valda
04.06.04, 14:17
kochani- pomozcie- mam hyzia. Z tych lagodnych, ale zycie mi nieco rujnuje.
Do rzeczy: od lat (chyba juz pietnastu) masakruje sobie skora na ramionach.
Od czasu dojrzewania, kiedy odkrylam tam wlasnie male wypryski, wyciskam je
sobie patologicznia. Godzinami, prawie codziennie, w wyniku czego, skora
przypomina jedna wielka nidogojana rane...Idzie lato a ja chyba bede musiala
chodzic w dlugim rekawku. Owszem mialam i inne hyzie: obgryzanie paznokci i
nerwowe zaplatanie warkoczykow: efekt- pazury jak lopaty i prawie kompletna
utrata owlosienie z przodu czaszki, tam gdzie sie zaplatalo najfajniej.
ufff- pierwszy raz w zyciu wyjawilam moje grzechy...czy da sie z tego
wyleczyc? Bo mi to sprawia jakas patologiczna przyjemnosc. bububu- ratunku