Dodaj do ulubionych

Jak opanowac stres?

20.11.11, 07:49
i przywrocic jasnosc umyslu i wewnetrzny spokoj, kiedy czujemy, ze
emocje zaczynaja "trzymac nas w garsci"?
Obserwuj wątek
    • izawawa Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 09:16
      Zmęczyć się. Uchetać się tak żeby pot spływał z każdego włosa. I jeszcze mieć z tego satysfakcję ;)
      • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 09:42
        Ok, a jak to jest stres tuz przed wazna rozmowa? "Trudna" rozmowa?
        • paco_lopez Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 10:03
          tu pomaga świadomośc, że rozmowa nie będzie trwała więcej niż dwie godziny, a dwie godziny to bardzo mało.
          • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 14:35
            To jest myslenie ucieczkowe. Przedstawiasz sobie wizje siebie za dwie godziny i w nia uciekasz. To jest forma zakrycia twarzy rekami i powtarzania sobie "mnie tu nie ma....". Nie o taki sposob mi chodzi.
            • paco_lopez Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 20:59
              to trzeba nakręcić się tak, żeby wymyślic, to co się najgorszego można dowiedzieć w takiej rozmowie a co najlepszego. czasami najtrudniejsza jest rozmowa ze znajomą dobrze osobą , ttemat jest bez znaczenia, a nagle zaczynasz jej tak wyglądac, że ma ochote cię udusić albo wykopać ze swojego życia. tego się nie da nawet przewidzieć. to że jestem, to przypadek czy nie ? dzisiaj cały nasz czworokąt skwierczy. jestem po awanturze i stoje , więc co mnie obchodzi stres przed nią.
        • mel.la Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 13:13
          to.niemozliwe napisał:

          > Ok, a jak to jest stres tuz przed wazna rozmowa? "Trudna" rozmowa?

          Zabieg Reiki :-) moze to placebo ale dziala, robilam synowi przed egzaminem na prawo jazdy wieczorem przed jazda, zasnal jak niemowle a na egzaminie byl spokojniutki ze go nawet egzaminator pochwalil a syn to straszny " nerwus " :-D
          • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 14:42
            Dobrze, ale nie ma drugiej osoby do masazu, jestes sama. Co robic?
            • mel.la Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:03
              to.niemozliwe napisał:

              > Dobrze, ale nie ma drugiej osoby do masazu, jestes sama. Co robic?

              Mozna sie nauczyc i robic sobie samemu, ja robie sobie sama a raczej robilam bo do wszystkiego mam slomiany zapal :)
              • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:13
                Szczegoly prosze, przepis jak na tort. ;-)
                • mel.la Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 22:07
                  to.niemozliwe napisał:

                  > Szczegoly prosze, przepis jak na tort. ;-)

                  Oj, tak to sie nie da :-) Najpierw trzeba znalezc mistrza i przejsc inicjacje w 1 szy stopien Reiki, chodzi o odblokowanie kanalow energetycznych. Nie trzeba zadnego przygotowania, wystarczy wziac udzial w seminarium (przewaznie 2 dni). Ja osobiscie najpierw przeczytalam sobie ksiazke " Reiki energia z własnej dłoni " Horsta H. Gunther i Angeliki Marche. Tam jest wszystko fajnie opisane, sa opinie- listy roznych osob i ich doswiadczenia z Reiki no i ilustracje - jak sie przeprowadza zabieg, uklad rak, oczyszczanie czakr, aury itp.
                  Opis
                  Czy wiesz, że możesz wykorzystać Swoją wewnętrzną energię do uzdrowienia Ciebie i Twoich bliskich? Powyższa książka pokazuje, jak możemy pomóc sobie poprzez pradawną sztukę zwaną reiki. Stanowi ona idealny podręcznik zarówno dla osób, którym reiki nie jest obce jak i dla tych, którzy samouzdrawianie poznają od podstaw. Ta uniwersalność odróżnia ją od innych publikacji obecnych na rynku. Wprowadza ona stopniowo czytelnika w sekrety wykorzystania sił drzemiących w jego dłoniach, a następnie pozwala na doskonalenie tych umiejętności i osiągnięcie poziomu mistrzowskiego. Reiki można stosować u każdego - niezależnie od wieku, płci czy doskwierających mu chorób. Duża ilość ilustracji i czytelne opisy sprawią, że Ty również w krótkim czasie opanujesz umiejętność leczenia energią własnych dłoni.


                  A tu takie ogolne informacje :

                  reikowisko.org/
        • nazzilla Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 13:57
          to.niemozliwe napisał:

          > Ok, a jak to jest stres tuz przed wazna rozmowa? "Trudna" rozmowa?

          Wez oxazepam na przyklad, wyciszy Cie i nie zamuli.
          • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 14:38
            Bez chemii.
            • nazzilla Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 16:11
              to.niemozliwe napisał:

              > Bez chemii.

              OK.
              Jezeli nie jest to tajemnica, to spytam czego dotycza obawy powodujace u Ciebie stres przed ta rozmowa?
              Czy dotycza samego Ciebie, Twoich reakcji, emocji, czy chodzi o partnera/ke tej waznej rozmowy, przewidywalnosci/nieprzewidywalnosci zachowan?
              • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:21
                Niewazne czego. Stres to stres....np. godzine temu dzwonila siostra, ze mama miala zawal i lezy w szpitalu w stanie krytycznym, i widzisz, ze znow dzwoni....Zawalony projekt, szef wzywa, posada jest zagrozona....Facet w BMW znow ci zajechal droge i ledwo wyhamowujesz przed dzwonem....Tlumaczysz dziecku trzeci raz wzor na gestosc a ono nic nie rozumie...
                • nazzilla Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:32
                  to.niemozliwe napisał:

                  > Niewazne czego. Stres to stres....np. godzine temu dzwonila siostra, ze mama mi
                  > ala zawal i lezy w szpitalu w stanie krytycznym, i widzisz, ze znow dzwoni....Z
                  > awalony projekt, szef wzywa, posada jest zagrozona....Facet w BMW znow ci zajec
                  > hal droge i ledwo wyhamowujesz przed dzwonem....Tlumaczysz dziecku trzeci raz w
                  > zor na gestosc a ono nic nie rozumie...

                  Wspolczuje, jednak badz dobrej mysli. Wiem, ze to dla Ciebie zadne pocieszenie, lecz ktos bliski w mojej rodzinie przezyl 3 zawaly, bajpasy i zyje do dzis, pracuje, jest aktywny. Kobiety sa podobno silniejsze w takich sytuacjach.
                  Co do posady, komu znow sie nie podoba? Czy wieczni narzekacze, a moze narzekaczki znow zrobili/y zlot i nalot? Ja bym sie na Twoim miejscu nie przejmowala.
                  Dziecko dzis nie roumie, bo moze zbyt stresujaca sytuacja w domu. Za kilka dni moze byc zupelnie OK.
                  Powodzenia
                  • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:55
                    Tosmy sobie pogadali....ja o sposobie na radzenie sobie ze stresem, a Ty mnie pocieszasz. Dziekuje, doceniam, nie wymagam zadnego pocieszenia. Proponuje wszystkim zabawe w wykreowanie procedury "5 krokow do wyzwolenia od stresu". ok?
                    • nazzilla Re: Jak opanowac stres? 21.11.11, 10:21
                      to.niemozliwe napisał:

                      > Tosmy sobie pogadali....ja o sposobie na radzenie sobie ze stresem, a Ty mnie p
                      > ocieszasz. Dziekuje, doceniam, nie wymagam zadnego pocieszenia. Proponuje wszys
                      > tkim zabawe w wykreowanie procedury "5 krokow do wyzwolenia od stresu". ok?

                      Ok, sprobuje cos od siebie, lecz czy to trafne, nie wiem.
                      1. Odpowiednia ilosc snu (chociaz czesto stres generuje bezsennosc),
                      2. Odpowiednie odzywianie,
                      3. Pozytywne myslenie, wiara we wlasne sily i mozliwosci, pozytywny obraz samego siebie,
                      4. Szczesliwe, uporzadkowane zycie rodzinne i towarzyskie,
                      5. Odpowiednia ilosc czasu na odpoczynek, relaks, rozwoj zainteresowan itp.
        • krytyk2 Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 15:32
          mialem jakis czas temu trudna rozmowe z dyrektorem instytucji,w ktorej zamierzałem wynająć korzystnie kilka pomieszczen.w "konstytucji" -ze tak powiem tej instytucji- nie było wynajmu,czyli sprawa byla niemal nie do załatwienia.Ja tego goscia nie znalem ,on mnie -też nie.wyobrazilem sobie,ze facet musi się stresować taka niezdefiniowana z gory rozmowa co najmniej tak samo mocno jak ja.Gdy szedlem po schodach do jego gabinetu zrobilo mi sie go niemal żal ,ze tak będzie za chwile cierpial.I -cały moj lęk ustapil,b ylem wyrozumialy dla goscia,niemal serdeczny.W kilka minut podpisalismy umowe o wynajmie:)
          • shachar Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 15:38
            dobre :-) wczoraj szłam do nowej pracy, myślałam o niej ze 3 dni, a na koniec nie chciałam już ani pracy ani pieniędzy z niej, wszystko bym oddała żeby nie iść.
            ale potem przyszło mi do głowy że ten, kto mnie zatrudnia też musi być w niezłym stresie.
            • krytyk2 Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 15:42
              bo dokladnie tak jest...trzeba wyskoczyć z wlasnych butów i spojrzec czasem z punktu widzenia drugiej/tzw wrogiej/ strony
          • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:59
            Dostrojenie. Tez wazne, ale jest ryzyko miekkiej kleski.
            Ze oto w zgodzie i przyjazni wrocimy na tarczy.
            • krytyk2 Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 18:08
              moja informacja o zakonczeniu tej historii,tj skuteczności tej metody to była tak przy okazji.Główna częścią tej historii jest odpowiedx na Twoje pytanie, jak ograniczyc stres i wtym sensie sposob opisany był skuteczny takze wtedy gdybym tej umowy nie podpisał,widac jestes nie w nastroju skoro tego nie wyłapales.
              A okreslenie "dostrojenie" też nie wydaje mi się tu celne...Ja sie do nikogo nie dostrajam/bo przeciez tak naprawdę nie wiem w jakim nastroju i podejsciu jest dyrektor../,ja siebie nastawiam pozytywnie do kogoś,zmieniam postawe z rywalizacyjnej na przyjacielsko-opiekuńczą i zwiekszam sobie na starcie szane powodzenia w dzialania w tej sytuacji.
              • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 18:47
                Dzieki, jestem w swietnym nastroju. Opisales etap metody negocjacyjnej opartej o uklad win-win, dostrojenie sie do ludzkich cech drugiej strony, przes co nie atrybuluje mu sie wszystkiego, co najgorsze. Posrednio wowczas wplywa to Twoj stan, redukujac leki.
                Sposob jest niezly, ale co zrobic jak facet nagle podbije stawke o 30% oswiadczajac, ze nie ma mowy, zeby taniej wynajal, bo ma liczne oferty od powazniejszych najemcow?
      • izawawa Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 10:48
        Oj, będziesz się śmiać:)
        Jeśli rozmowa jest z gatunku tych w wyniku której to ja chcę coś osiągnąć lub przynajmniej nie chcę dać się zdominować (czytaj: iść na daleko idące ustępstwa) to włączam sobie pieśń przewodnią armii marszałka Żukowa idącej przez Pomorze i zawsze, ale to zawsze mi pomaga :) Nie dość, ze się nakręcam jak sprężyna to jeszcze rozśmiesza mnie myśl, co sąsiedzi sobie wtedy o mnie myślą jako, ze pieśni trzeba odsłuchać przynajmniej dwa razy i tak głośno, że podłoga drży pod stopami :)
        www.youtube.com/watch?v=UUytBuZ_hN4&feature=related
        Na trudne rozmowy typu "łzawe rozstanie" nie mam niestety lekarstwa, trzeba swoje odcierpieć ;)
        • shachar Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 12:54
          fajne z tym Żukowem :-))
        • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 14:44
          Dobrze, podaj bardziej uniwersalne wskazowki. Co jest istota Twojej metody?
          • izawawa Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 15:25

            Istotą metody jest dobre przygotowanie się do rozmowy. Znając temat (a jeszcze lepiej - znając DOBRZE rozmówce) próbuję przewidzieć jego zachowania, reakcje, ton jaki będzie chciał tej rozmowie nadać, co będzie chciał uzyskać, próbuję przewidzieć ewentualne zarzuty czy oczekiwania i przygotowywuję sobie odpowiednią, racjonalną argumentację. A bojowa muzyka? Jeśli wiem, że "racja jest po mojej stronie" to muzyka powoduje, że plecy mi się prostują i wyżej podnosi się głowa ;)
            Wiadomo, że inaczej rozmawia się z wściekłym szefem a inaczej z porzuconą narzeczoną. Określenie "trudna rozmowa" jest bardzo oględne.
    • paco_lopez Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 10:01
      kiedyś stres mi strasznie przeszkadzał, a teraz nawet go nie identyfikuje. czasem się czymś wkurzę, ale wiem, że mam szansę zmędzić to w odpowiedni sposób. nie czuję by sres mi się gromadził. ładuje się i rozładowuje. mam kilka sposobów relaksowania się; rysuję, bazgrzę, piszę, nakładam słuchawki z muzyką, idę pograć w futebol i to gdzieś spływa. szczgólnie w samotności. tak jak teraz.
    • shachar Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 12:59
      bo ja wiem, może dojście do konkluzji, że emocje są sterowalne.
      poprzez uświadomienie sobie, że czegoś bardzo chcemy, albo bardzo się boimy możemy już coś z tym fantem poczynić, oddalić od siebie to chcenie, albo wyobrazić najgorsze i z tym pożyć.
    • shachar Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 14:37
      może to od czapy, co napiszę, ale może warto przypomnieć sobie wtedy o własnych pryncypiach, jak rzeczy powinny się dziać.
      • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 14:48
        Niezle kombinujesz, co jest unieersalnym pryncypium wszystkich? :-) Usilujemy stworzyc mozliwie skuteczna, auto-aplikowalna procedure wychodzenia ze stresu. Szybko, skutecznie, elegancko, samodzielnie....:-)
        • shachar Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 15:12
          nie sądzę żeby było jakieś uniwersalne przyncypium; matka może będzie chciała chronić swoje dzieci, ktoś inny będzie ponad wszystko pragnął być niezależny, inny- prawdomówny.
          Spytać siebie, jakim chciałbym siebie widzieć, a nie co chcę zeby inni dla mnie zrobili, bo niepewność tego, co zrobią budzi stres, pewność tego co ja zrobię redukuje stres. WOW, tera idę zyć wedle tych wskazówek :-))
    • juliaiga Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 15:10
      Człowiek boi się tego,czego nie zna a więc bardzo dobre przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej,szczegółowe.Jeśli można to trzeba przewidzieć jakie pytania padną albo mogą paść,trzeba przejść przez nie jak przez rutynę,mieć opanowane odpowiedzi.Poszukać w internecie schemat takich rozmów albo w poradnikach,jakie pytania padają i przyznać się przed sobą samym czego się tam boimy,czy naszych kwalifikacji które mogłyby być wyższe czy słabych zarobków.Trzeba się na odpowiedzi ze strony szefa przygotować.
      To.Niemożliwe,mam dla Ciebie książkę,właśnie robiłam wczoraj porządki i o Tobie pomyślałam bo coś znalazłam.Jest tylko jeden problem-możesz ją znać;)"Terapia Systemowa Berta Hellingera" autor Gunthard Weber,czyli bez typologii ale jeszcze jedno spojrzenie na sprawę oczami psychologa.
      • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:49
        To bardzo trafne, to co piszesz o byciu przygotowanym, takze na negatywny scenariusz. Nie znam tej ksiazki, zamiesc recenzje wg. naszych regul w watku "Co czytac". Dziekuje. :-)
    • lifeisaparadox Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 16:19
      Wczoraj szperałem w internecie w moich ulubionych buddyjskich klimatach w powiązaniu z psychologią.
      Znalazłem taką perełkę w której zawarta jest odpowiedź na to o co pytasz.

      Więc chodzi tutaj z grubsza o nad interpretowanie faktów. Małe rzeczy, gesty innych osób, czy słowa rozwijamy do nieprawdopodobnych rozmiarów. Jest to przypadłość z pogranicza psychologii.

      Taki stres jak domniemam opisujesz, jest wynikiem rozwijania tematu i scenariuszy budzących stres. Przypomina to syndrom nastolatki, która widząc uśmiechającego się do niej chłopaka, po powrocie do domu, rzuca się na łóżko przytula do poduszki i mnoży scenariusze ślubu i rodzenia czwórki dzieci z owym człowiekiem który się raz do niej uśmiechnął. Później gdy go spotyka ponownie i zupełnie przypadkowo raczej nie zapyta go jak chce dać na imię ich czwartemu dziecku i kiedy zamierza przerobić strych ich nowego domku na wsi na pokój dla dzieci. Wcale nawet się jeszcze nie znają. Ale ona już przeżyła autentyczne doświadczenia tego typu z nim w roli głównej. Jakie jest prawdopodobieństwo że ziszczą się jej wyobrażenia? Powiedzieć należy wprost - prawie żadne.

      Dlatego z pełną odpowiedzialnością należy przyznać że wszelki stres z przeżywanych scenariuszy w innych wypadkach, ma takie same prawdopodobieństwo do zaistnienia jak marzenia nastolatki. Przeżywamy coś co nie ma szansy zaistnieć.

      Podobnie nasze reakcje - ktoś zadaje pytanie np. na rozmowie kwalifikacyjnej, a człowiek może pomyśleć że ma to na celu wybicie go z równowagi i tak zaczyna się zachowywać i czuć. Interpretowanie, na bieżąco, też jest rodzajem fantazjowania na temat znaczenia tego co zachodzi w naszym otoczeniu i względem nas.
      Albo że się zająkniesz i zaczniesz przeżywać rozczarowanie swoim odbiorem pełnym dewaluacji w oczach innych. To też czarowanie siebie czyjąś interpretacją do której nie mamy dostępu, tak jak nastolatka nie ma dostępu do kryjącej się za odwzajemnionym uśmiechem do chłopaka wizji scenariusza wspólnego życia z czwórką dzieci.

      Pytanie brzmi ile masz stresogennych fantazji rodem z głowy nastolatki na swój i swojego otoczenia temat? :)

      Właśnie buddyści dążą do osiągania i pogłębiania "czystego widzenia" świata poprzez niwelowanie iluzji umysłu.

      Nie masz prawa czuć stresu inaczej niż poprzez swoją fantazję. Nic się nie zawiera w świecie zewnętrznym oprócz własnej fantazji na ten temat.
      • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:41
        Dobrze, co buddyzm mowi na temat tego, jak sie wyzwolic z tej zlej, falszywej narracji?
        • shachar Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 17:58
          nieważne co mówi buddyzm. Na samym końcu, jak wszystko się zawali- mama umrze, dziecko nie zda do następnej klasy a jsts to dopiero druga klasa,hehe:-) a ty jesteś bez pracy, to wciąż żyjesz ,znaczy oddychasz
          więc oddychaj świadomie, chłodne powietrze do środka, jak kaskada , jak Niagara, potem ciepłe od siebie, to jest przyjemne, wymaga minimum dyscypliny tylko i niemyślenia o wszystkim i niczym
          • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 18:05
            Dobrze Shachar kombinujesz, w dobrym kierunku. Nazwij to jednym, dobrym slowem. Lub zwrotem.
            • shachar Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 18:14
              weź się Niemożliwy odiwań, albo od razu napisz, co to za słowo niby mialo by być :-)) bo jesteś w tym wątku jak patron, który wypłaca sute napiwki za dobry trick.
              • to.niemozliwe Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 18:53
                Nie odwale sie, mamy tu najtezsze i najwybitniejsze forumowe mozgi w dziedzinie pychologii, otrzaskane w dyskusjach i sporach. I pora teraz dac cos potomnosci ;-).
                Robimy prosty rebus - 5 krokow do pokonania stresu.
                Kombinuj, kombinuj....:-)
        • lifeisaparadox Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 18:24
          Ja stosuję dwie buddyjskie metody. Pierwsza to obserwowanie siebie zupełnie obiektywnie, tak zupełnie z zewnątrz, jak na obcą, subiektywną osobę na którą patrzę z boku. Wtedy mija natłok przeżyć wewnętrznych, bo stają się obiektem obserwacji a nie centrum przeżyć.
          Druga metoda buddyjska polega na zapominaniu co przed chwilą myślałem i zajęciu się czymś zupełnie innym. Wymaga większej wprawy, całymi dniami, tygodniami i miesiącami trzeba to powtarzać wtedy staje się dobrze wyrobionym sposobem. Właściwie do złudzenia przypomina to zachowanie zwyczajnych ludzi, bez takich tendencji mielenia problemów bez końca.

          Całym problemem jest przywiązanie do przeżywania problemów i priorytet jaki temu nadajemy. Gdy ten priorytet schodzi na dalszy plan, ba, nawet ulega systematycznemu zapominaniu, jest się wolnym.
          Pułapką priorytetową jest owe fałszywe przekonanie, że jeśli nie będę przeżywał w kółko problemu to wyrządzi mi on krzywdę, nie będę przygotowany, jest to swego rodzaju mentalność stwarzająca więzienie cierpienia wewnętrznego. Nikt nigdy nie rozwiązał problemu w kółko się nim zamartwiając, a jednak ludzie to robią. Właściwie robią coś sprzecznego z rozwiązywaniem problemu, bo go wyolbrzymiają i toczą wewnętrzną walkę z coraz to większym problemem i mocniejszymi rozwiązaniami.
          Jest to identyczne jak wspomniana nastolatka, walcząca z chorobą swojego trzeciego dziecka, które już urodziła w wyobraźni chłopakowi który się do niej jak na razie tylko uśmiechnął w realnym świecie. Jest to dokładnie to samo.
          Obserwowanie siebie daje możliwość zrozumienia jak bardzo irracjonalni jesteśmy i myślę że to powinno dawać uwolnienie. Bo pułapkę stanowi poczucie zasadności takiego postępowania.
          • shachar Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 18:45
            Paradox, lubię sensowność tego co piszesz, poczynię to wyznanie publicznie :-)
            • lifeisaparadox Re: Jak opanowac stres? 20.11.11, 18:46
              Dzięki ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka