egzystencjalka
28.12.13, 23:19
Biologia uważa iż pochodząc od poligamicznej małpy człowiek również jest poligamiczny. Znowu kościół katolicki stoi na straży monogamiczności i niedopuszcza moralność katolicka kochania wielu kobiet lub mężczyzn, nazywając zdradą itd.
Dla wielu zdrada jest bolesna , niedopomyślenia że można kochać równocześnie.
Mnie nigdy zdrada nie bolała, fascynowała mnie raczej niż wywoływała cierpienie, uważałam iż miłością trzeba się dzielić, a monogamia to byli dla mnie zazdrośni zakompleksieni egoiści.
Bywało i tak że i koleżankę wpychałam fajnemu chłopakowi do łóżka z" dobroczynności serca", bo był namiętny w miłości a przez doznania koleżanki ta namiętność wzrastała ,gdyż była potwierdzana przez inną osobę. Myślę że ten dość powszechny ekshibicjonizm internetowy przez to że inni patrzą , przez ich obecność potwierdzającą, wzmacnia doznania.
Tak było kiedyś nie wiem czy się zmieniłam , jestem elastyczna więc się dostosowuje lub zmieniam według okoliczności mi pasujących. Staje się kimś dopiero w realcji, to zależy od drugiej osoby kim będe.
Tym samym jak patrze obecnie na wielopartnerstwo to w Polsce zaczyna być też ta forma coraz częściej spotykana.
Moim zdaniem z wzrostem dobrobytu będziemy coraz bardziej poligamiczni, gdyż monogamia to moralność ubogich, których nie było stać na utrzymanie wielu żon i proces jest zauważalnym, tam gdzie było bogato kwitła poligamia, tam gdzie biednie monogamia. Natura jest bardziej elastyczna, zmiania się zachowanie człowieka zależnie od warunków, więc w biedzie mężczyzna nie pozostawi partnerki z potomstwem bo nie przeżyje, bogatctwo za to mu na to pozwoli a tym bardziej w świecie gdzie kobiety sobie same radzą, mężczyna przeskakuje z kobiety na kobietę i kobiety na mężczyzn.
Jednak poligamia zmienia cały kształt uczuciowości człowieka bo w poligami zdrada jest wtenczas gdy ktoś nie powie że się z kimś przespał i zrobienie to potajemnie poligamistów bulwersują, wyją zdrada. W monogami znowu zdrada a tym bardziej powiedzenie iż się zdradziło to jest taki bolesny policzek że często kończy się rozwodem. "Uwielbiam" głupich mężczyzn co mówią że zdradzili kobietę w strukturach skrajnej monogami. Widzicie jak elastyczne są uczucia i tym samym zachowania?