vielonick
21.07.04, 15:43
Ta dam!
Vielonick odslania velon: nie jestem Olenka/Girlfriend tylko... jmx.
Ot, napad chilowej glupawki i zdziebko szalenstwa. Nie chcialam nikomu "po
kryjomu" dokopac (czego dowodem jest ten watek), nie chcialam swiadomie
oszukiwac i bawic sie cudzymi uczuciami.
Myslalam, ze wszyscy (wiekszosc) rozpoza, ze to udawane i prowokacja grubymi
nicmi szyta (przynjamniej ja tak to widzialam porownujac to co sama pisze z
tym jak pisze Gf) ale dostrzeglam ze to nie jest oczywiste i moze sie zaczac
wymykac spod kontroli. A ze nie chcialam nikogo krzywdzic wiec.... koniec
zabawy ;). Ale wrecz "widzialam" jak niektorzy mnie obwachuja przez monitor.
"Zmysl tekstu" dziala ;-)))
A teraz juz musze isc.... :-)))
jmx
PS. Goraco i serdecznie pozdraviam wszystkich "detektyvow" hihihi ;-D