lekarstwo na wszystko

22.05.12, 10:49
Polubic siebie, akcceptowac takiego jakim sie jest. Stawiac sobie jakies wymagania, ale cieszyc gdy nawet jakas mala ich czesc zostanie zrealizowana i nie myslec w kategoriach inni sa fajniejsi, ladniejsi, lepsi tylko, ze sa inni. Zwyczajnie inni i tez maja swoje wady ktore widac tylko z bliska. Tak obserwujemy siebie z bliska i widzimy kazda ryske, ktora w osobach obserwowanych z dystansu bedzie niewidoczna. Lubic to co sie robi, wysylac duzo pozytywnej energii w swiat. Bo to wszystko kiedys wroci. Uczyc sie tez troche ignorowac, a troche radzic sobie z problemami. Duzo o nich rozmawiac, bo to jest jednak najlepsze lekarstwo. Przerobic cos co meczy wewnetrznie w rozmowie, po ktorej mozna wskoczyc na wlasciwe tory.
    • co_to_za_taki_swiat Re: lekarstwo na wszystko 22.05.12, 18:01
      Ech, gdyby to wszystko było tak proste w praktyce, co w teorii...
      • baryhomo Re: lekarstwo na wszystko 23.05.12, 09:56
        podobno wszystko jest trudne zanim nie stanie sie latwe
    • jedr-ek28 Re: lekarstwo na wszystko 22.05.12, 18:22
      Dobre
      • renkaforever Re: lekarstwo na wszystko 22.05.12, 18:39
        Rozmowy o swoich problemach daja duzo, mozna sie przejrzec w cudzych opiniach, porownac i samemu powziac decyzje, ktora bedzie bardziej wywazona, bardziej rozumna, bo uwzgledni rozne opinie. W koncu te decyzje warunkuja jakosc naszego zycia. I my te decyzje podejmujemy, bo my ksztaltujemy swoje zycie.
      • baryhomo Re: lekarstwo na wszystko 23.05.12, 10:00
        Tylko trzeba sie troche rozgadac, a potem juz robic cos przyjemnego. Nie zwiazanego z tym co jest problemem.
        Kazdy po prostu zyje i jest centrum swojego swiata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja