jedr-ek28
20.06.13, 12:39
Nie rozumiem dlaczego mój tata mówi przy mnie "idę do mamy", "muszę pomóc mamie", "jadę z mamą...", itd. Moja mama jest dla mnie mamą, ale dla niego jego żoną, dlaczego więc mówi przy mnie o niej "mama". Nie powinien mówić "idę do Magdy", "muszę pomóc Magdzie", "jadę z Magdą..."? Zaznaczałoby to jego relację z jego kobietą, pokazywałoby różnicę pomiędzy moją relacją z mamą a jego relacją z żoną. Miałbym wtedy wrażenie, że mama, o której mowa, jest moją mamą a nie jego mamą, bo tak to brzmi tak, jakby jego żona była dla niego jego mamą...Co o tym sądzicie?