UDZIELANIE RAD

13.03.02, 19:10

Często na tym forum padaja prosby o radę. Tak jak w zyciu zresztą.

Dzisiaj przeczytałam:
"Udzielanie rad to swego rodzaju ponizanie innych(dajemy im do zrozumienia, ze
nie potrafia sobie poradzić ze swoimi problemami - a my potrafimy).
Udzielanie rad to również forma kontroli nad innymi ludźmi."

Co o tym sądzicie?
Czy lubicie udzielac rad?
A jak radzicie sobie z osobami, które udzielają rad nieproszone?

(Ja mam problemy i w jedną i w druga strone - napisze pozniej ;)

Wszystkich pozdrawiam




    • malek1 Re: UDZIELANIE RAD 13.03.02, 19:13
      Jesli ktos prosi o rade, czemu jej nie udzielic.
      Jesli ktos wylacznie radzic chce (spotkalem wiele takich forumowiczow) to jest
      troche namolny
      Jesli ktos o rade prosic nie potrafi - hm... zdaje sie zostanie radnym.
      • Gość: Mart@ Re: UDZIELANIE RAD IP: *.astercity.net / 10.136.128.* 13.03.02, 21:11
        malek1 napisał(a):

        > Jesli ktos prosi o rade, czemu jej nie udzielic.
        Malek1, jesteś pierwszym psychologiem jakiego spotykam, który udziela rad a nie
        nakłania "klienta", żeby zdał sobie sprawę z własnej sytuacji i postąpił zgodnie
        ze swoim interesem...
        Dziwne.
        Marta
        • Gość: Marto1 Re: UDZIELANIE RAD IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 13.03.02, 21:46
          Bo ja jestem zwolenikiem rational-emotional-behavior therapy A. Ellisa.
          Polecam. Krotka, tania, dyrektywna. NO i dziala - sam sprawdzilem.
          Pa - Ma.
          P.S Rad udzielam niestety coraz rzadziej :)))
          • Gość: Mart@ Re: Zwolenniku IP: *.astercity.net / 10.136.128.* 13.03.02, 21:59
            Gość portalu: Marto1 napisał(a):

            > Bo ja jestem zwolenikiem rational-emotional-behavior therapy A. Ellisa.
            > Polecam. Krotka, tania, dyrektywna. NO i dziala - sam sprawdzilem.
            > Pa - Ma.
            > P.S Rad udzielam niestety coraz rzadziej :)))
            To ostatnie może i korzystne dla ofiar ;-)

            Nie jestem znawczynią różnych terapii, ale dla dobra ogółu pozwolę sobie
            przytoczyć pewien opis, może to rozjasni Twoje zwięzłe rady ;-)

            NURT POZNAWCZO-BEHAWIORALNY
            Składa się z dwóch koncepcji terapeutycznych.
            1. Behawiorystycznych - w których zakłada się, iż zaburzenia psychiczne są
            spowodowane nieprawidłowymi nawykami powstałymi w procesie uczenia się. Terapia
            zatem koncentruje się na zmianie zachowania człowieka i przekształceniu
            dysfunkcjonalnych nawyków w nowe, przystosowawcze sposoby radzenia sobie. Główny
            nacisk kładzie się na zmianę obserwowalnych zachowań, których modyfikacja, wedle
            koncepcji behawioralnych, pociąga za sobą zmiany na poziomie poznawczym i
            emocjonalnym. Główni przedstawiciele to: Skinner, Eysenck, Miller, Wolpe.
            2. Poznawczych - wywodzących się z pewnych poglądów i procedur wypracowanych
            przez behawiorystów (np. Lazarusa). W odróżnieniu od nich jednak główny nacisk
            zostaje położony nie na zachowanie, lecz na procesy poznawcze (myśli), które
            uważa się za zasadniczo odpowiedziale za powstanie zaburzeń psychicznych. Głównym
            celem terapii jest zatem przekształcenie nieprawidłowych treści myślenia pacjenta
            (tzw. zniekształceń poznawczych), w następstwie czego dochodzi do modyfikacji
            emocji i zachowań skojarzonych z tymi myślami. Główni przedstawiciele tego nurtu
            to Beck, Ellis, Mahoney.

            Jak siebie sytuujesz wobec powyższych opisów, szanowny Malek1? Co tu rady maja do
            roboty?
            Tak sobie pytam...
            Marta


    • roseanne Re: UDZIELANIE RAD 13.03.02, 22:12
      alez sie uczenie porobilo.

      udzielam rad, bo czemu nie? - moze kto pomysli, jaka to ja mondra jezdem :))
      tak na serio, to wielu z nas szuka jakiejs rady, recepty na wszelkie
      dolegliwosci fizyczno-psychiczne, ale przeciez takej recepty nie ma.

      pozdrawiam znad kartek swiatecznych - tak, tak pora wypisywac, moze dojda na
      czas
      roseanne
    • debe Re: UDZIELANIE RAD 13.03.02, 22:27
      o problemach mozna rozmawiac, wymieniac sie doswiadczeniami czy opiniami,
      ewentualnie dodac "ja w takiej sytuacji bym tak zrobila"...
      nie sadze, ze czyjes, gotowe rady sa w stanie rowiazac za nas cokolwiek..
      ale pytanie nie boli przeciez...

      ...co do rad nieproszonych...
      nie trawie ludzi wtykajacych nos w nieswoje sprawy, a jesli potrzebuje pomocy
      potrafie o nia poprosic...
    • Gość: Anka Re: UDZIELANIE RAD IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.02, 22:58
      Wiele ludzi prosi tu na forum o rady i je otrzymuje, jedne bardziej inne mniej
      trafne. Kwestia zasadnicza czy osoba ta z rad tych ,niekiedy naprawde madrych,
      wynikajacych z roznych doswiadczen innych ludzi skorzystac potrafi. Czesto jest
      tak, ze madrzy ludzie pisza i radza, ale to sie nie podoba, bo trzeba tylko
      przytakiwac i mowic masz racje, a jezeli nie pisze sie tak to zaczyna sie atak
      osobisty na osobe doradzajaca , a to glupia, a to za stara na doradzanie , a to
      za biedna itp. itd. Wtedy naprawde jest to czas zmarnowany, bo moznaby zrobic
      dla kogos innego, albo samego siebie cos pozytecznego. Metoda behawioralna jest
      bardzo ciekawa, choc czasami kontrowersyjna, ale na przyklad dla dzieci
      autystycznych chyba najbardziej skuteczna dzis(mysle tu szczegolnie o metodzie
      Ivara Lovaasa). Pozdrawiam.
      • malek1 Do Marty Bojowej 13.03.02, 23:20
        "NURT POZNAWCZO-BEHAWIORALNY
        Składa się z dwóch koncepcji terapeutycznych.
        1. Behawiorystycznych - w których zakłada się, iż zaburzenia psychiczne są
        spowodowane nieprawidłowymi nawykami powstałymi w procesie uczenia się. Terapia
        zatem koncentruje się na zmianie zachowania człowieka i przekształceniu
        dysfunkcjonalnych nawyków w nowe, przystosowawcze sposoby radzenia sobie.
        Główny
        nacisk kładzie się na zmianę obserwowalnych zachowań, których modyfikacja,
        wedle
        koncepcji behawioralnych, pociąga za sobą zmiany na poziomie poznawczym i
        emocjonalnym. Główni przedstawiciele to: Skinner, Eysenck, Miller, Wolpe.
        2. Poznawczych - wywodzących się z pewnych poglądów i procedur wypracowanych
        przez behawiorystów (np. Lazarusa). W odróżnieniu od nich jednak główny nacisk
        zostaje położony nie na zachowanie, lecz na procesy poznawcze (myśli), które
        uważa się za zasadniczo odpowiedziale za powstanie zaburzeń psychicznych.
        Głównym
        celem terapii jest zatem przekształcenie nieprawidłowych treści myślenia
        pacjenta
        (tzw. zniekształceń poznawczych), w następstwie czego dochodzi do modyfikacji
        emocji i zachowań skojarzonych z tymi myślami. Główni przedstawiciele tego
        nurtu
        to Beck, Ellis, Mahoney.

        Jak siebie sytuujesz wobec powyższych opisów, szanowny Malek1? Co tu rady maja
        do
        roboty?
        Tak sobie pytam..."

        Marto,

        ty nie tak sobie pytasz - bo jak ktos pyta, to pyta a ty piszesz i to sporo.
        Moim zdaniem troche sie czepiasz.
        Ale po kolei:
        - nie zaskoczylas mnie swoim pisaniem: to sa rzeczy znane;
        - twoje pisanie ma sie nijak do mojej propozycji A. Elisa - w ostatnich swoich
        kiazkach laczy emocje, poznanie i zachowanie. I JEGO TERAPIA JEST DYREKTYWNA:
        mowi pacjentowi gdzie problem lezy, wskazuje mu czego ma nie robic i co ma
        robic (rozumiem, ze to z radami ma cos wspolnego).
        Wobec Twoich opisow nie sytuuje sie w ogole - nie wiem dlaczego :)))
        Natomiast Twoje opisy nie maja wiele wspolnego z tematem watku.
        I juz na koniec: tylko naiwny terapeuta zignoruje proszenie pacjenta o rade
        (inaczej zrobi to psychoanalityk, inaczej behawiorysta a ja tez inaczej - ma
        sie rozumiec).
        • Gość: Renka Re: rady i porady IP: *.home.cgocable.net 14.03.02, 06:57
          Ludzie na forum pisza z roznych powodow. Czasem nie da sie tego tak prosto
          wytlumaczyc, jak w przypadku zakompleksionych psychologow i socjologow, ktorzy
          sie licytuja , kto wiecej przeczytal, a w miedzyczasie pacjent kona..z
          nudow :))))
        • Gość: Mart@ Re: Do Marty Bojowej IP: *.astercity.net / 10.136.128.* 14.03.02, 10:13
          malek1 napisał(a):
          > Moim zdaniem troche sie czepiasz.
          Czepiam się.
          Teraz wiem czemu - instyktownie unikam dyrektywności.
          Po drodze jest dyskusja.
          Ukłony
          Marta
    • vicca rady rozmaite ;)) 14.03.02, 08:41
      Był kiedyś Kraj Rad, który radził wszystkim innym jak mają żyć... ;))

      Na poważnie - jeżeli ktoś pyta o moje zdanie (bo wydaje mi się że to jest
      właśnie rada) to mu odpowiem - "moim zadaniem to i to", albo "ja w tej sytuacji
      zrobiłabym to i to, ale NIE JESTEM TOBĄ - zrób to co TY uwazasz za słuszne".
      Gotowe przepisy istnieją tylko na ciasto (2 szklanki mąki, 6 jaj, szklanka
      cukru, 2 łyżki kwaśnej śmietany, łyżeczka oleju i szczypta soli i biszkopt
      gotowy) - i nawet wtedy nie można mieć pewności że się uda

      Życząc smacznego
      Vicca
      • szary_ptak Re: rady rozmaite ;)) 14.03.02, 09:19
        vicca napisał(a):

        > Gotowe przepisy istnieją tylko na ciasto (2 szklanki mąki, 6 jaj, szklanka
        > cukru, 2 łyżki kwaśnej śmietany, łyżeczka oleju i szczypta soli i biszkopt
        > gotowy) - i nawet wtedy nie można mieć pewności że się uda

        A wiesz...nigdy nie dodaję do biszkoptu smietany ani oleju..;-)
        Ale musze spróbowac. Radam takim radom...:-)))

        B.
        • malwinamalwina Re: rady i kontrola 14.03.02, 10:19
          oj prawda to prawda z ta kontrola i checia dyrygowania wszystkim...znam z autopsji (ale sie lecze ;-)

          a w rzeczywistosci wydaje mi sie ze pod prosba o rady kryje sie jedno : prosba o zwykle wysluchanie.
          I to wystarczy ! czesto jest to najlepsza pomoc jakiej mozna udzielic.

          • szary_ptak Re: rady i kontrola 14.03.02, 10:57
            malwinamalwina napisał(a):

            > a w rzeczywistosci wydaje mi sie ze pod prosba o rady kryje sie jedno : prosba
            > o zwykle wysluchanie.
            > I to wystarczy ! czesto jest to najlepsza pomoc jakiej mozna udzielic.

            Masz rację!
            Czasem chciałoby sie po prostu powiedziec pewne rzeczy głośno (niekoniecznie do
            sciany)...

            A jesli ludzie proszą mnie o rade? Trudno się oprzec takiej pokusie, zeby sie
            nie podzielić tym "doświadczeniem", szczególnie, jak widać (wydaje się, ze widac)
            na pierwszy rzut oka "prawidłowe wyjście z sytuacji"...;-) Ale...muszę nad tym
            jeszcze pomyśleć...
            (Podobno najłatwiejszy problem do rozwiazania - to cudzy problem!)

            Pozdrawiam

            B.
            • malwinamalwina Re: rady i kontrola 14.03.02, 11:36
              to pewne ! - cudze problemy i ich rozwiazania to dla mnie pestka ! widze jak wieszcz i rady moge
              dawac jak ten salomon ! a u siebie nawet jednej dziesiatej nie potrafie zanalizowac, spostrzec a co
              dopiero zaradzic !
              pewnie kupie sobie krysztalowa kule jak tak dalej bedzie...;-)
              pzdr
              M.
              • vicca Re: rady i kontrola 14.03.02, 11:53
                Lepiej karty do Tarota ;))

                Na tej samej zasadzie działa "Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"

                Pzdr Vicca
    • Gość: rick Re: UDZIELANIE RAD IP: 192.39.188.* 14.03.02, 17:09
      Forum nie jest anie ma być gabinetem psychoterapeuty. Czy osoby powołujące się
      na teorie i techniki psychologiczne zaglądają do nich zanim włączą się do
      dyskusji ? Wątpię. Forum jest miejscem do zapytania o zdanie innych.
      Niezależnie od formy odpowiedzi ( "musisz", "powinieneś", albo "może spróbuj")
      mają prawo do własnego wyboru. Problem dotyczy bardzie kultury wypowiedzi i
      dyskusji.
    • Gość: Martyna Re: UDZIELANIE RAD IP: *.proxy.aol.com 15.03.02, 02:39
      bajeczka napisał(a):

      >
      > Często na tym forum padaja prosby o radę. Tak jak w zyciu zresztą.
      >
      > Dzisiaj przeczytałam:
      > "Udzielanie rad to swego rodzaju ponizanie innych(dajemy im do zrozumienia, ze
      > nie potrafia sobie poradzić ze swoimi problemami - a my potrafimy).

      Dziwna logika tekstu, ktory przeczytalas. Dobra rada zawsze w cenie.
      Ludzie korzystaja z rad nie dlatego, ze nie potrafia sobie poradzic z problemami
      ale dlatego, ze chca je rozwiazac w maksymalnie dobry sposob.
      To calkiem naturalne, ze czasami ludzie maja problem, z ktorym nie potrafia albo
      trudno im sobie poradzic , ze ktos akurat zna rozwiazanie problemu i radzi nie
      swiadczy o niczym. Nie widze tu zadnego ponizania. Za jakijs czas radzacy moze
      stac sie adresatem rady dotyczacej innego problemu i sytuacji.
      Co dwie glowy to niejedna. Ja czesto sie radze i z kolei inni radza sie mnie.
      Niestety rzadko korzystam z rad i a pozniej okazuje sie , ze radzacy mial racje.
      Np osoba w trakcie rozwodu radzi sie przyjaciela lub przyjaciolki , ktorzy maja
      rozwod za soba
      A co do kontrolowania to moze blizej wytlumaczysz problem bo niewidze
      absolutnie zadnego zwiazku z radami i kontrolowaniem nikt przeciez nie musi
      postepowac zgodznie z rada moze jej wyslychac i podjac indywidualna decycje.
      > Udzielanie rad to również forma kontroli nad innymi ludźmi."
      >
      > Co o tym sądzicie?
      > Czy lubicie udzielac rad?
      > A jak radzicie sobie z osobami, które udzielają rad nieproszone?
      >
      > (Ja mam problemy i w jedną i w druga strone - napisze pozniej ;)
      >
      > Wszystkich pozdrawiam
      >
      >
      >
      >

    • Gość: So_Y Re: UDZIELANIE RAD IP: 217.168.131.* 15.03.02, 09:19
      bajeczka napisał(a):

      >
      > Często na tym forum padaja prosby o radę. Tak jak w zyciu zresztą.
      >
      > Dzisiaj przeczytałam:
      > "Udzielanie rad to swego rodzaju ponizanie innych(dajemy im do zrozumienia, ze
      > nie potrafia sobie poradzić ze swoimi problemami - a my potrafimy)
      Kompletnie sie z tym nie zgadzam. Przeciez udzielasz rady najczesciej komus na
      kim w jakis sposob Ci zalezy, komu chcesz w mniejszym lub wiekszym stopniu pomoc !
      Nie musi to byc udowadnianie " a ja wiem co powinienes zrobic", zwykle jest tak,
      ze prosimy o rade osobe bardziej doswiadczona w danym temacie. A skoro tak jest
      to dalczego nie mamy sie uczyc na cudzych bledach ? Trzeba tylko wiedziec kogo
      pytac, zeby nie trafic na osobe nieprzychylna, niedowartosciowana, ktora bedzie
      chciala sie w ten sposob sie wywyzszyc.


      > Udzielanie rad to również forma kontroli nad innymi ludźmi."

      I tu tez sie nie zgodze! Przeciez to jest tylko rada, podajemy wedlug nas
      najlepsze rozwiazanie problemu. Osoba wysluchujaca porady nie musi sie do niej
      stosowac

      >
      > Co o tym sądzicie?
      > Czy lubicie udzielac rad?

      W rzeczach na ktorych uwazam ze sie znam i mysle ze moge pomoc to i owszem
      inaczej milcze jak grob ;-))

      > A jak radzicie sobie z osobami, które udzielają rad nieproszone?

      Delikatnie mowiac nie slucham ich, oni mowia, a po mnie to splywa jak po kaczce i
      daje to odczuc, liczac na to ze nastepnym razem juz sie nie odezwie :-)

      >
      > (Ja mam problemy i w jedną i w druga strone - napisze pozniej ;)
      >
      > Wszystkich pozdrawiam
      >
      >
      >
      >

      Pzdr:
      So_Y
    • Gość: vanila Re: UDZIELANIE RAD IP: 192.168.0.* 15.03.02, 10:47
      Udzielanie rad, to forma nostalgii. Wyciaganie wlasnej przeszlosci - mielenie i
      przemalowywanie jej bardziej niz na to zasluguje.
      • Gość: rick Re: UDZIELANIE RAD IP: 192.39.188.* 15.03.02, 11:02
        mocne i prowokujące. równie dobrze za formę nostalgii można uznać każde
        odniesienie do przeszłości. pamięć wychodzi na to jest szkodliwą
        funkcjonalnością. myślenie o przyszłości i planowanie przyszłości można także
        zakwalifikować jako szkodliwe mrzonki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja