Gość: diana
IP: *.jgora.dialog.net.pl
05.03.02, 17:24
mam dobrego znajomego, zawsze doskonale się rozumieliśmy, ostatnio byłam z nim
na imprezie, znowu rozmowy, wkroczyło trochę chemii i zaczęliśmy się całować,
później znowu rozmowy itd. ,zasnęliśmy( żadnego seksu i rozbieranek). rano się
rozstaliśmy i już trzeci dzień czekam jak głupia.nie dzwoni.a miało być tak
pięknie...
więc po co te rozmowy, zwierzenia, przytulanie i patrzenie w oczy.
przecież to nie wyglądało jak jakaś tam przygoda imprezowa.
i tak się traci dobrych kolegów...
przecież nie oczekuję od razu jakiś deklaracji od niego, ale mógłby zadzwonić!!!