sowanka
10.10.11, 00:32
Witam, witam,
Pisze tutaj bardzo spontanicznie, bo tak sie zastanawiam nad kreatywnoscia /szybszym mysleniem. Gdy byłam nastolatką wiele osób mi mówiło (znajomi, nauczyciele, inne osoby dorosłe), że jestem bardzo kreatywna, mam duze poczucie humoru, coś szybko potrafilam stworzyc/wykombinowac. Ponadto mialam pewna dziwną umiejetnośc (a moze i nie dziwną) wczuwania się w inna osobę - jej myslenie, bylam w stanie dosłownie wyczuć jej np zawahanie itd. Potrafiłam "zgadnac" co inna osoba mysli, przez co wprawialam zdumienie rodziny, czy znajomych. wówczas na to nie zwracałam tak uwagi, nie wierzyłam ich słowom, bo bylam ... wiecznie depresyjna, niezadowolona z siebie, wciąz byłam nie taka. Nieakceptowałam siebie. I tak z biegiem lat, stałam sie zgorzkniała i jakbym zatraciła ta dawna zdolność. Był pewien moment na studiach, ze faktycznie "odzyskałam" na chwilę ta dziwną umiejetnośc, ale pozniej -nie wiem,c zy z przemeczenia, czy z problemów emocjonalnych - tłumienia emocji - zatraciłam to. Ogólnie teraz mam spore problemy z wyrazaniem siebie itd.
Czy jest mozliwość "odzyskania" takiego spostrzegania, tych umiejętności poznawczych, wrócić, do dawnej "swietnosci" umysłu? Czy to faktycznie moze miec związek z emocjami i ich nie wyrazaniem?