renata20
09.05.07, 09:46
Mój synek ma 2,5 roku. Jest bardzo ruchliwym dzieckiem, czasem naprawdę
ciężko za nim nadążyć. Ostatnimi czasy już dwa razy mieliśmy przypadek, że
uderzył się w główkę podczas zabawy. 1 raz jak próbował wyjść spod stołu zbyt
szybko - uderzył się w tył głowy. 2 raz - w wyniku odpychania kuzynki, która
zapałała gwałtownym przypływem uczuć i chciała go przytulić - odepchnął ją,
stracił równowagę i uderzył się w lewą skroń. Efekty były takie - płacz, za
pierwszym razem guz, za drugim - siniak (niezbyt duży) na skroni. Za każdym
razem przykładałam zimne okłady i obserwowałam go bardzo dokładnie, ale zmian
w zachowaniu nie było żadnych. A moje ptanie brzmi jak właściwie należy
reagować w przypadku takich uderzeń? Bo może powinnam natychmiast jechać z
małym o szpitala? Które okolice głowy są najdelikatniejsze? Na co trzeba
zwracać uwagę po akim uderzeniu?