0golone_jajka
23.10.06, 09:09
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3696978.html
Ks. Zalewski opowiadał, że egzorcyzmował dziewczynkę z naszej diecezji: - Nie mogła spać, a jeśli już zasnęła, to miała koszmary, patrzyła dziwnymi, straszliwymi oczami. Zdarzyło się, że zabrała rodzicom pieniądze, uciekała nad Wisłę. Szukałem furtki, którą mógł do niej wejść szatan. Wtedy matka przypomniała sobie, że gdy córka chorowała jako dziecko, sąsiadka poradziła, by rozbić kurze jaja na patelni i zakręcić nią nad głową małej. Matka tak zrobiła. I podobno, ku zaskoczeniu wszystkich, jaja na patelni się ścięły. W wyniku jakiegoś zabobonu zostały zaproszone złe moce, po kilkunastu latach szatan poprosił o swoją własność.
Normalnie Średniowiecze! Kto przy zdrowych zmysłach może w coś takiego uwierzyć?? Baśnie ludowe z lat dzieciństwa o Borucie mi się przypominają.