voxave
19.10.11, 09:51
do zmiany postanowienia co do przyszłości.
Czy ktos ma pomysl na zmuszenie 20-letniego męzczyzne do podjecia atrakcyjnych studiow zamiast pilnowania swojego obiektu miłości.
Cała rodzina zaangażowana w tłumaczeniu mu, co jest dla niego najlepsze--ale on sie ze wszystkimi poróżnił i uciekł, zamieszkawszy u babci.
Babcia ma problem natury moralnej---wyrzucic ukochanego wnuka ze swojego domu czy udawac że nic sie nie dzieje i dac mu czas na podjęcie decyzji.
Babcia wybrała to drugie, bo boi sie o wnuka,który przechodzi kryzys psychiczny ( symptomy depresji) i obawia sie o jego życie.
Babcia jest napadana przez rodzine wnuka za niewlaściwe postepowanie.
Babcia jest uparta i sie nie da, dziala instyktownie ochraniając potomka.
Ale czy ona ma rację,czy nie robi żle.?