Dodaj do ulubionych

A umiecie dobrze przytulać? ;)

20.07.12, 11:47
„Terapeutyzowałam” się od czasów studenckich, przeanalizowałam się na wylot przy asyście różnych specjalistów, a i tak najskuteczniejszy w moim konkretnym przypadku okazał się ten, który najlepiej przytulał.

Pomógł mi poczuć, że moja racjonalne, analityczne podejście do siebie jako do „problemu” to ucieczka od głębokiego, nabytego w dzieciństwie wstydu przed posiadaniem jednej z ważniejszych ludzkich potrzeb – potrzeby kontaktu fizycznego (nieseksualnego dodam, bo z takim kłopotu nie było).

Okropnie się usztywniałam, granica dotyku w relacjach przyjacielskich była dla mnie nieprzekraczalna, a w naszej kulturze mechanicznych pocałunków w policzek dość łatwo przychodziło mi funkcjonować jak gdyby nigdy nic. Tu gdzie jestem teraz ludzie przytulają się często na powitanie, pożegnanie i nie są to mechaniczne gesty, ale często dość wzruszające.

A jak jest u Was z niezobowiązującym dotykiem? Potraficie w naturalny sposób kogoś niekoniecznie najbliższego przytulić, poklepać po ramieniu, pogłaskać po głowie? Wyrazić w ten sposób ciepłe uczucia? Wyczuć, kiedy jest na to czas, kiedy nie (granice drugiej osoby, poziom kontaktu)?

Ja mam tak, że zbiera mi się na płacz, kiedy widzę rodziców, którzy nie potrafią (to bardzo widać) okazywać w ten sposób uczuć nawet małym dzieciom. Taka nieudolność rodziców sieje ogromne spustoszenie w psychice potomstwa, bo jak małe dziecko może się w inny sposób dowiedzieć, że jest kochane.

Dodam, że nie jestem jeszcze ekspertem, ale ćwiczenie tej nowej umiejętności jest bardzo przyjemne i... terapeutyczne wobec większości innych problemów.
Obserwuj wątek
    • hatroha Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 12:01
      Jestem Bogiem Przytulania
      • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 12:18
        hatroha napisał:

        > Jestem Bogiem Przytulania

        Ha, zazdraszczam. Ja dopiero półboginią przez małe pebe.
        Jedna z najważniejszych umiejętności. Bez niej całe to gadanie o wychowaniu, matkopolkowaniu, pomaganiu ludziom etc. można sobie o kant tyłka potłuc.
    • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 12:32
      o to masz fajnie bo wiesz, co Cie ogranicza. Ja bardzo lubie przytulac i byc przytulana choc tez to wypracowalam. Lubie taniec choc w nim daze do perfekcji, no luzu Latynoski niestety nie mam ;P
      W moim domu nikt nikogo nie przytulal, nie całowal, nie mowilo sie, ze sie kocha ani nie mowilo o uczuciach wcale. Ja mam z mowieniem o uczuciach straszny problem. Wole przytulic, poglaskac, heh.
      • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 12:50
        noniewierze napisał(a):

        > o to masz fajnie bo wiesz, co Cie ogranicza. Ja bardzo lubie przytulac i byc pr
        > zytulana choc tez to wypracowalam. Lubie taniec choc w nim daze do perfekcji, n
        > o luzu Latynoski niestety nie mam ;P
        > W moim domu nikt nikogo nie przytulal, nie całowal, nie mowilo sie, ze sie koch
        > a ani nie mowilo o uczuciach wcale. Ja mam z mowieniem o uczuciach straszny pro
        > blem. Wole przytulic, poglaskac, heh.

        A widzisz, u mnie się mówiło, a nie okazywało i mówić o uczuciach nauczyłam się wcześnie, ale z okazywaniem tych pozytywnych musiałam powalczyć. Swoją drogą, ciekawe, czemu akurat z mówieniem masz większy problem, a nie jednakowo...
        Fajnie masz z tym tańcem jednak, luz luzem, ale ja wyczucia rytmu nie mam kompletnie. I tak tańczę, a co ;)
        • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 12:57
          > A widzisz, u mnie się mówiło, a nie okazywało i mówić o uczuciach nauczyłam się
          > wcześnie, ale z okazywaniem tych pozytywnych musiałam powalczyć. Swoją drogą,
          > ciekawe, czemu akurat z mówieniem masz większy problem, a nie jednakowo...
          > Fajnie masz z tym tańcem jednak, luz luzem, ale ja wyczucia rytmu nie mam kompl
          > etnie. I tak tańczę, a co ;)

          ano nie wiem czemu. Lubilam obcalowywac ciotki (te fajne oczywiscie) na przywitanie. No jakies tam glasnanie po glowce tez bylo wiec moze dlatego nei mam awersji. Ale o uczuciach mowienie to jak obca planeta. Sluchanie nie, lubie gdy ktos mowi i UMIE NAZWAC swoje uczucia. Imponuje mi to. Moze dlatego ze w domu co innego sie mowilo (och jaka to z nas rodzina) a co innego okazywalo (TRZEBA cos zrobic niezaleznie czy komus sie podoba czy nie)
          • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 13:12
            Awersji nigdy nie miałam. Też lubiłam, kiedy ktoś... Wstydziłam się za to inicjować, a często nawet odwzajemniać. Z tym nazywaniem uczuć jednak dałaś mi do myślenia. Muszę się zastanowić czy rzeczywiście potrafię, czy też stworzyłam sobie system abstrakcyjnych pojęć, luźno powiązanych z realnymi uczuciami. No bo niby skąd nauczyć się właściwego nazywania skoro za słowami nie idą przykłady...
            • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 13:21
              za to w szkolach mialam jedynie kolezanki a nie przyjacilki. Dopiero po latach widze ile stracilam patrzac na to jak swobodnie ludzie sie ze soba czuli, jak bliskie byly to relacje. Za matka wysmiewalam to i trzymalam ludzi na dystans jednoczesnie teskniac ogromnie za gronem bliskich osob.
              • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 13:24
                noniewierze napisał(a):

                > za to w szkolach mialam jedynie kolezanki a nie przyjacilki. Dopiero po latach
                > widze ile stracilam patrzac na to jak swobodnie ludzie sie ze soba czuli, jak b
                > liskie byly to relacje. Za matka wysmiewalam to i trzymalam ludzi na dystans je
                > dnoczesnie teskniac ogromnie za gronem bliskich osob.

                Okropnie smutne :(
                • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 13:34
                  > Okropnie smutne :(

                  gdzies tam to wylazlo w postaci anoreksji, ale to na szczescie hektar czasu temu bylo.
                  • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 13:56
                    noniewierze napisał(a):

                    > > Okropnie smutne :(
                    >
                    > gdzies tam to wylazlo w postaci anoreksji, ale to na szczescie hektar czasu tem
                    > u bylo.

                    Głasku :)
                    • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 14:13
                      spasiba. :)) głasku zawzajem
                      • szaman.ka Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 14:42
                        Słynna terapeutka amerykańska ,zajmująca się terapią rodzin powiedziała :

                        By przeżyć, trzeba nam czterech uścisków dziennie.
                        By zachować zdrowie, trzeba ośmiu uścisków dziennie.
                        By się rozwijać, trzeba dwunastu uścisków dziennie.

                        Virginia Satir

                        z życzeniami co najmniej dwunastu uścisków dziennie.
                        szamanka

                        J arównież uważam,że najłatwiej jest nawiązać kontakt fizyczny z drugim człowiekiem za pomoca dotyku.Nie wszyscy terapeuci mają takie predyspozycje.
                        Jest to też sposób na szybkie dotarcie do jego emocji,które są uwiezione w ciele.Dlatego ja preferuję ten sposób pracy z klientem.To znaczy, podejście zintegrowane,zarówno werbalne jak i pracę z ciałem.
                        • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 14:48
                          miziasz kienta bądź jestes miziana? to jakies certyfikowane jest? co do ilosci mizniec dziennie to jestem na tak
                          • renkaforever Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 16:12
                            Taki dotyk cial moze miec rozny podtekst i bardzo latwo jest przekroczyc granice. W szkolach miejscowych zalazano przytulania placzacego dziecka. Wedlug mnie to okropne. Ale byla taka koniecznosc , bo paru nauczycieli okazalo sie pedofilami. Bylo pare procesow tutaj.
                            Ale co ma piernik do wiatraka? Zakaz jest zakazem i mozna z pracy wyleciec za przytulenie placzacego ucznia.
                            Dla mnie przytulenie jest fantastycznym rozladowaniem napiecia.
                            • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 16:23
                              mi chodzilo o terapeute miziacza, czy to na zasadzie dowolnej czy jako swiadomy element terapii. Zaciekawilo mnie to.
                              • szaman.ka Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 17:22
                                Jako świadomy element terapii.
                                Pytałaś czy to jest jakoś certyfikowane ? Jeśli Ci chodzi o certyfikat PTP,to nie.
                                Jest wiele metod pracy z ciałem jak np.focusing,bioenergetyka,biosynteza i inne.
                                To ,co ja uprawiam zalicza się do medycyny niekonwencjonalnej.Jestem np.Reikowcem,ale nie tylko to,znam też inne techniki pracy z ciałem oraz interesuję się różnymi dziedzinami medycyny niekonwencjonalnej i psychotroniki.
                                Mam ukończone różne szkolenia i kursy z tej dziedziny oraz również przygotowanie z psychologii, tej tradycyjnej,akademickiej.
                                To, co mnie pociąga w takim podejściu,to to,że uważam,że człowiek stanowi całość:ducha,psychiki i ciała .I tak- jak psychika oddziaływuje na ciało,tak ciało może oddziaływać na stan psychiczny.
                                Ponadto doszłam do wniosku,że nie wszystkie problemy dają się przezwyciężyć na drodze tradycyjnej psychoterapii.
                                • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 17:31
                                  heh, wlasn8ie mi uswiadomilas ze nie korzystam z narzedzi, ktore mam (Reiki)
                                  • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 17:35
                                    co do certyfikacji to bardziej chodzi mi o jakies "powszechne" uznanie tej metody.
                                    • szaman.ka Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 18:44
                                      Uprawiam biomasaż,akupresurę kinezjologię.
                                      Nie uprawiam klasycznego masażu.
                                      Są to znane i stosowane metody od czasów starożytnych. U nas mało znane i wyśmiewane,a niezwykle skuteczne.
                                      Podczas biomasażu można dotrzeć do bardzo głębokich emocji zmagazynowanych w ciele.
                                      Jest to bardo subtelny dotyk,który umożliwia zintegrowanie psychiki. Pod wpływem takiego dotyku, w kliencie ujawniają się różne emocje np. ktoś wybucha płaczem,
                                      bo odzywają się dawno stłumione emocje,ktoś inny zapada w trans i przypomina sobie przeżycia z wczesnego dzieciństwa.Można wtedy łatwo nawiązać kontakt z jego podświadomością.
                                      Gdy się uczyłam tego,to ćwiczyliśmy na sobie nawzajem. Z takich warsztatów, wracało się tak zrelaksowanym,że hej ! Naprawdę cudowne uczucie,gdy się jest tak wygłaskanym.
                                      Biomasaż jest oparty na chińskiej medycynie i tej samej podstawie co akupunktura,oraz ajurwerdzie.


                                      Teraz nawet uczą biomasażu w szkołach policealnych,ale nie wiem na jakim to jest poziomie prowadzone.Pewnie różnym.
                                      Do takiej terapii trzeba mieć predyspozycje.Zresztą do każdej.Psychoterapeutą klasycznym też nie każdy może zostać.
                                      • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 21.07.12, 09:02
                                        no ba, na pewno nie kazdy moze miec tu efekty. Napisalam na priv
                                        • szaman.ka Re: noniewierze 21.07.12, 20:35
                                          Nie jestem pewna czy to do mnie skierowane? Ja nic nie mam na priv .
                                          • noniewierze Re: noniewierze 23.07.12, 09:52
                                            przepraszam ale nie masz aktywnego profilu wiec nie moglam wyslac :) No trudno, chcialam sie podpytac o to gdzie terapeutujesz.
                        • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 22.07.12, 14:29
                          szaman.ka napisała:

                          > Słynna terapeutka amerykańska ,zajmująca się terapią rodzin powiedziała :
                          >
                          > By przeżyć, trzeba nam czterech uścisków dziennie.
                          > By zachować zdrowie, trzeba ośmiu uścisków dziennie.
                          > By się rozwijać, trzeba dwunastu uścisków dziennie.

                          > Virginia Satir
                          >
                          > z życzeniami co najmniej dwunastu uścisków dziennie.

                          > szamanka

                          Jak mogłam przeoczyć takie piękne życzenia. Dziękuję, Szamanko. Wzajemnie :)))

                          >
                          > J arównież uważam,że najłatwiej jest nawiązać kontakt fizyczny z drugim człowie
                          > kiem za pomoca dotyku.Nie wszyscy terapeuci mają takie predyspozycje.
                          > Jest to też sposób na szybkie dotarcie do jego emocji,które są uwiezione w cie
                          > le.Dlatego ja preferuję ten sposób pracy z klientem.To znaczy, podejście zinteg
                          > rowane,zarówno werbalne jak i pracę z ciałem.

                          Jesteś zawodową terapeutką? Ciężki kawałek chleba, co?
                          • szaman.ka Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 23.07.12, 00:08
                            Ja to traktuje raczej jako hobby. Nie żyję z tego,w każdym razie nie to jest moim głównym źródłem utrzymania. Natomiast taka praca sprawia mi przyjemność i satysfakcję.
    • panna.m.igotka Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 16:14
      U mnie w domu nigdy nie brakowało przytulania. Podobnie wyglądała sytuacja w moich relacjach partnerskich, ale w przypadku osób mi obcych, w szczególności mężczyzn, z którymi nie wiąże mnie żadna relacja uczuciowa ... no ewentualnie przyjacielska (muszę bardzo dobrze znac taką osobę) "łapy przy sobie" ;)
      • noniewierze Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 16:22
        no ja tez mam na mysli przytulanie w zwrowych granicach. Dla mnie takimi są "miś" u facetow i blizsze przytulenie przez babki. Zadnego miziania sie z kolegami, nie uwazam to za naturalne
    • sootball Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 19:31
      "Obcych" nie.
      Kochanych, tak. Często i gęsto :) Dotyk jest dla mnie językiem miłości (niekoniecznie seksualnej) ;)
      • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 19:47
        sootball napisała:

        > "Obcych" nie.

        Nie lubię tego podziału na "obcych" i "swoich". Gdyby nie otwartość "obcych" to nie wiem, gdzie bym teraz była.
        Zdarzyło mi się parę lat temu przytulić (bez podtekstów) bezdomnego alkoholika (chwilowo trzeźwego). Dałam mu jakieś pieniądze, kiedy nikt inny na przystanku nie chciał i powiedziałam coś o tym że zasługuje na lepsze życie czy coś tam równie głupiego a ten się rozbeczał.

        > Kochanych, tak. Często i gęsto :) Dotyk jest dla mnie językiem miłości (niekoni
        > ecznie seksualnej) ;)

        :)))
    • jan_stereo Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 20:59
      kimonabike napisała:

      > „Terapeutyzowałam” się od czasów studenckich, przeanalizowałam się
      > na wylot przy asyście różnych specjalistów, a i tak najskuteczniejszy w moim k
      > onkretnym przypadku okazał się ten, który najlepiej przytulał.

      Akurat do przytulania nie trzeba miec koniecznie 'specjalistow', chyba ze mowa o specjalistach od przytulania.
      • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 21:10
        jan_stereo napisał:

        > kimonabike napisała:
        >
        > > „Terapeutyzowałam” się od czasów studenckich, przeanalizował
        > am się
        > > na wylot przy asyście różnych specjalistów, a i tak najskuteczniejszy w
        > moim k
        > > onkretnym przypadku okazał się ten, który najlepiej przytulał.
        >
        > Akurat do przytulania nie trzeba miec koniecznie 'specjalistow', chyba ze mowa
        > o specjalistach od przytulania.

        Święta prawda, Janie. Tyle że wówczas nie wiedziałam jeszcze jak bardzo nie potrafię i jak boleśnie odczuwam ten brak.
        A jak jest u Ciebie? Potrzebujesz, potrafisz czy nie bardzo?
        • jan_stereo Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 21:14
          kimonabike napisała:

          > A jak jest u Ciebie? Potrzebujesz, potrafisz czy nie bardzo?

          Sympatyczne dziewczyny zawsze lubilem i potrzebowalem przytulic, to chyba ludzkie, a co najwazniejsze, bardzo przyjemne.
          • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 21:25
            jan_stereo napisał:

            > kimonabike napisała:
            >
            > > A jak jest u Ciebie? Potrzebujesz, potrafisz czy nie bardzo?
            >
            > Sympatyczne dziewczyny zawsze lubilem i potrzebowalem przytulic, to chyba ludzk
            > ie, a co najwazniejsze, bardzo przyjemne.

            Dzięki, że się tym z nami podzieliłeś, choć nie do końca o to pytałam.
            • jan_stereo Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 21:32
              kimonabike napisała:


              > Dzięki, że się tym z nami podzieliłeś, choć nie do końca o to pytałam.

              Pytalas tak ogolnie, ze nie bardzo wiadomo jaka odpowiedz byla ta wlasciwa. To mogl byc tez problem w kontaktach ze specjalistami, brak przejrzystosci.
              • kimonabike Re: A umiecie dobrze przytulać? ;) 20.07.12, 21:52
                jan_stereo napisał:

                > kimonabike napisała:
                >
                >
                > > Dzięki, że się tym z nami podzieliłeś, choć nie do końca o to pytałam.

                Nie ma czegoś takiego, jak właściwa odpowiedź na pytanie o upodobania, ale dzięki że mi zwróciłeś uwagę na brak przejrzystości.
                >
                > Pytalas tak ogolnie, ze nie bardzo wiadomo jaka odpowiedz byla ta wlasciwa. To
                > mogl byc tez problem w kontaktach ze specjalistami, brak przejrzystosci.
    • jan_stereo Generalnie 20.07.12, 21:38
      Potrzeba przytulania innych wynika z nieumiejetnosci wyslawiania sie dostatecznego, czyli kiedy czlowiek nie potrafi ubrac w slowa swych uczuc, latwiej jest mu wowczas objac kogos, bo to dosc prosty gest zalatwiajacy sprawe bez nadwerezania umyslu.
      • renkaforever Re: Generalnie 20.07.12, 21:53
        Eetam, slowa nie zastapia gestow. Poza tym przy dotknieciu energia przeplywa i jak jest dobra, to czlowiek sie czuje lepiej.
        • jan_stereo Re: Generalnie 20.07.12, 22:02
          renkaforever napisała:

          > Eetam, slowa nie zastapia gestow.

          Pamietaj ze mowisz za siebie.

          > Poza tym przy dotknieciu energia przeplywa i jak jest dobra, to czlowiek sie czuje lepiej.

          To juz chyba zalezy od wyobrazni.
        • kimonabike Re: Generalnie 22.07.12, 14:32
          renkaforever napisała:

          > Eetam, slowa nie zastapia gestow.

          Trudno generalizować, słowa bywają puste i gesty też.
      • kimonabike Re: Generalnie 20.07.12, 21:55
        jan_stereo napisał:

        > Potrzeba przytulania innych wynika z nieumiejetnosci wyslawiania sie dostateczn
        > ego, czyli kiedy czlowiek nie potrafi ubrac w slowa swych uczuc, latwiej jest m
        > u wowczas objac kogos, bo to dosc prosty gest zalatwiajacy sprawe bez nadwereza
        > nia umyslu.

        No to mi powiedziałeś teraz, mądralo. Czuję się obezwładniona ;)
        • jan_stereo Re: Generalnie 20.07.12, 22:02
          Teraz dopiero Cie moge przytulic ;'))
          • kimonabike Re: Generalnie 20.07.12, 22:21
            jan_stereo napisał:

            > Teraz dopiero Cie moge przytulic ;'))

            A więc to prawda co mówią; że wystarczy przejrzyście zakomunikować potrzebę, a zostanie ona przez kogoś spełniona! Pójdź w me ramiona, Janie. Nie wyrywaj się :’))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka