Dodaj do ulubionych

kobiety sukcesu

27.07.12, 11:41
tzw. kobiety sukcesu to zwykle kobiety które nienawidzą mężczyzn. (?)
Obserwuj wątek
    • noniewierze Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 11:48
      pytasz czy stawiasz teze?
      • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 12:01
        rany - jaka różnica czy pytam czy stawiam tezę? tak czy owak impresja do dyskusji. Niemneij coraz bardziej zdumiewa mnie fakt, że chyba tak właśnie jest. No chyba!!!! no chyba, że kobieta ma do czynienia z mężczyzną, który z nią będzie grał w tę samą gre - wspólnota interesów. Wtedy kobieta może stać się przedłużeniem ego partnera i vice versa.
        • noniewierze Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 12:19
          ale zeby była dyskusja to musi być sensownie postawiona teza, a tu jej brak.
          • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 12:21
            no więc postawiłam ową tezę w moim pierwszym wpisie. :)
            • noniewierze Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 13:22
              ale jest bez sensu wiec o czym tu pisac?
              • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 13:24
                okej.
              • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 13:44
                "Istnienie społeczeństwa opiera się na nierówności, to jest na zawłaszczeniu kobiecej energii przez mężczyzn. (...). Ojcowie Pasożyci ukrywają swe wampiryzowanie kobiecej energii. (...) wiadomo, że kobiety są źródłem energii (i dlatego) patriarchalni mężczyźni starają się ustawicznie posiąść i skonsumować nas" (z dzieła: gyn/ecology). "Dla mężczyzn (...) życie równoznaczne jest z żywieniem się ciałami i umysłami kobiet i wysysaniem z nich energii, za cenę ich uśmiercania. Jak Dracula mężczyźni żywią się krwią kobiecą" (z dzieła:, Beyond God the Father).
                • hatroha Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 13:48
                  Zamiast dostrzegać wykorzystywanie się wzajemne czyż nie lepiej dostrzegać symbiozę?

                  Wykorzystuję kobiety swojego życia, ale i one mnie wykorzystują. Jest super!
                • noniewierze Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 14:52
                  ale co to ma do sukcesu kobiet vs. nienawiści do mężczyzn? Wysilże się stawiając jakąś tezę!
                  • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 15:13
                    mam wrażenie że jeśli będę bardziej dokładna to sama zacznę odpowiadać na tę tezę a wolę odpowiedzi w postaci impresji odbiorców żeby nie zawężać zagadnienia. zresztą to co przekazałam wydaje mi się dość oczywiste. ale niech ci będzie nudziarzu: perfekcjonizm kobiecości, kobieta realizująca się w biznesie, sztuce, poliyce albo może pięknie etc jak niezdobyta wieża, tym bardziej pociągająca dla mężczyzny gdzie pod przykrywką szlachetnych uczuć jest też biologiczna potrzeba dominacji i zniszczenia.
                    • noniewierze Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 15:40
                      2login napisał(a):

                      > mam wrażenie że jeśli będę bardziej dokładna to sama zacznę odpowiadać na tę te
                      > zę a wolę odpowiedzi w postaci impresji odbiorców żeby nie zawężać zagadnienia.

                      Ty nie zawężasz, ty mieszasz.

                      > zresztą to co przekazałam wydaje mi się dość oczywiste.

                      chyba tylko Tobie

                      >ale niech ci będzie nu
                      > dziarzu:

                      jesli juz to nudziaro i czepiaro. Nie cierpie ludzi, ktorzynie wiedzac czego chca dopadaja do klawiatury i nazywają to tezą dorabiając teorię do zwykłego gdakania czy innej frustracji.

                      > perfekcjonizm kobiecości, kobieta realizująca się w biznesie, sztuce,
                      > poliyce albo może pięknie etc jak niezdobyta wieża, tym bardziej pociągająca dl
                      > a mężczyzny gdzie pod przykrywką szlachetnych uczuć jest też biologiczna potrze
                      > ba dominacji i zniszczenia.

                      zaraz zaraz, mialo byc o nienawisci kobiet sukcesu do mezczyzn, okrasilas to argumentem w postaci cytatu swiadczacego o nienawisci mezczyzn do kobiet (ich checi pożarcia kobiet czy cos w ten desen) a teraz piszesz ze ten perfekcjonizm przyciaga mezczyzn i ze moze to jest przykrywka dla jakichs niewspomnianych wczesniej szlachetnych uczuc. Pilas cos wczesniej czy tak tylko losowo wycinasz jakies cytaty z netu?


                      Jesli pierwszy post jest jakas tam teza to przytocze Ci nazwiska z 20 znanych mi osobiscie kobiet sukcesu majacych udane zycie rodzinne i wspierajacych partnerow.
                      • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 15:48
                        dobrze - trochę masz racji w tym że nie jestem dokładnA. moja teza brzmiała tak mniej więcej - 1. kobieta jako obiekt energetyzujący mężczyzn, wyobrażenie, ideał, wena; 2. kobiety sukcesu - te które nie tracą nad tym panowania, wyłamują się, niekiedy może to być podszyte właśnie nienawiścią do takiej wizji kobiecości, która mimo iż daje kobiecie wiele przyjemności, gdzieś odsuwa ją od właściwego biegu rzeczy - władzy, kasy, dyskursu.
                        • noniewierze Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 16:04
                          2login napisał(a):

                          > dobrze - trochę masz racji w tym że nie jestem dokładnA. moja teza brzmiała ta
                          > k mniej więcej - 1. kobieta jako obiekt energetyzujący mężczyzn, wyobrażenie, i
                          > deał, wena;

                          no natura tak juz nas stworzyla ze sie energetyzujemy i przyciagamy nawzajem ;)

                          2. kobiety sukcesu - te które nie tracą nad tym panowania, wyłamują
                          > się, niekiedy może to być podszyte właśnie nienawiścią do takiej wizji kobieco
                          > ści, która mimo iż daje kobiecie wiele przyjemności, gdzieś odsuwa ją od właści
                          > wego biegu rzeczy - władzy, kasy, dyskursu.

                          wydaje mi sie ze przegiecie jest niezdrowe dla przeginajacego. Jesli ktos odnosi sukces kosztem krycia wlasnych lęków to przede wszystkim sam siebie nie nazwie czlowiekiem sukcesu, niezaleznie od tego, jak widzą go inni. Dla kazdego tez czym innym jest sukces: ktos bedzie fantastyczna matka ale jesli nie zrobil w zyciu nic wiecej procz owego matkowania, w pewnym wieku nie ma juz nic do zaoferowania, wiec klapa, o tzw czlowieku sukcesu vel zimnej s* kalkulujacej swoje zycie na zimno wypowiedzialam sie powyzej. Czy to przyciaga mezczyzn? Moze na zasadzie cmy do ognia, tak jak pewien rodzaj kobiet wiecznie interesuje sie tzw draniami.

                          • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 16:10
                            ciekawe, muszę nad tym pomyśleć. mam jednak wrażenie że to nie jest takie proste.
                  • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 15:21
                    ale można sie z tego wyłamać - patrz: angela merkel czy margaret thatcher
    • jan_stereo Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 11:53
      a mezczyzni sukcesu to ci faceci ktorzy nienawidza kobiet ;'))
      • to.niemozliwe Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 11:54
        :D
      • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 23:46
        może tak właśnie jest? może sukces zawsze opiera się na takiej czy innej przemocy? każda jednostka gra o wygraną. ..
      • nazzilla Re: kobiety sukcesu 04.08.12, 13:52
        jan_stereo napisał:

        > a mezczyzni sukcesu to ci faceci ktorzy nienawidza kobiet ;'))

        No i jest prosty wniosek, ludzie sukcesu to geje i lesbijki;)
    • ale-cialo Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 11:54
      Zdefiniujmy co to kobieta sukcesu
      a - obrzydliwie bogata biznesmenka lub topmenedżerka
      b - kobieta zamożna, zadowolona z siebie i z życia
    • rzeka.suf Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 12:36
      niekoniecznie, moga byc to kobiety nie zgadzajace sie na/ nienawidzace tradycyjnej roli kobiety jako strazniczki ogniska domowego. co za tym idzie, moga one, faktycznie wydawac sie wrogo nastawione wobec mezczyzn o pogladach 'konserwatywnych'.
      • renkaforever Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 18:55
        Pojecie sukcesu jest wzgledne. Dla kogos, ja to sam sukces, a dla mnie ja to ciagla walka i zmaganie sie ze stresem. Ale sukces jest wtedy, kiedy ty sama to czujesz , ze jestes spelniona, ze zrobilas to, co mialas zrobic, co zaplanowalas i w czym ci chcieli wszyscy pomagac kazdy na swoja modle. Ja mysle, ze o tym mozna porozmawiac tuz przed zejsciem z tego swiata, a teraz wlasciwie to rozmowa o umarlych, bo ich droga zyciowa sie zamknela i mozna ja jakos ocenic. Zyjacy ciagle maja szanse na sukces, az do konca. Ale np jaki to sukces, ze ktos w biednym kraju ma kupe szmalu? Wiadomo, umial dobrze ukrasc biednym i chorym i kombinowac, jak ukrasc wiecej, moze zniszczyl wiele relacji zanim sie dochrapal jakichs godnych warunkow zycia. Bo sukces finansowy w bogatym kraju to juz cos innego. Tam sa klarowne zasady biznesu, a nie metna woda, jak w krajach biednych. A juz kobieta ? w biednym kraju? Przez ile lozek musi przejsc, zeby byc wolna? No i wszystko zalezy od tego o jaki to sukces chodzi. Czy finansowy, czy osobisty czy moze chodzi o zdrowie? kazdy sukces jest bardzo indywidualny i ja bym powiedziala, ze kazdy z nas ma szanse na sukces i kazdy nawet moze sie uwazac za czlowieka sukcesu. Tylko trzeba sie glebiej przyjrzec sobie.
    • ivaaa Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 21:13
      Stereotyp.
      Znam niejedne kobiety sukcesu, które wolą towarzystwo mężczyzn niż kobiet i są w szczęśliwych związkach.
      • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 22:58
        to są te laski, które przyjmują rolę męską albo poddają się męskiemu modelowi. /kobiece kobiety żyjące kobieco - czy coś takiego isnieje?
        • 2login Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 23:00
          i odnoszące sukces of korz. Mam wrażenie że takie rzeczy tylko w sztuce.
    • gadagad Re: kobiety sukcesu 27.07.12, 23:15
      Najpierw powiedz czym się ta nienawiść przejawia. Bo może każda kobieta, która skończyła więcej niż cztery klasy podstawówki, zaczyna być nienawistna wobec mężczyzn.
      • 2login Re: kobiety sukcesu 28.07.12, 00:07
        każda kobieta która uwierzyła w mit miłości romantycznej, najcześciej pełnej niepowodzenia w jej nastoletnim życiu. Uczucie porażki naznacza całe życie. Reszta jest tylko rehabilitacją.
        • gadagad Re: kobiety sukcesu 28.07.12, 00:53
          Rozczarowane nastolatki idą w sukces? Co ty pieprzysz?
          • 2login Re: kobiety sukcesu 28.07.12, 01:07
            och, widzę że nie czytał pan Prousta.
          • gadagad Re: kobiety sukcesu 28.07.12, 01:07
            Dobra, z jakiegoś powodu nabawiłeś się psychozy, ludzie mają psychozy, katoliczka odmawia wszystkim perspektywnym partnerom, by wyjść za agresywnego psychopatę, dlatego że go widziała klękać w jej kościele. Kobieta - nie sukcesu - zrobi ci z życia piekło, które kobiecie sukcesu, nawet w najgłębszej poświadomości, do głowy by nie przyszło.
            • 2login Re: kobiety sukcesu 28.07.12, 01:13
              wtf?
    • pastwa Re: kobiety sukcesu 28.07.12, 03:09
      Jak to mowia, spadaj babo na bambus...
      • 2login Re: kobiety sukcesu 30.07.12, 14:32
        Tu widzę że uczestnik forum popisał się wysoką kulturą osobistą. Moja teza jest przerysowana i może się odnosić jedynie do nielicznych przypadków, ale proponuje się zapoznać z "Cudzoziemką" Kuncewiczowej (cudowna, wysokich lotów powieść). To ciekawy obraz psychologiczny takiej postawy. To by było na tyle w temacie ode mnie. Miłych dyskusji na tymże forum i zgłębiana zawiłości ludzkiej duszy. Ukłony.
        • 1lapaz Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 09:32
          Jesli nazwac nienawiscia to, ze kobieta nie ustepuje, nie odpuszcza mezczyznie, tylko idzie twardo swoja raz obrana droga, to mozna postawic znak rownosci pomiedzy kobieta sukcesu i kobieta nienawidzaca mezczyzn. Groza , baba w spodniach i juz slysze te kpiny "czego ta baba wlasciwie chce ?"
          • 2login Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 12:34
            jak to jest w związkach? co dzieje się gdy kobieta kocha mężczyznę? czy nie jest może tak że z reguły jej ambicje schodzą na drugi tor? a może sukces jest nakręcany przede wszystkim przez miłość do siebie i do swoich zainteresowań ale i przez poczucie konkurencji. Kwestia płci - jako jednak w moich oczach znacząca = powoduje, że kobieta wie, że w całym starciu nie jest gra na równch zasadach w związku z czym może być albo pełna akceptacji dla "uroku płci" albo nienawidzić cały system, w który jest zaplątana, a który w jakiś sposób być może (?) został ułożony przez mężczyzn albo przez naturę. Cokolwiek.
    • to.niemozliwe Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 12:44
      Z pewnoscią nie. Jest kilka kluczowych czynników, tzw. sukcesu (jak najpowszechniej rozumianego). Nienawiśc do kogokolwiek wśród nich nie występuje.
      • 2login Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 12:52
        Tak, tak rozumiem. Negatywne emocje są szkodliwe przede wszystkim dla osoby, która je odczuwa :) Poza tym szkodzą w rozumieniu świata. Niemniej ciekawa jestem czy pewien wymiar awersji nie występuje u tych emancypantek - kobiet . Założę się że nie jesteś kobietą.
        • to.niemozliwe Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 13:35
          Awersji raczej nie, być może wspólzawodnictwa z mężczyznami. Kobiety na kierowniczych stanowiskach, robiące karierę mentalnie nie różnią się od facetów robiących to samo: władczość, ambicja, umiarkowane kierowanie się empatią, skupienie na celu. Zwykle, oczywiście są wyjątki, tylko trzeba by je mocniej analizowac, czy to nie jest pozór, bo tak korzystniej.
          • 2login Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 13:42
            Niby tak samo jak mężczyźni, ale kulturowo istnieje ogromna rola urody dla kobiet i ciągły strach przed jej przemijaniem. Nie mówiąc o rodzeniu dzieci. Ciekawa jestem jak takie kobiety - ostre harpie- sobie z tym radzą, jak budują siebie w tym.
            • to.niemozliwe Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 13:49
              Nie wiem, jakoś się nasze harpie forumowe nie wzbudzają w tym wątku (na razie). Napisz bardziej kontrowersyjnie, dajmy na to jeszcze coś o matce toksycznej ...:D
              • 1lapaz Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 14:21
                Podobno to mezczyzni nienawidza kobiet i to nie tylko tacy osiagajacy sukces, ale wszyscy. Wiaze sie to z checia wyrwania spod kontroli i opieki matki, ktora od dziecka tworzy presje wiszaca nad chlopcem. Jako dzieci mezczyzni mecza sie z ta zaleznoscia, ale dopiero w pozniejszym wieku problem z relacja z matka, jest poczatkiem takiej nienawisci do calej plci pieknej utozsamianej z rodzicielka.
                • 2login Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 14:38
                  ponieważ i tak mamy duże zaludnienie ziemi, moznaby rozdzielić dwa nienawidzące się plemiona i dac im się zrealizować w ich własnych paradygmatach. ciekawa jestem co by z tego wyszło.
                  • 2login Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 14:40
                    ps. ta cała dyskusja to bardziej forma żartu i abstrakcji. Uczucie nienawiści może się pojawiać w momencie bycia wychowywanym i karanym przez matkę. Myślę że uczucia mają bardzo różne zabarwienie.
                    • 1lapaz Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 15:11
                      podlinkuje rownolegla dyskusje z innego forum forum.gazeta.pl/forum/w,32,137770568,137770568,Ad_Freud_62_O_mezczyznach_ktorzy_nienawidza_kobi.html

                      To kto kogo nienawidzi ? Od razu mowie , ze rozdzielenia nie chce, bo by mi sie nic nie chcialo :) chce walczyc ;P
                      • 2login Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 15:47
                        to by się zgadzało z moimi doświadczeniami, kiedy to widziałam jak stawałam się przede wszystkim konkurentką dla faceta, ponieważ umiałam być w czymś lepsza. Starał się więc mnie pogrążyć. Odczucia którymi się kierował były bardziej lub mniej prymitywne.
                        • to.niemozliwe Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 19:46
                          > Starał się więc mnie pogrążyć. Odczucia którymi się kierował były bardziej lub
                          > mniej prymitywne.
                          Chcesz się trochę pożalić, no dobra - dawaj. Facet to świnia. :D
                          • 1lapaz Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 19:55
                            Przeciez on do ciebie jako kobiety nic nie ma, zwyczajnie ci zazdrosci, jak czlowiek czlowiekowi :)
    • nazzilla Re: kobiety sukcesu 03.08.12, 20:48
      Czy mozesz wyjasnic jaki jest zwiazek pomiedzy kobiecym sukcesem a nienawiscia do mezczyzn?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka