charmaine 24.06.04, 15:22 Hmm, właśnie dzisiaj wybieram sie na takowe. Uważam to za jedną z przyjemniejszych form odreagowania stresu. Takie o czymś i o niczym. Głupie smieszki, śmieszne miny, zabawa słowem. Lubię to:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kvinna i będziecie w piżamkach? 24.06.04, 15:27 Fajnie. I proszę obalić jakąś butelkę. Odpowiedz Link Zgłoś
charmaine Re: i będziecie w piżamkach? 24.06.04, 15:32 Obalanie butelczyny to tradycja. A może beda i dwie? Obalone:) Odpowiedz Link Zgłoś
charmaine Re: i będziecie w piżamkach? 25.06.04, 09:06 No i się rypło. Koedukacyjnie było, a mi to niezakoniecznie pasi czasami:) Poza tym - bez porannego pragnienia. I dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna ja to bardzo lubię 25.06.04, 11:31 Wracać od Iwonki środkiem ulicy. Najjaśniej i lepiej widać ew. ... groźne psy. Albo taksówką. Zawsze z tym samym panem taksówką. W takim ładnym szetlandzie. Fajne są takie nocne pogadanki :) Odpowiedz Link Zgłoś
charmaine Re: ja to bardzo lubię 25.06.04, 11:39 Iwonki? Boszzz, straszne. Co te Iwonki maja w sobie;) Jedna czysta wredota, na którą patrzeć się wprost nie da (ta pracowa). Pozostałe dwie - do rany przyłóż. Odpowiedz Link Zgłoś