Dodaj do ulubionych

Odmawiajcie Sluzby Wojskowej

IP: *.unl.edu 16.07.04, 16:19
gdzie i jak sie tylko da. Uciekajcie, wyrzucajcie wezwania ... niech slowa
Einsteina beda hymnem tego ruchu:

"The pioneers of a warless world
are the youth that refuse military service. "
-Albert Einstein -

Pamietajcie, wojny nigdy nie sa w interesie prostego czlowieka, jednak ci
prosci ludzie gina, tylko oni gina w tych wojnach.
Imagine.

Obserwuj wątek
    • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 18:01
      Kto pierwszy się rozbroi, padnie łupem innych.
      That's the truth.

      Byłem w wojsku i jestem z tego powodu dumny.
      Kocham Polskę, moją Ojczyznę.
      • Gość: Imagine Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.unl.edu 16.07.04, 19:04
        nawet nie zamierzam z Toba polemizowac az. siedzisz w innym pudelku niz ja.
        jedna tylko mysl: ci co siedza za Odra czy Bugiem mysla identycznie jak Ty.
        masz jakies refleksje w zwiazku z tym ?
        Imagine.
        • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 19:37
          > nawet nie zamierzam z Toba polemizowac az. siedzisz w innym pudelku niz ja.
          > jedna tylko mysl: ci co siedza za Odra czy Bugiem mysla identycznie jak Ty.
          > masz jakies refleksje w zwiazku z tym ?

          Możesz liczyć na moje refleksje, jak będę wiedział o czym.
          Co to za pudełko, w którym siedzę?
          O czym myślą ci zza Odry i zza Buga? O umiłowaniu swojej ojczyzny czy o
          rozbrojeniu, czy o obu tych sprawach naraz?
        • melanie Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 16.07.04, 19:46
          Ja tak nie mysle. Mysle o tym tak jak ty. Mysle nawet, ze wolalabym aby moj syn
          poszedl do wiezienia za odmowe sluzby wojskowej niz do wojska. Wydaje mi sie,
          ba, jestem pewna, ze zawod zabijania ludzi (czyt, zolnierz) nie pozostaje
          obojetny dla psychiki. Az'ie, jestes dumny, ze byles w wojsku. Toz to bylo
          tylko szkolenie. A co powiesz o tym straconym pokoleniu mlodych chlopcow z
          afganistanu? To nie byli ochotnicy. Wysylano dzieci 18 letnich, tez im mowiono,
          ze sluza Ojczyznie.
          • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 19:55
            > Az'ie, jestes dumny, ze byles w wojsku. Toz to bylo
            > tylko szkolenie.

            Masz watpliwości, co do moich działań podczas realnego zagrożenia, napaści
            wroga? Co tu gdybać? Jak będzie agresja stawię się bronić ojczyznę.
            Szkoda, że Twój syn i Ty macie w nosie ten kraj i jego mieszkańców. Mylę się?

            > A co powiesz o tym straconym pokoleniu mlodych chlopcow z
            > afganistanu? To nie byli ochotnicy. Wysylano dzieci 18 letnich, tez im
            mowiono,

            Mam inne dane.
            Wyjazd był ochotniczy.
            A jeśli nawet, to co warte jest przywoływanie praw i obowiązków z okresu
            totalitaryzmu?
            • melanie Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 16.07.04, 20:00
              Azie, nie mam watpliwosci co do twojego bochaterstawa. Mam watpliwosci, czy
              pozostalbys tym samym az'em, gdybys zabil "wroga". Dlatego w kawyczkach, bo to
              nie bylby TWOJ wrog, to tez bylby tylko zmanipulowany chlopak innego panstwa.
              Te wszystkie wojny to tylko pieniadze, ktore zarabiaja wielkie mafie,
              producenci broni itd. A gina mlodzi ludzie. I po obu stronach placza matki.
              • melanie Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 16.07.04, 20:00
                oczywiscie znowu literowki. bohaterstwa twojego AZ'ie nie kwestionuje.
              • Gość: Imagine Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.unl.edu 16.07.04, 20:01
                BRAWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: daisy_s Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 16.07.04, 20:04
                Swieta racja melanie!
              • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 20:20
                > Azie, nie mam watpliwosci co do twojego bochaterstawa. Mam watpliwosci, czy
                > pozostalbys tym samym az'em, gdybys zabil "wroga". Dlatego w kawyczkach, bo
                to
                > nie bylby TWOJ wrog, to tez bylby tylko zmanipulowany chlopak innego panstwa.

                melanie, załamujesz mnie doszczętnie :(

                Jeśli obca stopa agresora stanie na polskiej ziemi, to to będzie mój WRÓG.
                Jeśli go zabiję, będę azem, który zlikwidował cząstkę zagrożenia ziemi
                ojczystej, jej mieszkańców, swoich bliskich, swego życia wreszcie. Nikt
                agresora tu nie prosił. Jeśli przekroczy granicę, to spotka go to o czym z
                pewnością wie. Kula w łeb, ode mnie lub innych podobnie myślących. W czas
                agresji nie będę rozważał spraw finansowych, które do wojny doprowadziły.

                > Te wszystkie wojny to tylko pieniadze, ktore zarabiaja wielkie mafie,
                > producenci broni itd. A gina mlodzi ludzie. I po obu stronach placza matki.

                Teraz jest czas na rozmowę. O mafiach, producentach. Czy biorą się z Księżyca,
                czy też może mają matki ziemskie. Kto winien ich zapędom. Tylko oni, ich matki,
                a może całe społeczeństwo? Wszyscy bez wyjątku? Ja też?!
                • Gość: az dopisek IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 20:34
                  Dziękuję melanie za słowa o moim potencjalnym bohaterstwie.
                  Licho wie jak to wyszłoby w praktyce. Wierzę, że stanę za wysokości zadania.

                  Kawyczki?!
                  To te kurze łapki, inaczej cydzysłowy?
                  Pierwsze słyszę.
            • malvvina Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 20.07.04, 08:06
              a tu juz pieprzysz ciezko i klamliwie !
              bo w okresie totalitaryzmu (az sie czlowiek zastanawia jak mogl ten okres
              takich jak ty urodzic , no nic...znow "nie zrozumiesz") w armii funkcjonuje sie
              na rozkaz a pod innymi systemami wysylaja ci zaproszenie na brystolu zlocona
              litera ???!

              Co warte jest powolywanie sie porownywanie z okresami w historii ? niech zdycha
              rejtan, lejemy z gory na powstancow, a liberum veto (hihi dziala w
              miedzynarodowej organizacji rolniczej czy jak to sie nazywa) to beznadzieja bo
              za krolow bylo.
              Kup wieksza gumke myszke do wymazywania. Moze sie uda.

              > A jeśli nawet, to co warte jest przywoływanie praw i obowiązków z okresu
              > totalitaryzmu?
              • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 11:47
                > a tu juz pieprzysz ciezko i klamliwie !
                > bo w okresie totalitaryzmu (az sie czlowiek zastanawia jak mogl ten okres
                > takich jak ty urodzic , no nic...znow "nie zrozumiesz") w armii funkcjonuje
                sie
                >
                > na rozkaz a pod innymi systemami wysylaja ci zaproszenie na brystolu zlocona
                > litera ???!

                Melanie nie mówiła o armii jako takiej, ale o jej wykorzystaniu przez czynniki
                rządowe.
                Mam nadzieję, że dostrzegasz różnice w rządzeniu w okresie komunizmu w
                porównaniu do obecnej chwili.
                Mam nadzieję, że dostrzegasz również różnice w prawach obywatelskich.

                > Co warte jest powolywanie sie porownywanie z okresami w historii ? niech
                zdycha
                >
                > rejtan, lejemy z gory na powstancow, a liberum veto (hihi dziala w
                > miedzynarodowej organizacji rolniczej czy jak to sie nazywa) to beznadzieja
                bo
                > za krolow bylo.
                > Kup wieksza gumke myszke do wymazywania. Moze sie uda.

                Możesz sobie lać z góry na co i na kogo chcesz. Ja nie wyrzekam się spuścizny
                dziejowej.
                Skąd Ci to przyszło do głowy?
                • malvvina Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 20.07.04, 12:19
                  zacznij wiec od najtrudniejszego - nie wyrzekaj sie spouscizny okresu
                  totalitarnego - to nasza historia. Przyjemnej pracy.


                  Ja nie wyrzekam się spuścizny
                  > dziejowej.
                  > Skąd Ci to przyszło do głowy?
                  • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 12:47
                    > zacznij wiec od najtrudniejszego - nie wyrzekaj sie spouscizny okresu
                    > totalitarnego - to nasza historia. Przyjemnej pracy.

                    Skąd Ci przyszło go głowy, że się tego wyrzekam?!
                    • malvvina Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 20.07.04, 12:49
                      skad ci przychodzi do glowy ze nie potrafie czytac ?
                      daj sobie spokoj, ze mna nie dziala
                      nie masz mozliwosci

                      > Skąd Ci przyszło go głowy, że się tego wyrzekam?!
                      • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 12:54
                        > skad ci przychodzi do glowy ze nie potrafie czytac ?
                        > daj sobie spokoj, ze mna nie dziala
                        > nie masz mozliwosci

                        OK, pozostawiam Cię z tym przekonaniem.
                • malvvina Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 20.07.04, 12:23
                  jak cie urzadza to nagle obywatel istnieje
                  jak nie to tylko idywiduum
                  popracuj nad argumentacja - tu, na forum jest wyzszy poziom logiki i wiecej
                  zdolnosci myslenia niz przewidywales


                  > Mam nadzieję, że dostrzegasz również różnice w prawach obywatelskich.
                  >
                  • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 12:50
                    > popracuj nad argumentacja - tu, na forum jest wyzszy poziom logiki i wiecej
                    > zdolnosci myslenia niz przewidywales

                    Nie chowaj się za forum.
                    Ile i jakiej jest tu logiki, każdy widzi.
                    • malvvina Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 20.07.04, 12:51
                      nie doceniasz
                      myslales ze bedzie latwiej ?
                      >
                      > Nie chowaj się za forum.
                      > Ile i jakiej jest tu logiki, każdy widzi.
                      • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 12:56
                        > nie doceniasz
                        > myslales ze bedzie latwiej ?

                        Przestań zmyślać.
    • Gość: daisy_s Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 16.07.04, 18:28
      Masz racje Imagine. Jak moj dziadek odmowil udzialu w wojnie, bo nie chcial
      zabijac niewinnych ludzi - nazwali go dezerterem i chcieli rozstrzelac. Jestem
      dumna z mojego dziadka dezertera...
      • Gość: Imagine Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.unl.edu 16.07.04, 19:05
        gdyby wszyscy byli dezerterami, nie byloby wojen. czy nie wydaje Ci sie, ze
        zyjemy w jakims obledzie, ktory dumnie nazywamy patriotyzmem ?
        Imagine.
        • Gość: daisy_s Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 16.07.04, 19:08
          To nie tylko obled to kompletny idiotyzm, niestey.Chleb powszedni ludzi
          naiwnych i dajacych sie oszukac.
          • Gość: Imagine Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.unl.edu 16.07.04, 19:10
            ciesze sie, ze sa tacy ludzie jak Ty.
            • Gość: daisy_s Re: jest nas coraz wiecej i wiecej.... IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 16.07.04, 19:28
              i widzimy bezsens wojen.))))
        • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 19:41
          > gdyby wszyscy byli dezerterami, nie byloby wojen. czy nie wydaje Ci sie, ze
          > zyjemy w jakims obledzie, ktory dumnie nazywamy patriotyzmem ?

          Gdyby babcia miała wąsy...

          Myślałem, że zagrażają mi tylko pospolici bandyci.
          • vlad_palovnik kabaret + horror 16.07.04, 20:54
            Jestem patriotą całego świata.
            Nie jestem patriotą ogrodzonego zasiekami, kawałka świata nazwanego polska.
            Gusła, zasieki, patriotyzmy i ofiary składane bogom to pozostałość plemiennej
            przeszłości. Z tej stony rzeki apacze,lub polacy z tamtej komancze, lub niemcy.
            Dzidy, łuki, grożne miny.
            Kabaret + horror.
            • Gość: az Ostrożnie z korzeniami IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 21:05
              > Jestem patriotą całego świata.

              A masz rodzinę?

              Bo dla mnie najważniejsza jest właśnie ona, rodzina. Potem mój kraj ojczysty.
              Spuścizna po przodkach, których krew i charakter noszę w sobie. Szanuję swoje
              korzenie. Z nich wyrosłem. Nie pozwolę obcym naruszyć tego agresją. Nie pozwolę
              na zagrożenie życia mojego, moich bliskich i współmieszkańców kraju.
              W dalszej kolejności poczuwam się do przynależności do kręgu kultury
              śródziemnomorskiej. A jeszcze dalej do przynależności do rodzaju ludzkiego.
              • Gość: Imagine Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.unl.edu 16.07.04, 21:08
                to ty chyba na wstecznym jedziesz ... ja najsampierw czlowiekiem jezdem, potem
                Polakiem ...
                • Gość: az Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 21:13
                  > to ty chyba na wstecznym jedziesz ... ja najsampierw czlowiekiem jezdem, potem
                  > Polakiem ...

                  Albo jesteś złośliwy albo czegoś nie pojąłeś. A może ja źle się wyraziłem.
                  Bliższe mi są sprawy Polski, niż sprawy innych państw.
                  Martwi mnie modna obecnie bezrodzinność, beznarodowość, odcięcie się od korzeni.
                  Comprende?
                  • Gość: Imagine Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.unl.edu 16.07.04, 21:30
                    czegos jednak niedostrzegasz az. zeby zebrac tysiace mlodych ludzi, ktorzy chca
                    sie do grobu polozyc za opaslych i grubych skurwieli potrzebna jest jakas
                    taktyka, by to mieso armatnie zebrac. ta taktyka jest granie na tzw.
                    patriotycznych nutach. i nie wazne czy jest sie agresorem, czy napadnietym ...
                    ci, ktorzy skladaja swe glowy na polach bitwy swiecie wierza (albo musza
                    wierzyc), ze wszystko to dzieje sie dla dobra ich kraju, panstwa etc.
                    mlodzi Niemcy szli na Polske jako patrioci, to Twoim bliskim sie wydawalo, ze
                    tylko oni sa patriotami ... Milosevicz jest patriota ( a moze nie ?), Bush
                    jest patriota, jego marines sa tez patriotami, Polacy w Iraku sa patriotami
                    i Kosoviacy tez sa patriotami, tzw. terrorysci tez wysadzaja sie z
                    patriotyzmu...
                    czy jeszcze nie masz zawrotu glowy ? czy jeszcze nie wiesz o co chodzi ? ja
                    wiem, i odpowiadam teraz na twe pytanie czy ja aby COMPRENDE ...
                    nic nie masz z tego patrityzmu, Niemiec zza Odry nie ma nic, Ukrainiec nie ma
                    nic, Wietnamczyk, Irakijczyk, Meksykanin ............... a wiesz kto ma ?
                    ci ktorzy wciskaja ci do reki uzbrojenie. dla ciebie podawana jest wersja
                    o milosci do ojczyzny, ktorej masz bronic i NA TYM JEDZIEMY OD TYSIECY LAT.
                    Comprende ????????????????????????????
                    • Gość: az Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 22:44
                      Skąd się biorą owi "opaśli i grubi skurwiele"?
                      Z Księzyca czy z matek Polek?
                      Dlaczego są grubi i opaśli?

                      Zapewne masz na myśli władze naszego kraju.
                      Tu sprawa jest raczej prosta. Wiesz skąd te władze się biorą? Jak śmiesz mówić
                      brzydko o kwiecie narodu polskiego, wybrańcach społeczeństwa.

                      Westerplattyczy byli patriotami, podobnie jak Powstańcy Warszawscy i inni
                      obrońcy krsju. Uważasz ich za głupców?

                      Znam i rozumiem działania producentów broni i innych pepsi. Jeśli uważasz, że
                      to wyłącznie ich działania powodują zbyt uzbrojenia i napojów to marne masz
                      zdanie o ludziach w ogóle. Przemysł zbrojeniowy, rozrywkowy, browarniczy robią
                      to co do nich należy. Nic nie wciskają. Liczą na popyt i go kreują.

                      Mam swoje zdanie o miłości ojczyzny. Działania skurwieli i zbrojeniowców mam w
                      nosie. Liczy się dla mnie moje pochodzenie, mój dom, mój kraj.

                      Jeśli masz rodzinę i ją kochasz, zapewne wiesz co mam na myśli, więc nie będę
                      tego dalej rozwijał.
                      • Gość: Imagine Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.unl.edu 16.07.04, 22:50
                        "Zapewne masz na myśli władze naszego kraju.
                        Tu sprawa jest raczej prosta. Wiesz skąd te władze się biorą? Jak śmiesz mówić
                        brzydko o kwiecie narodu polskiego, wybrańcach społeczeństwa."

                        ************
                        o kwiecie narodu polskiego ??????????????????????????????
                        az, czy ty jeszcze jestes przy zdrowych zmyslach ?
                        • Gość: az Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 22:54
                          > o kwiecie narodu polskiego ??????????????????????????????
                          > az, czy ty jeszcze jestes przy zdrowych zmyslach ?

                          O matko!
                          A cóż takiego mi się napisało???!!!
                          W czym błądzę?
                          No wyjaśnij proszę.
                          • Gość: Imagine Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.unl.edu 16.07.04, 22:58
                            az, cos mi wygladasz na deputowanego GDZIES TAM, moze do komitetu blokowego,
                            ba, moze nawet osiedlowego ... chyba sie poplacze !!!! czemu ty bierzesz zycie
                            tak jak ono pozornie wyglada ?????????? takie cacy, czarno biale, ja i my, zli
                            i dobrzy ... nie czujesz, ze to wszystko absurd ? nie kaz mi plakac.
                            Imagine.
                            • Gość: az Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 23:26
                              > az, cos mi wygladasz na deputowanego GDZIES TAM, moze do komitetu blokowego,
                              > ba, moze nawet osiedlowego ... chyba sie poplacze !!!! czemu ty bierzesz zycie
                              > tak jak ono pozornie wyglada ?????????? takie cacy, czarno biale, ja i my,
                              zli
                              > i dobrzy ... nie czujesz, ze to wszystko absurd ? nie kaz mi plakac.

                              Pewnie, że absurd?!
                              Ale żyć trzeba. Nie szkodząc nikomu i nie pasożytując na nikim.
                              W harmonii z innymi.

                              Prosiłem, byś coś mi wyjaśnił.
                        • melanie Re: Ostrożnie z korzeniami 16.07.04, 22:59
                          Gość portalu: Imagine napisał(a):


                          > o kwiecie narodu polskiego ??????????????????????????????
                          > az, czy ty jeszcze jestes przy zdrowych zmyslach ?
                          __________________
                          Moze on z kriszem tam tankuje te LOLE?
                          • Gość: Imagine Re: Ostrożnie z korzeniami IP: *.unl.edu 16.07.04, 23:01
                            na to wyglada, bo po trzezwemu takie banie luki chyba nie wychodza ...
                            krisz to juz chyba odmozdzony calkowicie od tej LOLI i Torresa.
                            Imagine.
                            • Gość: krish obydwojgu IP: 62.233.233.* 16.07.04, 23:18
                              melanie: jak dotąd nie wypowiadałem sie na tym watku. o ile pamietam, przeciw
                              Tobie tez dotąd nie. liczyłem, że zrewanzujesz mi sie tym samym. a używasz
                              imienia mego nadaremno.

                              jeśli chcesz wojny...
                              choć nie wiem czy mi sie chce
                              ale potrafie
                              imagine:

                              odmóżdżony, ale jak dotad, jak mysle, konsekwentny w wypowiedziach, czego o
                              Tobie powiedziec nie mozna
                              pytałes, odpowiedziałem
                              jesli chcesz komentować
                              to gówno Cie obchodzi mój mózg
                              to moja własność, o ile wiem
                              i niech tak zostanie

                              krish a bit upset
                              • melanie Re: obydwojgu 16.07.04, 23:20
                                Krisz, zartowalam przeciez. Why sie gniewasz? Przeciez nic zlego nie napisalam,
                                przykro mi, ze tak to odebrales.
                              • Gość: Imagine Re: obydwojgu IP: *.unl.edu 16.07.04, 23:25
                                sorry krish, oddaje Ci mozg (troche wali kolonska) i przepraszam ....
              • tati123 Ani chibi Homo Kiliński.... 16.07.04, 21:28
                Gość portalu: az napisał(a):

                > > Jestem patriotą całego świata.
                >
                > A masz rodzinę?
                >
                > Bo dla mnie najważniejsza jest właśnie ona, rodzina. Potem mój kraj ojczysty.
                > Spuścizna po przodkach, których krew i charakter noszę w sobie. Szanuję swoje
                > korzenie. Z nich wyrosłem. Nie pozwolę obcym naruszyć tego agresją. Nie
                pozwolę
                >
                > na zagrożenie życia mojego, moich bliskich i współmieszkańców kraju.
                > W dalszej kolejności poczuwam się do przynależności do kręgu kultury
                > śródziemnomorskiej. A jeszcze dalej do przynależności do rodzaju ludzkiego.

                No to jesteś zwykłym chamem, chłopem którego się w ostateczności do piechoty
                bierze... z kijem lub kosą...a bździsz tak górnolotnie... qrwa jak Radziwiłł
                najmniej, Bartek zwycięzca się znalazł, Michałko....
                A wiesz ty chamie, że co Lach to szabla? Zali nie znane ci słowo prywata? To
                ona zgubiła nasz stary kraj... krew, charakter, korzenie..... ale najpierw
                rodzina.... kto rodzinę nad kraj przedkłada ten jest właśnie
                prywaciarz...chamuś do kosy.... Hej Kmicic z Hameryki... wytłumacz temu coś,
                jak to było z Kmicicem co Wołmontowicze zajął....

                • Gość: Imagine Re: Ani chibi Homo Kiliński.... IP: *.unl.edu 16.07.04, 21:41
                  slawa !!!!!!!!!! gore mu !!!!!!!!!!!!!!!!! ja was na pasy rwac kaze, ja,
                  Andrzej Kmicic, Chorazy Orszanski !!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: az Do Jej Świątobliwości tati123 IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 22:50
                  > A wiesz ty chamie, że co Lach to szabla? Zali nie znane ci słowo prywata? To
                  > ona zgubiła nasz stary kraj... krew, charakter, korzenie..... ale najpierw
                  > rodzina.... kto rodzinę nad kraj przedkłada ten jest właśnie
                  > prywaciarz.

                  Najmiłościwsza Jaśnie Pani,
                  Równie jak Wasza Wielmożność potępiam prywatę, budowanie dobra rodziny kosztem
                  własnego kraju. Ba, pójdę dalej, jeśli tylko Wasza Czcigodność mi łaskawie
                  pozwoli. Kazde działanie czyimś kosztem jest be.
                  • tati123 Re: Do Jej Świątobliwości tati123 16.07.04, 23:04
                    Wieprzu, kiedyś napisałam wątek pt. "Dobry Niemiec to martwy Niemiec". Zanim
                    zdążyli go wyciąć jużeś ty zdążył nabździć jakieś gówno germanofilne. To przed
                    kim chcesz tej ojczyzny niby bronić jak nie przed odwiecznym wrogiem naszym?
                    Bździsz pajacu. Powiedz otwarcie, że laski na tę rodzinę swoją zakichaną
                    szukasz na forum... i pod tym kątem fałszywie stękasz...... nie będziem ci
                    przeszkadzać... jeszcze komplimencika zarobisz... jak choć na ćwierć faceta
                    zaczniesz wyglądać.... bo póki co to jesteś hybryda: 0,22 choja, 0,37 cipy,
                    reszta to sporofit.... idź na Lole do Krischa... może ci da pociągnąć....
                    • Gość: krish Re: Do Jej Świątobliwości tati123 IP: 62.233.233.* 16.07.04, 23:20
                      odpierdolcie sie wszyscy. lola jest moja
                    • Gość: az Re: Do Jej Świątobliwości tati123 IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 23:22
                      > Wieprzu, kiedyś napisałam wątek pt. "Dobry Niemiec to martwy Niemiec". Zanim
                      > zdążyli go wyciąć jużeś ty zdążył nabździć jakieś gówno germanofilne.

                      Imputowanie mi germanofilizmu to nadużycie.

                      > To przed
                      > kim chcesz tej ojczyzny niby bronić jak nie przed odwiecznym wrogiem naszym?

                      Co za różnica jaki, skąd agresor? Nie relatywizuję mojej miłości do ojczyzny.


                      Dzięki za ponowne Twoje próby ocenne mojej osoby.
                      Nadal nie trafiasz.
              • vlad_palovnik :D :D :D 16.07.04, 21:46
                Gość portalu: az napisał(a):
                > > Jestem patriotą całego świata.
                > A masz rodzinę?
                > Bo dla mnie najważniejsza jest właśnie ona, rodzina.

                Rodzina ?
                A co to ma, karwa, do rzeczy?
                Mówimy o patriotyzmie.
                Nie o wedkarstwie.
                Nie o teściowych.
                Nie o rodzinie.


                > Potem mój kraj ojczysty.

                Kraj łojczysty ?
                Jest to sztucznie wykrojony teren, oddzielony od całości zasiekami i polami
                minowymi. Kochaj stąd - dotąd ,ale tego co 1 m dalej -nie kochaj.
                Nie widzę tu nic, poza zajebistym absurdem.
                Za je bi stym.

                > Spuścizna po przodkach,

                Taaa...
                Spuścizną tą przesiąkły stare prześcieradła.
                :D

                >których krew i charakter noszę w sobie.

                Taaak?
                To ciekawe ...
                Bo ja, noszę w sobie MOJĄ krew i Mój charakter.


                Szanuję swoje
                > korzenie.

                Ja też szanuję swoj korzeń.
                Tylko jeden mam
                :D

                >Z nich wyrosłem. Nie pozwolę obcym naruszyć tego agresją. Nie pozwolę
                > na zagrożenie życia mojego, moich bliskich i współmieszkańców kraju.

                Acha.
                Nie pozwolisz, by ktoś zagroził życiu polaka pt. Jan Kowalski
                z polskiego Cieszyna lecz przymkniesz oko gdy ktoś zabije Czecha - Havranka
                mieszkającego 100 m dalej.
                Ciekawa moralność.
                To co, ten czech jakiś nie teges czy jak ?
                A polak, w ciemno ok.
                Karwa ...

                :D

                > W dalszej kolejności poczuwam się do przynależności do kręgu kultury
                > śródziemnomorskiej.

                Zaraz, zaraz!
                Poczuwasz się ,powiadasz ... Hmmmmm ...
                A legitymację, /przynależności/ masz ?!
                Składki płacisz ?! :D
                Ha ?
                :D

                /czyli, jeśli dobrze rozumiem, wydasz z siebie okrzyk zachwytu przed obrazem
                malarza włoskiego,francuskiego lecz powstrzymasz swe emocje jeśli tylko dowiesz
                się, iż autor jest z japonii lub /nie daj boze!!!/ z argentyny... :D /



                >A jeszcze dalej do przynależności do rodzaju ludzkiego.

                Acha.
                Znaczy, nie czujesz się psem ani gołębiem, tylko człowiekiem ???
                Acha.


                :D
                :D
                :D
                • Gość: Imagine Re: :D :D :D IP: *.unl.edu 16.07.04, 21:50
                  vlad, nie dobijaj czlowieka, odpusc mu ...
                  przy okazji, skad ten Cieszyn nagle Ci wpadl do glowy ? Jam urodzon w Cieszynie.
                  vitka nievitka.
                  Imagine.
                  • vlad_palovnik Re: :D :D :D 16.07.04, 21:56
                    Gość portalu: Imagine napisał(a):

                    > vlad, nie dobijaj czlowieka, odpusc mu ...

                    Eeee tam.
                    Jeńców nie biorę.

                    1. czyż nie dobija się koni? /i ludzi/
                    2. czy moj nick brzmi : kubuś puchatek, czy - vlad _palovnik ? :D


                    > przy okazji, skad ten Cieszyn nagle Ci wpadl do glowy ? Jam urodzon w
                    Cieszynie

                    Telepatia, Panie.
                    Zestroiliśmy dzisiaj mózgi na tą samą częstotliwość przy innym wątku ... :)


                    > .
                    > vitka nievitka.

                    vitka.
                    vlada

                    > Imagine.
                • Gość: az O miłości IP: *.magtel.net.pl 16.07.04, 23:16
                  > Rodzina ?
                  > A co to ma, karwa, do rzeczy?
                  > Mówimy o patriotyzmie.

                  Patriotyzm to miłość rodzinna, ale w większej skali.

                  > Kraj łojczysty ?
                  > Jest to sztucznie wykrojony teren, oddzielony od całości zasiekami i polami
                  > minowymi. Kochaj stąd - dotąd ,ale tego co 1 m dalej -nie kochaj.
                  > Nie widzę tu nic, poza zajebistym absurdem.

                  Myślę, że oprócz widzenia trzeba coś czuć "do tych pagórków leśnych, do tych
                  łąk zielonych [...]".

                  > Taaa...
                  > Spuścizną tą przesiąkły stare prześcieradła.
                  > :D

                  Widzę, że tu się nie zrozumieliśmy.
                  Mam na myśli myśli, słowa, czyny przodków.

                  > Taaak?
                  > To ciekawe ...
                  > Bo ja, noszę w sobie MOJĄ krew i Mój charakter.

                  Znów widzę nieporozumienie.
                  Mam na myśli coś więcej niż ciecz zwaną krwią.

                  > Ja też szanuję swoj korzeń.
                  > Tylko jeden mam
                  > :D

                  Kolejne nieporozumienie.
                  Mam na myśli korzenie w sensie pochodzenia, rodowodu.

                  > Acha.
                  > Nie pozwolisz, by ktoś zagroził życiu polaka pt. Jan Kowalski
                  > z polskiego Cieszyna lecz przymkniesz oko gdy ktoś zabije Czecha - Havranka
                  > mieszkającego 100 m dalej.
                  > Ciekawa moralność.
                  > To co, ten czech jakiś nie teges czy jak ?
                  > A polak, w ciemno ok.
                  > Karwa ...

                  Cóż, los moich dzieci jest dla mnie ważniejszy niż los czyichś dzieci.

                  > Zaraz, zaraz!
                  > Poczuwasz się ,powiadasz ... Hmmmmm ...
                  > A legitymację, /przynależności/ masz ?!
                  > Składki płacisz ?! :D
                  > Ha ?
                  > :D

                  Nie uważam, by do mojego poczucia przynależności potrzebna była legitymacja.
                  Składki zdaje się już płacimy. Mam na myśli UE. To wyrosło kultury, o której
                  mówię.

                  > /czyli, jeśli dobrze rozumiem, wydasz z siebie okrzyk zachwytu przed obrazem
                  > malarza włoskiego,francuskiego lecz powstrzymasz swe emocje jeśli tylko
                  dowiesz
                  >
                  > się, iż autor jest z japonii lub /nie daj boze!!!/ z argentyny... :D /

                  Nie jestem stronniczy w sprawach malarstwa.

                  > Acha.
                  > Znaczy, nie czujesz się psem ani gołębiem, tylko człowiekiem ???
                  > Acha.

                  Nie jestem wielbłądem.
                  Jednak nie wiem czy potrafię to udowodnić.
                  • vlad_palovnik disco polo mind ... 17.07.04, 00:29
                    Gość portalu: az napisał(a):
                    > Patriotyzm to miłość rodzinna, ale w większej skali.

                    Acha.
                    Kochasz wszystkich polaków. :D
                    I, przepełniony tą miłością, niczym blondynka głupotą /cześć malvvina!/,
                    jadąc swoim starym polonezem, podśpiewujesz sobie raźnie, razem z lecącym z
                    radiomagnetofonu "Safarii" hitem disco polo music:

                    " Bo wszyscy polacy to jedna rodzinaaaaaaaaaaaaaa ,
                    starszy czy mlodszy, chlopak czy dziewczynaaaaaaaaaaaaaaaaa ... " /

                    :D


                    /i broń boże, żeby to było np. Bmw, Panasonic i Sinead O`Connor ! :D
                    Bo coż wtedy zostanie z patriotyzmu ? Same skarpetki , panie ...
                    same skarpetki ... /

                    >
                    > Myślę, że oprócz widzenia trzeba coś czuć "do tych pagórków leśnych, do tych
                    > łąk zielonych [...]".

                    Trzeba ? :)
                    Wyszła ustawa, że trzeba ?! :)
                    A jeśli .. ktoś woli łąki Alpejskie np. ?
                    I pagórki ... kobiet Afrykańskich ?
                    Wolno mu ?
                    To co, kim jest wtedy ?
                    Przestepcą ?
                    Skurwielem ?
                    :D

                    > Widzę, że tu się nie zrozumieliśmy.
                    > Mam na myśli myśli, słowa, czyny przodków.
                    >

                    Acha.
                    Na samą myśl, o bitwie pod Grundwaldem, masz wzwoda,tak ? :D
                    A wspomnienie konfederacji targowickiej wpędza cię w deprechę ? :D

                    :D

                    > Znów widzę nieporozumienie.
                    > Mam na myśli coś więcej niż ciecz zwaną krwią.

                    Co mianowicie.
                    Osocze ?
                    Mocz?


                    > Cóż, los moich dzieci jest dla mnie ważniejszy niż los czyichś dzieci.

                    Nie mowilem o twoich dzieciach tylko o Kowalskim i Havranku.
                    Ty cos krecisz...
                    ...

                    > Nie uważam, by do mojego poczucia przynależności potrzebna była legitymacja.

                    > Nie jestem stronniczy w sprawach malarstwa.

                    To na czym polega twoje poczucie przynaleznosci ?
                    /wciąż nie wiem /


                    > > Znaczy, nie czujesz się psem ani gołębiem, tylko człowiekiem ???

                    > Nie jestem wielbłądem.
                    > Jednak nie wiem czy potrafię to udowodnić.

                    A garba masz?
                    Lub dwa...
                    Bo jesli masz ...
                    :D
                    • Gość: az O alpinizmie IP: *.magtel.net.pl 17.07.04, 01:09
                      > Acha.
                      > Kochasz wszystkich polaków. :D
                      > I, przepełniony tą miłością, niczym blondynka głupotą /cześć malvvina!/,
                      > jadąc swoim starym polonezem, podśpiewujesz sobie raźnie, razem z lecącym z
                      > radiomagnetofonu "Safarii" hitem disco polo music:
                      >
                      > " Bo wszyscy polacy to jedna rodzinaaaaaaaaaaaaaa ,
                      > starszy czy mlodszy, chlopak czy dziewczynaaaaaaaaaaaaaaaaa ... " /
                      >
                      > :D
                      >
                      >
                      > /i broń boże, żeby to było np. Bmw, Panasonic i Sinead O`Connor ! :D
                      > Bo coż wtedy zostanie z patriotyzmu ? Same skarpetki , panie ...
                      > same skarpetki ... /

                      Napisałeś tyyyle słów.
                      Aż żal powiedzieć, że nie trafione.
                      Ale gadaj z sobą dalej.

                      > Trzeba ? :)
                      > Wyszła ustawa, że trzeba ?! :)
                      > A jeśli .. ktoś woli łąki Alpejskie np. ?
                      > I pagórki ... kobiet Afrykańskich ?
                      > Wolno mu ?
                      > To co, kim jest wtedy ?
                      > Przestepcą ?
                      > Skurwielem ?
                      > :D

                      Nie ma ustawy. Nie trzeba.
                      Jak ktoś woli coś innego, to może jakimś estetą jest, albo alpinistą.

                      > Acha.
                      > Na samą myśl, o bitwie pod Grundwaldem, masz wzwoda,tak ? :D
                      > A wspomnienie konfederacji targowickiej wpędza cię w deprechę ? :D

                      Ale z Ciebie maksymalista.
                      Nie reaguję w sposób taki jak to tu opisujesz.

                      > Co mianowicie.
                      > Osocze ?
                      > Mocz?

                      Nie.
                      Tu mam na myśli coś niematerialnego.
                      Choć może geny jakieś...?

                      > Nie mowilem o twoich dzieciach tylko o Kowalskim i Havranku.
                      > Ty cos krecisz...

                      Zadumam się nad losem obu.

                      > A garba masz?
                      > Lub dwa...
                      > Bo jesli masz ...

                      Chyba nie mam.
                      Ale Ty z pewnością trafniej to ocenisz.
                      • vlad_palovnik krótko i na temat . 17.07.04, 01:17
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        Patriotyzm to miłość rodzinna, ale w większej skali.

                        A miłość = kochanie.
                        Kochasz wszystkich polaków, tak ? :D






                        Popieramy głodujących w Etiopi !
                        • Gość: az Re: krótko i na temat . IP: *.magtel.net.pl 17.07.04, 01:21
                          > A miłość = kochanie.
                          > Kochasz wszystkich polaków, tak ? :D

                          Tak.
                          Ale inaczej.
                          • vlad_palovnik Re: krótko i na temat . 17.07.04, 13:23

                            :D

                            Acha!
                            Kochasz tylko urodzonych pomiędzy Bugiem, a Odrą.
                            Nie wazne dla ciebie: chuje to, czy ludzie, artyści, czy obsrańcy
                            Najważniejsze: Polacy, czy nie.

                            :D

                            Cóż ...
                            Zdrówka życzę .
                            Dużo zdrówka…
                            :D
                            • Gość: az Re: krótko i na temat . IP: *.magtel.net.pl 17.07.04, 15:25
                              > Acha!
                              > Kochasz tylko urodzonych pomiędzy Bugiem, a Odrą.
                              > Nie wazne dla ciebie: chuje to, czy ludzie, artyści, czy obsrańcy
                              > Najważniejsze: Polacy, czy nie.

                              Nie.
                              Nadinterpretujesz.
                              Ale gadaj dalej z sobą.

                              > Cóż ...
                              > Zdrówka życzę .
                              > Dużo zdrówka…

                              Dziękuję.
                              Z wzajemnością.
                              • vlad_palovnik Re: krótko i na temat . 17.07.04, 16:54
                                Spadaj ciociu
                                • Gość: az Re: krótko i na temat . IP: *.magtel.net.pl 17.07.04, 16:59
                                  > Spadaj ciociu

                                  O przepraszam, to Ty mnie nawiedziłeś i przepytałeś.
                                  Gdzie dziękuję?
            • Gość: Imagine Re: kabaret + horror IP: *.unl.edu 16.07.04, 21:06
              a potem: "podejdz no do plota jako i ja podchodze ..."
              vitka.
              Imagine.
          • malvvina Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 20.07.04, 08:07
            musisz nosic przy sobie bron - niebezpieczenstwo est wszedzie
            >
            > Gdyby babcia miała wąsy...
            >
            > Myślałem, że zagrażają mi tylko pospolici bandyci.
    • vielonick a MASH? ;) 17.07.04, 01:32
      Otoz powiem co natepuje: wojen czy to z zolnierzami zawodowymi czy tez nie nie
      da sie uniknac. Meska agresja musi miec gdzies ujscie co widac po tym watku jak
      to czciciele wolnosci i pacyfizmu gotowi rozniesc osoby majace inne zdanie.
      A matki, zony, kohanki, curki beda plakac i tak.
      • melanie Re: a MASH? ;) 17.07.04, 12:15
        vielonick napisała:

        > Otoz powiem co natepuje: wojen czy to z zolnierzami zawodowymi czy tez nie
        nie
        > da sie uniknac. Meska agresja musi miec gdzies ujscie co widac po tym watku
        jak
        >
        > to czciciele wolnosci i pacyfizmu gotowi rozniesc osoby majace inne zdanie.
        > A matki, zony, kohanki, curki beda plakac i tak.
        ___________________________
        Kompletna bzdura. Meska agresja moze byc ukierunkowana na sport. Nie na
        zabijanie. Matki beda plakac z radosci.
        • vielonick Re: a MASH? ;) 18.07.04, 00:46
          Jasne, moze byc. Tylko dziwnym trafem nie jest i nie bedzie.
    • iwan_w popieram i cholera, 17.07.04, 13:34
      jak sobie przypomnę, co to się działo, co to się działo!


      Tępa, polska machina wojskowa chciała mnie zgnieść jak żuka.

      Jeden przeciwko wszystkim. Na młode (iwan_w)ilki obława.




      Generałowie, pułkownicy, szuje!
      Wojskowi komendanci uzupełnień!
      Szefowie sztabów generalnych!
      Zawodowi mordercy!

      Pozdrawiam was!


      I pocałujcie mnie sami wiecie gdzie.
      • Gość: az Czy IP: *.magtel.net.pl 17.07.04, 15:31
        Masz, sam wiesz gdzie, swój rodowód?
        Zwisa Ci gdzie mieszkasz Ty, Twoja rodzina, jakim językiem się posługujecie?

        Czy jedynie wyrażasz sprzeciw wobec utrzymywania armii, wobec służby wojskowej?
        Czy jesteś za utrzymywaniem armii zawodowej, bez powszechnego poboru wszystkich?
        Czy uważasz, że w ogóle Polska nie powinna mieć armii, że może być bezbronna?
        • vlad_palovnik vielo - nic ... 18.07.04, 01:32
          vielo nic :
          Otoz powiem co natepuje: wojen czy to z zolnierzami zawodowymi czy tez nie nie
          da sie uniknac. Meska agresja musi miec gdzies ujscie co widac po tym watku jak
          to czciciele wolnosci i pacyfizmu gotowi rozniesc osoby majace inne zdanie.

          :D
          Owszem.
          Cenię wolność i pacyfizm.
          I choć, twój mały rozumek tego nie pojmie,
          jestem też gotów roznieść kogoś, kto nie szanuje owej wolności i pacyfizmu.
          Tak, ja, pacyfista, zajebałbym z wielka chęcią skurwieli, którzy wyrzucili tą
          dziewczynę z pociągu.

          A inne zdanie ... :D
          Cóż, wszak Hitler, Stalin , Bin laden też mieli inne zdania ... :)
          I co, dokopanie im uwazasz za coś nagannego ?

          O taaak,
          z wielką chęcią dowalam wszelkiej maści przygłupom /hej az :D/
          bo uważam, że głupota, ciemnota i szeroko rozumiany zabobon,
          są przyczyną wszelakiego zła na tym świecie.
          Ot, co.


          >A matki, zony, kohanki, curki beda plakac i tak.

          może wtedy beda mniej sikac
          • vielonick Re: vielo - nic ... 18.07.04, 01:58
            vlad_palovnik napisał:

            > Cóż, wszak Hitler, Stalin , Bin laden też mieli inne zdania ... :)
            > I co, dokopanie im uwazasz za coś nagannego ?

            hihihi, przecież to Ty nie chcesz isc do wojska?
            jako cywil mialbys male szanse na dokopanie bez-posrednio powyzszym osobnikom

            re reszta: chcesz to wal, mnie nic do tego, ale dziwi mnie Twoja niechec do
            muduru. Indywidualista? ;D

            • Gość: az Re: vielo - nic ... IP: *.magtel.net.pl 18.07.04, 02:54
              > chcesz to wal, mnie nic do tego

              Nie do końca zgadzam się z takim podejściem.
              O jakim waleniu mówisz? Waleniu z jakiego powodu?
              Czy Tobie też nic do "walenia" w głośnym ostatnio pociągu?
              • vielonick Re: vielo - nic ... 18.07.04, 16:26
                nic mi do walenia vlada, comprendre? ;))))
                • Gość: az Re: vielo - nic ... IP: *.magtel.net.pl 18.07.04, 16:32
                  Nie wiem o co Ci się rozchodzi.
                  Ament.
            • vlad_palovnik Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 18.07.04, 18:31
              vielonick napisała:

              > hihihi, przecież to Ty nie chcesz isc do wojska?
              > jako cywil mialbys male szanse na dokopanie bez-posrednio powyzszym osobnikom

              Pieprzysz.
              Zawsze dokopuję takim jak oni.
              W necie,w realu, gdzie się da.
              Jest to moja prywatna wojna z głupotą /hej malvvina :D/
              i zabobonami, oraz gusłami, takimi jak: religie, nacjonalizmy, patriotyzmy i
              inne idio-tyzmy.

              > re reszta: chcesz to wal, mnie nic do tego, ale dziwi mnie Twoja niechec do
              > muduru. Indywidualista? ;D

              Żadna niechęć.
              Mundur to tylko ciuch.
              Ja mam niechęć do podziałów między ludźmi.
              Nacjonalizmy, patriotyzmy, religie..
              Wszsystko to dzieli ludzi.
              Zobacz co było w jugosławi...
              Muzułmanie kontra chrześcijanie.
              Rwanda: Hutu kontra Tutsi
              Iran : Irak
              Niemcy: Polska
              Rozbuchane patriotyzmy.
              Rozmodlone sekty.
              Za tysiąc pięćset lat o naszysch czasach będą mówić:
              Czasy głębokich podziałów plemniennych.
              Słowa patriotyzm nikt nie będzie kojarzył..
              Zyjemy w czasach ciemności...
              Ciemność widzę...
              Ciemność...

              :D
              • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 18.07.04, 19:46
                > Ja mam niechęć do podziałów między ludźmi.

                Sam sobie tworzysz pole do działania.
                Wykopałeś niezłą przepaść między nami.
                A może to ja mam ją zasypać?
                Nic z tego. Kulaj się.
                Pij swoje piwo.
                ZWALCZAJ podziały.

                > Za tysiąc pięćset lat o naszysch czasach będą mówić:
                > Czasy głębokich podziałów plemniennych.

                Mam wątpliwości, że ludzkość tyle pożyje.
                Może będą to jakieś cyborgi, dla których rzeczywiście pojęcia: miłość, rodzina,
                ojczyzna będą tylko niejasnymi zbiorami bitów.
                • vlad_palovnik Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 18.07.04, 20:26
                  Gość portalu: az napisał(a):

                  > Pij swoje piwo.
                  > ZWALCZAJ podziały.

                  :D

                  Spoookooo ...
                  Nie musisz mnie zachecac.
                  Podziały tworzą głupcy, tacy jak ty.
                  Miłośnicy swoich patriotyzmów, swoich jedynie słusznych religii.
                  Są jak ptaki, wychowane w klatce, które przeraża myśl o wolności,
                  o wielkiej przestrzeni ...
                  • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 18.07.04, 20:42
                    > Podziały tworzą głupcy, tacy jak ty.

                    Nie tworzę podziałów.
                    Uważam, że podział jest częścią natury. Mam tu na myśli to, że każdy człowiek
                    jest indywidualną, autonomiczną istotą. Jest wolny, i tylko wolność innych
                    stanowi ograniczenie dla jego wolności. Jak Ty widzisz wolność jednostki,
                    dążenie do powszechnej urawniłowki, do nakazu, by każdy człowiek zajmował się
                    życiem innych ludzi?
                    Człowiek nie rodzi się jako obywatel świata. Przychodzi na świat w rodzinie, w
                    danej społeczności, w danym kraju. Pije mleko matki i wzrasta w danej kulturze.
                    Za naturalne uważam ukochanie własnych korzeni - rodziny, kraju.
                    Inne podejście jest dla mnie oznaką wyobcowania.

                    > Miłośnicy swoich patriotyzmów, swoich jedynie słusznych religii.
                    > Są jak ptaki, wychowane w klatce, które przeraża myśl o wolności,
                    > o wielkiej przestrzeni ...

                    Można być wolnym i jednocześnie kochać swoją mamę.
                    • melanie Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 18.07.04, 22:06
                      Gość portalu: az napisał(a):

                      > Można być wolnym i jednocześnie kochać swoją mamę.
                      ___________________
                      Nareszcie doszlismy do konsensusu. Mozna kochac swoja mame i byc obywatelem
                      swiata. Wolnym. Bez klapek na oczach, bez granic i panstw. Ziemia jest dla
                      wszystkich.
                      • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 18.07.04, 22:25
                        > Nareszcie doszlismy do konsensusu. Mozna kochac swoja mame i byc obywatelem
                        > swiata. Wolnym. Bez klapek na oczach, bez granic i panstw. Ziemia jest dla
                        > wszystkich.

                        A szliśmy?
                        Gdzieś się zawieruszyłaś po drodze.
                        Ktoś (ja?) mówił, że miłość do matki wyklucza obywatelstwo świata?
                        Ktoś (ja?) zaprzeczał, że Ziemia jest dla wszystkich?
                        Pociągająca jest wizja świata jedynie dobrych ludzi. Taki pełny komunizm.

                        Dołożę coś:
                        Ludzie powinni być dobrzy, mądrzy, zdrowi.
                        Piszesz się na to?
                        Będziemy mieli kolejny konsensus.

                        I pójdziemy spać z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku wobec świata i jego
                        obywateli.
                        • melanie Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 18.07.04, 22:33
                          Gość portalu: az napisał(a):

                          Wiem, az'ie, ze utopia. Ale dlaczego nie moge miec takich przekonan? Wiem, ze
                          to niemozliwe, bo niestety sa wsrod nas tacy jak ci z pociagu.
                          • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 18.07.04, 23:12
                            > Wiem, az'ie, ze utopia. Ale dlaczego nie moge miec takich przekonan? Wiem, ze
                            > to niemozliwe, bo niestety sa wsrod nas tacy jak ci z pociagu.

                            Myślę, melanie, że takie poglądy są diabła warte.
                            Są puste, bo nierealne w dających się przewidzieć ramach czasowych.
                            Są groźne, bo przyczyniają się do osłabienia zaradności ludzi. Wszystko dla
                            wszystkich, wzajmna dobroć i wsparcie - to prowadzi do lenistwa, do oczekiwania
                            na owo dobro. To niszczy planowanie własnego życia, staranie się samodzielne
                            (lub wespół z najbliższymi, z rodziną) o los własny i tych najbliższych. Warto
                            pamiętać o przekrętach, które na tym tle się pojawiają, o pasożytnictwie
                            cwaniaków i kombinatorów.

                            Miej sobie, melanie, poglądy jakie chcesz. Dziękuję Ci za Twoje opinie w tym
                            wątku. Wiedziałem, że jest źle ze świadomością ludzi. Teraz wiem, że jest
                            jeszcze gorzej. Jeszcze bardziej boję się o siebie, o swoich bliskich, o kraj
                            ojczysty, o świat cały. Bandyci nadal będą mordować, najeźdzcy plądrować obce
                            kraje.
                            Czy naprawdę to zło wynika z jakichś tam poczynań jakichś "cylistów"?
                            Każdy z nas wnosi swoją cząstkę do życia ogółu.
                            Jaka jest Twoja cząstka?
                            Zapewniam Cię, że mimo tego iż jestem zwolennikiem możliwości KS, utrzymania
                            armii, chodzę z podniesioną głową. Nie nastaję na niczyje dobro, materialne,
                            finansowe, czy inne. Ze swojej strony wspieram bezpieczeństwo własne i
                            wszystkich innych po drodze. Domagam się poszerzenia obszaru wolności dla
                            wszystkich.
                            W jaki sposób stworzymy budżet państwa, jak nim będziemy dysponować, jak
                            wykorzystamy armię czy KS zależy od władz. A te wciąż pochodzą z naszych
                            wyborów. Ich decyzje są przedłużeniem naszych decyzji. Piszę "naszych", choć
                            powinienem ściślej napisać "większości z nas". Mam smutną satysfakcję, że w
                            chwili obecnej (od wielu lat) nie zaliczam się do tej większości. A Ty,
                            melanie? Są gdzieś we władzach ludzie, których wsparłaś swoim głosem wyborczym?
                            Czy Ci wybrani przez Ciebie ludzie przyczyniają się do dobra nas wszystkich? A
                            może przeciwnie - optują za podwyższaniem składek podatkowych, osłabiają
                            granice, tolerują działania przestępcze, ba, sami je czynią?
                            • melanie Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 18.07.04, 23:37
                              Gość portalu: az napisał(a):

                              > Myślę, melanie, że takie poglądy są diabła warte.
                              ___________________________________________________
                              Tolstoj, Dostojewski, Remarque - czy oni i ich opinie tez wg ciebie sa diabla
                              warte? Gdyby nie te opinie, nie powstala by "Wojna i Pokoj", "Zbrodnia i
                              Kara", "Na Zachodzie bez zmian". Dokladnie takie poglady mam.
                              > Są puste, bo nierealne w dających się przewidzieć ramach czasowych.
                              _____________
                              To, ze sa nierealne, to nie znaczy, ze sa puste.

                              > Są groźne, bo przyczyniają się do osłabienia zaradności ludzi.
                              ________________
                              Komunisci tez tak uwazali. Dlatego Tolstoja (nie mogac zabic, bo zbyt slynny)
                              do konca zycia internowali.

                              > o pasożytnictwie cwaniaków i kombinatorów.
                              ___________________
                              Tych wlasnie upasionych, ktorzy wysylaja mlodych ludzi na smierc, zarabiajac
                              krocie.
                              >
                              > Miej sobie, melanie, poglądy jakie chcesz. Dziękuję Ci za Twoje opinie w tym
                              > wątku.
                              ____________
                              tx
                              >Wiedziałem, że jest źle ze świadomością ludzi. Teraz wiem, że jest
                              > jeszcze gorzej. Jeszcze bardziej boję się o siebie, o swoich bliskich, o kraj
                              > ojczysty, o świat cały. Bandyci nadal będą mordować, najeźdzcy plądrować obce
                              > kraje.
                              ________________
                              Dramatyzujesz, drogi az'ie. Przeciwnie, mozesz sie obawiac tym bardziej, im
                              bardziej kraj nasz bedzie wchodzic w przerozne gry wojenne.

                              > Czy naprawdę to zło wynika z jakichś tam poczynań jakichś "cylistów"?
                              __________________
                              Jestem przekonana, ze tak wlasnie jest.

                              > Każdy z nas wnosi swoją cząstkę do życia ogółu.
                              > Jaka jest Twoja cząstka?
                              ____________________
                              Staram sie nie czynic krzywdy.

                              > Zapewniam Cię, że mimo tego iż jestem zwolennikiem możliwości KS, utrzymania
                              > armii, chodzę z podniesioną głową.
                              _________________
                              Nie wpisalam sie do watku o KS, gdyz nie mam zdania. Im dluzej zyje, tym
                              bardziej nie mam zdania. Oczywiscie po takich zbrodniach jak ostatnia, znowu
                              sie sklaniam do akceptacji , ale boje sie, ze znowu moze byc naduzywana.

                              Co do armii. Uwazam, ze powinna byc zawodowa. Niech ci co czuja powolanie ida
                              do wojska, ci ktorym to nie odpowiada placa podatki.
                              Nie watpilam w twoje bohaterstwo. Ale nie wierze ze zostalbys tym samym
                              czlowiekiem, gdybys zabil czlowieka, ktory bylby twoim wrogie tylko dlatego, ze
                              mial inny mundur. Wydaje mi sie, ze do konca zycia widzialbys jego oczy.

                              > Czy Ci wybrani przez Ciebie ludzie przyczyniają się do dobra nas wszystkich?
                              A
                              > może przeciwnie - optują za podwyższaniem składek podatkowych, osłabiają
                              > granice, tolerują działania przestępcze, ba, sami je czynią?
                              ________________
                              Niestety nie przyczyniaja sie. W ostatnich wyborach nie bylo na kogo glosowac,
                              wiec nie byli wybrani przeze mnie.
                              Ale bardzo przyjemnie sie czyta te twoje optymistyczne posty. Az'ie, powiedz,
                              ze ty jeszcze wierzysz w jakakolwiek wladze?
                              • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 03:58
                                Załamka do kwadratu :-(
                                Godzinę pisałem odpowiedż.
                                I diabli ją wzięli po naciśnięciu "wyślij".
                                Przepraszam.
                                Spróbuję jutro raz jeszcze.
                              • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 23:33
                                > Tolstoj, Dostojewski, Remarque - czy oni i ich opinie tez wg ciebie sa diabla
                                > warte? Gdyby nie te opinie, nie powstala by "Wojna i Pokoj", "Zbrodnia i
                                > Kara", "Na Zachodzie bez zmian". Dokladnie takie poglady mam.
                                > > Są puste, bo nierealne w dających się przewidzieć ramach czasowych.

                                Jeśli ich poglądy były takie jak Twoje, to były diabła warte.
                                Ale im odpuszczam. Żyli dawno temu.

                                > Komunisci tez tak uwazali. Dlatego Tolstoja (nie mogac zabic, bo zbyt slynny)
                                > do konca zycia internowali.

                                Komunistom zależało na zaradności ludzi?

                                > Tych wlasnie upasionych, ktorzy wysylaja mlodych ludzi na smierc, zarabiajac
                                > krocie.

                                Nie miałem na myśli tych upasionych czy rządzących. Swoją drogą wiesz skąd
                                biorą się rządzacy?
                                Mam tu na myśli zwykłych leniów, obiboków, kombinatorów.

                                > Dramatyzujesz, drogi az'ie. Przeciwnie, mozesz sie obawiac tym bardziej, im
                                > bardziej kraj nasz bedzie wchodzic w przerozne gry wojenne.

                                To nie kraj wchodzi w gry wojenne. To rządzący go tam wplątują. A rządzący
                                wiesz skąd się biorą.

                                > Jestem przekonana, ze tak wlasnie jest.

                                Nic się nie zmieni jeśli cyklistów uznasz za przyczynę zła. Usprawiedliwiasz
                                brak odpowiedzialności ludzi.

                                > Staram sie nie czynic krzywdy.

                                Dobrze. Tak trzymaj.
                                Staraj się też zmniejszać obszar krzywdy istniejącej.
                                Mam tu na myśli podatki (ich wysokość) i obowiązek zapinania pasów w
                                samochodach.

                                > Nie wpisalam sie do watku o KS, gdyz nie mam zdania. Im dluzej zyje, tym
                                > bardziej nie mam zdania. Oczywiscie po takich zbrodniach jak ostatnia, znowu
                                > sie sklaniam do akceptacji , ale boje sie, ze znowu moze byc naduzywana.

                                Czyli nie wierzysz rządzącym, a pośrednio wybierającym.
                                To się ludki ucieszą...

                                > Co do armii. Uwazam, ze powinna byc zawodowa. Niech ci co czuja powolanie ida
                                > do wojska, ci ktorym to nie odpowiada placa podatki.

                                Powołanie do wojska? Czy nie świadczy to o niskich instynktach?
                                Kiedyś powołano mnie do wojska. Wiedziałem, że stracę trochę czasu. Ale
                                wypełniłem ten obowiązek. Nie dlatego, by dać zadość paragrafom. Nie dlatego,
                                że lubię wojaczkę. Dlatego, że korzenie są dla mnie cenne. Nie odżegnuję się od
                                ich obrony.
                                Dobrze, że mamy szansę na armię całkowicie zawodową.

                                > Nie watpilam w twoje bohaterstwo. Ale nie wierze ze zostalbys tym samym
                                > czlowiekiem, gdybys zabil czlowieka, ktory bylby twoim wrogie tylko dlatego,
                                ze
                                >
                                > mial inny mundur. Wydaje mi sie, ze do konca zycia widzialbys jego oczy.

                                Nie mam zamiaru zabijać kogoś z racji inności jego munduru. Jeśli będzie trzeba
                                zabiję, ale wroga, agresora. Kogoś kto pogwałci granice mojego państwa, zagrozi
                                życiu mojemu i moich bliskich.
                                Nie mam pojęcia jak na mnie wpłynęłoby zabicie człowieka, choćby najeźdzcy. Tu
                                możemy sobie tylko gdybać. Mamy doświadczenia z przeszłości. W wojnach czynny
                                udział brali (zabijali) również ludzie wielcy i wrażliwi. Jakoś sobie radzili
                                po wojnach.

                                > Niestety nie przyczyniaja sie. W ostatnich wyborach nie bylo na kogo
                                glosowac,
                                > wiec nie byli wybrani przeze mnie.

                                Współczuję Twoim dylematom w tym zakresie.
                                Przyznaję jednak, że wybór jest niewielki lub wręcz żaden.
                                Szczęśliwie nie mam kłopotu z postawieniem krzyżyka na karcie wyborczej. Szkoda
                                jedynie, że to jeden z około 2% wszystkich głosów.

                                > Ale bardzo przyjemnie sie czyta te twoje optymistyczne posty. Az'ie, powiedz,
                                > ze ty jeszcze wierzysz w jakakolwiek wladze?

                                Albo łżesz, alboś ślepa, albo dostrzegasz jakieś iskierki optymizmu...
                                Większośc moich postów przesiąknięta jest smutkiem. Ale nie mogą one być inne,
                                bo opisuję w nich jak widzę rzeczywistość. Piszę o spirali upadku, który
                                niechybnie czeka ludzkość, jeśli nie zmienią się obecne tendencje. Tendencje ku
                                zdejmowaniu z ludzi odpowiedzialności, usprawiedliwianiu, rozgrzeszaniu złych
                                czynów ludzi, czekaniu w gotowości z pomocą kazdemu. W takich warunkach ludzie
                                mogą przestać troszczyć się o swój los. I to coraz częściej czynią.

                                Wierzę w człowieka. Uważam, że człowiek powinien dysponować maksymalnie
                                możliwym zakresem wolności. Ale jednocześnie musi ponosić odpowiedzialność za
                                swoje działania.

                                Pozdrawiam
                                • melanie Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 20.07.04, 01:24
                                  Gość portalu: az napisał(a):
                                  > Uważam, że człowiek powinien dysponować maksymalnie
                                  > możliwym zakresem wolności. Ale jednocześnie musi ponosić odpowiedzialność za
                                  > swoje działania.
                                  _________________
                                  To jest jedyny punkt wspolny w naszych spojrzeniach na swiat. Widocznie te
                                  nasze linie widzenia krzyzuja sie pod katem prostym.
                                  Coz, drogi az'ie. Nie dogadamy sie. Szkoda dalszej dyskusji, bo kazdy zostanie
                                  przy swoim zdaniu. Radze jednak poczytac chociaz Remarque'a. Zyl nie tak dawno,
                                  jak sadzisz. A, i koniecznie polecam 1984. Ta cala twoja filozofia strasznie
                                  zalatuje plus nowomowa.
                                  • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 02:17
                                    > To jest jedyny punkt wspolny w naszych spojrzeniach na swiat. Widocznie te
                                    > nasze linie widzenia krzyzuja sie pod katem prostym.

                                    Nie rozumiem.
                                    Punkt?
                                    Chyba coś więcej.
                                    W oparciu o to uzgodnienie można budować nowy świat. Mniemam, że lepszy od
                                    obecnego.
                                    Już w końcu nie wiem - jesteś za pełną wolnością ludzi czy też uważasz, że
                                    konieczne są pewne ograniczenia? (pomijam tu jako oczywiste ograniczenia
                                    powodowane nie krzywdzeniem innych)
                                    Co myślisz o obowiązku zapinania pasów w samochodach?
                                    Co o przymusie edukacyjnym?
                                    Co o obowiązkowych ubezpieczeniach zdrowotnych?

                                    > Coz, drogi az'ie. Nie dogadamy sie. Szkoda dalszej dyskusji, bo kazdy
                                    zostanie
                                    > przy swoim zdaniu. Radze jednak poczytac chociaz Remarque'a. Zyl nie tak
                                    dawno,
                                    >
                                    > jak sadzisz.

                                    Przedstawiłem własne zdanie. Ty swoje. Jest OK.
                                    Nie zamierzam czytać R. Zwłaszcza po tym jak oznajmiłaś, że ma zdanie takie jak
                                    Twoje.
                                    A Twoje (przynajmniej w części) traktuję trochę jak utopię, trochę jak wkład w
                                    obecny układ - chciałabym by było dobrze i zgadzam się by wszyscy dbali o
                                    wszystkich, niezależnie od woli dbanych czy dbających. Mylę się?
                                    Swoje zdanie traktuję jak receptę na obecną szarą rzeczywistość. Przyznaję, że
                                    moje opinie daleko odbiegają od współczenych trendów. Czy to samo można
                                    powiedzieć o Twoim zdaniu?

                                    > A, i koniecznie polecam 1984. Ta cala twoja filozofia strasznie
                                    > zalatuje plus nowomowa.

                                    W tej 1984 mowa jest o maksymalizowaniu wolności ludzi i o braniu przez nich
                                    odpowiedzialności za swoje życie? Na odwrót może? Albo może coś pomiędzy?
                                    O ile się nie mylę książka ta popularna była w czasach komuny.

                                    Kliknąłem sobie w Google i już wiem.
                                    Dlaczego polecasz mi tę książkę? Czy widzisz jakieś moje zapędy ku władzy
                                    absolutnej? Jeśli tak, to w czym je dostrzegasz? Czyżby w postulowaniu wolności
                                    ludzi?!
                                    Ciekaw jestem jak odniesiesz przesłanie tej książki do swoich odpowiedzi na
                                    pytania postawione przeze mnie w pierwszym akapicie.

                                    Nowomowa? W czym rzecz?
                                    • melanie Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 20.07.04, 11:33
                                      A juz mialam dac spokoj z ta dyskusja. Ale moze ostatnie slowo w nawiazaniu:

                                      Gość portalu: az napisał(a):

                                      > Już w końcu nie wiem - jesteś za pełną wolnością ludzi czy też uważasz, że
                                      > konieczne są pewne ograniczenia? (pomijam tu jako oczywiste ograniczenia
                                      > powodowane nie krzywdzeniem innych)
                                      __________________
                                      Jestem za wolnoscia wedlug zasady "zyj i daj zyc innym". Dopoki wolnosc jednego
                                      nie staje sie zniewoleniem drugiego.

                                      > Co myślisz o obowiązku zapinania pasów w samochodach?
                                      ______________-
                                      Wszystko co sprzyja bezpieczenstwu popieram. Jestem za zapinaniem pasow w
                                      samochodach.

                                      > Co o przymusie edukacyjnym?
                                      ________________
                                      Wydaje sie, ze niema potrzeby przymusu. Potrzeba edukacji, czy tez poznawania
                                      swiata jest w kazdym czlowieku. Tym bardziej w mlodym. Wiedza podana ciekawie i
                                      madrze nie potzrebuje przymusu.

                                      > Co o obowiązkowych ubezpieczeniach zdrowotnych?
                                      ________________
                                      AZ'ie, po co ta ankieta? To chyba juz nie na temat.
                                      > Przedstawiłem własne zdanie. Ty swoje. Jest OK.
                                      > Nie zamierzam czytać R. Zwłaszcza po tym jak oznajmiłaś, że ma zdanie takie
                                      jak
                                      >
                                      > Twoje.
                                      ______________________
                                      Pochlebiasz mi drogi AZ'ie. Nie smialabym powiedziec, ze Remarque mial zdanie
                                      na temat wojen takie jak ja. Nie. On ma zdanie SWOJE. Zwlaszcza po tym, jak
                                      oglupiony patriotyczna propaganda majac lat 16. Dziwie sie, ze nie chcesz
                                      zrozumiec ten inny od twojego punkt widzenia i wydaje mi sie, ze duzo stracisz,
                                      jezeli nie siegniesz po te jego dziela.

                                      > W tej 1984 mowa jest o maksymalizowaniu wolności ludzi i o braniu przez nich
                                      > odpowiedzialności za swoje życie? Na odwrót może? Albo może coś pomiędzy?
                                      > O ile się nie mylę książka ta popularna była w czasach komuny.
                                      ___________
                                      Nie tylko AZ'ie. Tam przede wszystkim o bohaterskim patriotycznym podgrzewaniu
                                      ciemnych mas do niekonczacych sie wojen raz z eurazja, raz z malazja itd.
                                      >
                                      > Kliknąłem sobie w Google i już wiem.
                                      ________________
                                      Smutne, ze wielka literature poznajesz klikajac w gogle i "juz wiem".

                                      > Dlaczego polecasz mi tę książkę? Czy widzisz jakieś moje zapędy ku władzy
                                      > absolutnej?
                                      _____________________
                                      Nie, az'ie. Widze w tobie malego zmanipulowanego czlowieka. I troche mi cie zal.
                                      • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 12:18
                                        > Jestem za wolnoscia wedlug zasady "zyj i daj zyc innym". Dopoki wolnosc
                                        jednego
                                        >
                                        > nie staje sie zniewoleniem drugiego.

                                        > Wszystko co sprzyja bezpieczenstwu popieram. Jestem za zapinaniem pasow w
                                        > samochodach.

                                        To kłóci się z sobą.
                                        Nie zdziwię się jak poprzesz zakaz wychodzenia z domu i słuchania jazzu.

                                        > Wydaje sie, ze niema potrzeby przymusu. Potrzeba edukacji, czy tez poznawania
                                        > swiata jest w kazdym czlowieku. Tym bardziej w mlodym. Wiedza podana ciekawie
                                        i
                                        >
                                        > madrze nie potzrebuje przymusu.

                                        Co to znaczy - "wydaje sie, ze niema potrzeby przymusu"?
                                        To zbyt ogólnikowe. Komu się wydaje? Tobie?
                                        Co z tego wydawania się ma wynikać?
                                        Poprzesz wniosek o zniesienie obowiązku edukacyjnego?

                                        > AZ'ie, po co ta ankieta? To chyba juz nie na temat.

                                        Sprawdzam, jak się mają Twoje słowne deklaracje o wolności z obecnym staniem
                                        rzeczy. Chcę wiedzieć co rozumiesz pod pojęciem wolność człowieka.
                                        Wydaje mi się, że nie do końca wierzysz w człowieka. Wolisz działanie gromadne
                                        i temu gotowa jesteś podporządkować wolność jednostki. Rzecz jasna pewne
                                        ograniczenia muszą być, choćby ze względów bezpieczeństwa. Obecna sytuacja
                                        powoduje nadmierne ograniczenia. Protestuję przeciwko temu, a Tobie, zdaje mi
                                        się, ta sytuacja nie wadzi.

                                        > Nie tylko AZ'ie. Tam przede wszystkim o bohaterskim patriotycznym
                                        podgrzewaniu
                                        > ciemnych mas do niekonczacych sie wojen raz z eurazja, raz z malazja itd.

                                        Chcesz mówić o ciemnych masach?
                                        Wolę o jasnych indywidualnościach.

                                        > Smutne, ze wielka literature poznajesz klikajac w gogle i "juz wiem".

                                        Póki co nie muszę podpierać się literaturą.

                                        > Nie, az'ie. Widze w tobie malego zmanipulowanego czlowieka. I troche mi cie
                                        zal

                                        O jakiej manipulacji tu mówisz?
                                        Ale Bóg zapłać melanie za troskę.
                                        • malvvina Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 20.07.04, 12:26
                                          rozumiem przez to ze spuscizna nie dotyczy u ciebie kultury

                                          "gdy slysze slowo kultura wyjmuje rewolwer" ???



                                          Póki co nie muszę podpierać się literaturą.
                                          >
                                          >
                                          • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 13:04
                                            > rozumiem przez to ze spuscizna nie dotyczy u ciebie kultury
                                            >
                                            > "gdy slysze slowo kultura wyjmuje rewolwer" ???

                                            Wciąż i wciąż coś sobie dopowiadasz.
                                            Na zdrowie.
                                            A jeśli idzie o meritum, to mylisz się w swym rozumieniu.
                                      • melanie Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... 20.07.04, 12:30
                                        melanie napisała i polowa zdania sie zjadla. Pozwole sobie poprawic:

                                        > Zwlaszcza po tym, jak
                                        > oglupiony patriotyczna propaganda majac lat 16
                                        _________________________
                                        trafil na wojne. Wtedy przejrzal. Przeczytaj to koniecznie AZ'ie. Nie czytalam
                                        bardziej wstrzasajacej jednoczesnie prawdziwej (bo napisanej o sobie, swoich
                                        przezyciach, wrecz autobiograficznej) ksiazki antywojennej. "Na Zachodzie bez
                                        zmian".
                                        • Gość: az Re: Ciemnosc widze ...ciemnosc ... IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 13:12
                                          > > Zwlaszcza po tym, jak
                                          > > oglupiony patriotyczna propaganda majac lat 16
                                          > _________________________
                                          > trafil na wojne. Wtedy przejrzal. Przeczytaj to koniecznie AZ'ie. Nie
                                          czytalam
                                          > bardziej wstrzasajacej jednoczesnie prawdziwej (bo napisanej o sobie, swoich
                                          > przezyciach, wrecz autobiograficznej) ksiazki antywojennej. "Na Zachodzie bez
                                          > zmian".

                                          Mniemam ,że niewiele mi te lektury pomogą. Uważam, że wojny są be, że zabijanie
                                          ludzi jest be. Wszystko w rękach ludzi. Np. zarówno wywoływanie wojen, jak i
                                          przeciwstawianie się nim. Nie mam zamiaru wywoływać wojen ani zabijać ludzi.
                                          Chcę jedynie żyć bezpiecznie w swoim kraju.
                                          Tym niemniej Melanie, dziękuję za Twoje sugestie.
                                  • iwan_w Remarque i inni 20.07.04, 12:30
                                    melanie napisała:

                                    >Radze jednak poczytac chociaz Remarque'a.


                                    A ja zdecydowanie polecam wszystkim Podróż do kresu nocy F. Celine'a i Rzeźnię
                                    numer pięć K. Vonneguta. Absurd wojny na talerzu, czerwony i wyrazisty.

                                    Melanie - czy W Zbrodni i karze dostrzegasz wymowę antywojenną?
                                    • melanie Re: Remarque i inni 20.07.04, 12:50
                                      iwan_w napisał:

                                      > Melanie - czy W Zbrodni i karze dostrzegasz wymowę antywojenną?
                                      ___________________
                                      "zbrodnia i kara" to na temat, czy wolno czlowiekowi decydowac o zyciu i
                                      smierci czlowieka. To w odniesieniu przede wszystkim do problemu KS ale mozna
                                      to rozszerzyc rowniez na temat wojny, bardzo trudne to dzielo. Dojrzalam do
                                      niego pozno, ale warto.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      • iwan_w Re: Remarque i inni 20.07.04, 14:03
                                        Zbrodnię i karę czytałem, powieść jest rewelacyjna.
                                        Nawet na płaszczyźnie najniższej - kryminalnej.



                                        iwan_k(aramazow), wielbiciel Dostojewskiego
                                        • melanie Re: Remarque i inni 20.07.04, 14:10
                                          Przeczytaj jeszcze raz. Juz na innej plasczyznie. Mozna wracac do niej wiele
                                          razy. I zawsze zadziwia.
                                          • iwan_w Re: Remarque i inni 20.07.04, 14:27
                                            Och, moje "czytanie" nie ograniczało się do płaszczyzny kryminalnej:)

                                            Czytałem dwukrotnie. Kto wie, może przyjdzie czas na trzeci raz...
                                    • Gość: az Re: Remarque i inni IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 13:02
                                      > A ja zdecydowanie polecam wszystkim Podróż do kresu nocy F. Celine'a i
                                      Rzeźnię
                                      > numer pięć K. Vonneguta. Absurd wojny na talerzu, czerwony i wyrazisty.

                                      To ciekawe.
                                      W jakim sensie absurd?
                                      Co takiego absurdalnego było w wojnach przeszłych?
                                      • iwan_w Re: Remarque i inni 20.07.04, 13:59
                                        Gość portalu: az napisał(a):

                                        > > A ja zdecydowanie polecam wszystkim Podróż do kresu nocy F. Celine'a i
                                        > Rzeźnię
                                        > > numer pięć K. Vonneguta. Absurd wojny na talerzu, czerwony i wyrazisty.
                                        >
                                        > To ciekawe.
                                        > W jakim sensie absurd?

                                        > Co takiego absurdalnego było w wojnach przeszłych?


                                        Jeżeli dla Ciebie nie jest absurdem wzajemne zabijanie się ludzi na skalę
                                        masową, pozostaje mi tylko zadumać się nad drogą (bezdrożem), którą maszeruje
                                        (prawa! lewa! trzymamy krok, panowie!) Twoja myśl, Azie.
                                        • Gość: az Re: Remarque i inni IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 14:26
                                          > Jeżeli dla Ciebie nie jest absurdem wzajemne zabijanie się ludzi na skalę
                                          > masową, pozostaje mi tylko zadumać się nad drogą (bezdrożem), którą maszeruje
                                          > (prawa! lewa! trzymamy krok, panowie!) Twoja myśl, Azie.

                                          Najpierw to "prawa, lewa".
                                          W czym dostrzegasz moją wolę uniformizacji zachowań ludzkich?

                                          Myślę, że zagadnienia "wzajemnego zabijania się ludzi na skalę masową" nie
                                          można rozpatrywać w kategoriach absurdu. W kategoriach zła, dobra, owszem. I tu
                                          sprawa jest oczywista - zabijanie ludzi jest be.

                                          Czasem ludzie postępują brzydko. Kłamią, kradną, biją, zabijają (na wojnach i
                                          poza nimi). Czy tylko wojny są absurdem, czy też szerzej te wszystkie złe
                                          zachowania?
                                          • iwan_w Re: Remarque i inni 21.07.04, 09:09
                                            Gość portalu: az napisał(a):

                                            > Najpierw to "prawa, lewa".
                                            > W czym dostrzegasz moją wolę uniformizacji zachowań ludzkich?

                                            W tym, co napisałem, nie było takiej aluzji. Luźne skojarzenie, słowny ozdobnik.


                                            > Myślę, że zagadnienia "wzajemnego zabijania się ludzi na skalę masową" nie
                                            > można rozpatrywać w kategoriach absurdu. W kategoriach zła, dobra, owszem. I
                                            tu
                                            >
                                            > sprawa jest oczywista - zabijanie ludzi jest be.

                                            Wyodrębniłem to w nowym wątku.


                                            >
                                            > Czasem ludzie postępują brzydko. Kłamią, kradną, biją, zabijają (na wojnach i
                                            > poza nimi). Czy tylko wojny są absurdem, czy też szerzej te wszystkie złe
                                            > zachowania?


                                            Na razie o wojnach, o reszcie może kiedy indziej.
                                            • Gość: az Re: Remarque i inni IP: *.magtel.net.pl 21.07.04, 13:41
                                              > W tym, co napisałem, nie było takiej aluzji. Luźne skojarzenie, słowny
                                              ozdobnik

                                              Twoje myśli nie łapią moich, a Twoje uczucia są zbyt cienkie.
                                              Nie ma tu żadnych aluzji. Ot, to takie luźne skojarzenia, słowne ozdobniki.

                                              > Wyodrębniłem to w nowym wątku.

                                              W porządku.
                                              To ciekawy temat.

                                              > Na razie o wojnach, o reszcie może kiedy indziej.

                                              Dla mnie to nierozłączne sprawy.
          • Gość: az Re: vielo - nic ... IP: *.magtel.net.pl 18.07.04, 02:49
            > Cenię wolność i pacyfizm.

            To sprzeczne zjawiska.
            Wolność przynależna jest każdemu człowiekowi, czy szerszemu jakiemuś gronu, np.
            krajowi. Niestety, ludzie nie są aniołami i na tę wolność jednostek czy grup
            nastają. Trzeba pilnować wolności, chronić ją, bronić jej.
            Pacyfizm to piękna idea, ale nierealna w jakimś rozsądnym horyzoncie czasowym.
            Liczysz na to, że wszyscy ludzie będę się wzajem szanować? To mrzonka.
            Uważam, że w obecnej rzeczywistości pacyfizm jest zagrożeniem wolności.

            > z wielką chęcią dowalam wszelkiej maści przygłupom /hej az :D/

            Cieszę się mogę służyć Ci jako bebenek, na kórym rozładowujesz swoje niedobre
            emocje.

            > bo uważam, że głupota, ciemnota i szeroko rozumiany zabobon,
            > są przyczyną wszelakiego zła na tym świecie.

            Mało powodów wymieniłeś jako przyczyny "wszelakiego zła". Ale te również.
            W tym świetle podejrzewam, że za jakiś czas z zażenowaniem popatrzysz na swoje
            obecne treści kierowane np. do mnie.
            • vlad_palovnik Re: vielo - nic ... 18.07.04, 18:50
              vlad: > > bo uważam, że głupota, ciemnota i szeroko rozumiany zabobon,
              > > są przyczyną wszelakiego zła na tym świecie.

              az: > Mało powodów wymieniłeś jako przyczyny "wszelakiego zła".



              twoja głupota właśnie, sprawia, że nie jarzysz faktu,
              iż ludzka głupota, jest praprzyczyna większosci zła na swiecie...

              :D
              • Gość: az Re: vielo - nic ... IP: *.magtel.net.pl 18.07.04, 19:39
                > twoja głupota właśnie, sprawia, że nie jarzysz faktu,
                > iż ludzka głupota, jest praprzyczyna większosci zła na swiecie...

                Co do większości - zgoda.
                Głupota to takie pojemne pojęcie...
        • iwan_w co z czym kojarzę i co sobie wyobrażam 19.07.04, 15:12
          Gość portalu: az napisał(a):

          > Masz, sam wiesz gdzie, swój rodowód?

          Rodowód to mi się kojarzy z drzewkiem genealogicznym spreparowanym na
          zamówienie, biegnącym wstecz do momentu, aż pojawi się pas słucki, kontusz i
          karabelka.

          > Zwisa Ci gdzie mieszkasz Ty, Twoja rodzina, jakim językiem się posługujecie?

          To, gdzie mieszkam, to mi się kojarzy z czterospadzistym dachem krytym czerwoną
          ceramiką, wspartym na czterech ścianach. No i z krajobrazem.

          Pytasz, czy nie wolałbym mieć wokół siebie innego krajobrazu?

          Tak, wolałbym.

          Język mi nie zwisa (chyba że u laryngologa). Cenię sobie możliwość komunikacji
          werbalnej z innymi.

          Czy zamieniłbym język polski na inny? Bardzo chętnie, ale jest już jakby za
          późno? Nie miałem możliwości wyboru.



          > Czy jedynie wyrażasz sprzeciw wobec utrzymywania armii, wobec służby
          wojskowej?


          Przede wszystkim, to ja wyrażam sprzeciw wobec tępoty umysłowej, uniformizacji,
          pruskiej dyscypliny, odpowiedzialności zbiorowej i krzyżowaniu planów życiowych
          przez zabawy, które mnie nie bawią.


          > Czy jesteś za utrzymywaniem armii zawodowej, bez powszechnego poboru
          wszystkich
          > ?

          Za.

          > Czy uważasz, że w ogóle Polska nie powinna mieć armii, że może być bezbronna?


          Nie uważam.

          Czy wyobrażam sobie świat na niebiesko-pacyfistycznie, wyprany z konfliktów
          zbrojnych? Wręcz przeciwnie.
          • Gość: az Re: co z czym kojarzę i co sobie wyobrażam IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 16:10
            > Rodowód to mi się kojarzy z drzewkiem genealogicznym spreparowanym na
            > zamówienie, biegnącym wstecz do momentu, aż pojawi się pas słucki, kontusz i
            > karabelka.

            Dziwne masz skojarzenie...

            > Przede wszystkim, to ja wyrażam sprzeciw wobec tępoty umysłowej,
            uniformizacji,
            >
            > pruskiej dyscypliny, odpowiedzialności zbiorowej i krzyżowaniu planów
            życiowych
            >
            > przez zabawy, które mnie nie bawią.

            Świetnie. To może zaczniemy od obowiązku zapinania pasów w samochodach.
            Co o tym obowiązku myślisz?
            • iwan_w to my, pierwsza brygada 20.07.04, 10:05
              Gość portalu: az napisał(a):

              > > Rodowód to mi się kojarzy z drzewkiem genealogicznym spreparowanym na
              > > zamówienie, biegnącym wstecz do momentu, aż pojawi się pas słucki, kontus
              > z i
              > > karabelka.
              >
              > Dziwne masz skojarzenie...


              Natomiast patriotyzm kojarzy mi się z miażdżącym patosem biało-czerwonej flagi
              łopoczącej na wietrze 1-go, 3-go i 11-go (me serce wtedy tak rośnie, i rośnie),
              przemową prezydenta Kwaśniewskiego (nienagannie skrojony garnitur, przyjemnie
              popatrzeć) i mazurkiem Dąbrowkiego skandowanym przez łysych dżentelmenów w
              kurtkach barwy black (łzy napływają do oczu, fruną obrazy - husaria, legiony,
              ułani, hej hej heeeej!).



              > > Przede wszystkim, to ja wyrażam sprzeciw wobec tępoty umysłowej,
              > uniformizacji,
              > >
              > > pruskiej dyscypliny, odpowiedzialności zbiorowej i krzyżowaniu planów
              > życiowych
              > >
              > > przez zabawy, które mnie nie bawią.


              > Świetnie. To może zaczniemy od obowiązku zapinania pasów w samochodach.
              > Co o tym obowiązku myślisz?


              Bezprzedmiotowe.

              Ty już byłeś w armii, ja już nie będę.
        • malvvina Re: Czy 20.07.04, 08:20
          mi zwisa KOMPLETNIE
          i co ???

          > Masz, sam wiesz gdzie, swój rodowód?
          > Zwisa Ci gdzie mieszkasz Ty, Twoja rodzina, jakim językiem się posługujecie?
          >
          > Czy jedynie wyrażasz sprzeciw wobec utrzymywania armii, wobec służby
          wojskowej?
          > Czy jesteś za utrzymywaniem armii zawodowej, bez powszechnego poboru
          wszystkich
          > ?
          > Czy uważasz, że w ogóle Polska nie powinna mieć armii, że może być bezbronna?
    • kokesz1 Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 18.07.04, 21:43
      Teraz wojsko podobno swietny pracodawca. Nie trzeba lykac laxigenu albo proszku
      do pieczenia... ;)
    • bms01pl Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 19.07.04, 15:36
      takie piękne słowa w dyskusji padają - o patriotyzmie, miłości do rodziny,
      uwielbieniu kraju przodków, spuścizny narodowej itp. a ja wychodzę z założenia
      ciut innego - każdy powinien uskuteczniać swój patriotyzm w sposób najbardziej
      mu naturalny i najbardziej dla kraju pożyteczny. skoro pan bóg dał mi łeb na
      karku, pozwolił się wykształcić i daje uczciwie zarobić co miesiąc niezłe
      pieniądze, to nie mam zamiaru marnować czasu, zdrowia i energii na coś, co się
      nazywa obowiązkową służbą wojskową. wolę służyć państwu w sposób, który jest w
      moim mniemaniu najskuteczniejszy - po prostu płacąc uczciwe podatki. i uważam,
      że większy pożytek będzie z jednego żołnierza zawodowego, utrzymywanego z moich
      podatków, niż z z plutonu ćwierćinteligentów podobnych do az'a, którzy całą
      swoją wiedzę o wojskowości czerpią z kilkunastomiesięcznego pobytu w namiastce
      jednostki wojskowej, uskuteczniających przez ten czas namiastkę szkolenia
      wojskowego itp. weźcie drodzy dyskutanci pod uwagę, iż istnieje minimalna
      szansa na konieczność obrony naszej wspaniałej ojczyzny, że w wojnie, w której
      udział brałaby polska wszelkie rozstrzygnięcia następowałyby raczej przy pomocy
      broni atomowej, nie konwencjonalnej (takie niestety mamy geopołożenie i w
      takich pozostajemy sojuszach), to zaś, w czym nasza armia uczestniczy dziś to
      wyłącznie międzynarodowe awantury w stylu inwazji na irak, które korzyści
      przynoszą jedynie możnym tego świata, a nie nam, zapatrzonym w sojusze i
      konieczność ich realizowania. inna sprawa to misje onz (liban, syria), ale jak
      sądzę orły i sokoły takie jak az lub ja i tak nie mają szansy brać w nich
      udziału.
      pozdrawiam.
      • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 19.07.04, 16:15
        > z plutonu ćwierćinteligentów podobnych do az'a

        Dzięki za Twój skuteczny wkład w służbę państwu.
        Ojczyzna jest z Ciebie dumna.
        • vlad_palovnik Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 19.07.04, 23:38
          > z plutonu ćwierćinteligentów podobnych do az'a

          Polemizowałbym ze ćwierć.
          1/8 .

          :D
        • malvvina Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 20.07.04, 08:24
          Ojczyzna jest wysoka czy niska ? blondyka czy brunetka ? bardzo dumna czy tak
          sobie ?
          spoleczenstwa nie ma wedle az'a ale jest ojczyzna ! ha !


          > > z plutonu ćwierćinteligentów podobnych do az'a
          >
          > Dzięki za Twój skuteczny wkład w służbę państwu.
          > Ojczyzna jest z Ciebie dumna.
          • Gość: az Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej IP: *.magtel.net.pl 20.07.04, 11:49
            > Ojczyzna jest wysoka czy niska ? blondyka czy brunetka ? bardzo dumna czy tak
            > sobie ?

            Ojczyzna nie jest kobietą.

            > spoleczenstwa nie ma wedle az'a ale jest ojczyzna ! ha !

            Skąd Twoja myśl, że wedle mnie nie ma społeczeństwa? To nieprawda.
            • siromacha Odmawiajcie różaniec lepiej 20.07.04, 13:14
              O rany, jakie wy tu jesteście biedne, chore ludzie. I takie małe do tego i
              brzydkie. Fuj, wszystkie bez wyjątku. Ale nie głupie o nie. Tak się ustawić,
              żeby cały dzień w pracy nic nie robić tylko o wielkiej ojczyźnie gadać to
              trzeba być niezłym cwaniaczkiem. Szkoda że tanim cwaniaczkiem. Dwa dni was
              obserwuje, męty. Czy wy przypadkiem nie stukacie z takich domków za wysokim
              murem gdzie się rękami je bo ostre narzędzia odbierają?
              • vlad_palovnik Re: Odmawiajcie różaniec lepiej 20.07.04, 20:45
                siurkiem macham napisało :
                Czy wy przypadkiem nie stukacie z takich domków za wysokim
                > murem gdzie się rękami je bo ostre narzędzia odbierają?

                Jak widać, walnieta cipo, znasz te domki i ich obyczaje od podszewki...
                BU CHA CHA CHACHA CHA CHA CHA AAAAAAA aaaaa !!!!!!
    • cossa Re: Odmawiajcie Sluzby Wojskowej 20.07.04, 22:16
      dobrze Imq
      odmowie ;)

      pozdr.cossa
      • beton-stal Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 11:18
        Pewien facet wyznał kiedyś innym, że kocha swoją matkę. Wydawało mu się to na
        tyle oczywiste, że poprzestał tylko na tym jednym stwierdzeniu. Niestety, miał
        pecha - trafił na dziwotwory, które jego miłość nazwały aberracją seksualną i
        umysłową, pomieszaniem zmysłów, wsiowo-pszenno-buraczanym pochodzeniem itd.
        itp. Na nic zdały się jego tłumaczenia, że owszem jego matka nie jest piękną
        sindi krołford, nie jest mądra jak Einstein ani wzruszająca jak filmy Disneya,
        ale on kocha tę matkę tak po prostu - bo innej nie ma. Uznano, że zboczeniec z
        niego i bandyta... O cholera, napisałem matkę? Przepraszam, miałem na myśli
        ojczyznę.

        Wyznam coś od siebie:
        1. Kocham Warszawę (choć to brudne, syfiaste, śmierdzące miasto, którym rządzą
        nieduacznicy). Kocham tylko dlatego, że tu się urodziłem i tu mieszkam.
        2. Uważam, że Powstanie Warszwskie było skrajną głupotą, która doprowadziła
        wyłącznie do śmierci ok. 150 tys. ludzi oraz zrównania miasta z ziemią.
        3. Gdybym miał 20-30 lat i żył w Warszawie w czasie okupacji, 1 sierpnia 1944r.
        pewnie ruszyłbym do boju razem z innymi. Taki już ze mnie głupek. Ale miłość
        jest ślepa, więc czuję się usprawiedliwiony.
        Tym, którzy nie zrozumieli, o czym piszę, dedykuję tytuł mojego postu.
        • melanie Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 11:43
          Chyba troche nie na temat. Mozna kochac matke, Warszawe, Ojczyzne a nie chciec
          zabijac ludzi. Czyz nie? Czy pacyfisci nie kochaja matek wg ciebie?
          • beton-stal Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 12:18
            melanie napisała:

            > Chyba troche nie na temat.

            Tak, trochę nie na temat. Kiedy czytałem wściekłe, wręcz kipiące nienawiścią i
            pogardą posty wymierzone w AZ-a, trudno mi było zorientować się, kto jest tym
            kochającym pokój i ludzi pacyfistą. O tym był mój post. Czułbym się
            nieporównanie bezpieczniej w towarzystwie AZ-a niż w obecności imagina,
            vlada_palownika (nick świadczy o umiłowaniu ludzi, prawda?) i innych potworów,
            którzy w każdej chwili gotowi są sięgnąć po nienawiść i pogardę, byle tylko
            zamknąć usta komuś, kto ma inne zdanie niż oni. Nowy wspaniały świat.

            > Mozna kochac matke, Warszawe, Ojczyzne a nie chciec zabijac ludzi. Czyz nie?

            Wielokrotnie AZ podkreślał, że NIE CHCE zabijać kogokolwiek, ale że będzie czuł
            moralny i obywatelski PRZYMUS, aby to zrobić, jeśli jacyś ludzie będą chcieli
            zniszczyć jego kraj i rodzinę. Rozróżnienie pomiędzy CHCĘ a MUSZĘ to jedna z
            podstaw dojrzałego myślenia, co rodzice wpajają dzieciom już od kołyski. Mnie
            wpoili, a tobie?

            > Czy pacyfisci nie kochaja matek wg ciebie?

            Kochają w takim samym stopniu jak nie-pacyfiści. Tyle że pacyfista oprócz
            swojej matki kocha też matkę agresora, a nie-pacyfista kocha matkę swoją i
            matki tych, którym agresor zagraża. Prosty przykład (na wypadek, gdyby to, co
            napisałem, było niejasne): nie tylko Saddam Hussein jest człowiekiem, 5 tys.
            Kurdów zagazowanych przez niego w 1988r. w Halabdży także było ludźmi.
            • melanie Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 12:34
              beton-stal napisał:

              > Tak, trochę nie na temat. Kiedy czytałem wściekłe, wręcz kipiące nienawiścią
              i
              > pogardą posty wymierzone w AZ-a, trudno mi było zorientować się, kto jest tym
              > kochającym pokój i ludzi pacyfistą.
              ______________________________
              Teraz cie ponioslo. Nie odebralam tego w ten sposob, az chyba tez nie. Goraca
              dyskusja, ale wsciekla nienawisc? eeeeeeee

              > nieporównanie bezpieczniej w towarzystwie AZ-a niż w obecności imagina,
              > vlada_palownika (nick świadczy o umiłowaniu ludzi, prawda?) i innych
              potworów,
              > którzy w każdej chwili gotowi są sięgnąć po nienawiść i pogardę, byle tylko
              > zamknąć usta komuś, kto ma inne zdanie niż oni. Nowy wspaniały świat.
              ________________
              bez komentaza.
              >
              > > Mozna kochac matke, Warszawe, Ojczyzne a nie chciec zabijac ludzi. Czyz n
              > ie?
              >
              > Wielokrotnie AZ podkreślał, że NIE CHCE zabijać kogokolwiek, ale że będzie
              czuł
              >
              > moralny i obywatelski PRZYMUS, aby to zrobić, jeśli jacyś ludzie będą chcieli
              > zniszczyć jego kraj i rodzinę. Rozróżnienie pomiędzy CHCĘ a MUSZĘ to jedna z
              > podstaw dojrzałego myślenia, co rodzice wpajają dzieciom już od kołyski. Mnie
              > wpoili, a tobie?
              ____________________
              Radze przeczytac watek od nowa, ale przed tym wypic szklanke zimnej wody.
              >
              > > Czy pacyfisci nie kochaja matek wg ciebie?
              >
              > Kochają w takim samym stopniu jak nie-pacyfiści. Tyle że pacyfista oprócz
              > swojej matki kocha też matkę agresora, a nie-pacyfista kocha matkę swoją i
              > matki tych, którym agresor zagraża. Prosty przykład (na wypadek, gdyby to, co
              > napisałem, było niejasne): nie tylko Saddam Hussein jest człowiekiem, 5 tys.
              > Kurdów zagazowanych przez niego w 1988r. w Halabdży także było ludźmi.
              _______________________
              O tym wlasnie miedzy innymi ten watek. Czy ten saddam osobiscie zabil tych
              kurdow? Czy to byli ludzie przez niego zmanipulowani jego piekna ideologia?
              Mowisz, ze gdybys mial 20-30 lat podczas powstania w warszawie to bys byl z
              powstancami. Ale gdybys wtedy zyl w berlinie, to bys byl napewno w SS (bos
              bardzo ambitny), ale gdybys teraz zyl w iraku, to bys byl napewno w pierwszych
              szeregach saddama. Bo slepa nienawisc i nietolerancja wylazi z ciebie wlasnie,
              nie z vlada ani imagina, jak szydlo z worka.
              Szczere wyznania wspolczucia dla ciebie.

              >
              • beton-stal Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 12:55
                melanie napisała:

                > Teraz cie ponioslo. Nie odebralam tego w ten sposob, az chyba tez nie. Goraca
                > dyskusja, ale wsciekla nienawisc? eeeeeeee

                Hmm, widocznie śledziliśmy różne dyskusje.

                > > nieporównanie bezpieczniej w towarzystwie AZ-a niż w obecności imagina,
                > > vlada_palownika (nick świadczy o umiłowaniu ludzi, prawda?) i innych
                > > potworów, którzy w każdej chwili gotowi są sięgnąć po nienawiść i pogardę,
                > > byle tylko zamknąć usta komuś, kto ma inne zdanie niż oni. Nowy wspaniały
                > > świat.
                >
                > bez komentaza.

                Dlaczego?

                > Radze przeczytac watek od nowa, ale przed tym wypic szklanke zimnej wody.

                Dziękuję za troskę, ale nie czuję pragnienia. Chciałbym tylko dowiedzieć się,
                czy zrozumiałaś, co miałem na myśli pisząc o różnicy pomiędzy CHIEĆ a MUSIEĆ.

                > O tym wlasnie miedzy innymi ten watek. Czy ten saddam osobiscie zabil tych
                > kurdow? Czy to byli ludzie przez niego zmanipulowani jego piekna ideologia?

                A czy z MORALNEGO punktu widzenia dostrzegasz jakąś różnicę?

                > Mowisz, ze gdybys mial 20-30 lat podczas powstania w warszawie to bys byl z
                > powstancami. Ale gdybys wtedy zyl w berlinie, to bys byl napewno w SS (bos
                > bardzo ambitny), ale gdybys teraz zyl w iraku, to bys byl napewno w
                > pierwszych szeregach saddama.

                Skąd takie wnioski? Dlaczego zrównujesz mnie z hitelrowskimi i saddamowskimi
                bandytami? Kto dał ci prawo do imputowania mi zbrodniczych cech charakteru?

                Nie każdy nie-pacyfista jest zbrodniarzem, a niektórzy pacyfiści są
                homoseksualistami. Tylko czy z tego wynika, że ja jestem zwolennikiem Hitlera?

                Podam ci przykład, aby łatwiej ci było zrozumieć, o czym się do ciebie pisze.
                Czy chciałabyś być nazwana "kurwą", tylko dlatego że np. uważałabyś uprawianie
                seksu bez zobowiązań za kwestię indyferentną z moralnego punktu widzenia?

                > Bo slepa nienawisc i nietolerancja wylazi z ciebie wlasnie,
                > nie z vlada ani imagina, jak szydlo z worka.
                > Szczere wyznania wspolczucia dla ciebie.

                Wskaż przykłady tej ślepej nienawiści.
                • melanie Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 13:16
                  beton-stal napisał:


                  > Skąd takie wnioski? Dlaczego zrównujesz mnie z hitelrowskimi i saddamowskimi
                  > bandytami? Kto dał ci prawo do imputowania mi zbrodniczych cech charakteru?
                  ________________________
                  Ty wciaz nie rozumiesz o czym jest ten watek. O manipulacji czlowieka przez
                  czlowieka. A dlaczego uwazasz, ze chlopcy z hitlerjugend nie kochali ojczyzny,
                  to wlasnie z milosci do niej przelewali krew. Zolnierze saddama tez wierzyli,
                  ze robia slusznie. Oni sie nie uwazali za bandytow.

                  > Nie każdy nie-pacyfista jest zbrodniarzem, a niektórzy pacyfiści są
                  > homoseksualistami. Tylko czy z tego wynika, że ja jestem zwolennikiem Hitlera?
                  ____________________________________
                  ten wywod jest absurdalny, wiec sie do niego nie odniose.
                  (przypomnial mi sie stary kawal: maz mowi do zony "moja rybko", a ona mysli :
                  aha, rybka czyli szczupak, szczupak czyli zeby, zeby czyli pies, pies czyli
                  suka... Ty chamie, jak smiales nazwac mnie suka???!!!)

                  • beton-stal Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 13:27
                    melanie napisała:

                    > Ty wciaz nie rozumiesz o czym jest ten watek. O manipulacji czlowieka przez
                    > czlowieka. A dlaczego uwazasz, ze chlopcy z hitlerjugend nie kochali
                    > ojczyzny, to wlasnie z milosci do niej przelewali krew. Zolnierze saddama tez
                    > wierzyli, ze robia slusznie. Oni sie nie uwazali za bandytow.

                    O ile pamiętam, to Hitler i jego sfora byli agresorami, m.in. wobec Polski, tak
                    jak Hussein wobec irackich Kurdów, Kuwejtu itd. Natomiast i AZ, i ja, mówimy o
                    sięganiu po broń przeciwko agresorowi, czyli wobec osoby atakującej naszą
                    Ojczyznę. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć tę w sumie prostą różnicę?

                    > > Nie każdy nie-pacyfista jest zbrodniarzem, a niektórzy pacyfiści są
                    > > homoseksualistami. Tylko czy z tego wynika, że ja jestem zwolennikiem
                    > > Hitlera?
                    >
                    > ten wywod jest absurdalny, wiec sie do niego nie odniose.

                    Tak, ten wywód jest absurdalny. Cieszę się, że to dostrzegasz, lecz martwi
                    mnie, że do tej pory stosowałaś równie bezsensowne porównania.

                    > (przypomnial mi sie stary kawal: maz mowi do zony "moja rybko", a ona mysli :
                    > aha, rybka czyli szczupak, szczupak czyli zeby, zeby czyli pies, pies czyli
                    > suka... Ty chamie, jak smiales nazwac mnie suka???!!!)

                    Właśnie w ten sam sposób TY doszłaś do tego, aby zrównać mnie z hitelrowskimi
                    zbrodniarzami. Pozwól, że zapytam ponownie (bo chyba jednak nie zrozumiałaś, o
                    czym pisałem):
                    Czy chciałabyś być nazwana "kurwą", tylko dlatego że np. uważałabyś uprawianie
                    seksu bez zobowiązań za kwestię indyferentną z moralnego punktu widzenia?
                    • melanie Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 14:13
                      beton-stal napisał:

                      > Natomiast i AZ, i ja, mówimy o
                      > sięganiu po broń przeciwko agresorowi, czyli wobec osoby atakującej naszą
                      > Ojczyznę. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć tę w sumie prostą różnicę?
                      ________________
                      Widze roznice i to ogromna. Nie o tym mowie.
                      Tylko ty wciaz o tym samym.
                      Ale ja wciaz mowie o czym innym. Ty tego nie chcesz widziec. Ci chlopcy, tacy
                      wlasnie jak z hitlerjugend, czy ci co szli do wietnamu, czy tez ci biedni
                      dzieciaki rosianie co szli jako mieso armatnie do afganistanu, czy ci zolnierze
                      teraz w iraku? Oni tez uwazaja, ze walcza w slusznej sprawie.
                      > Pozwól, że zapytam ponownie (bo chyba jednak nie zrozumiałaś, o
                      > czym pisałem):
                      > Czy chciałabyś być nazwana "kurwą", tylko dlatego że np. uważałabyś
                      uprawianie
                      > seksu bez zobowiązań za kwestię indyferentną z moralnego punktu widzenia?
                      _____________
                      Widzisz, ja wciaz uwazam uprawianie seksu bez zobowiazan (czyli seksu dla
                      seksu, bez uczuc) za cos dla mnie nie do przyjecia z moralnego punktu widzenia.
                      Jestem niestety dosc konserwatywna w tych sprawach.


                      • beton-stal Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 14:38
                        melanie napisała:

                        > Widze roznice i to ogromna. Nie o tym mowie.
                        > Tylko ty wciaz o tym samym.
                        > Ale ja wciaz mowie o czym innym. Ty tego nie chcesz widziec. Ci chlopcy,
                        > tacy wlasnie jak z hitlerjugend, czy ci co szli do wietnamu, czy tez ci
                        > biedni dzieciaki rosianie co szli jako mieso armatnie do afganistanu, czy ci
                        > zolnierze teraz w iraku? Oni tez uwazaja, ze walcza w slusznej sprawie.

                        A jak ty odróżniasz sprawy słuszne od niesłusznych?

                        > Widzisz, ja wciaz uwazam uprawianie seksu bez zobowiazan (czyli seksu dla
                        > seksu, bez uczuc) za cos dla mnie nie do przyjecia z moralnego punktu
                        > widzenia.
                        > Jestem niestety dosc konserwatywna w tych sprawach.

                        Tyle że ja nie o to pytałem. Nie pytałem o twoje poglądy w sprawach seksu, bo
                        nie o tym jest ten wątek, ale o to, czy chciałabyś być nazwana wulgarnie, tylko
                        dlatego że mówisz to, co myślisz? Czy chiałabyś być nazwana "zdewociałą
                        niedoruchaną pizdą", bo głosisz przedstawione powyżej poglądy? Zastanów się -
                        chciałabyś?
                        • melanie Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 14:42
                          Odsylam cie do watku iwana. Widocznie nie ptrafie ci wytlumaczyc o co mi chodzi.
                          Tam jest bardzo czytelnie.
                          • beton-stal Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 14:46
                            melanie napisała:

                            > Odsylam cie do watku iwana. Widocznie nie ptrafie ci wytlumaczyc o co mi
                            > chodzi. Tam jest bardzo czytelnie.

                            Niestety, ty nie portafisz zrozumieć, o co cię pytam. Dziwne to, bo podobno
                            posługujemy się tym samym językiem.
                      • Gość: az Re: Wyrazy głębokiego współczucia IP: *.magtel.net.pl 21.07.04, 14:42
                        > Ale ja wciaz mowie o czym innym. Ty tego nie chcesz widziec. Ci chlopcy, tacy
                        > wlasnie jak z hitlerjugend, czy ci co szli do wietnamu, czy tez ci biedni
                        > dzieciaki rosianie co szli jako mieso armatnie do afganistanu, czy ci
                        zolnierze
                        >
                        > teraz w iraku? Oni tez uwazaja, ze walcza w slusznej sprawie.

                        Jesteś tego pewna?
                        Wszyscy?
                        Jakie są przyczyny, że tak myślą?
                        To to ich myślenie "to jest słuszna sprawa" powoduje, że są wojny na świecie?

                        Głowy za to nie dam, ale myślę tak (popraw jeśli błądzę):
                        Chłopcy z HJ mieli za motywację obronę swojej ojczyzny.
                        Chłopcy "wietnamscy i rosyjscy" przede wszystkim motywację widzieli w kasie i w
                        rozkazie dowódcy.
                  • Gość: az Re: Wyrazy głębokiego współczucia IP: *.magtel.net.pl 21.07.04, 13:32
                    > Ty wciaz nie rozumiesz o czym jest ten watek. O manipulacji czlowieka przez
                    > czlowieka.

                    O tym też.
                    Spójrzmy dalej.

                    > A dlaczego uwazasz, ze chlopcy z hitlerjugend nie kochali ojczyzny,
                    > to wlasnie z milosci do niej przelewali krew.

                    Nie wiem skąd wiesz, że beton-stal uważa, że chłopcy z HJ nie kochali ojczyzny.
                    Jesteś tego pewna? Tego poglądu b-s?

                    > > Nie każdy nie-pacyfista jest zbrodniarzem, a niektórzy pacyfiści są
                    > > homoseksualistami. Tylko czy z tego wynika, że ja jestem zwolennikiem Hit
                    > lera?
                    > ____________________________________
                    > ten wywod jest absurdalny, wiec sie do niego nie odniose.

                    A co powiesz o tym Twoim wywodzie:
                    B-s wziąłby udział w PW, czyli SS (bo ambitny), czyli b-s jest bandytą.
            • Gość: az Re: Wyrazy głębokiego współczucia IP: *.magtel.net.pl 21.07.04, 12:49
              > Tak, trochę nie na temat. Kiedy czytałem wściekłe, wręcz kipiące nienawiścią
              i
              > pogardą posty wymierzone w AZ-a, trudno mi było zorientować się, kto jest tym
              > kochającym pokój i ludzi pacyfistą.

              O dziwo nikt prócz Ciebie nie zauważył tonu postów moich rozmówców. A może
              zauważył, ale nikt nie zareagował.
              Teraz ludzie tu zajęci są walką o ochronę fok.
              W innych wątkach pochłonięci są rozważaniami nad dobrem i złem, szukają recept
              na zwalczenie całego zła na świecie.
              Cóż, łatwo jest pisać okrągłe słowa. Tylko pisać.

              Inną zastanawiającą sprawą jest jak wiele myśli przypisano mi tutaj. Jak do
              moich poglądów dołożono swoje domysły o nich.
              • beton-stal Re: Wyrazy głębokiego współczucia 21.07.04, 13:02
                Gość portalu: az napisał(a):

                > O dziwo nikt prócz Ciebie nie zauważył tonu postów moich rozmówców. A może
                > zauważył, ale nikt nie zareagował.

                Przecież reakcja była, np. melania uważa, że tak wygląda gorąca dyskusja. I
                już. A mnie, jak widać, gorąc powietrza pomieszał zmysły.

                > Teraz ludzie tu zajęci są walką o ochronę fok.
                > W innych wątkach pochłonięci są rozważaniami nad dobrem i złem, szukają
                > recept na zwalczenie całego zła na świecie.
                > Cóż, łatwo jest pisać okrągłe słowa. Tylko pisać.

                Bo wiesz, gdyby wszyscy zamiast walczyć tylko pisali... :)

                > Inną zastanawiającą sprawą jest jak wiele myśli przypisano mi tutaj. Jak do
                > moich poglądów dołożono swoje domysły o nich.

                To typowe. Napiszesz, że jesteś za wolnością gospodarczą, to ci powiedzą, że
                chcesz ośmiolatki wysyłać do kopalni, ergo - jesteś zbrodniarzem.
          • Gość: az Re: Wyrazy głębokiego współczucia IP: *.magtel.net.pl 21.07.04, 12:34
            melanie napisała:

            > Chyba troche nie na temat. Mozna kochac matke, Warszawe, Ojczyzne a nie
            chciec
            > zabijac ludzi. Czyz nie? Czy pacyfisci nie kochaja matek wg ciebie?

            Jak to nie na temat?
            Miłowanie ojczyzny, a służba wojskowa (powszchna) to dla Ciebie zupełnie
            całkiem różne zagadnienia?

            Ktoś tutaj, w tym wątku chce(?!) zabijać ludzi?!
            Kto?
            Dlaczego?
            Po co?

            PS.
            Trochę spóźniony ten mój post (beton-stal) już podał wyjaśnienie Twoich
            rozterek, ale cóż, net mi padł. I tak sobie ten post czekał na wznowienie
            połączenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka