Dodaj do ulubionych

Wystarcza mi szesc godzin snu

26.02.12, 21:32
na dobe. No i mam problem, bo o 21, jestem juz padniety, a o 3 w nocy wyspany :-(. Macie jakies pomysly co z tym zrobic?
Obserwuj wątek
    • l-witch-l Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 26.02.12, 21:36
      Na sile przesunac czas do polnocy...Tyle fajnych filmow video...:=) Do obgladania, albo tak jak ja wycieczka na Stare Miasto i hulanki do polnocy...:=))
    • stormy_monday Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 26.02.12, 22:10
      Kiedyś tez tak mialem:) . Młodość !! Ot co !:)
      Jest sporo wersji,co z tym zrobic
      -klaśc sie spac od 3 godziny później
      - wziąć dodatkowa pracę
      - poznac samotna kobiete z dzieckiem ( albo kobieta albo dziecko zajmie Ci czas),
      - załozyc strone internetową/portal/blog dla nocnych marków :)


      Ludzie mają bliżej do kościoła niż do rozmumu
      • l-witch-l Blogg.. 26.02.12, 22:14
        Zajmuje duzo czasu. sama kiedys prowadzilam Blogga i rzeczywiscie to jest zajecie na cala noc...
    • i.am.girl Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 26.02.12, 22:32
      rany jak to robisz, ja mogę spać 10 i tak się nie wyśpię
    • paco_lopez Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 26.02.12, 23:02
      zrób ołtarz dla morfeusza albo nawiąż z nim bliski kontakt. te chwile kiedy budze sie o trzeciej wykorzystuję na cokolwiek. od dawna wyczepiony mam temat jakości i ilości snu. bywam padnięty i wiem, że wtedy kiedy własnie taki się czuję sen jest pycha. spotkasz się ze mną na wiosnę ?
      • to.niemozliwe Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 16:47
        Oczywiscie, z przyjemnoscia wybiore sie znow na piwo. Umowimy sie mailem. :-)
    • l-witch-l jak posluchasz my music 26.02.12, 23:12
      to bedzie jeszcze krocej...:=)))

      www.youtube.com/watch?v=qfr6jmJOGA8

    • nazzilla Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 26.02.12, 23:22
      To do czasu, jak nie mozesz dluzej spac, to lez 2 godziny dla relaksu. Jak sie przyzwyczaisz, bedziesz spal 8 godzin na dobe. Ja spie zazwyczaj 12 godzin, od 2 w nocy do 2 po poludniu z drobnymi przerwami, ale nocki inaczej wygladaja.
    • nangaparbat3 Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 00:23
      To chyba jak w klasztorze zen?
      Po co "radzić"?
      • to.niemozliwe Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 16:44
        Bo czuje sie przemeczony.
    • kalistera Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 10:24
      Ja bym nie radziła Ci opóźniać pory kiedy kładziesz się do łóżka.Sen w godzinach przed dwunastą ma najwięksżą wartość dla naszego organizmu.Nie wiem; czy tak zawsze miałeś czy dzieje się tak od pewnego czasu ?
      Takie wybudzanie się przedwczesne jest charakterystyczne przy depresjach. To oczywiście jeszcze nie dowód,że to Ciebie dotyczy.Może jesteś ostatnio zestresowany ?
      • stormy_monday Re: notorycznie nie wystarcza mi ilość informacji 27.02.12, 14:49
        - nic nie wiadomo o charakterze pracy
        - relacjach rodzinnych
        - oraz aktywności fizycznej..
        Przypadłoscią wpisów na forum jest podawanie informacji niekompletnych i to nawet
        przez moderatora .
        Proponuje dołączyć do zapisów na stronie forum 3 wers.

        Psychologowie, psychiatrzy, terapeuci: biała lista.
        Porady:
        1/co zrobić z trollem.
        2/ jak przedstawić problem

        i np. min.:
        - mam prawie 30 lat, córka z pełnej rodziny normalnej/dysfunkcyjnej/patologicznej*
        - nauka sprawiała/nie sprawiała mi kłopotów, liceum, studia techniczne,
        3 praca, satysfakcjonująca/niesatysfakcjonująca *
        male miasto, pełny kontakt ze środowiskiem -rówieśnikami - ograniczony w zakresie*
        hobby; nie mam , książka, konie, tenis, clubbing..**
        *opisać wg wskazówek, bez danych umożłiwających identyfikację
        I mój problem to:
        I kawa na ławę:)
        Kazdy problem ma kontekst sytuacyjny, środowiskowy, który trzeba dopytywać.
        Na forum można poszukać zarysu problemu, przez wypowiedzi różnych osób.
        Ale niech wstępne dane, jako otoczka problemu, pojawią się na początku.




        • to.niemozliwe Re: notorycznie nie wystarcza mi ilość informacji 27.02.12, 16:45
          :) Dobre.
      • to.niemozliwe Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 16:51
        Nie czuje sie depresyjnie, jestem aktywny, inicjuje i uczestnicze w zmianach. Mam ciekawa prace, ktora laczy w sobie wymog wszechstronnosci. Na pewno stres, zawsze mialem prace stresujaca, ale rozwojowa. Tylko, ze kiedys stres szybciej mijal. Na pewno za malo ruchu, na tenis za zimno, zaniedbalem od poczatku roku bieganie i wspinaczke. Chyba pora troche zwolnic tempo.:-)
        • kalistera Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 18:01
          Ty ! Nie kombinuj!Co to za gadka- "trzeba zawolnić tempo !" Jesteś w wieku, kiedy ruch jest bardzo potrzebny!.Prawdopodobnie to jest przyczyną Twojego marnego sypiania,bo stres nie ma się jak rozładować.
          • to.niemozliwe Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 19:12
            Tempo zycia, nie polozyc sie i lezec. :-)
    • mona.blue Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 17:35
      Ja na Twoim miejscu kładłabym się później. I zadbałabym, żeby mniej było zmęczenia psychicznego, a więcej fizycznego- jakaś forma ruchu. Dobrze tez robi na stres modlitwa/medytacja.
      • to.niemozliwe Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 27.02.12, 19:22
        Modlitwa to chyba nie, bo ja z tych slabo wierzacych. Medytacja? Kiedys praktykowalem joge przez ok. 3 lata. Codziennie.
        Ale ja jestem z natury dosc aktywny i odpoczywam dopiero jak sie mecze. Np. kazde wakacje musza byc zwiazane z wysilkiem.
        Tak, ze ...sport mi zostaje.:-)
    • larusse dziwna narracja... 27.02.12, 19:52
      jak to "wystarcza mi 6 godzin snu"?
      to tak jakbyś powiedział "wystarczą mi 3 ziemniaki na obiad".
      a myślałam, że to ja jestem robotem..
    • gadagad Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 28.02.12, 01:24
      Gdyby na świecie istniała jedna godzina 24, to sen przed nią byłby wartościowy. Ważne są godziny snu po uśnięciu. Jeżeli idziemy spać późno i sen nam coś zakłóca, bo mobilizują podświadomie nas dźwięki rozbudzonego świata, to późny sen nie jest pełnowartościowy. Ale jeśli nasz organizm umie głęboko spać mimo wszystko i odbębnić wszystkie fazy snu, to wszystko ok. Wyspanie się zależy od odpracowania faz snu. Nie od długości. Sześć godzin jest w normie. Zresztą spanie w jednym ciągu jest dość nowodobym pomysłem. Ludzie posypiali, jeszcze w dobie Dickensa, było normalne odwiedzanie się po północy, po poprzednim snie i przed następnym.
      • kalistera Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 28.02.12, 09:28
        Tak, istnieje wiele stref czasowych na świecie,ale To niemożliwe,ani żaden z nas, nie żyje w tych różnych strefach,tylko w jednej, naszej.Organizm jest przyzwyczajony do naszego rytmu dobowego,a nie np.z Japonii.
        • gadagad Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 28.02.12, 15:48
          Owszem, organizm lubi rytm, ale nie ma pojęcia o magicznej godzinie nazwanej 24. Organizm do określonego rytmu się dostosowuje.
    • leokadia_25 Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 28.02.12, 12:05
      Sześć godzin snu?To Ty jesteś stary dziadek:)Musisz nie spać jedną dobę a póżniej będzie Ci obojętne o której zaśniesz.
    • lampka_witoszowska Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 02.03.12, 08:33
      wykorzystać!
      wiesz, ile dobrych, pożytecznych rzeczy można zrobić od 3.00/ i na dodatek ptaków można sobie posłuchać ku własnej rozkoszy, dobudzic sie powolutku, a to najzdrowsze, pooglądać wschód słońca, jak chmur nei ma

      chciałabym tak
      ale ja padam i śpię
    • easyblue Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 02.03.12, 17:44
      Mi też wystarcza 6 godzin, ale ja zasypiam ok.1 w nocy, bo nie ma szans, bym położyła się wcześniej.
      Więc jeżeli zasypiasz o 21, to znaczy że masz mało zajęć:) Pora znaleźć sobie hobby:)
    • jan_stereo Re: Wystarcza mi szesc godzin snu 03.03.12, 14:44
      Nie masz wyjscia ale musisz jakos przeciagnac swoje padniecie tak do 22-23, wowczas moze sie okazac ze 6 godzin snu juz nie jest tak efektywne kiedy idziemy nieco pozniej spac, a jesli niczego to nie zmieni to chociaz zbudzisz sie o te 2 godziny pozniej, i zapewne moment padniecia tez powinien pojawic sie nieco pozniej.

      Mnie to i 14godzin snu nie wystarcza, co nie znaczy ze nie budze sie czasami o 3 w nocu z uczuciem mega wyspania, rano jednak ono mija ;'))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka