Dodaj do ulubionych

Proszę o rady !!!

28.05.13, 16:21
Witam !
Otóż mam pewien problem.
Mam partnera od roku i 8 miesięcy.
Obydwoje mamy po 20 lat.
Na początku było kolorowo, tak jak w większości związków.
Później natomiast mój męźczyzna zaczął pić, a co najgorsze zażywać narkotyki.
Wywodzi się z rodziny patologicznej, dlatego uważam, iż to znacznie wpłynęło na skrzywienie jego psychiki.
Zaczął być strasznie zazdrosny, cały czas twierdzi, że go zdradzam, że mam kogoś innego, że go z czasem zostawie, a on sobie z tym nie poradzi, najlepiej to jakbym siedziała całymi dniami w domum bo on jest w takim stopniu o mnie zazdrosny.. O to, że gdy idę ulicą, to patrzą się na mnie inni mężczyźni, nie pozwala mi nosić leginsów, bo twierdzi że każdy patrzy się na mnie, jest strasznie nerwowy, parę razy podczas kłótni pobił mnie, ale nigdy wtedy nie był trzeźwy.
Podnosił na mnie rękę, tylko wtedy, gdy był wypity.
Wtedy jak sam twierdził, nie jest mu mnie szkoda, nie robią na nim wrażenia moje łzy, jest zimny, bez serca.
Dodam, że zaszłam z nim w ciążę, bardzo cieszył sie, gdy dowiedzial sie ze zostanie ojcem, jednak tyle stresu zawsze i poroniłam, on sie zalamal, zostawil mnie, nie chcial mnie znac, twierdzilz e to moja wina, ze to przeze mnie tak sie stalo.
Po tym zaczal palic heroine i sie staczac kompletnie.
Zostawil mnie sama, ale potem wszystko przemyslal i rozmawialismy dlugo, przepraszal, byl rozstrzesiony, powiedzial ze nie wie jak mogl mnie zostawic sama, zachowywal sie jak egoista, bo patrzyk tylko na siebie.
Nie myslal wgl, bo chodzil z chlopakami pil i cpal.
Bardzo go kocham, nie jestem w stanie od niego odejść, dlatego przez cały czas prosiłam go by się ogarnął, groziłam rozstaniem, on dalej swoje, rozstawaliśmy się, ale ja mam tak miękkie serce do niego, że wystarczyły słowa: "Kocham Cię, to się więcej nie powtórzy, zmienię się."
Jednak już byłam tym wszystkim zmęczona i rozstaliśmy się, nie odpisywałam na smsy, nie odbierałam telefonów, aż w końcu dowiedziałam się, że miał próbę samobójczą(wziął dużą ilość jakiś leków na serce) był na odtruciu w szpitalu, a następnie według prodcedury trafił do tworków.
Potem sam, dobrowolnie pojechał na leczenie i obecnie przebywa w ośrodku uzależnień.
Terapia trwa 6 miesięcy.
Boję się, że gdy wyjdzie znów na wolność, to będzie tak jak dawniej, ja już tego dłużej nie wytrzymam.
Wróciłam do niego, gdy dowiedziałam, się ze się leczy, bo to był jedyny warunek, dzięki któremu postanowiłam wrócić.
Nie zostawiłam go, podałam mu pomocną dłoń, bo go kocham, nie chcę by zniszczył sobie życie, a wiem, że tak własnie bedzie gdy odejde.
Podejrzewam też, że jest on nałogowcem kochania.
Proszę o rady ! Co robić ? Czy pobyt w ośrodku mu coś da ? Jest to jego ostatnia szansa i dobrze o tym wie, droby błąd teraz i odejde na zawsze, chociaz nie chcę, ale nie chcę też żyć tak, bo to nic dobrego nie wróży.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Napisz na forum Uzależnienia 28.05.13, 17:31
      forum.gazeta.pl/forum/f,176,Uzaleznienia.html
      poczytaj też w tym wątku.
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,87749947,87749947,DO_czytajacych_i_nie_majacych_jeszcze_odwagi_.html
      • azja001 Re: Napisz na forum Uzależnienia 28.05.13, 18:57
        Zakończ ten etap i przejdź do kolejnego.
    • szaman.ka Re: Proszę o rady !!! 28.05.13, 19:55

      Z tego co opisałaś,to wynika,że nie tyle bardzo go kochasz,co bardzo jesteś od niego uzależniona,a on od różnych narkotyków i alkoholu.
      To,że nie był trzeźwy podczas tego gdy Cię bił nie usprawiedliwia go,a Ty piszesz o tym, jakby nic takiego się nie stało.Nawet jeśli się wyleczy z nałogów,co jest mocno wątpliwe,to bez głębokiej psychoterapii zawsze będzie człowiekiem niedojrzałym i trzeźwym alkoholikiem z poważnymi problemami emocjonalnymi i skłonnościami autodestrukcyjnymi.Przypuszczam,że znowu będzie objawiał zazdrość i ubezwłasnowolniał Cię w różny sposób.

      Musisz się dobrze zastanowić czy chcesz takiego życia? Czy uważasz,że tylko na takiego partnera zasługujesz? Z tego co opisałaś wynika,że jest głęboko zaburzony. Ty nie ponosisz odpowiedzialności, ani winy za jego próbę samobójczą.Jeśli ktoś chce się zabić dlatego,że ktoś inny nie chce z nim być,to to nie jest dowód jego miłości,lecz objaw zaburzeń osobowości i chęci podporządkowania drugiej osoby sobie.

      .'Jeśli nie jesteś gotowy zmienić swojego życia,nie można ci pomóc".
      Hipokrates(460-377 p.n.e.)
      • aqua48 Re: Proszę o rady !!! 28.05.13, 20:36
        Na prawdę chcesz mieć z kimś takim dziecko? A co zrobisz jeśli on zaćpa, zapije i podniesie rękę na nie?
        Uciekaj gdzie pieprz rośnie, zerwij wszystkie z nim kontakty i znajdź sobie mężczyznę nieuzależnionego.
        • zuzi.1 Re: Proszę o rady !!! 28.05.13, 23:43
          Zgadzam się w pełni z aqua, przestań robic za Matkę Teresę i zatroszcz się w końcu o siebie, a z tym panem zerwij kontakty, z niego nic już nie będzie.
    • nanie2 Re: Proszę o rady !!! 29.05.13, 12:28
      Czego tu szukasz? Potwierdzenia, że jesteś aniołem noszącym świat na swoich barkach i będziecie żyli długo i szczęśliwie? Przecież wiesz doskonale, że to g.prawda. A Ty jesteś naiwna i sama się oszukujesz. Jedyne co normalna, szanująca się, dojrzała kobieta może takiemu dupkowi powiedzieć to "Sp..j!". Raz i dobitnie. Myśleć o tym że jest takim biednym człowiekiem, nabierać na jakieś żałosne "próby samobójcze" i napawać się własną domniemaną dobrocią można, owszem, ale lepiej daleko od takiego psychopaty.
      • leda16 Re: Proszę o rady !!! 01.06.13, 19:52
        nanie2 napisała:
        Jedyne co normalna, szanująca s
        > ię, dojrzała kobieta może takiemu dupkowi powiedzieć to "Sp..j!".




        Tyle, że Ona nie jest ani normalna, ani szanująca, się ani tym bardziej dojrzała. Rwie do patologii jak zając w kapustę. Potem pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. Ciężki infantyl, który raczej nigdy nie dojrzeje. Skąd się biorą takie idiotki? Jemu może leczenie coś da. Ale na głupotę rady nie ma.
        • kropidlo5 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 10:34
          leda16 napisała:

          > Tyle, że Ona nie jest ani normalna, ani szanująca, się ani tym bardziej dojrzał
          > a. Rwie do patologii jak zając w kapustę. Potem pretensje do wszystkich tylko n
          > ie do siebie. Ciężki infantyl, który raczej nigdy nie dojrzeje. Skąd się biorą
          > takie idiotki? Jemu może leczenie coś da. Ale na głupotę rady nie ma.

          I znowu to samo, co nie dowidzisz to zmyslisz. Gdzie autorka watku ma pretensje i to jeszcze niby do wszystkich? Chyba masz halucynacje.
          Jesli cos jej zarzucic to wlasnie brak pretensji i brak dbalosci o siebie sama, co slusznie wypunktowali inni. Jakby rwala do patologii jak zajac do kapusty to by nie napisala na tym forum.

          A co do tego goscia z watku startowego to jakis beznadziejny typ przemocowiec, kontrolujacy samolub, niestabilny emocjonalnie i na dodatek uwiklany w rozmaite uzywki. Ten gosc to jak to mowia Anglicy 'an accident waiting to happen' czyli tykajaca bomba zegarowa.
        • zalamana93 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 15:32
          Nie znasz mnie, nie wiesz jak jaka jestem i nie masz prawa pisać tu takich głupot !
          Nie rwe do patologii, gdyby tak było to bym nie pisała na tym forum, a Ty gdybys pomyslala swoja główką, to byś nie pisała tu takich farmazonów, pewnie bananowa rodzine masz to sie wywyzszasz, nie kazdy ma kolorowe zycie tak dla twojej informacji. ;]
          I wypraszam sobie, zebys pisala ze sie nie szanuje, gdyz co to ma do tego?
          Ale co ja sie czepiam, przeciez zawsze ktos sie znajdzie, kto musi skrytykowac i pojechac po innej osobie. ;)
          Nie bede juz odpowiadac na twoje wpisy, gdyz nie mam czasu na takiego rodzaju pierdoły.
          Z fartem laleczko. ;]
        • hansii leda, izwini... 02.06.13, 19:05
          leda16 napisała:
          Ale na głupotę rady nie ma.

          leda, izwini...
          glupota (w demokracji przynajmniej) nie jest karalna.
    • jedr-ek28 Re: Proszę o rady !!! 01.06.13, 20:22
      Ja to widzę tak, że to model związku, w którym umierasz, ale to dla Ciebie model, bez którego nie umiesz żyć. Innymi słowy, to sposób na bycie z partnerem, z którym się dławisz, ale inaczej nie potrafisz. Nie wiem, skąd "wzięłaś" taki model związku, czy się wyuczyłaś od małego idąc za przykładem rodziców (co ja obstawiam), czy sama się go wyuczyłaś. Jak się czujesz w takim związku? Czujesz się w nim dobrze? Dobrze Ci, jak partner jest o Ciebie zazdrosny do takiego stopnia, że wyrządza Ci krzywdę? Napisz, proszę.
      • leda16 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 09:25
        jedr-ek28 napisał:

        > Nie wiem, skąd "wzięłaś" taki mo
        > del związku, czy się wyuczyłaś od małego idąc za przykładem rodziców (co ja obs
        > tawiam), czy sama się go wyuczyłaś.



        Podobno masochizm jest wrodzony...
        • kropidlo5 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 10:37
          leda16 napisała:

          > jedr-ek28 napisał:
          >
          > > Nie wiem, skąd "wzięłaś" taki mo
          > > del związku, czy się wyuczyłaś od małego idąc za przykładem rodziców (co
          > ja obs
          > > tawiam), czy sama się go wyuczyłaś.
          >
          >
          >
          > Podobno masochizm jest wrodzony...


          Nie, nie po rodzicach, tylko po dziadkach i pradziadkach.
          A geny tez dostaje sie od pradziadkow. W osmym pokoleniu jest ich pare tysiecy, chyba ze chow wsobny. Kazdy moze byc winny. A ostatecznie winny jest Bog milosierny.

          Ciekawe, czy sadyzm jak masochizm jest tez wrodzony, czy tez nabylas go w szkole od rowiesnikow. (poprawczak, zgaduje?)
          • zalamana93 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 15:46
            Nie byłam w zadnym poprawczaku ludzie po co piszecie takie pierdoły?
            Poprostu sie zakochalam on nie byl taki na poczatku, z czasem, gdy juz bylo za pozno by tak po prostu odejsc, uczucie jest silniejsze, milosc jest ślepa !
            Jestem normalna dziewczyna, skonczylam szkole, pracuje, studiuje.
            A wy odrazu patologia i wszystko co najgorsze..
            Pomyslcie troche zanim cos napiszecie, bo takie ublizanie mi to mozecie sobie darowac, bo ja to zlewam totalnie.
            • yaxe Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 21:10
              Zalamana, oddech, pytanie o poprawczak bylo do Ledy, jak przypuszczam;-)
              Czytaj powoli.
              • kropidlo5 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 21:53
                yaxe napisała:

                > Zalamana, oddech, pytanie o poprawczak bylo do Ledy, jak przypuszczam;-)
                > Czytaj powoli.

                Tak, bylo do Ledy. A Leda to 'czlowiek z betonu' i takie pytanie to dla niej jak powiew swiezego wiatru:D
                • zalamana93 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 22:55
                  W takim razie zwracam honor. ;)
                  Przepraszam, jestem za szybka, to fakt.
                  A ta ledy16 niech sie buja, bo w dupie była i gó... widziała. ;]
                  I jebie ja po oporze haaaaa :D
                  • 1lapaz Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 22:58
                    > I jebie ja po oporze haaaaa :D

                    pewnie to usuną za chwilę ale o co ci chodzi ?
                    • zalamana93 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 23:05
                      Pisząc to miałam na myśli tą ledy16.
                      Przeczytaj sobie komentarze od niej to będziesz wiedział o co cho. ;)
                      A niehc usuwają, ja tylko pisze to co myśle. ;)
                      • 1lapaz Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 23:10
                        szkoda energii na dzialania i myslenie o ludziach bez wplywu na realne zycie, kazdy przede wszystkim musi wiedziec czego chce i jakie ma wymagania, czy leda zrobila cos gorszego od twojego wymarzonego? ciekawe , ze ją po kilku slowach tak kwitujesz, a kogos kto robi z ciebie worek treningowy probujesz jakos wybronic czy walczyc w ogole o cos tam ...
                        • zalamana93 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 23:15
                          Kocham go i wiem, ze jest chory.
                          Wyciągnęłam do niego pomocną dłoń, czy to coś złego?
                          Nie potrafię z niego ot tak, po prostu zrezygnować !
                          Nie wiesz jak to jest, bo nigdy pewnie nie kochałeś osoby uzależnionej od alkoholu, czy narkotyków.. Odrazu najlepiej jest pewnie mieszać go z błotem.
                          To jest człowiek, który miał ciężkie dzieciństwo, przez ojca jest tym kim jest, ale to nie oznacza, że jest zerem !
                          • 1lapaz Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 23:59
                            w moich oczach jest zerem bo go nie kocham, ani nie darzę innymi nadprojekcjami... zastanów się osobe z forum, która tylko coś ci napisala zabijasz cietą i chamską odzywką, a kogoś kto cie wykorzystuje i realnie meczy probujesz jakos usprawiedliwic? to jest chore i desperackie... nie stac cie na wiecej?
                            • zalamana93 Re: Proszę o rady !!! 03.06.13, 00:06
                              Daruj sobie takie denne komentarze, bo mnie to nie rusza człowieku.
                              Napisałam to co mysle, wolnosc slowa, kazdy pisze to na co ma ochote no i gitara gra.
                              Ona napisała swoje i ja swoje, a po co drazysz bez sensowy temat ?
                              Nie masz takiego problemu jak ja, więc wbite masz w to, to nie wchodz tu i mi nie odp, bo nie ma po co, wiesz?
                              No to z farcikiem paaa ;)
                              • 1lapaz Re: Proszę o rady !!! 03.06.13, 00:22
                                moze skieruj takie slowa o czyms dennym do swojego wymarzonego, bo chyba on tutaj najbardziej zasluguje na tak trafny komentarz..... nie badz taka desperatka, ktora z kazdej radzacej osoby zrobi wroga bo nie chce dobrze dla przyszlosci twojego jakze cudownego zwiazku, pewnie za chwile zaczniesz jakies wywody, ze to z zazdrosci, bo nie mamy u swojego biku takiego cudownego pijaka i cpuna jak ty :)
                                • zalamana93 Re: Proszę o rady !!! 03.06.13, 00:28
                                  Nie masz co robic chyba, nudzi ci sie z tego co widze..
                                  Skoncz, bo zasmiecasz, zamiast radzic.:)
                                  Zawsze znajdzie sie ktos, to sie uczepi i bedzie wkurzal..
                                  Standard. :]
                                  Uroki polakow. :) haha.
                                  Bedziesz pisal i pisal hahaha, a mnie to interesuje tyle co zeszloroczny snieg, a wiec nie odp juz.
                                  Hehe jak ma ci ulzyc to pisz, sam do siebie. :]
                                  Ja mam to gdzieeś.
                                  Zegnam. ;]
                  • leda16 Re: Proszę o rady !!! 04.06.13, 23:01
                    zalamana93 napisał(a):
                    Przepraszam, jestem za szybka, to fakt.


                    Raczej za głupia.



                    > A ta ledy16 niech sie buja, bo w dupie była i gó... widziała. ;]
                    > I jebie ja po oporze haaaaa :D



                    I nawet masz spore sukcesy w tych studiach pod latarnią, bo słownik ordynarnej, rynsztokowej zdziry opanowałaś perfekcyjnie. Co do jebania - trudno się dziwić, że ćpun zazdrosny, skoro tylko to ci we łbie siedzi. Niepotrzebnie. Najwyraźniej tylko on jest na tyle zboczony, żeby reflektować na twoje seksualne usługi. Ja uprzejmie dziękuję, ale nie skorzystam. Muszą ci wystarczyć marzenia, amatorko lesbijskiej jebaczki.
      • zalamana93 Re: Proszę o rady !!! 02.06.13, 15:38
        Nie wiem, skąd "wzięłaś" taki mo
        > del związku, czy się wyuczyłaś od małego idąc za przykładem rodziców (co ja obs
        > tawiam),

        Nie !
        Nie wyuczyłam się tego od rodziców.
        Kocham go.
        Są chwile kiedy jestem szczesliwa, a gdy jest przy mnie to czuje ze zyje.
        Ale on potrafi z lagodnego czlowieka zmienic sie w potwora.
        Ma dwie osobowosci !
        Lubię zazdrość, bo wiem, ze mu na mnie zalezy i ze walczy o mnie.
        Jednak ta zazdrosc jest obsesyjna !
        Czepia sie o wszystko..
        Przez niego nie mam kontaktu z kolegami, bo jego zdaniem to kazdy do mnie zarywal i obawial sie tego, ze z czasem go zostawie dla innego.
        Wiem, ze wczesniej mial dziewczynę, ale ona zostawila go dla innego, dlatego on sie strasznie o to boi, ze tak samo bedzie ze mna.
        Nie dziwne.
        Ja np zostalam zdradzona przez wczesniejszego chlopaka i teraz tez sie obawiam, ze on moglby postapic tak samo, to chyba logiczne.
        Czlowiek jak zostal zraniony przez jakas inna osobe nawet, to boi sie ze to sie powtorzy..
        Przeciez we wczesniejszym zwiazku tez bylo tak pieknie, przysiegi, obietnice i co?
        On mnie zdradzil, a jego zostawila..
    • l_witch_l Masz problem.... 02.06.13, 11:20
      Powinnas jak najszybciej skontaktowac sie z dobrym psychologiem, czy nawet lekarzem psychiatra, ktory wskaze ci wlasciwa terapie.

      Takie zachowanie skads sie bierze...Jak jest u ciebie w domu? Z rodzicami i pomiedzy nimi? Jak cie traktuja? Jaki masz wzorzec siebie samej jako kobiety?Jak siebie postrzegasz...?

      Z tego co piszesz to masz ogromnie zanizone poczucie wlasnej wartosci i warto aby pod okiem dobrego terapeuty wyjsc z tego slepego zaulka.

      Po dobrej i udanej terapii- tacy panowie nie beda cie juz interesowac...

      Szukaj pomocy dziewczyno, nie marnuj swojego zycia....
      • zalamana93 Re: Masz problem.... 02.06.13, 15:26
        Myślę nad pójściem do psychologa.
        Miałam ojca alkoholika, jednak nigdy nie podniósł ręki na moją mamę, czy kogoś z rodziny.
        Był opanowany i spokojny.
        Natomiast ojciec mojego partnera kiedys bił swoją żonę, a on jako dziecko patrzył na to wszystko, mówił, że gdy był już starszy, to stawał w jej obronie.
        Gdy uderzył mnie po raz pierwszy, poruszyłam ten temat..
        Powiedziałam: Jak możesz mi to robić?
        Zachowujesz się jak swój ojciec, a przecież sam mówiłeś, że stawałeś w obronie matki.
        Po tym co przeżyłeś, robisz mi to samo..
        A on się wściekł i powiedział żebym zajęła się swoją rodziną i żebym nie wjeżdżała mu na rodziców.. Gdy ja nie próbowałam nikogo obrazić, tylko mówiłam, tak jak było.
        Terapeutka zajmująca się nim w ośrodku powiedziała mi, że on ma dwie osobowości dobrą i złą i dlatego nieraz jest dobry, miły i kochany, a czasem zachowuje się jak skończony idiota, nie ma serca, jest zimny i okropny.
        Wspominała też, że wykazuje on zachowania kompulsywne.
        Ja natomiast podejrzewam, że może mieć on schizofrenie.
        • aqua48 Re: Masz problem.... 02.06.13, 17:49
          zalamana93 napisał(a):

          > Terapeutka zajmująca się nim w ośrodku powiedziała mi, że on ma dwie osobowości
          > dobrą i złą i dlatego nieraz jest dobry, miły i kochany, a czasem zachowuje si
          > ę jak skończony idiota, nie ma serca, jest zimny i okropny.
          > Wspominała też, że wykazuje on zachowania kompulsywne.
          > Ja natomiast podejrzewam, że może mieć on schizofrenie.

          Obojętne co on ma lub czego nie ma, zostaw go dziewczyno terapeutom i zacznij budować swoje życie bez niego. Nie licz na to, że on dzięki Tobie się zmieni, albo że w tym związku będzie normalnie.
          • zuzi.1 Re: Masz problem.... 03.06.13, 00:45
            I przeczytaj książkę "Mechanizmy przemocy w rodzinie z pokolenia na pokolenie" A. Widera Wysoczańska. W tej ksiązce można m.in. przeczytac, że długookresowa przemoc stosowana wobec dziecka wpływa na zmiany w mózgu i w systemie nerwowym tego dziecka i że długookresowy uraz może doprowadzic do zaburzeń osobowosci, osobowosci borderline (czyli totalne zmiany nastrojów od euforii do depresji i prób samobójczych) itp. A zachowania kompulsywne typu uzaleznienie od alkoholu, narkotyków, seksu itp. mają na celu poprawienie nastroju i służą odreagowaniu tej dzieciecej, przemocowej traumy. Tacy ludzie muszą miec kontrolę nad wszystkimi i wszystkim, aby czuc się bezpiecznie. Przeczytaj tez na temat Zespół Otella, totalna zazdrosc i paranoja.
            • zalamana93 Re: Masz problem.... 03.06.13, 17:53
              Dziękuję.
              Napewno przeczytam.
        • l_witch_l Re: Masz problem.... 02.06.13, 18:36
          Masz wiekszy problem niz myslalam....

          To tobie potrzebna jest intesnywna terapia i pomoc.

          Faktem ze sie nim interesujesz nie jest milosc ale forma kontroli nad...swoim zyciem emocjonalnym, poprzez jego osobe. Widac to na przykladzie twojej intensywnej koncentracji nad jego zachowaniem i tym kim jest.

          Osobowsc typu 'kontrolujaca' zawsze dokladnie koncentruje sie i przyklada do ogledzin drugich osob, kontra jej osoba. Jak ona sama wypada na jej 'tle'....

          Problem osob typu kontroling jest tego typu, ze nie maja zadnej kontroli nad swoimi emocjami....impulsami, czy uczuciami w relacjach z innymi ludzmi. Dlatego nierzadko pakuja sie w relacje z ludzmi niedojrzalymi emocjonalnie...Poglebiajac w ten sposob swoj wlasny problem i potrzebe dojrzewania...

          Inna sprawa to ojciec alkoholik to powazne obciazenie emocjonalne w rodzinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka