew wielkopanska, bo owszem ziemi musi byc duzo, domiszcze obszerne, ale miasta i poludniowo-kawiarniane zycie zdala od domowych pieleszy, gdzie spokoj i cisza oraz swieze powietrze na wage sa zlota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka