7akacje
19.05.12, 22:58
Kolega z grupy studenckiej, nie jakis bliski ale od 1 roku mi sie podobał. Nie wiem czy wiedział czy zdawał sobie sprawe może tak, może nie nieważne. Jakoś tak mi mimo wszystko przykro, że się żeni. Chociaż nic mnie z nim nie łączyło ale fajna partia. Szkoda mi. Z przyszłą żoną od liceum sie spotyał więc nawet nie miałam odwagi pokazać, że mi sie podoba bo był od zawsze zajęty. Tak chciałam się wyżalić;-)