gold_paula
07.05.12, 15:59
Rok temu byłam po operacji. Miałam małego dołka, nie mogłam spać.
Lekarz prowadzący zalecił bym poszła po antydepresanty. Tak też zrobiłam.
Zostałam nafaszerowana 3 lekami: sertralina, mianseryna, hydroxyzyna. Zażywałam to 3 miesiace w końskich dawkach. Te leki tylko pogarszały mój stan a lekarz zwiększał dawki. Byłam w stanie makabrycznym, sama odstawiłam te leki. Zrobiłam to prawie rok temu a skutki uboczne się utrzymują: mam sucho w nosie, nie czuje głodu, sytości, problemy ze snem choć teraz jest już lepiej, wory pod oczami, powieki jakby napuchniete, miesiączka krótsza, no i psychika wyrąbana, ale teraz już troszke lepiej.
Robiłam sobie morfologie, próby wątrobowe, wszystko jest ok.
Co mi te leki wyrobiły i czy to przejdzie?
Dodam że prócz tych leków zażywałam i zażywam leki na padaczke bo właśnie na to miałam operację.
Powiedzcie mi co jest grane. Może jest na forum jakiś lekarz lub coś w tym rodzaju.