Dodaj do ulubionych

kreatywny umysł - help

13.10.13, 12:14
Nie daje już rady ze swoim umysłem.
Zawsze miałam z nim problem, ale teraz to już szczyty szczytów. Nic nie pomaga. Problem, bo narzędzi nie mam żadnych, żeby coś "stworzyć" (źle wychowana): żeby pisać stylu nie mam, by malować-umiejętności, tańczyć nie umiem (o to mogę się nauczyć), śpiewać - brak mi głosu, wychowana byłam raczej na polityka, naukowca niż artystkę. Wybiegać próbuję, ale tylko wagę tracę (nie mam jej zbyt dużej). Każda noc zarwana. Zioła, prochy - nic nie działa (lekko na razie uderzam). W pracy już totalne dno (błąd na błędzie). Myślałam, że może by tak chłopa znaleźć, ale na nic mi on. Psuję sama wszystko: ci co mnie chcą to ja nie chce, potencjalnym zainteresowanym podkręcam emocje tak, że wysiadają, tych co ja chcę - oni nie chcą, a jak mimo wszystko pomóc próbują to ja pobita (dosłownie) wychodzę i tak źle i tak niedobrze. Jeden mundurowy może wytrwa (pewnie psychopata) - na samą myśl mi się beczeć chce... (sąsiadka-żona mundurowego niedawno z leczenia (szpitala jakiegoś) wyszła po załamaniu nerwowym).

Niewyrażona jestem najprawdopodobniej w innych sferach, tak do związku się iść nie da (udawać w ogóle nie umiem - żałuję przeogromnie:( ). Próbowałam otoczenie zmienić: wynajęłam pokój w samym środku miasta większego, miesiąc pomieszkałam myślałam, że odpocznę, towarzysko się rozerwę (wódka, piwo, mecze, koleżanki, spotkanie, książki, wystawy, imprezy), ale nic nie dało- jeszcze gorzej w sumie po (wtedy: o 4 nad ranem się po mieście z ludźmi gonię, jedno załamanie za drugim przeplatane chwilami przeogromnego szczęścia lub delikatnej radości), ciągle czegoś mało... Myślałam, żeby rzucić wszystko z końcem roku, do Afryki jechać czy Panamy na wolontariaty jakieś, ale boję się, że nic to nie da i w gorszym jeszcze stanie wrócę (jak z tego pokoju). Dodatkowo: były mnie po sądach ciąga, żeby się zobaczyć ze mną, ostatnią rzecz dopiero teraz zabiera... granic stawiać nie umiem, wiem. :( pokopane życie... przegrane...

Co robić?

Poprosić o prochy mocniejsze (najmocniejsze z mocnych) i swoje robić?
Tańczyć dalej afro? (uspokaja mnie i wycisza) czy taniec hawajski w grupie (mieszanej!)?
Rzucić wszystko w diabły i na Czarny Ląd jechać?
Studia jakieś artystyczne, żeby warsztat zdobyć?
Rzucić pracę niech rodzina utrzymuje i książki sobie czytać?
Męża brać byle jakiego i niech samo się układa?
Dziecko zrobić, żeby mieć zajęcie (straszna myśl sama, że dziecko, żeby się lepiej poczuć)

Nie ogarniam.

Idzie mi dwudziesty siódmy rok...:( (dodatkowy stres ten wiek)

A zapomniałabym: coś na kształt zabiegu tuningującego niedawno zrobiłam (tak dla siebie chciałam, żeby w końcu coś dla siebie tylko) i się oczywiście nie udało ("zdarza się" podobno-promil) i to mnie już doszczętnie dobiło.
Rekonwalescencja, kasa wywalona, efektu brak, uszczerbek lekki.
Upadałam.


I jeszcze to myślenie katastroficzne... Taki nawyk nie wiadomo skąd (wszyscy w rodzinie normalni pod tym względem).

Help.
Obserwuj wątek
    • nvv Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 12:39
      Weź głęboki oddech i zaakceptuj wszystko. I siebie.

      Wszystkie nasze problemy to mrugnięcie oka w skali wieczności.

      Może załącz fotkę, to kogoś na randkę znajdziesz. Taniec hawajski w grupie mieszanej też brzmi fajnie. (:
      • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 12:49
        Nie problem, żeby kogoś na randkę. Problem, żeby się na niej skoncentrować...

        nvv napisał:

        > Może załącz fotkę, to kogoś na randkę znajdziesz. Taniec hawajski w grupie mies
        > zanej też brzmi fajnie. (:
      • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:24
        nvv napisał:

        > Weź głęboki oddech i zaakceptuj wszystko. I siebie.
        > Wszystkie nasze problemy to mrugnięcie oka w skali wieczności.

        Ja to wiem, ale niektóre rzeczy się po prostu dzieją. Same...
        • nvv Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:51
          Nie lubię Cię.
          • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:52
            też tego nie lubię.

            nvv napisał:

            > Nie lubię Cię.
            • nvv Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 21:27
              Współczuje Ci, tak empatycznie. Znam kilka osób z taką osobowością jak Ty.
              Chcąc-niechcąc, są mi bliskie. Chciałbym pomóc, ale nie potrafię. Coś musi wyjść od Was. Chęć, taka prawdziwa, chęć zmierzenia się z własnym strachem, a potem
              • larusse Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 09:54
                :*
    • malwi.4 Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 12:53
      Ty chyba dusza artystyczna jesteś ;)

      Na wolontariat nie jedź - najpierw pomóż sobie. Męża bylejakiego nie szukaj. Na dziecko masz czas. Tańcz dalej.

      Jeśli masz jakieś talenty - wykorzystaj. Nie zmarnuj!!
    • paco_lopez Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:06
      mundurowy psychopata na bank. inspiruje, ale psychopata manipulant i kontroler. imprezownia przesadzona , tańce i afryka fiu bździu. dupę dziecku powycierać przez trzy lata , to ten cały pitos sympatyczny się wydaje, a już nie ma mocy żeby tak ganiać. taniec egzotyczny w domu można potrenować. w zimnej wodzie pływać, coś przeszlifować ( szlifierka kątowa 148,- pln) i pomalować. farba 20 pln, pędzel 2,- pln. na rowerku spacerować, nie udawać młodej siksy tylko babcię co holokaust przeżyła i repatriacje, a już rok '63 i żadna bomba z nieba jasnego nie zleciała. wybór należy do ciebie.
      • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:12
        :(

        nie mam siły już na siebie.

        paco_lopez napisał:

        > mundurowy psychopata na bank. inspiruje, ale psychopata manipulant i kontroler.
        > imprezownia przesadzona , tańce i afryka fiu bździu. dupę dziecku powycierać p
        > rzez trzy lata , to ten cały pitos sympatyczny się wydaje, a już nie ma mocy że
        > by tak ganiać. taniec egzotyczny w domu można potrenować. w zimnej wodzie pływa
        > ć, coś przeszlifować ( szlifierka kątowa 148,- pln) i pomalować. farba 20 pln,
        > pędzel 2,- pln. na rowerku spacerować, nie udawać młodej siksy tylko babcię co
        > holokaust przeżyła i repatriacje, a już rok '63 i żadna bomba z nieba jasnego
        > nie zleciała. wybór należy do ciebie.
    • clarissa3 Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:12
      Hmm, tak to brzmi jakbys czula mus podjecia decyzji takiej ktora zagwarantuje bezpieczenstwo i wygode. Moze zamiast patrzec na innych - na to w czym oni twierdza ze sie wygodnie czuja - i kopiowac, stworz swoj wlasny styl zycia? To dobrze ze probujesz - granicy wieku nie ma na to, rozwijac sie jest lepiej wciaz niz osiadac wczesnie - szczegolnie ze swiat sie terzaz szybko zmienia i to co dzis sie wydaje pewniakiem jutro juz moze nie istniec. Ludzi staraj sie dobrac takich ktorzy cie nie zawioda gdyby jakis pojawil klopot i probuj ... - az sie zmeczysz;) Taka moja rada.

      ps: Wszystkiego sie mozna nauczyc - np. sa kursy kreatywnego pisania!

      • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:21
        clarissa3 napisała:

        > Hmm, tak to brzmi jakbys czula mus podjecia decyzji takiej ktora zagwarantuje
        > bezpieczenstwo i wygode.

        Decyzji, która mi spokój ducha da. Choć na chwilę. Nie wyrabiam.


        > ps: Wszystkiego sie mozna nauczyc - np. sa kursy kreatywnego pisania!

        :)
        • clarissa3 Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:26
          moze zbastuj z uzywkami, jak alkohol, nie zarywaj nocy, wycisz sie, cialo odzywiaj odpowiednio i postaraj skupic na poznawaniu czegos co cie ciekawi - draz to i podazaj, dowiaduj co i jak i kto i gdzie i sama probuj... ?

          Co cie ciekawi?
          • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:35
            nie piję - nie dam rady, po tym jeszcze gorzej. noce zarwane same z siebie-niepokój spać nie daje, sny ciężkie etc. trudno się wyciszyć jak praca stresuje (teraz 2 tyg. urlopu), to samo z jedzeniem.

            ciekawi mnie na razie tylko to, żeby jakoś to zatrzymać. nie umiem się skupić. taniec trochę mnie rozładowuje, pilates koi... po ostatnim 2 godzinnym flow ('wyładowanie') się zdecydowałam. biegać mogę non-stop bez zmęczenia - wstrzymuje niepokój na czas biegania, ale nie pomaga wcale. jeść- mogę nie jeść nie słabnę wcale, tylko głód odczuwam (lekki dyskomfort)

            clarissa3 napisała:

            > moze zbastuj z uzywkami, jak alkohol, nie zarywaj nocy, wycisz sie, cialo odzyw
            > iaj odpowiednio i postaraj skupic na poznawaniu czegos co cie ciekawi - draz to
            > i podazaj, dowiaduj co i jak i kto i gdzie i sama probuj... ?
            >
            > Co cie ciekawi?
            • clarissa3 Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:48
              a silownie probowalas - regularnie!? Jest muzyka do ktorej fajnie jest cwiczyc -tempo nadaje. I chodz duzo na piechote, poczuj cialo, na ladne patrz, rozgladaj sie dookola. Z praca nie poradzisz ale rownowage postarac sie poprawic mozesz!
              • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 13:52
                clarissa3 napisała:

                > a silownie probowalas - regularnie!? Jest muzyka do ktorej fajnie jest cwiczyc
                > -tempo nadaje. I chodz duzo na piechote, poczuj cialo, na ladne patrz, rozglad
                > aj sie dookola. Z praca nie poradzisz ale rownowage postarac sie poprawic mozes
                > z!

                siłownia trochę sztuka dla sztuki. to już taniec wolę - jakaś umiejętność jest.
                pracę mogę rzucić na czas jakiś (tak najprawdopodobniej zrobię). oszczędności mam. niewielkie co prawda, ale są. nie lubię jej wcale.
                • clarissa3 Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 14:02
                  ale przeciez o efekt chodzi - lepszy po silowni moze byc, jesli taniec go nie daje.

                  Jedz pomimo niecheci - cos nieskomplikowanego a odzywczego. Witaminy moze lykaj? Dieta jest bardzo wazna dla pracy umyslu!!!

                  W robocie siedz dokad cie z niej nie wykopia, radze, bo latwo znalezc nie jest teraz wiec jesli jest to ja trzymaj. W nowej nie bedzie lepiej - takie czasy. Poszukaj jakis kursow, literatury, zaciekaw sie czyms!!! Zrob cos innego, inaczej, skup sie na tym robieniu!

                  Powodzenia!:)
                  • clarissa3 Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 14:15
                    ps: jesli masz urlop to rozgladnij sie moze szybko i pojedz do jakiegos sanatorium z zabiegami i basenem - wez kilka ksiazek i wygodne buty! Posilki pod nos o tej samej porze, swieze powietrze, regularny tryb cuda moga zrobic, nawet w tydzien!;)
                    • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 21:11
                      nie byłam na wakacjach od 2010. może i racja, że pora odpocząć...

                      clarissa3 napisała:

                      > ps: jesli masz urlop to rozgladnij sie moze szybko i pojedz do jakiegos sanator
                      > ium z zabiegami i basenem - wez kilka ksiazek i wygodne buty! Posilki pod nos o
                      > tej samej porze, swieze powietrze, regularny tryb cuda moga zrobic, nawet w ty
                      > dzien!;)
                  • larusse Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 21:27
                    clarissa3 napisała:

                    > ale przeciez o efekt chodzi - lepszy po silowni moze byc, jesli taniec go nie d
                    > aje.

                    tutaj raczej taniec. siłownia mnie nie kręci zupełnie.

                    > Jedz pomimo niecheci - cos nieskomplikowanego a odzywczego. Witaminy moze lykaj
                    > ? Dieta jest bardzo wazna dla pracy umyslu!!!

                    wiem, wiem... tyle, że ja jak stres to od razu jeść nie mogę.

                    > W robocie siedz dokad cie z niej nie wykopia, radze, bo latwo znalezc nie jest
                    > teraz wiec jesli jest to ja trzymaj. W nowej nie bedzie lepiej - takie czasy. P
                    > oszukaj jakis kursow, literatury, zaciekaw sie czyms!!! Zrob cos innego, inacz
                    > ej, skup sie na tym robieniu!


                    no wiem, niestety :(
    • larusse dla jasności. 13.10.13, 13:36
      mundurowy, który wytrzyma to nie ten żonaty, chodziło mi o typ bardziej, nie osobę...
      • paco_lopez Re: dla jasności. 13.10.13, 21:48
        to tez ja nie pisałem o twoim mundurowym , tylko moim znajomym. to ma byc prototyp w opwiadaniu o margartynie
        • larusse Re: dla jasności. 14.10.13, 09:40
          sprawdź pocztę.

          paco_lopez napisał:

          > to tez ja nie pisałem o twoim mundurowym , tylko moim znajomym. to ma byc proto
          > typ w opwiadaniu o margartynie
    • to.niemozliwe Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 16:22
      A nie łączysz w sobie przypadkiem cech borderline, poszukiwania nowości, lekkiego narcyzmu i nadmiernej pewności siebie? Tak, jakbyś chciała, żeby świat Ci zorganizował git życie, a Ty tylko lekko kiwniesz głową, za bardzo się nie napniesz i jeszcze ponarzekasz, że "co tak mało"?
      • brygada_ww Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 16:51
        to.niemozliwe napisał:

        > A nie łączysz w sobie przypadkiem cech borderline, poszukiwania nowości, lekkie
        > go narcyzmu i nadmiernej pewności siebie? Tak, jakbyś chciała, żeby świat Ci zo
        > rganizował git życie, a Ty tylko lekko kiwniesz głową, za bardzo się nie napnie
        > sz i jeszcze ponarzekasz, że "co tak mało"?

        Dokladnie to samo mialam na mysli, z tym, ze bardziej chcialam postawic na egocentryzm, jednak mnie wyprzedziles.
        • to.niemozliwe Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 18:14
          Same w sobie te cechy nie sa jakies dramatycznego, ale ich polaczenie moze przyczyniac sie do pewnych rozczarowan: hustawki emocjonalnej, przerysowanych reakcji, labilnosci ocen; poszukiwanie nowosci moze dawac pozor kreatywnosci, jednoczesnie wszystkim sie czlowiek nudzi szybko i nie jest w stanie dluzej i wytrwale sie czemus poswiecic, lekki narcyzm uposledzac zdolnosc do przyjmowania krytyki, a nadmiarowa pewnosc siebie sprawia, ze wlasny - powierzchownych osad brany jest za dobrze uzasadnione i trafne wnioskowanie.
          • clarissa3 Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 19:10
            jakby nie zwal to istotnie pachnie przeswiadczeniem ze wystarczy tylko zachciec i juz bedzie..
            • hansii kreatywny umysł - voila. 13.10.13, 19:27
              clarissa3 napisała:
              > jakby nie zwal to istotnie pachnie przeswiadczeniem ze wystarczy tylko zachciec i juz bedzie..


              No czasami sie to zdarza, chociaz rzadko niestety...
              Jechalem przez ojczyzne gablota (na obcych numerach - wiec mi moga nakukac...)

              I zapragnalem, by mi kamera zrobila zdjecie...
              No to dodalem troche gazu i sie udalo :)
            • to.niemozliwe Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 19:59
              Larusse zwykle sie nie zgadza z tym, co pisze. Mam nadzieje, ze nie odbierze tego obrazliwie. Troche juz tu na forum sie znamy i dlatego pozwolilem sobie na pewna bezposredniosc sformulowan.
              :-)
          • brygada_ww Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 22:28
            Nie ma co porownywac ludzi, jednak przypomnial mi sie przyklad kobiety, ktora wszystkim i wszystkimi szybko nudzila sie, plytkie relacje, ktore w blyskawicznym tempie przechodzily od przyjazni, milosci do skrajnej czasem wrogosci. Dzialal tez pewien rodzaj uzaleznienia od plci przeciwnjej. Gdy kobieta zaczela spotykac sie z dziennikarzem, momentalnie chciala wykonywac ten sam zawod. Podjela podyplomowe studium dziennikarskie, ktore rzucila w tym samym czasie, co faceta. Podobnie bylo z nauczycielem, politykiem, pozniej byl malarz, przy ktorym zachciala byc ponadprzecietnie kreatywna. Pojawil sie lekarz, za pozno, bo blisko 30 zachciala studiow medycznych w czasie, gdy wiekszosc w tym wieku specjalizuje sie. Podyplomowe studium pielegniarskie ledwie zaczete i rzucone. Moze w glebi duszy miala problem z byciem soba (jak zauwazyl w przypadku Larusse Nvv), z okresleniem priorytetow, ktorych byc moze tak naprawde nie miala. Wazna byla zabawa, hulanki, proszki i mocne trunki, reszta nalezala sie podana na tacy. Z czego to wynika, to tak naprawde nie wiem, ciezko znalezc wlasciwe podloze tego typu zachowan.
            • to.niemozliwe Re: kreatywny umysł - help 15.10.13, 05:18
              Podlozem takich zachowan moga wlasnie byc cechy temperamentu, wrodzone, np. poszukiwanie nowosci lub determinacja.
              Jak sie ich w sobie nie rozpozna, nie skompensuje swiadoma kontrola zachowania, to czlowiek sie miota i nie wie dlaczego.
              Psychologowie tez potrafia wode z mozgu zrobic, cos naplesc o toksycznych rodzicach, itd. ..
              Moim zdaniem, to Laruska przede wszystkim nie zna siebie.
              Tzn. ma zbudowane jakies wyobrazenie, jakas mape poznawcza w odniesieniu do siebie, tylko raz na jakis czas jest ona dewastowana przez rzeczywistosc. Tak, ze pytanie numer jeden - Kim jestem i kim nie jestem, numer dwa - jak skompensowac nierownowagi? I trzy - jak rozumnie sie pilnowac i nie oszalec?
              Ale punkt 1, kim jestem - najwazniejszy.
    • hansii Po co Afryka ? - Bieszczady, drewno rabac... 13.10.13, 17:59
      Po co Afryka ? - Bieszczady, drewno rabac...
      i wegiel drzewny produkowac.
      tam sa niedrogo wolne pokoje do wynajecia.

      Wpadne, doradze, a i przepis na dobry samogon tez moge zapodac.
      www.youtube.com/watch?v=QuadncztwI4
      • larusse Re: Po co Afryka ? - Bieszczady, drewno rabac... 14.10.13, 09:52
        Bieszczady to ja mam w domu. W dwóch polarach po zamczysku chodzę...


        hansii napisał:

        > Po co Afryka ? - Bieszczady, drewno rabac...
        > i wegiel drzewny produkowac.
        > tam sa niedrogo wolne pokoje do wynajecia.
        >
        > Wpadne, doradze, a i przepis na dobry samogon tez moge zapodac.
        > www.youtube.com/watch?v=QuadncztwI4
    • jan_stereo Re: kreatywny umysł - help 13.10.13, 23:29
      To moze tak nie ganiaj na slepo. Strasznie wysilone masz te wszystkie akcje i pomysly, jak siegne pamiecia wstecz. Moze usiadz wreszcie na dupsku i posiedz troche, tak zeby Ci sie umysl uspokoil i dopiero potem zacznij myslec (ale nie na sile), a na sam koniec zostaw dzialania wszelakie....

      Nie Ty pierwsza i nie ostatnia panicznie szukasz chlopa, nie ma co dorabiac filozofii o ucieczkach do Afryki ;') Jakbym zobaczyl babke co ma takie rozbiegane mysli i dzialania, tez bym raczej dal sobie na wstrzymanie ;')

      Kup se psa najsampierw i chodz z nim dzien w dzien na dlugie spacery z ranca i zapomnij o zwiazkach wszelakich bo w tej chwili i tak sie do zadnego nie nadajesz ;'))

      • larusse Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 08:47
        jan_stereo napisał:

        > To moze tak nie ganiaj na slepo. Strasznie wysilone masz te wszystkie akcje i p
        > omysly, jak siegne pamiecia wstecz. Moze usiadz wreszcie na dupsku i posiedz tr
        > oche, tak zeby Ci sie umysl uspokoil i dopiero potem zacznij myslec (ale nie na
        > sile), a na sam koniec zostaw dzialania wszelakie....

        ech... <umęczona sobą> :(

        > Nie Ty pierwsza i nie ostatnia panicznie szukasz chlopa, nie ma co dorabiac fil
        > ozofii o ucieczkach do Afryki ;') Jakbym zobaczyl babke co ma takie rozbiegane
        > mysli i dzialania, tez bym raczej dal sobie na wstrzymanie ;')

        oj Janek, jedno Ci w głowie tylko. Afryka to bardziej, żeby otoczenie zmienić, klimat, złapać oddech od tego chaosu, zatopić się na chwilę w innym świecie.

        > Kup se psa najsampierw i chodz z nim dzien w dzien na dlugie spacery z ranca i
        > zapomnij o zwiazkach wszelakich bo w tej chwili i tak sie do zadnego nie nadaje
        > sz ;'))

        ja wiem. dokładnie to samo napisałam w pierwszym poście.
    • 1lapaz Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 09:54
      27 ? to pewnie studia skończylas z 2 lata temu... masz świeży umysł, nowe doswiadczenia, ja nie rozumiem skąd to znużenie i wątpliwości... cos krecisz, albo o czyms nie piszesz, bo przeoczyłaś, no kupy sie nie trzyma historia 27 latki z intelektualnymi aspiracjami, która w 27 roku zycia ma pozamiatane i zupelny brak pomysłów :(
      • larusse Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 10:12
        8 lat męża miałam... starszego o jedenaście, i "z przeszłością", jeszcze w dodatku żołnierz były. trudno dojść do siebie po takich przeżyciach;/

        wiem, sama sobie traumy robię... :(

        a pracuję to już nie pamiętam odkąd (od gimnazjum chyba?)

        wiem, papram sobie życie sama. :/

        1lapaz napisała:

        > 27 ? to pewnie studia skończylas z 2 lata temu... masz świeży umysł, nowe doswi
        > adczenia, ja nie rozumiem skąd to znużenie i wątpliwości... cos krecisz, albo o
        > czyms nie piszesz, bo przeoczyłaś, no kupy sie nie trzyma historia 27 latki z
        > intelektualnymi aspiracjami, która w 27 roku zycia ma pozamiatane i zupelny bra
        > k pomysłów :(
        • mona.blue Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 17:01
          8 lat męża miałaś, masz lat 27, cos tu nie gra ;)
          • larusse Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 20:25
            za miesiąc skończę...

            mona.blue napisała:

            > 8 lat męża miałaś, masz lat 27, cos tu nie gra ;)
            • 1lapaz Re: kreatywny umysł - help 15.10.13, 08:30
              > za miesiąc skończę...
              >
              > mona.blue napisała:
              >
              > > 8 lat męża miałaś, masz lat 27, cos tu nie gra ;)
              >

              czyli skorpion jesteś... ojjj to inni maja cięzko z Toba ;P
              no cóż ja nie widzę zadnych problemów w sytuacji takiej, jaką przedstawiasz ...
              • larusse Re: kreatywny umysł - help 15.10.13, 09:54
                To czemu o 2 w nocy muszę regularnie muzę puszczać, żeby jakoś się ogarnąć?
                Ja wiem, że obiektywnie wszystko gra. Reszta nie hula, niestety.;/

                1lapaz napisała:

                > no cóż ja nie widzę zadnych problemów w sytuacji takiej, jaką przedstawiasz ..
                .
    • zolza14 Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 11:05
      Wiesz, gdy tak czytam Twoje wpisy to widzę taką małą dziewczynkę z zapałkami,która widzi bogactwo możliwości tego świata,a sama umiera z chłodu i samotności.
      Nie wiem co się złożyło na takie,a nie inne Twoje nastawienie i podejście,lecz przypuszczam,że to dom rodzinny tak Cię ukształtował.
      Popuszczę wodzę fantazji i spróbuję to opisać.
      Wyobrażam sobie,że rodzina zachwycała się Tobą i chwaliła,a jednocześnie nie stawiano Ci zbyt wielu wymagań,lub nie egzekwowano ich konsekwentnie.
      Jak sądzę, rodzice widząc Twoją inteligencję, byli nią zachwyceni i podziwiali ją i mieli wielkie oczekiwania wobec Ciebie.Nie wiem czy te oczekiwania wobec Ciebie były wypowiadane?Jednocześnie w jakiś sposób uzależniano aprobatę od ich spełniania.
      Być może nawet te oczekiwania nie były werbalnie wypowiadane,ale Ty je gdzieś przez skórę wyczuwałaś i gromadziłaś w podświadomości.
      Z takimi,niewypowiedzianymi oczekiwaniami trudno walczyć,trudno się przeciwko nim również otwarcie zbuntować.
      Wymieniłaś w swoim wątku wiele możliwości,które masz nadzieję mogłyby poprawić Twoje samopoczucie i przynieść Ci odrobinę szczęścia.
      Nie łudź się.Tak by się nie stało.
      Bardzo mądrze na ten temat napisał napisał Ci NVV.
      Tak by się nie stało ponieważ żadna z tych, wymienionych przez Ciebie, możliwości nie jest Twoim autentycznym pragnieniem. Jesteś jak dziewczyna przymierzająca stos sukienek i zastanawiająca się;w której mi najlepiej,ale tak naprawdę,żadna Ci się naprawdę nie podoba.
      Te pragnienia Twoje nie są autentyczne,, są pozbawione fundamentów.Takim fundamentem jest rzeczywiste,głębokie pragnienie jakiegoś celu,któremu jesteśmy w stanie podporządkować wiele lub nawet wszystko.
      Jeśli, jak napisałaś, masz 27 lat to jeszcze masz wszelkie dane do tego, byś mogła rozpocząć realizację swoich marzeń.Niech to będą jednak marzenia autentyczne,Twoje.
      Van Gogh miał więcej lat od Ciebie gdy zaczął malować i z ogromnym mozołem uczył się podstaw malowania,a mimo to uzyskał nieśmiertelność swoim genialnym malarstwem.Genialnym,bo wyrażało całą głębię jego duszy i jego widzenia świata.
      Ty też jesteś jedyna i niepowtarzalna.Musisz się wczuć w siebie i zastanowić; czego tak naprawdę pragniesz? Zastanów się też czego pragnęli dla Ciebie rodzice i oddzielić te pragnienia.


      • johnnie-w-alker Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 12:50
        Jest jeszcze jeden aspekt tego,który chyba tutaj nie został poruszony.
        Dzieci wybitnie zdolne,o wysokim IQ ,zachwycające otoczenie błyskotliwą inteligencją często zamiast robić kariery na miarę swoich możliwości intelektualnych lądują w pracach na podrzędnym stanowisku,których nienawidzą.Takie dzieci co to są chwalone i podziwiane za to,że się w ogóle nie uczą,a mają bardzo dobre stopnie.
        W pewnym momencie przychodzi dla tych zdolnych,ale leniwych kres łatwych sukcesów i przestaje wystarczać inteligencja,a potrzebny jest stały wysiłek do ,którego nie są przyzwyczajone.
        Tacy ludzie mają też jakby zaburzone postrzeganie tego problemu.Od razu widzą nieraz odległy, końcowy rezultat-całość,zamiast bliższych, stopniowych, poszczególnych etapów realizacji danego projektu.To powoduje u nich swoisty paraliż woli i najczęściej w ogóle nie zaczynają działać ,lecz poprzestają na wyobrażaniu sobie końcowego rezultatu.
        Mają też skłonność do odkładania wszystkiego na ostatni moment.Właśnie po to by wykonać coś od razu,a nie kolejno,stopniowo i systematycznie.
        Tak wynika z najnowszych badań tego zagadnienia przez amerykańskich psychologów .
        • to.niemozliwe Re: kreatywny umysł - help 14.10.13, 21:42
          Bardzo sluszne spostrzezenie o dzieleniu zadan na etapy.
          Inteligencja, w pewnym sensie, nie ma tu az tak wiele do rzeczy.
          Tzn. ludzie inteligentni nie sa wolniej od rozterek wynikajacych z temperamentu lub kombinacji cech osobowosci, wobec ktorych ich inteligencja jestr bezradna.
    • anaiss Re: kreatywny umysł - help 15.10.13, 08:39
      Larusse, a ja Cię lubię i lubię jak piszesz. Mam wrażenie, że też kiedyś taka byłam, chyba nawet w Twoi wieku - ciągle rozczarowana i sama chyba sobie tworząca te mikronieszczęścia.
      Teraz, choć nie jestem wiele starsza od Ciebie, po prostu żyję, dbam o siebie, nie zamartwiam się wszystkim dookoła. Psa nie kupuj, bo to zobowiązanie długoterminowe, ja akurat mam, bo miałam całe życie psy, a ten obecny wyciągnięty ze schronu to tym bardziej kochany.
      Żyję prostym życiem, bez fajerwerków. Praca (nie za wiele), spacer, joga, wygłupy z psem, książki. Mam niewielki balkon w małym mieszkaniu w śródmieściu z przepięknym parkiem i teatrem obok. Hoduję na nim rośliny. Mój ulubieniec to mały świerk conica. Zimą piekę chleb, jem rano owsiankę z wielkim psem na kolanach i obserwuję ptaki przylatujące do karmnika.

      Dbaj o siebie, o swoje otoczenie, o to co jesz, z kim się spotykasz. Polecam jogę, mnie wyciągnęła kiedy ledwo co już oddychałam, w konsekwencji rzuciłam papierosy, jedzenie mięsa, a przede wszystkim zaczęłam być bardziej uważna na siebie.
      • to.niemozliwe Re: kreatywny umysł - help 15.10.13, 09:35
        Fajnie napisane, chętnie się pod tym podpiszę. Warto o siebie autentycznie dbać w dobrym tego słowa znaczeniu.
      • larusse Re: kreatywny umysł - help 15.10.13, 09:45
        Ale ja tak żyłam niemal cały poprzedni rok.

        Posypało się...
        W pracy nie idziesz do przodu to idziesz do tyłu. A ja ambitna jestem. ;/ W relacjach powychodziły dziwności nad dziwnościami. Dom mnie już zmęczył. Nieznośna ciężkość bytu, jednym słowem.

        Jadę na obóz trochę zdyscyplinować myśli i ciało.
        Do niedzieli!


        anaiss napisała:

        > Teraz, choć nie jestem wiele starsza od Ciebie, po prostu żyję, dbam o siebie,
        > nie zamartwiam się wszystkim dookoła. Psa nie kupuj, bo to zobowiązanie długote
        > rminowe, ja akurat mam, bo miałam całe życie psy, a ten obecny wyciągnięty ze s
        > chronu to tym bardziej kochany.
        > Żyję prostym życiem, bez fajerwerków. Praca (nie za wiele), spacer, joga, wygłu
        > py z psem, książki. Mam niewielki balkon w małym mieszkaniu w śródmieściu z prz
        > epięknym parkiem i teatrem obok. Hoduję na nim rośliny. Mój ulubieniec to mały
        > świerk conica. Zimą piekę chleb, jem rano owsiankę z wielkim psem na kolanach i
        > obserwuję ptaki przylatujące do karmnika.
        >
        > Dbaj o siebie, o swoje otoczenie, o to co jesz, z kim się spotykasz. Polecam jo
        > gę, mnie wyciągnęła kiedy ledwo co już oddychałam, w konsekwencji rzuciłam papi
        > erosy, jedzenie mięsa, a przede wszystkim zaczęłam być bardziej uważna na siebi
        > e.
      • larusse Re: kreatywny umysł - help 15.10.13, 09:52
        Ja wiem, że sama sobie to robię. Mogłabym wzruszyć ramionami, nic nie mówić, wyluzować, wylajtować, udawać, że mnie to nie obchodzi, ale, no właśnie, 'udawać'.

        Za mało wyrafinowana jestem, po prostu.

        anaiss napisała:

        > Larusse, a ja Cię lubię i lubię jak piszesz. Mam wrażenie, że też kiedyś taka b
        > yłam, chyba nawet w Twoi wieku - ciągle rozczarowana i sama chyba sobie tworząc
        > a te mikronieszczęścia.
    • yaxe larusse 17.10.13, 20:39
      falszywa nutka: "żeby pisać stylu nie mam"
      • larusse Re: larusse 20.10.13, 20:16
        no tak. ja nawet pełnymi zdaniami mówić nie potrafię dobrze. :/

        yaxe napisała:

        > falszywa nutka: "żeby pisać stylu nie mam"
    • larusse wróciłam. 20.10.13, 20:18
      odmieniona, oczyszczona, wyciszona, uspokojona, napełniona.
      błogo...
      • clarissa3 Re: wróciłam. 20.10.13, 20:22
        Brawo! ;))

        I do przodu!:)
        • larusse Re: wróciłam. 20.10.13, 20:29
          :)) oby
      • anaiss Re: wróciłam. 20.10.13, 21:42
        i tak trzymaj :)
      • jan_stereo Re: wróciłam. 22.10.13, 01:55
        larusse napisała:

        > odmieniona, oczyszczona, wyciszona, uspokojona, napełniona.
        > błogo...

        Gowno prawda, widze juz jak zakladasz ponownie taki temat za tygodni kilka, te oczyszczenia jak i zanieczyszczenia dosc nerowe sa i z tej samej gliny lepione, nie mozna im ufac ;'))

        Powiem mi lepiej czy malowalas paznokcie i na jaki kolor ?
        • yadaxad Re: wróciłam. 22.10.13, 09:59
          Możecie mnie koszować, ale to jest zachowanie nałogowca. W obsesji rycerza na białym koniu. Nic encyklopedyjce nie brakuje, prócz karmienia się obsesją miłości bajkowego typu. Faceta jako mitu. I w końcu dorwie ją dewiant, czy przestępca. Bo ze zwyczajnym facetem nie jest w stanie negocjować miłości. Niezaspokojenie miłosne deprecjonuje wszystkie wartości jej życia. Jak to u nałogowców bywa. Obsesja czy nałóg to jedno. Potrzebowała by terapii, by sprowadzić facetów z jej marzeń, na ziemię i nauczyć się tam funkcjonować.
          • johnnie-w-alker Re: wróciłam. 22.10.13, 10:33
            Tak podzielam Twoje zdanie,że potrzebna jest jej terapia.Niestety,ona chyba takiej potrzeby nie czuje.
          • larusse Re: wróciłam. 22.10.13, 17:46
            aj


            yadaxad napisał(a):

            > Możecie mnie koszować, ale to jest zachowanie nałogowca. W obsesji rycerza na b
            > iałym koniu. Nic encyklopedyjce nie brakuje, prócz karmienia się obsesją miłośc
            > i bajkowego typu. Faceta jako mitu. I w końcu dorwie ją dewiant, czy przestępc
            > a. Bo ze zwyczajnym facetem nie jest w stanie negocjować miłości. Niezaspokojen
            > ie miłosne deprecjonuje wszystkie wartości jej życia. Jak to u nałogowców bywa.
            > Obsesja czy nałóg to jedno. Potrzebowała by terapii, by sprowadzić facetów z
            > jej marzeń, na ziemię i nauczyć się tam funkcjonować.
            • nvv Re: wróciłam. 22.10.13, 18:13
              Może najlepszą terapią jest życie.

              Masz, oddaje Ci całusa. :*
              • larusse Re: wróciłam. 23.10.13, 08:57
                nvv napisał:

                > Może najlepszą terapią jest życie.

                tak. wczoraj małe szczęście.

                > Masz, oddaje Ci całusa. :*

                :)

                Jadę w góry złapać jesień. :)
        • larusse Re: wróciłam. 22.10.13, 17:23
          jan_stereo napisał:
          > Gowno prawda, widze juz jak zakladasz ponownie taki temat za tygodni kilka, te
          > oczyszczenia jak i zanieczyszczenia dosc nerowe sa i z tej samej gliny lepione,
          > nie mozna im ufac ;'))


          Serio. Super atmosfera. Wyjazd w grupie 20 osobowej. Inspirujący bardzo.
          Ja wiem, że nerwowe, no ale cóż taki mój urok już :P

          > Powiem mi lepiej czy malowalas paznokcie i na jaki kolor ?

          na obozie? nie. zapomniałam zmywacza...
          • jan_stereo Re: wróciłam. 28.10.13, 21:44
            larusse napisała:


            > Serio. Super atmosfera. Wyjazd w grupie 20 osobowej. Inspirujący bardzo.

            Taaa, a do czego Cie zainspirowal ?

            > Ja wiem, że nerwowe, no ale cóż taki mój urok już :P

            No jasne ze urok, rzucony przez wiedzme ;D
    • codremir Re: kreatywny umysł - help 25.10.13, 00:09
      nie bierz żadnych prochów. medytuj i rozwijaj umiejętności.
      __________________________________________________________
      torby torby bawełniane torby ekologiczne
      • to.niemozliwe Re: kreatywny umysł - help 25.10.13, 07:31
        Z torbą bawełnianą na głowie....:-)
    • andrzej881 Re: kreatywny umysł - help 01.11.13, 13:33
      Witaj larusse

      27 lat to ostatni moment, faktycznie :)

      z twojego tekstu odczytuje ze wszystko traktujesz lekko i sennie (może dlatego boisz się snu :) )

      z każdej sytuacji jest wyjście :)
      tylko krowa się nie zmienia

      potrzebujesz świeżości, pomyśl o niej, nie o świeżości dekadencji tylko o świeżości czystości umysłu, formy, świadomości...:)

      nie wystarczy dotknąć swojego losu delikatną, senną, lekceważącą ręką bo nie wyrwiesz się z zapętlenia własnego ego, własnego umysłu, własnej siebie.

      czy znasz siebie? swoje cechy charakteru? które są zawsze przy tobie? czy potrafisz je nazwać? te dobre i te złe?

      żeby stworzyć coś nowego musi być czysta forma, czyste psychiczne podejście, na brudzie i miałkości ani na ruchomych piaskach nie stworzysz nic trwałego bo wszystko zamieni się w ruinę:)

      pomyśl proszę czy to też jest świeżość ? opanować uczucie zwane lenistwem egzystencjalnym, opanować krępujące jak kajdany wygodne wybrzydzanie i wymyślanie maksym które szybko i zręcznie tłumaczą twoją cechę charakteru jaką jest wygoda?

      świeża myśl może doprowadzić do twoich własnych olśnień czyli dostrzeżenia gdzie można się udoskonalić czyli do zmiany charakteru i stworzenia nowych trwałych wartości

      zniszczyć mięśnie na siłowni?..... koniecznie z pasją i furią :), niech się regenerują odświeżone z nową nadzieją na jutrzejszy i jutrzejszy dzień, aby poprzez odnalezienie klucza na samodoskonalenie zapewnić sobie gwarancje, że marazm, zastój w miejscu zstąpią dwa najważniejsze uczucia na świecie czyli pomyślność i kreatywność

      Pozdrawiam
      Andy :)


      • larusse Re: kreatywny umysł - help 02.11.13, 15:23
        andrzej881 napisał(a):

        > czy znasz siebie? swoje cechy charakteru? które są zawsze przy tobie? czy potr
        > afisz je nazwać? te dobre i te złe?

        Alfabetycznie:

        Ambicja
        Bezmyślność
        Ciekawość
        Dobroć
        Gadatliwość
        Grzeczność
        Inteligencja
        Intuicja
        Lekkomyślność
        Niecierpliwość
        Ostrożność
        Rozsądek
        Roztropność
        Sprawiedliwość
        Szczerość
        Uczciwość
        Uprzejmość
        i Upór
        Wrażliwość
        Wyobraźnia
        Wyrozumiałość
        Łagodność
        Śmiałość
        i Życzliwość

        nie wiem co dobre jest co złe. Relatywizm teraz mamy.
        A i kilka powyższych jakby sprzecznych...


        > pomyśl proszę czy to też jest świeżość ? opanować uczucie zwane lenistwem egzys
        > tencjalnym, opanować krępujące jak kajdany wygodne wybrzydzanie i wymyślanie m
        > aksym które szybko i zręcznie tłumaczą twoją cechę charakteru jaką jest wygoda?

        wygoda egzystencjalna?

        Pozdrawiam
        Larusse
        • lutsyfer Re: kreatywny umysł - help 02.11.13, 17:34
          Moglabys cos wiecej powiedziec o sobie? Na przyklad jaki rodzaj majtek nosisz, jaki masz numer buta, biustonosza, itp?
    • narciasz1 Re: kreatywny umysł - help 01.11.13, 19:54
      Ogarnij sie i badz gotowa na jutrzejszy wieczor.
      Napisz gdzie mam podjechac?

      • larusse Re: kreatywny umysł - help 02.11.13, 15:25
        ale przystojny chociaż? :)

        narciasz1 napisał:

        > Ogarnij sie i badz gotowa na jutrzejszy wieczor.
        > Napisz gdzie mam podjechac?
        >
        • narciasz1 Re: kreatywny umysł - help 03.11.13, 14:10
          larusse napisała:
          > ale przystojny chociaż? :)

          Sama ocen:
          images65.fotosik.pl/193/b8e6bbc556f6aab1med.jpg
          ... sie dziwie, ze w ogole komus chce sie tu pisac! Mnie w kazdym razie juz przeszlo i sam za bardzo nie wiem, po co teraz to robie. Moze dlatego, ze dzieki twojemu sposobowi pisania chcialo mi sie pomyslec i zastanowic nad tym, o czym paplesz caly czas... - Moze po to, bys sie nie zniechecila milczeniem i od czasu do czasu cos jeszcze tu podrzucila...

          • larusse Re: kreatywny umysł - help 03.11.13, 16:56
            A to skoro tak to zapraszam w weekend na Trzy Korony.
            Zamierzam zdobyć. :)


            narciasz1 napisał:

            > Sama ocen:
            > images65.fotosik.pl/193/b8e6bbc556f6aab1med.jpg
            > ... sie dziwie, ze w ogole komus chce sie tu pisac! Mnie w kazdym razie juz prz
            > eszlo i sam za bardzo nie wiem, po co teraz to robie. Moze dlatego, ze dzieki t
            > wojemu sposobowi pisania chcialo mi sie pomyslec i zastanowic nad tym, o czym p
            > aplesz caly czas... - Moze po to, bys sie nie zniechecila milczeniem i od czas
            > u do czasu cos jeszcze tu podrzucila...
            >
            • narciasz1 Re: kreatywny umysł - help 03.11.13, 19:45
              larusse. Jesli mnie wniesiesz! Gdyz jestem malo mobilny. Zgadzam sie!
              - Za to, zaprosze Cie na kolacje przy swiecach. Od tego Cie zaczne podniecac. Elegancka restauracja, doskonala obsluga i swietna wyzerka powinna zagrac na Twoim nastroju. Chyba ze szkoda Ci czasu na te zabiegi i wolisz chinszczyzne na wynos - jedzona na podlodze - ktora tez spelni zadanie jesli tylko wzajemnie obdarzymy sie zyczliwa uwaga, co?

              • larusse Re: kreatywny umysł - help 04.11.13, 20:15
                Spoko. To w kolejny weekend.
                Akurat mam urodziny. :)


                narciasz1 napisał:

                > larusse. Jesli mnie wniesiesz! Gdyz jestem malo mobilny. Zgadzam sie!
                > - Za to, zaprosze Cie na kolacje przy swiecach. Od tego Cie zaczne podniecac.
                > Elegancka restauracja, doskonala obsluga i swietna wyzerka powinna zagrac na Tw
                > oim nastroju. Chyba ze szkoda Ci czasu na te zabiegi i wolisz chinszczyzne na w
                > ynos - jedzona na podlodze - ktora tez spelni zadanie jesli tylko wzajemnie obd
                > arzymy sie zyczliwa uwaga, co?
                >
                • narciasz1 Re: kreatywny umysł - help 05.11.13, 12:40
                  Dostaniesz 28 czerwonych roz. Przyniose Cie osobiscie.

                  Moj @: narciasz@hotmail.com
                  Napisz gdzie moglbym Ci ten bukiet doreczyc i zajac sie Twoim rozproszonym ego.



                  larusse napisała:

                  > Spoko. To w kolejny weekend.
                  > Akurat mam urodziny. :)
                  >
                  • larusse Re: kreatywny umysł - help 05.11.13, 21:16
                    27 urodziny mam. Bez przesady... '86 rocznik.

                    narciasz1 napisał:

                    > Dostaniesz 28 czerwonych roz. Przyniose Cie osobiscie.
                    • larusse Re: kreatywny umysł - help 05.11.13, 21:39
                      Co do adresu dostarczenia to sama nie wiem... :/
                      Może by tak do pracy. Tak, żeby wszyscy widzieli i zazdrościli... :)
                      • narciasz1 Re: kreatywny umysł - help 06.11.13, 12:01
                        Please yourself. Dostaniesz 25 roz. Napisz na moj @ gdzie pracujesz - przyniose.
                        Napisz rowniez ile wazysz, bym wiedzial ile szampana mam przyniesc.
                        Jestes blondynka?

                        • larusse Re: kreatywny umysł - help 07.11.13, 19:34
                          Here you go.

                          Róże za obiad.


                          narciasz1 napisał:

                          > Please yourself. Dostaniesz 25 roz. Napisz na moj @ gdzie pracujesz - przyniose
                          > .
                          > Napisz rowniez ile wazysz, bym wiedzial ile szampana mam przyniesc.
                          > Jestes blondynka?
                          >
    • dinqdong Re: kreatywny umysł - help 01.11.13, 20:10
      musisz natychmiast sie wyciszyc...najlepiej jak zaczniesz od rzeczy prostych, np. robienie na drutach albo...no tym druciku z haczykiem, jak mu tam...a tak, szydelku. O, wtedy mozesz cieple, gitesowe rzeczy zrobic na zime, jak np. majtochy i bedziesz mega zadowolona. No, a jak nie bedziesz, to masz przechlapane, bo zadne leki ci nie pomoga, bo bedzie to oznaczalo ze wszystkiego ci malo i marzeniami zapaprzesz swoje zycie do konca...nie bedac nigdy szczesliwa.
      • larusse Re: kreatywny umysł - help 02.11.13, 15:24
        oj, nie dołuj. :(

        dinqdong napisał:
        > No, a jak nie bedziesz, to masz przechlapane, bo
        > zadne leki ci nie pomoga, bo bedzie to oznaczalo ze wszystkiego ci malo i marz
        > eniami zapaprzesz swoje zycie do konca...nie bedac nigdy szczesliwa.
    • nativeau Re: kreatywny umysł - help 03.11.13, 20:24
      masz powazny problem. Porownalbym ten problem do lezenia na cienkiej krze ktora peka dookola. A wiec nie wykonuj zadnych ruchow, nie miej dzieci, nie miej meza, zajmij sie soba. Wyraznie widac, ze rodzinka mogla wiecej zrobic ale im nie wyszlo wiec zostawili te poprawke tobie. Nie unieszczesliwiaj innych.
    • yaxe Re: kreatywny umysł - help 07.11.13, 23:06
      narciasz1 napisał:


      > Napisz rowniez ile wazysz, bym wiedzial ile szampana mam przyniesc.


      kosz-marek
      czar prysl;)
      • to.niemozliwe Re: kreatywny umysł - help 08.11.13, 02:32
        Dlaczego czar prysl?
        • jan_stereo Re: kreatywny umysł - help 08.11.13, 22:14
          ..bo jak bedzie za duzo wazyla to zadnego szampana nie przyniesie kolega amant ;'))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka