kropidlo5
12.09.12, 07:18
Jak to dziala: te sam czowiek moze byc bardzo empatyczny i troskliwy wobec na przyklad zwierzat, a nie byc w ogole zdolny do empatii wobec ludzi. Albo tez- jest troskliwym ojcem i zarazem sadystycznym morderca. Czy taki ktos jest psychopata, czy nie, a jesli tak, to w jakis sposob wydobywa z siebie poklady empatii, a jesli nie, to jak wydobywa z siebie poklady okrucienstwa i braku empatii?
Mowie o laczeniu dwoch skrajnych postaw w jednym, a nie o tym, ze kazdy z nas niektorych lubi mniej innych bardziej.