jubale
27.07.11, 15:59
Ojciec extremisty, Andersa B. oskarżonego o dokonanie mordu na bardzo wielu osobach w Norwegii, wyraźił wyraźnie swoją dezaprobate dla bestialskiego czynu syna. Oświadczył też, że nigdy więcej w przyszłości nie będzie z synem utrzymywał żadnych kontaktów, a nawet życzyłby sobie, aby syn po tym co zrobił, popełnił samobójstwo. Matka Andersa jest nadal w ciężkim szoku.
To prawda, to co się wydarzyło na wyspie, to wieka tragedia, o której jeszcze długo będzie mowa w prasie światowej. Ale w tej tragedii jest dużo wątków, jest i ten bardzo psychologiczny. Ojciec potępił syna. Wiadomo, wielu postąpiło by podobnie w jego sytuacji...ale czy wszyscy rodzice odwrócili by się od swoich dzieci dokonujących poważnego przestępstwa. A kim są ci, którzy pomimo hańby, wstydu, tragedii, jednak się nie odwracają?
A co wy byście zrobili w podobnej sytuacji?