Dodaj do ulubionych

mam hyzia- a wy co macie?

04.06.04, 14:17
kochani- pomozcie- mam hyzia. Z tych lagodnych, ale zycie mi nieco rujnuje.
Do rzeczy: od lat (chyba juz pietnastu) masakruje sobie skora na ramionach.
Od czasu dojrzewania, kiedy odkrylam tam wlasnie male wypryski, wyciskam je
sobie patologicznia. Godzinami, prawie codziennie, w wyniku czego, skora
przypomina jedna wielka nidogojana rane...Idzie lato a ja chyba bede musiala
chodzic w dlugim rekawku. Owszem mialam i inne hyzie: obgryzanie paznokci i
nerwowe zaplatanie warkoczykow: efekt- pazury jak lopaty i prawie kompletna
utrata owlosienie z przodu czaszki, tam gdzie sie zaplatalo najfajniej.

ufff- pierwszy raz w zyciu wyjawilam moje grzechy...czy da sie z tego
wyleczyc? Bo mi to sprawia jakas patologiczna przyjemnosc. bububu- ratunku
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: mam hyzia- a wy co macie? 04.06.04, 14:21
      Nerwica?
      • kvinna aha 04.06.04, 14:24
        Kwieto, wpłyń na nią, aby poszła do lekarza.
        • ta Re: aha 04.06.04, 14:27
          Nerwicowe działania autodestrukcyjne.
          Tylko lekarz. Szybko.
          Ta_
          • valda Re: aha 04.06.04, 15:10
            zaraz tam szybko, ja tak sie dziabie juz pietnascie lat ;( nerwice to mam chyba
            nie jedna, do lekarza nie pojde bo mieszkam za granica. Jak tu kolesiowi
            wytlumaczyc po francusku, ze ja mam nie po kolei pod kopula???- moze mantra
            jakas? albo dieta- kwieto ratuj
            • kwieto Re: aha 04.06.04, 15:38
              Powiem to samo - lekarz.
    • j_ar Re: mam hyzia- a wy co macie? 04.06.04, 15:13
      ja w zasadzie to znacznie dluzej mam hyza, dlubie w nosie odkad pamietam i
      przyklejach pod krzeslami, stolami, talerzami, czasem w marynarke wytre albo w
      lusa czaszke wetre..tez mi to przeszkadza...
      -jak wytlumaczyc lekarzowi? nie masz znajomych co to moga potlumacztyyc czy
      jak? wynajmij tlumacza
      • valda Re: mam hyzia- a wy co macie? 04.06.04, 15:19
        co ty mi tutaj gilami oczy mydlisz? he? jeden w ta jeden w tamta, nie
        zbrzydniesz, a ja tak. Paznokci juz nigdy nie pomaluje.... a juz niedlugo bede
        musiala wywalic sukienki na ramiaczkach...co za syf...stara baba i taki wstyd

        a wy nigdy nie obgryzaliscie paznokci? nie wierze
        • kvinna obgryzałam 04.06.04, 15:29
          Jako dziecko.

          Przeszło. To było nerwicowe.

          Teraz lubię mieć ładne paznokcie - lubię się bawić patyczkami, płynem do
          skórek, papierowym pilniczkiem (manicure biologiczny).

          Znajdź sobie coś zamiast (bawienie się kulkami, chyba są takie, do masażu
          dłoni, ale nie jestem pewna). Stawiam jednak na znalezienie przyczyn.

          Kwieto nie jest znachorem :)

          Wyszłam z założenia, że chór prędzej namówi Cię na sformułowanie po fr.
          problemu U LEKARZA.

          Możesz napisać przecież.
          Przyjść z listem.
          Do lekarza.

          • valda Re: obgryzałam 04.06.04, 15:38
            kvinna- jeszcze mi napisz, ze masz gladkie, lekko opalone ramiona i nosisz
            wylacznie gorseciki bez rekawow... i te twoje zadbane paznokcie grrr. chyba sie
            wezme na ambicje i przestane...

            ale paznokcie to juz chyba takie paskudne zostana...

            nie pojde do lekarza
            • kvinna nie :) 04.06.04, 15:45
              Gorsety sa fajne, ale nie :)
              Ale jeśli to miałaoby pomóc...

              Pomóżcie, ona musi iść do lekarza. Bo się rozdrapie.

              Paznokcie są ładne dla mnie. Nie dla innych. Rozumiesz?
              Przyjemność bawienia się patyczkami etc.
              Tak, jak Ty znajdujesz upodobanie w drapaniu.
              • valda kvinno 04.06.04, 15:53
                no wlasnie, ja to robie dla siebie... Mam hyzia jak sie przyznalam w tytule.
                Sprawia mi przyjemnosc ta mini autodestrukcja i juz, robie ja dla siebie a przy
                okazji kosztem siebie... nigdy sie nie zastanawialam dlaczego. Jezeli porzeba
                mam niezwykle silna wole, jednak na razie nie bylo potrzeba.... Niezly absurd?
                Baba oszpeca sie wlasnymi rekami- Kvino czy ty sugerujesz, ze ja sie nie
                kocham? To by mi sie sklejalo w logiczna calosc

                znachorom zabojada- stanowcze NIE
                • kvinna Cholera, co by tu z Tobą... 04.06.04, 15:56
                  Jesteś masochistką, kochanie :)
                  Znajdujesz upodobanie w bólu :)

                  Wolisz psychoanalizę? Długa będzie.

                  Wal do psychologa.
                  Poprosiłaś przecież o pomoc, Mała :P
    • kvinna jesteś dziewicą? 04.06.04, 15:59
      ile masz lat?

      te pytania postawiłby Ci też psycholog...

      Miałaś kiedykolwiek orgazm? z kimś? podczas masturbacji?
      jezu, gabinet :)
      • valda wianka nie nosze 04.06.04, 16:09
        mam 30 lat, khmm masturbacji nie uzywam, wole mojego pana.
        Czy ja jestem masochistka? No moze ciut tak, ale zdecydowanie nie lubie byc
        bita, doswiadczac bolu. Hmm- orgazm -no tak na mocne trzy z plusem. Czyli
        ladujemy znowu w lozku, z tatusiem i mamusia pod koldra...bleee

        lubie jak mowisz do mnie kochanie ;)
        • kvinna kochanie, 3+? MAŁO :) 04.06.04, 16:11
          Tu nie chodzi o mamusię i tatusia. I nie o kołdrę.

          A chcesz się pzrestać drapać?

          :)

          Bo może Ty lubisz swój symptom.


          (kochanie:)

          pa.
          • valda ehhh 04.06.04, 16:24
            ja na pewno lubie moj syndrom, jak palacz porannego papierosa. On umrze na raka
            pluc a ja skory. Ta sama zaleznosc.
            Nie bedziemy rozmawiac o rodzicach? To co pozostaje? Aha koldra- no coz, nawet
            w czasach kiedy bylam najbardziej dopieszczona kobieta na swiecie znecalam sie
            nad sama soba...
            zdecydowalabym sie chetnie na psychoanalize, MUSI byc po polsku. Po francusku
            (tylko bez skojarzen) nie jestem ta sama osoba.
            • kvinna bo analiza musi być prowadzona w jęz. ojczystym 04.06.04, 16:28
              Tymczasem zajrzyj tu:

              www.lacan.pl
              • valda czlowieka mi trzeba 04.06.04, 16:39
                dziekuje- no tak, ale najchetniej pogadalabam z kims zywym. Nie chce mi sie
                analizowac samej siebie. Ale na franzuskiej kozetce nie legne, tak mi
                dopomoz ... a moze ktos by mnie na privie zaanalizowal? Przesle skrzynke
                szampana :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka