Dodaj do ulubionych

rozpladzanie

05.01.14, 13:53
czy byly juz kiedys takie czasy, w ktorych rozpladzanie mialo taki kult jak obecnie?

co jest takiego wielkiego w najprymitywniejszej zwierzecej czynnosci?
nie rozumiem.

czy istnieje jeszcze jakies istoty ludzkie, ktorych tresc zycia nie zasadza sie na rozplodzie i forsowaniu swojego bytu fizycznego?
ktos ma inne tresc/motywy zycia? czy to tylko nanoprocent populacji?
Obserwuj wątek
    • clarissa3 Re: rozpladzanie 05.01.14, 15:08
      Moda... odgornie sterowana - no bo i kto kupowalby te wszystkie smieci...? Poza tym czyms nalezy kobiety zajac zeby nie przeszkadzaly w interesach - a ze wiadomo ze sie wzajemnie przypilnuja to i hulaj dusza... i tylko czasem kryzys swiatowy, ale ogolnie gites i pelna wolnosc bez bab patrzenia na rece ;)
      • zentis Re: rozpladzanie 05.01.14, 15:21
        ale czemu, piszesz tylko o babach?
        takk samo bezmozgi, zwierzecy stosunek do plodow, maja "mezczyzni".
        0 myslenia.
        tylko instynkt. robienia i karmienia.

        zastanawiam sie jaki procent Polakow, ma inne zajecie w zyciu, niz mlode.
        ktos ma dane?
        • clarissa3 Re: rozpladzanie 05.01.14, 16:16
          to spojz na stosunek zatrudnienia - ile kobiet ilu mezczyzn, dodaj do tego fakt ze powyzej pewnego poziomu (managementu) juz jedynie faceci sa, szczegolnie w tych decydujacych sektorach - o rzadzie nie wspomniawszy...
          • tibralte Re: rozpladzanie 05.01.14, 16:28
            klara, przepraszam, ale o czym ty..........?

            przeczytalas moj post na pewno?
            bo twoje wypowiedzi odnosza sie do niego jak piernik do wiatraka.
            przeciez ja pytam o zwierzeca jakosc i podejscie do zycia niby ludzi,
            nie o to jak samice sa uciskae przez samcow.

            moglabys jak juz piszesz, to na temat?
            • clarissa3 Re: rozpladzanie 05.01.14, 16:38
              nie bardzo wiem po co pytasz jesli wiedziec nie chcesz!
              • tibralte Re: rozpladzanie 06.01.14, 12:14
                ale ja pytam o to czemu

                taka najprymitywniejsza zwierzeca czynnosc

                jest wynoszona do rangi nieziemskiego zdarzenia.


                ogolnospolecznie.

                TO JEST SMIESZNE.



                • tibralte Re: rozpladzanie 06.01.14, 12:16
                  trudno byloby uwierzyc, ze tego nie przeczytalas.
                  a zmieniasz wyraz tej tresci.
                  • nativeau Re: rozpladzanie 06.01.14, 22:31
                    clarissa bardzo elegancko ci odpowiedziala ale ty nie potrafisz tego zrozumiec.
      • tibralte Re: rozpladzanie 05.01.14, 16:31
        ktos kobietom kaze ciazyc?
        ktos im kaze ekscytowac sie tym, ze rotkiel albo inna sie reprodukuja?

        znowu.. samce tak je tyranizuja?
        ze biedne nie moga zajac sie czyms inym, tylko tym?
        • egzystencjalka Re: rozpladzanie 05.01.14, 17:36
          tibralte
          Ale o czym ty piszesz.
          Przecież w Polsce jest ogromny spadek dzietności i w całej europie ludzie rodzą mało dzieci. Nie ma jak kiedyś że po 10 się rodziło. A jeśli ktoś żąda aby kobiety płodziły na potęge to kler katolicki , masz zakaz aborcji, potępioną antykoncepcje, bo kler najpierw zmusza do rodzenia, a następnie nic go nie interesuje co dalej z tym dzieckiem. Mniej pretensje do kleru a nie do kobiet, bo i tak nie chcą rodzić przez sytułacje w tym kraju.
          • tibralte Re: rozpladzanie 06.01.14, 12:22
            cos pisalam o ilosci?
            czy o postawie wobec?






            forum.gazeta.pl/forum/w,210,148830989,148844438,Re_rozpladzanie.html
            • egzystencjalka Re: rozpladzanie 06.01.14, 15:48
              tibralte
              To zapytaj się matki czemu ciebie ochydnie rozpłodziła, może naprawi ten błąd i ciebie wyskrobie, późno bo późno ale zawszs lub zmieni ci imię po lini twojej teorii na niewyskrobaniec.
              • nativeau Re: rozpladzanie 06.01.14, 22:33
                hahaha to forum zaczyna sie robic coraz lepsze
      • egzystencjalka Re: rozpladzanie 07.01.14, 15:07
        Clarisa
        Uważam to samo co nauka że to normalność. Jest ponad 500 gatunków zwierząt homoseksualnych, przede wszystkim tych na wyższym poziomie ewolucyjnym, bo aby gatunek obdarzony świadomością przetrwał musi go cechować różnorodność, gatunek jednorodny zginie i bardzo bawi mnie pewien manewr natury, iż tam gdzie zwalcza się homo rodzi się ich najwięcej. Nawet natura oburza się na katolików.
    • egzystencjalka Re: rozpladzanie 05.01.14, 17:56
      tibralte
      Były takie czasy kiedy powstawały dogmaty katolickie, wtenczas one miały sens, bo większość ludności uprawiała pola i trzeba było ogromnej ilości rąk do pracy. Dlatego porządność pojmowano jako urodzenie wielu dzieci i kapłani do tego zachęcali i zrobili z tego święty dogmat. Niestety zapatrzenie ślepe w dogmaty obecnie to ucieczka od rzeczywistości, teraz jest inaczej bo mamy cywilizacje, a żeby ludzi wychować do cywilizowanego społeczeństwa, trzeba dużo czasu dziecku poświęcić i dzieci rodzi się bardzo mało, czyli raczej ludzi się kształci niż rozpładnia.
    • ankaskakanka14 Re: rozpladzanie 06.01.14, 18:21
      tibralte napisał:

      > czy byly juz kiedys takie czasy, w ktorych rozpladzanie mialo taki kult jak obe
      > cnie?

      nie chyba raczej nie - kiedyś nie było tv internetu obecnie seksualność jest wykorzystywana do manipulacji masami.Popęd płciowy jest naturalnym narkotykiem w każdym człowieku,który przy odpowiedniej stymulacji skutkuje podnieceniem - zwłaszcza mężczyźni.Z kolei pobudzony mężczyzna próbuje pobudzić swoją partnerkę.Powody? Według mnie ich jest kilka - branża pornograficzna zarabia krocie,producenci gadżetów zarabiają krocie,masy zamiast większą wagę przykładać do polityki,bardziej zastanawiają się jak se w oryginalny sposób zrobić dobrze / ostatni hit także medialny "słoneczka"" swingersi" /

      > co jest takiego wielkiego w najprymitywniejszej zwierzecej czynnosci?
      > nie rozumiem.

      Jest to "narkotyk" który nie tylko daje rozprężenie fizyczne ale i psychiczne oraz emocjonalne.

      > czy istnieje jeszcze jakies istoty ludzkie, ktorych tresc zycia nie zasadza sie
      > na rozplodzie i forsowaniu swojego bytu fizycznego?
      > ktos ma inne tresc/motywy zycia? czy to tylko nanoprocent populacji?

      hmm dobre zapytanie.
      • egzystencjalka Re: rozpladzanie 06.01.14, 18:39
        Ankaskakanka
        Odróżniasz seks od rozpładzania? Bo wątkodawca to czub, ale u ciebie widać nie ma dostrzegania że seks i rozpładzanie to dwie różne rzeczy.
        • ankaskakanka14 Re: rozpladzanie 06.01.14, 18:54
          egzystencjalka napisał(a):

          > Ankaskakanka
          > Odróżniasz seks od rozpładzania? Bo wątkodawca to czub, ale u ciebie widać nie
          > ma dostrzegania że seks i rozpładzanie to dwie różne rzeczy.

          Jedno z drugim się łączy - skoro pobudzają medialnie to chyba logiczne,ze szara masa będzie kopulować i się mnożyć - chociaż u nas widać tendencję spadkową.
          • egzystencjalka Re: rozpladzanie 06.01.14, 19:05
            Ankaskakanka
            Seks i robienie dzieci to zupełnie coś innego. Kler walczy o rozpłód jedynie, a seks bez rozpłodu to grzech dla kleru, każdy stosunek ma skończyć się zapłodnieniem a następnie wstrzemięźliwość, czyli praktycznie raz na rok, bo cel to tylko zapłodnienie.
            Z punktu widzenia nauki jest to dewiacja seksualna. A media pokazują seks a nie rozpłód. Seks ci tworzy więzi między partnerami, jest więziotwórczy po to robisz to praktycznie codzienie, a rozpłód to można raz na rok bo raz na rok zajdziesz w ciąże i urodzisz. Negowanie seksu dla rozpłodu jak to robi kler niszczy więzi między partnerami, czyli innymi słowy kler zwalcza miłość, dlatego za jego rządów rodzice dzieciom dobierali partnerów, aby się niezakochiwali a jedynie płodzili.
            • ankaskakanka14 egzystencjalka 06.01.14, 19:19
              ale ja o tym wiem :))
              a przyszło mi teraz cos do głowy - środki antykoncepcyjne inwazyjne powszechne sa tylko w sumie dla kobiet,a przecież facet tez się może zabezpieczyć przed niechcianymi dziećmi Wazektomia tak sie ta antykoncepcja nazywa,a o dziwo w Polsce zakazana?Ciekawa jestem zdania Klary w tym temacie.
              • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 19:32
                Ankaskakanka
                Zapominasz że są też prezerwatywy, a podwiązanie jąder to jest ingerencja chirurgiczna, więc z anatomii kobiety to wynika że łatwiej jest ją zabezpieczyć niż faceta. Chociaż siedzą naukowcy nad pigułką dla faceta ale z słabym skutkiem.
                Tak więc tylko wyrafinowane gatunki mają i seks i rozpłód, te które mają świadomość nie tylko ludzie. Delfiny też oprócz rozpłodu uprawiają seks ,który nie kończy się rozpłodem ale przyjemnością, bo sam seks ma służyć utrzymaniu przy sobie partnerów i pokojowe nastawienie. To po hipisach widać, iż nieograniczony seks u tej grupy powoduje że oni wszczyscy siebie lubią i mają nastawienie pokojowe. Tam gdzie seks jest negowany dzieli się ludzi, rośnie frustracja i agresja, patrz historia kościoła.
                • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 19:43
                  egzystencjalka napisał(a):

                  > Ankaskakanka
                  > Zapominasz że są też prezerwatywy, a podwiązanie jąder to jest ingerencja chiru
                  > rgiczna, więc z anatomii kobiety to wynika że łatwiej jest ją zabezpieczyć niż
                  > faceta.

                  Nie,nie zapomniałam,że istnieją prezerwatywy :)) nawet wiem do czego służą :)) oj no tak w tym przypadku interwencja chirurgiczna / mikroskopijna / jest o wiele bardziej gorsza biorąc pod uwagę skutki uboczne jak zażywanie tabletek przez kobiety ?

                  seks ma służyć utrzymaniu przy sob
                  > ie partnerów i pokojowe nastawienie.

                  a nie kłoci sie to stwierdzenie przypadkiem z poglądami o poligamii - poruszanym tutaj na forum?

                  To po hipisach widać, iż nieograniczony se
                  > ks u tej grupy powoduje że oni wszczyscy siebie lubią i mają nastawienie pokojo
                  > we. Tam gdzie seks jest negowany dzieli się ludzi, rośnie frustracja i agresja,
                  > patrz historia kościoła.

                  Czyli osoby,które jawnie mi tu okazały iz nie pałają do mnie sympatią / oraz te,które wzajemnie na siebie naskakują / są niezaspokojone seksualnie?
                  hmm dość ciekawa teoria.
                  Możesz coś więcej w tym temacie ?
                  • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 19:46
                    i daj spokój z tym KK - doskonale zdaję sobie sprawę,ze traktowanie seksualności w kategoriach grzechu i wmawianie to innym jest makabryczne w skutkach jak i totalna rozwiązłość,którą reklamuje Palikot.
                    • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 20:02
                      Ankaskakanka
                      Mogę więcej. Czytałaś Orwella i jego wielkiego brata? Partia zwalczała wolną miłość bo ludźmi sfrustowanymi łatwo rządzić i kierować agresje na wskazanego przeciwnika. Nasi bohaterowie są złapani na uprawianiu miłości, a to niebezpieczne dla partii bo tacy ludzie logicznie myślą. Frustracja seksualna zaburza myślenie logiczne i niszczy więzi społeczne. Dlatego najbardziej agresywną grupą społeczną w Polsce są konserwatywni katolicy którzy non stop wszczynają awantury. To nie jest koncepcja Orwella ale Orwell wziął tą koncepcje od niemieckich psychologów i jak widzimy nie mylili się.
                      Piętnowanie seksu jak to robi kler jest dewiacją seksualną niszczy się więzi między partnerami lub grupami społecznymi opartymi na przyjemności seksu czy erotyźmie, dlatego obecne mordy dzieci występują przede wszystkim w rodzinach katolickich, bo brak seksu tworzy oziębłość emocjonalną. Tą oziębłość widać widać praktycznie u każdego księdza, jak też z tego powodu agresje do różnych grup społecznych a szczególnie tam gdzie ma ten seks występować jak homo czy edukacja seksualna.
                      Ja bym w Polsce założyła ministerstwo do spraw seksu, bo on buduje więzi i w domu, a erotyzm więzi w społeczeństwie. Bo ojczyzna zaczyna się w oczach chłopca który namiętnie spogląda na dziewczynę. A polikot to nie zachęca do rozwiązłości ale do normalności w kwestii seksualnych jak edukacja i tolerancja.
                      • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 20:10
                        Wróćmy do pytania dlaczego zaprzeczyłaś sama sobie ale bez elementu polityki czy relacji ogólnoludzkich.
                        Z jednej strony stwierdziłaś,że seks służy do zatrzymania partnera przy sobie,a jakiś czas temu założyłaś temat "Wieloparnertwo" w którym w dość agresywny sposób forsowałaś swoją rację ?
                        Proszę o to :)))
                        • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 20:24
                          Ankaskakanka
                          Nie zaprzeczyłam sobie, bo seks utrzymuje więź emocjonalną między partnerem i partnerką, jeśli uprawiasz ten seks z jednym partnerem. Za to jeśli uprawiasz z wieloma to seks tworzy więzi między wielupartnerami dlatego są razem we trzech lub więcej i dochodzi do tego świadomość że kocha się wszystkich swoich partnerów, bo uprawiają seks którego głównym elementem jest wytwarzanie...więzi między ludźmi czy partnerami czy wielupartnerstwem.
                          • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 20:46
                            Ok skoro uważasz,że nie zaprzeczyłaś sama sobie mimo podanych przykładów napisanych przez Ciebie samą, uważam temat za zamknięty :)))
                            Jak się zdecydujesz czy poligamia czy jednak monogamia to wrócimy do tematu.
                            Ja sama sobie nie zaprzeczam nigdy raz dlatego,ze mam dobrą pamięć oraz dlatego,że mam poglądy,które bardzo rzadko weryfikuję - natomiast pogląd,ze życie,zdrowie oraz dobro ludzkie jest najwyższa wartością nie ulegnie nigdy zmianie :)) tym sie kieruję.
                            I jeszcze raz niezmiennie poligamia jest abstrakcją,chociażby ze względu na wychowanie młodych - iluż jest facetów chętnych chować i łożyć na obce dziecko iluż jest gotowych brać odpowiedzialność za obce dziecko? Popytaj :)) Warunkiem prawidłowego rozwoju dziecka jest mama i tata w miarę stabilnym związku :))
                            pozdrawiam.

                            ps.poligamia w okresie kształtowania się seksualności jest czymś normalnym - dorastający chłopak,dziewczyna próbują to z tym to z tamtym aby nauczyć się poznać swoją seksualność natomiast dorosły człowiek z prawidłowo ukształtowaną seksualnością spotykając partnera z prawidłowo ukształtowaną seksualnością potrafią zaspokajać swoje potrzeby bez potrzeby wielopatnerowości - dlatego uważam między innymi,że Palikot na seksualnej stronie naszego życia robi tylko lans polityczny często przekraczając nie tylko dobry smak ale i prawo
                            Janusz Palikot chce pozwolić na seks z 13-latkiem
                            natemat.pl/54823,janusz-palikot-chce-pozwolic-na-seks-z-13-latkiem-zalezy-mu-zeby-zboczency-mogli-wykorzystywac-dzieci

                            Zapomniało się nieborakowi,ze świat seksu osoby 13,15 czy 18 letniej jest często innym światem jak osoby w pełni ukształtowanej seksualnie - przy czym sam popęd płciowy nie świadczy o dojrzałości seksualnej.
                            Palikot posuwa takie same bzdety jak jego "przeciwnik" polityczny,który twierdzi,że seks powinien być wykorzystywany tylko w celach reprodukcyjnych - zapominając o tym,że zdrowemu człekowi bzykać się chce średnio kilka razy w tyg.

                            • nativeau Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:46
                              kobiecie tez? To juz wierutne klamstwo.
                          • nativeau Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:43
                            zapomnialas ze faceci maja wspaniala mozliwosc zwalenia sobie konia zeby zeszlo z krzyza co ma zejsc. Ty o tej milosci prawisz bo chcesz byc 'zatrudniona' w swojej ideologii a tymczasem natura lepiej pomyslala od ciebie i od inzynierow socjalnych.
                • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 19:53
                  egzystencjalka napisał(a):

                  seks ma służyć utrzymaniu przy sob
                  > ie partnerów


                  Wielopartnerstwo

                  forum.gazeta.pl/forum/w,210,148725220,148725220,Wielopartnerstwo.html

                  Mam nadzieję,że dostrzegłaś iż w swoich wypowiedziach zaprzeczasz sama sobie.
                  • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 20:34
                    Ankaskakanka
                    Nie ma tu sprzeczności tylko ty masz problem z logiką.
                    1. Seks jest więzotwórczy.
                    2. Jednego partnera i partnerkę połączy więziom emocjonalną.
                    3. Kochanie się z kilkoma, seks spowoduje stworzenie więzi między wszystkimi, dlatego kochać można wielu.
                    4. Homo się kochają bo uprawiają seks który jest linią emocjonalną miłości nie potrzebny tu jest rozpłód ale przez seks jest możliwa miłość.
                    • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 20:49
                      egzystencjalka napisał(a):

                      > Ankaskakanka
                      > Nie ma tu sprzeczności tylko ty masz problem z logiką.
                      > 1. Seks jest więzotwórczy.
                      > 2. Jednego partnera i partnerkę połączy więziom emocjonalną.
                      > 3. Kochanie się z kilkoma, seks spowoduje stworzenie więzi między wszystkimi, d
                      > latego kochać można wielu.
                      > 4. Homo się kochają bo uprawiają seks który jest linią emocjonalną miłości nie
                      > potrzebny tu jest rozpłód ale przez seks jest możliwa miłość.

                      kochać można wielu - tak ale nie w jednym czasie - zawsze jest ten jeden który jest "naj" spośród innych samców - popytaj kobiety :)))
                      • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:04
                        Nie mam problemu z logiką / ani nie zaprzeczam sama sobie / doskonale rozumiem Twój punkt widzenia - aby narodziła się więź emocjonalna potrzebny jest w pierwszym rzędzie seks i według Ciebie? seks jest niezbędny do powstania więzi emocjonalnej miedzy partnerami?
                        Natomiast mój punkt widzenia jest taki iż aby seks mógł zaistnieć musi pierw zaistnieć więź emocjonalna tz. "chemia". / no przynajmniej w większości ze strony kobiet /
                        Co do wieloparnerstwa :)) jeżeli mój partner zaspokaja mnie emocjonalnie,seksualnie,intelektualnie - nie mam potrzeby nawet zwracania uwagi na innych samców.
                        • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:22
                          Ankaskakanka
                          Po to dobra natura dała seks gatunkom co bardzo długo wychowują dzieci, a człowiek najdłużej, bo coś musi spajać tych ludzi a tym spajeniem jest seks, dlatego często i w różne dziurki i kobiety przekwitłe uprawiamy seks . Tam gdzie nie ma seksu związek się rozpadnie i najwięcej rozwodów jest z powodu nieudanego pożycia seksualnego 70% a przede wszystkim wsród katolików którzy przez naukę kleru mają zerwane więzi emocjonalne bo kler im wmówił że seks to grzech liczy się tylko rozpłód. Dlatego katolicy obecnie okupują seksuologów w gabinetach.
                          To proste co ja pisze seks to więź czyli jeśli uprawiasz seks z jednym połączy, z wieloma połączy, z kosmitami połączy. To twój wybór z kim on zawsze połączy bo takie jego zadanie.
                          • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:32
                            sam seks to za mało aby mógł spoić związek :)) na tyle długo aby móc wychować młode zresztą aby móc powiedzieć o udanym związku ważne są tez takie czynniki jak więź emocjonalna i dopasowanie intelektualne.
                            Żaden z tych czynników nie powinien być pomijany - dlatego też jak pisałam według mnie zarówno KK jak i Palikot posuwają bzdety za których słuchanie jeszcze muszę płacić abonament
                            • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:44
                              Ankaskakanka
                              To oczywiste że ważne są inne rzeczy jak dopasowanie inteligencja ale ja pisze o seksie jako jedynej z trzech najsilniejszych więzi i jego zanegowanie nie zastąpi gadanina lub...inteligencja. Bo jeśli facet jest przystojny i mądry i dobry to będąc impotentem ten związek nie wytrzyma, a jeśli facet robi kobiecie seks będąc debilem, obciachem i przemocowcem ten związek będzie trwał dłużej niż z księciem impotentem.
                              • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:52
                                egzystencjalka napisał(a):

                                facet robi kobiecie sek
                                > s będąc debilem, obciachem i przemocowcem ten związek będzie trwał dłużej niż z
                                > księciem impotentem.

                                Nie we wszystkich przypadkach - nawet gdy facet najpiękniejszy,najlepszy kochanek to po paru zdaniach potrafi mi "wszystko opaść"
                      • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:07
                        Ankaskakanka
                        Twój problem polega na tym że ty mylisz miłość z zazdrością i chęcią posiadania .
                        Seks jest więziotwórczy, a to znaczy że jeśli spotkasz samotnego faceta połączy, jeśli spotkasz autobus facetów połączy, jeśli spotkasz Ufoludki połączy. A ty piszesz o zazdrości czyli tylko samotny facet ma być moją własnością, bo czuje się niedowartościowana, tym samym psu z pyska kość wyrwe jak będzie trzeba, to jak widzimy już dzieli a nie łączy, to się nazywa bycie zaborczą.
                        Wklejasz jakieś bzdury i prawicowych oszołomów, bo edukacja seksualna w przedszkolu to nie orgia, tylko edukacja dostosowana do tych dzieci, czyli co mają chłopcy a co dziewczynki i czynności ciała co i dlaczego, komu nie powinny ufać z dorosłych, co powinny robić jak ktoś z dorosłych dziwnie się do nich zachowuje, więc prawica wojuje bo nagle gdy dzieci będą świadome to mnóstwo zboczeńców wyjdzie na jaw w sutannach. A ty się nabierasz na rzeczy które bronią pedofilów w koloratkach. Dziecko świadome to ksiądz w pierdlu.
                        • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:17
                          egzystencjalka napisał(a):

                          > Ankaskakanka
                          > Twój problem polega na tym że ty mylisz miłość z zazdrością i chęcią posiadania

                          Twój problem polega na tym,ze nie potrafisz zrozumieć,że zazdrość jest mi obca / o czym pisałam już niejednokrotnie / jeżeli samcowi spodoba się inna partnerka to nie jestem nic w stanie na to poradzić i przyjmuję to jako coś normalnego czyli wszystko to co ma swój początek musi mieć i swój koniec :)) takie jest prawo natury :)) czasami tylko żal,że coś się kończy nic ponadto.Ale wtedy przychodzi refleksja,że koniec jednego jest początkiem następnego.Co do chęci posiadania? ha ha Złudą jest gdy komuś się wydaje,że może posiąść drugiego człowieka -> na własność. I ja to moja droga rozumiem :)) I nie stawiaj mnie w pozycji broniącego się przypisując mi cechy,które są wygodne Tobie aby sobie samej wytłumaczyć mój punkt widzenia.
                          • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:35
                            Ankaskakanka
                            Poraz kolejny wychodzi twój problem, że jesteś zazdrosna i zaborcza, dlatego wymyśliłaś że pisze sprzecznie bo w twojej zazdrości seks...może łączyć z jednym. Nie .........seks nie jest zazdrosny on połączy z każdym kogo wybierzesz , jeśli wybierzesz setkę goryli w zoo, połączy. Jeśli jednego goryla z afryki połączy itd.
                            • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:50
                              Nie rozumiem Twojego toku rozumowania - ani Twojej usilnej zaborczości aby doklepać mi zazdrość,a teraz zastanów się nad tym co napiszę :)) nie musisz tutaj mi odpowiadać,odpowiedz sama sobie - będąc sama jak sie czujesz? Zakładam,ze doskwiera Ci samotność doskwiera Ci to,że nie masz nawet do kogo gęby otworzyć czyż nie tak jest? Dopiero potem brakuje Ci seksu.
                              malwi.4 wracaj jak widzisz jestem i nie Twój powód był przyczyna rezygnacji z forum - ja już swoje "mondrości" uskuteczniłam :D i uważam,że na tym etapie moja wędrówka ma już swój koniec :))0
                              • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:55
                                Ankaskakanka
                                Żadna gadanina nie zastąpi seksu, nie istnieją związki bez seksu, chociaż facet byłby samym księciem z bajki bez seksu nic nie zagwidżże, ani flirt, ani erotyczne spojrzenia, ani jakiekolwiek podniecenia , nie da się zrobić związku chociaż byłby arcyksięciem ze wszystkich bajek.
                                • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:58
                                  egzystencjalka napisał(a):

                                  > Ankaskakanka
                                  > Żadna gadanina nie zastąpi seksu, nie istnieją związki bez seksu, chociaż facet
                                  > byłby samym księciem z bajki bez seksu nic nie zagwidżże, ani flirt, ani eroty
                                  > czne spojrzenia, ani jakiekolwiek podniecenia , nie da się zrobić związku choci
                                  > aż byłby arcyksięciem ze wszystkich bajek.

                                  oczywiście jak i nigdy nie zaistniej normalny związek gdy motorem jest tylko seks bez żadnej więzi emocjonalnej czy dopasowania intelektualnego.
                                  • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:00
                                    Teraz mi przyszło na myśl jak wiele czynników musi ze sobą współgrać aby ludzie czuli się szczęśliwi i spełnieni.
                              • malwi.4 Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:51
                                A ja myślałam, ze Ty już tu na stałe i pomyślałam "fajnie".

                                To, że nie z Twojego powodu zrezygnowałam to wiesz. Nie udzielając się tu spełniam pewnych osób oczekiwania. Będę Was czytać.
                        • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:27
                          Edukacja seksualna / jak i duchowa / jest następnym bzdetem.Jacyś tam ludzie z niewiadomych mi powodów z góry zakładają,że jestem tak zacofana,ograniczona, że nie potrafię swojemu dziecku wytłumaczyć czym jest seks do czego służy oraz,ze poniektóre zachowania seksualne dorosłych są patologiczne.To tak jak i KK musi czuwać nad moją osobą,bo ja nie wiem o tym,ze nie zabijaj czy nie kradnij jest patologicznym zachowaniem.Uważam,że to Palikot i KK są niespełna rozumu skoro w dzisiejszej dobie wydaje im sie,ze ludzie nie wiedzą oraz nie potrafią wytłumaczyć swoim dzieciom co to seks czy moralność.
                          I tym sposobem taka egzystencjalka została "zwerbowana" do ideologi Palikota,który tak naprawdę ma w poważaniu co też inni robią pod kołderką ale za to / jak i w przypadku KK / dobra posada i kasa godna pozazdroszczenia.
                          • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:50
                            Ankaskakanka
                            Edukacja seksualna uchroni dzieci od pedofilów, bo dorosły pedofil manipuluje dziećmi i tego boi się kler, że dziecko będzie świadome. Edukacja to kultura seksualna, lepsze poznanie, więcej zrozumienia, spadek przemocy seksualnej. W polsce panuje dzicz, poniżanie, przemoc i pornografia. Jedyną profilaktyką zboczeń jest wiedza seksualna.
                            • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 21:55
                              egzystencjalka napisał(a):

                              > Ankaskakanka
                              > Edukacja seksualna uchroni dzieci od pedofilów, bo dorosły pedofil manipuluje d
                              > ziećmi i tego boi się kler, że dziecko będzie świadome. Edukacja to kultura sek
                              > sualna, lepsze poznanie, więcej zrozumienia, spadek przemocy seksualnej. W pols
                              > ce panuje dzicz, poniżanie, przemoc i pornografia. Jedyną profilaktyką zboczeń
                              > jest wiedza seksualna.

                              Bez urazy - edukacja seksualna w wykonaniu "państwa" jest tak samo potrzebna jak i edukacja duchowa.
                              Mnie osobiście drażni,że państwo chce tak ingerować w te aspekty życia mojego i mojego dziecka przy czym robi ze mnie debila niezdolnego do wytłumaczenia dziecku co to seks,pedofilia czy homoseksualizm o wiele lepszym w skutkach były by lekcje logiki czy filozofii.
                              • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:09
                                Ankaskakanka
                                Jakoś widać że masz niewielkie pojęcie o seksie i ty chcesz kształcić dzieci? No efekt tego kształcenia mamy pornografia dziecięca w internecie gdzie trzynastki cipki pokazują bo szukają akceptacji. Dzieci nie mają pojęcia że się nikomu z kolan piany nie zlizuje a debilni rodzice jeszcze bronią księdza zboczeńca. Gwałty i poniżanie, wulgarny język, naśladowanie w związku pornografi która przedmiotowo traktuje ludzi i dziewczynki myślą że taki jest seks. Jak się facet spuści na twarz to to jest...związek. No widziny tą twoją edukacje. Zboczenia nawet wśród młodych z powodu braku wiedzy.
                                • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:10
                                  egzystencjalka napisał(a):

                                  > Ankaskakanka
                                  > Jakoś widać że masz niewielkie pojęcie o seksie
                                  a ty o emocjach zwłaszcza kobiet i Ty próbujesz przeforsować swoje idee na forum psychologia?
                                  • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:13
                                    Ankaskakanka
                                    To co ja pisze to właśnie psychologia i to nie są moje idee tylko wiedza która jest jak widać ci bardzo obca.
                                    • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:22
                                      egzystencjalka napisał(a):

                                      > Ankaskakanka
                                      > To co ja pisze to właśnie psychologia i to nie są moje idee tylko wiedza która
                                      > jest jak widać ci bardzo obca.

                                      Z punktu psychologicznego zaprzeczyłaś sama sobie - niespójność w logicznym myśleniu :)) bez urazy ale stawia Cie to w dość niekorzystnym świetle - nie uważasz? Nie dość,że zaprzeczyłaś to i jeszcze to wyparłaś.Więc?
                                      • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:59
                                        Ankaskakanka
                                        Nie zaprzeczyłam sobie już od godziny tłumacze to ty masz problem z zaborczością która nie jest miłością.
                                        Od godziny pisze seks to więź czy to będzie jeden czy całe stado samców, wybór zależy od człowieka a seks połączy z jednym albo z wieloma.
                                        To ty masz problem stany emocjonalne zaburzają logiczne myślenie.
                                        • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 23:23
                                          egzystencjalka napisał(a):

                                          > Ankaskakanka
                                          > Nie zaprzeczyłam sobie już od godziny tłumacze to ty masz problem z zaborczości
                                          > ą która nie jest miłością.
                                          > Od godziny pisze seks to więź czy to będzie jeden czy całe stado samców, wybór
                                          > zależy od człowieka a seks połączy z jednym albo z wieloma.
                                          > To ty masz problem stany emocjonalne zaburzają logiczne myślenie.

                                          bo nie określiłaś czy zatrzymanie "partnerów" w związku czy partnerów ogólnie seksualnych,a i jeszcze jeden wniosek sie wysuwa z twojej wypowiedzi - mi zarzuciłaś zazdrość o partnera i chęć posiadania ? a sama użyłaś zwrotu,zdania " seks ma służyć utrzymaniu przy sob
                                          > ie partnerów" idę spać - dobranoc.
                                          • wiolcia29_2 Re: egzystencjalka 06.01.14, 23:31
                                            Fakt, trudno nie zauważyć tej niespójności. Dobranoc.
                                            • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 23:41
                                              Wiolcia
                                              A jak masz klej to tylko jedną deskę skleisz? To idź to powiedz w sobieradku.
                                              Seks to klej, wybierzesz dwie deski sklei , wybierzesz kilka desek sklei.
                                              Wy piszecie klej nie sklei kilku desek tylko jedną parę i to jest absurd.
                                          • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 23:34
                                            Ankaskakanka
                                            Seks służy utrzymaniu więzi między partnerami czyli....
                                            Idę pustynią i spotykam faceta, robimy seks, seks na spoi.
                                            Idę pustynią i spotykam autobus Arabów, robimy seks, seks nas wszystkich spoi.
                                            Dla ciebie jest tylko seks zaborczy z jednym. A seks nie jest zaborczy on tylko spaja, a wybór z kim i iloma zależy od tego co ci odpowiada jeden czy setka. On przychodzi i skleja, wybrałaś jednego skleja, wybierzesz szejściu skleja.
                                            • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 23:40
                                              ale nie służy mi do tego aby zatrzymywać seksem partnerów.Jedzie mi to wyrafinowaniem i chęcią posiadania,a nie przyjemnością.
                                              • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 23:45
                                                Ankaskakanka
                                                A czy ja o tym pisze?
                                                Seks to dała natura i spełnia rolę więzi między ludźmi, związek jest nim sklejany lub jak masz kilku facetów i robisz z nimi seks to ten KLEJ utworzy między wami wszystkimi związek patrz hipisi.
                                  • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:20
                                    Ankaskakanka

                                    Dr Krzysztof Korona psycholog i seksuolog:

                                    Czy są jeszcze jakieś
                                    środowiska, w których ryzyko występowania pedofilek wzrasta?
                                    Tak - kościół. Pedofilki to także zakonnice, które zapraszają dzieci
                                    na różnego rodzaju modlitwy czy oazy. Tam dochodzi do sytuacji, które
                                    absolutnie nie powinny się wydarzyć.
                                    Czy państwo może w jakikolwiek sposób pomóc rodzicom chronić dzieci
                                    przed zachowaniami dewiacyjnymi?
                                    Może i to w sposób zasadniczy, tyle że tego nie robi. Ja oczekuję od
                                    szkoły, że powie dziecku, że religijność jest ważna, ale powie mu
                                    również, że w przynależności do ruchu, którego celem jest sprawdzanie,
                                    czy jest się dziewicą, coś jest chyba nie tak. Zakonnice to tacy sami
                                    ludzie, jak wszyscy inni, mają swoje problemy, a czasami też swoje
                                    dewiacje seksualne. Szkoła powinna mówić o takich rzeczach.
                                    A zatem edukacja seksualna?
                                    Tak i to jak najprędzej. Chciałbym bardzo mocno podkreślić, że
                                    najsilniej działającym elementem profilaktyki zaburzeń rozwoju
                                    psychoseksualnego jest edukacja i wiedza, bo jeśli w Polsce nie
                                    zostaną wprowadzone diametralne zmiany w zakresie odpowiedzialności
                                    państwa za edukację seksualną dzieci, to wyprodukujemy całe grono
                                    dewiantów seksualnych, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, także tych
                                    młodych, nastoletnich. Pamiętajmy również, że edukacja seksualna to
                                    także wiedza o ekstremalnych ugrupowaniach religijnych, także
                                    katolickich, w których pod płaszczykiem na przykład ruchu zawierzania
                                    dziewictwa dochodzi do przekraczania granic, na przykład przez siostry
                                    zakonne opiekujące się wchodzącymi w okres dojrzewania dziećmi. O
                                    takich sytuacjach dowiaduję się czasami z akt sądowych, występując
                                    jako biegły sądowy.
                                    Czy to znaczy, że pedofilki występują już wśród młodzieży
                                    gimnazjalnej?
                                    Tak. 15-letnia dziewczynka gwałcąca swojego 10-letniego kolegę to
                                    pedofilka.
                                  • ankaskakanka14 Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:20
                                    Problemy seksualne są związane obecnie ze skrajnościami jakim są poddawane młode umysły - Palikot biegający z wibratorem a KK z ideą kopulacji w celach reprodukcyjnych.No i przemysł porno - jak ustaliłyśmy na seksie zarabia krocie dostarczając to nowych bodźców,bo "zwykły" seks jest juz mało atrakcyjny.
                                    Myślę,że młodzi ludzie zostali w pewien sposób ograbieni z seksualności,która jest wystawiana na widok.
                                    Kiedyś ludzie sami dochodzili do jakiś tam atrakcji urozmaicenia w seksie.Teraz dostęp do pornografii zabiera im to i wątpię aby ta rzekoma edukacja seksualna była w stanie zniwelować to co juz zrobiła pornografia na młodych,kształtujących sie umysłach.
                                    Gdyby Palikotowi zależało na ludziach,a nie lansie politycznym to zabiegałby aby chociażby podteksty seksualności w reklamach ukrócić.Więc daruj sobie teksty,że nie wiem nic o seksie / a co Ty wiesz o seksie ? / a że idea Palikota o edukacji seksualnej to zbawienie.
                                    Co mi jeszcze domalujesz prócz zaborczości,zazdrości niewiedzy ?
                                    • egzystencjalka Re: egzystencjalka 06.01.14, 22:54
                                      Ankaskakanka
                                      Od zawsze gdy kler miał co do narzucenia społeczeństwom kwitły zboczenia i gwałty, przemoc i sadomasochistyczna pornografia jako element zdziczenia, które zrodziła moralność katolicka.
                                      Wszelkie zaburzenia psychiczne i seksualne. Pornografia to konsekwecja psudomoralności kleru. I aby od tego uchronić nasze dzieci jedynym rozwiązaniem jest edukacja seksualna. Czyli kultura seksualna gdzie w szwecji doprowadziła do tego że nie ma gwałtów, a gwałcą obcokrajowcy z krajów gdzie seks jest tabu i dlatego obecnie szwecja wprowadza przymusową edukacje seksualną dla emigrantów.
      • yadaxad Re: rozpladzanie 06.01.14, 18:49
        Ideologia mająca się tak do praktyki, jak ilość policzonych diabłów na łebku szpilki do stabilizacji ekonomicznej. Dawniej produkcją żywności musiało się zajmować 80% ludności, dzisiaj wystarczy 4%. Z tym produkowaniem emerytur jest podobnie. A produkcja dzieci, to produkowanie pieniądzożartych utrzymanków przez system socjalny, dla których nie ma pracy. Bandytów, którzy jednak do pieniędzy chcą się dostać i trzeba wywalać kasę na walczenie z nimi i utrzymywanie ich w więzieniach. Ludzi może być zdecydowanie mniej.
    • ankaskakanka14 Re: rozpladzanie 06.01.14, 19:21
      no i samych mężczyzn - odważy się któryś? :)))
      • nativeau Re: rozpladzanie 06.01.14, 22:52
        seks jest przereklamowany i przez media i przez kobiety - poczytaj powyzej. Seks wiaze, seks, ratuje, seks leczy, o, seks to... Facet potrzebuje sie spuscic a kobieta to naczynie do napelnienia- opinia niepopularna aczkolwiek prawdziwa, bo ktory facet odwazy sie do tego przyznac- patrz powyzej. Do wytworzenia wiezi seks nie jest niezbedny, potrzebny a wrecz przeszkadza by kobieta sie oszukuje ze cos robi dla tej wiezi a facet juz druga -w myslach - przewraca. I zadna z was nie napisala ze posiadanie dziecka to egoizm kobiety, zeby zatrzymac/utrzymac faceta, zeby miec jakis zastaw do kontroli sytuacji, kopalnie zlota, lub tez nie chce/boi sie byc sama czyli ze kobiety majace dzieci to skonczone egoistki- stad potrzeba rozpladzania (jak nie uwazales jak robisz to sie nie martw bo ja i tak zrobilam to z innym a ty i tak zostaniesz tatusiem tylko jeszcze o tym nie wiesz!). Wystarczy meskiego glosu?
    • dinqdong Re: rozpladzanie 06.01.14, 23:48
      ty juz jestes w wyzszym stopniu ewolucji, tak samo zreszta jak i ja. Dotyk, bliskosc innych osob, to tylko dla wybranych. A grono jest minimalne. Co do reszty, to nawet podanie dloni jest dla mnie arcywysilkiem. Dystans, dystans i jeszcze raz dystans...to jest moja dewiza.
      • egzystencjalka Re: rozpladzanie 06.01.14, 23:59
        Dingdong
        To nie jest wyższy etap ewolucji tu chodzi o wybór. Wybierzesz jedną parynerkę seks ci sklei ten związek. Wybierzesz kilka partnerek seks sklei ten związek i pojawia się dobitne stwierdzenie w poligamii_ można kochać wielu, ...bo uprawiają seks z wieloma, a to jest klej spajający więzi emocjonalne.
        Zresztą moim zdaniem najlepiej jest zaczynać związek od seksu a dopiero później się sobie przedstawiać.
        • dinqdong Re: rozpladzanie 07.01.14, 00:11
          To jest wyzszy etap ewolucji, bo seks mi niczego kleil nie bedzie. Tak samo jak uroda, malowidla na twarzy, fatalaszki czy inne dziwactwa...Dla mnie liczy sie...czy mozna normalnie pogadac, czy nie. I najwazniejsze...czy jest o czym. I nie pisze tu o forum. A jak jest o czym pogadac i lapy czy inne czesci ciala sa kontrolowane wlasnie przez ten wyzszy stopien ewolucji to gites.
          • ankaskakanka14 Re: rozpladzanie 07.01.14, 00:12
            dinqdong napisał:

            > To jest wyzszy etap ewolucji, bo seks mi niczego kleil nie bedzie. Tak samo jak
            > uroda, malowidla na twarzy, fatalaszki czy inne dziwactwa...Dla mnie liczy sie
            > ...czy mozna normalnie pogadac, czy nie. I najwazniejsze...czy jest o czym. I n
            > ie pisze tu o forum. A jak jest o czym pogadac i lapy czy inne czesci ciala sa
            > kontrolowane wlasnie przez ten wyzszy stopien ewolucji to gites.

            :)))
            • egzystencjalka Re: rozpladzanie 07.01.14, 00:20
              Dingdong
              A tobie leki nie zbiły popędu, bo piszesz jakby zły seks na ciebie zamachy robił:-D

              Mówię jedynie że to ważna część naszego życia a zaniedbywana lub piętnowana rodzi tylko nieszczęscia.


              Myśle że seks na początku to bardzo dobra rzecz ,wiadomo wtedy że jest między takimi osobami tzw "chemia". Oczywiście gdy taki numerek nie był spowodowany alkocholem czy innymi wspomagaczami, poprostu na trzeźwo podobali się tak sobie że musieli iść się pieprzyć, wtedy jest to coś pięknego :)
              Jest kupa związków gdzie ludzie przyzwyczaili się do siebie, polubili jako osoby ale w łóżku jest nie do końca super, mimo wszystko są razem i mniej lub bardziej się męczą, a tak to najważniejszą sprawę mamy sprawdzoną na początku.
              Kobiety często lubią odwlekać seks bo "co on sobie o mnie pomyśli", "ja taka nie jestem" , "tak się nie robi" tu powinno się zapalić czerwone światełko w głowie faceta. Możliwe że w przyszłości taka osoba prawdopodobnie nie zgodzi się na lodzika w miejscu publicznym czy inne sekscesy, "bo tak sie nie robi" Narzucone jej zasady ma ponad przyjemność dla obojga.
              Sporo kobiet traktuje też seks jako walutę w małżeństwie - jak będzie grzeczny, kupi coś fajnego ,zajmie się dziećmi, pomaluje płot to wyżebra jakiś ochłap.
              Ludzie którzy mówią że "seks nie jest najważniejszy w zwiazku" mówią prawdę, ale zapominają dodać "dla mnie.."
              • dinqdong Re: rozpladzanie 07.01.14, 00:33
                wiesz, ja ciebie nie przekonam, tak samo jak i ty mnie. Problemem jest, ze ja doskonale rozumiem o czym ty piszesz...a ty z kolei, nie masz pojecia o czym ja pisze. I obawiam sie ze nie bedziesz miala. Dlatego dalsza dyskusja na ten temat jest wrecz niestosowna. Dobranoc...:)
              • nativeau Re: rozpladzanie 07.01.14, 05:29
                kobiety lubia odwlekac seks zeby podostrzyc klienta i zeby sobie zaplanowac obiadki, dzis z jasiem jutro jurek a na sobote ze stalym (zapracowanym) zeby sobie nie pomyslal. Kazda ma kalendarzyk towarzyski wypelnony co dwa dni bo na drugio dzien wystarczy jedzenia wyniesionego z knajpy, czyli codzienna rzeczywistosc kobiet po odkryciu maszynki ATM miedzy nogami.
    • hansii seks to nie rozpladzanie 07.01.14, 06:28
      tibralte napisał:

      > co jest takiego wielkiego w najprymitywniejszej zwierzecej czynnosci?
      > nie rozumiem.

      tylko i wylacznie hedonistyczna przyjemnosc i zapewniam , ze rozpladzanie w NAJMNIEJSZYM stopniu mnie nie interesuje...

      no dalem sie takiej-jednej raz jeden na to namowic, ale tylko dlatego, ze bardzo o to prosila...
      co sie w koncu nie robi dla Interesujacej kobiety...
    • jahelen Re: rozpladzanie 07.01.14, 09:18
      Zadajac takie pytanie można domyslac się , ze albo nie masz rozumu albo jesteś gejem.
      Gdybys miał rozum to bys wiedział, ze rozmnazanie wynika z natury / ktokolwiek by ja stworzyl, zarówno w swiecie zwierzat jak i ludzi/. Gdyby tak nie było to żadna cywilizacja nie miałaby szans przetrwać. Jeżeli jesteś gejem i drazni cie to ze nie możesz się rozmnazac to cie rozumiem. Ale poki co na swiecie przewaza inna opcja to może jedno twoje wycofanie z tego procesu rozmnazania się nie zagrozi istnieniu swiata. I niech tak pozostanie.
      • dinqdong Re: rozpladzanie 07.01.14, 09:42
        A co ty taka domyslna, rozumna i w dodatku swiatowa sie zrobilas? Kazdy glupi potrafi sie mnozyc i potem paleta sie nadmiar dwunoznych debili po swiecie. Kase mnoz, potrafisz? Bo wielu nie, tylko wyciagaja lapy albo przyczepiaja sie do okretu, majac czelnosc glosic...plyniemy!
        • jahelen Re: rozpladzanie 07.01.14, 09:59
          No iwidzisz, nic nie skumalas. Masz płytkie horyzonty i nie masz woli ich poszerzać. Jeżeli nie wiesz za co wychowywać dzieci to ci odpowiem, za kase. A kase skad brac? tez ci odpowiem, z pracy. A jeżeli jeszcze zdobylabys trochę wiedzi i wykrzesala odrobine checi to nie zalegalabys na forum i nie zadawala głupich pytan.
          • egzystencjalka Re: rozpladzanie 07.01.14, 14:13
            Jahelen
            Wątkodawca ma schizofrenie, tak się obecnie katolicyzm kopci pod kopułami chorym, jest to religia tworzona przez umysły chore a choroba działa tak aby oderwać od rzeczywistości i zanegować procesy naturalne w człowieku, więc żywi się pierdołami z tej religii aby człowiek trzymać z dala od samego siebie.
            • egzystencjalka Re: rozpladzanie 07.01.14, 14:22
              Jahelen
              Podobne do bredzeń schizofrenii...


              Święty Hieronim był przekonany, że Adam i Ewa żyli w raju w stanie czystości. Ciała ich połączyły się dopiero „po upadku w klątwie i złorzeczeniu". Wszystkie związki małżeńskie są więc przeto przeklęte. Nic nie usprawiedliwia małżeństwa poza tym, że „służy ono zaludnieniu nieba, płodząc istoty dziewicze". Najlepiej więc pozostać dziewicą, a będąc wdową – (rady te odnoszą się przede wszystkim do kobiet) żyć w celibacie. Czystość można realizować jednak w obrębie małżeństwa. Św. Kunegunda „została wprawdzie połączona węzłem małżeńskim ze Świętym Henrykiem, cesarzem, ale nigdy nie została przez niego poznana cieleśnie". Św. Dorota zwykła mawiać: „Męża nie pojmę, bom jest Chrystusowa oblubienica. To wiara moja, iż mię wprowadził Pan mój do łożnicy czystej swojej i raju rozkoszy swoich". Z tej samej przyczyny Św. Małgorzata nie przebierała się i nigdy niczego nie prała, „robactwu się nie bardzo przeciwstawiając [...] Niech ciało moje dla Pana mego Jezusa robacy jedzą". Sw. Pelagia skoczyła dla zachowania czystości z wysokiego okna, św. Apolonia zaś w ogień. Inna jeszcze święta dla zachowania czystości swoich córek skoczyła wraz z nimi z mostu do rzeki.
              • clarissa3 Re: rozpladzanie 07.01.14, 14:32
                egzystencjalka
                a zwiazki tej samej plci jak wytlumaczysz?
                • hansii ja wytlumacze : 07.01.14, 14:46
                  clarissa3 napisała:
                  > a zwiazki tej samej plci jak wytlumaczysz?

                  - zwiazki dwoch gejow sa dobre - bo zdejmuja mi z rynku meska konkurencje w dostepie do kobiet.
                  dlatego lubie je i popieram.

                  zwiazki dwoch lesbijek zdejmuja mi z rynku potencjalne kochanki i dlatego je potepiam.
                  • ankaskakanka14 Re: ja wytlumacze : 07.01.14, 14:52
                    hansii napisał:


                    > - zwiazki dwoch gejow sa dobre - bo zdejmuja mi z rynku meska konkurencje w dos
                    > tepie do kobiet.
                    > dlatego lubie je i popieram.
                    >
                    > zwiazki dwoch lesbijek zdejmuja mi z rynku potencjalne kochanki i dlatego je po
                    > tepiam.

                    hi hi odpowiedź 10/10 ! prawdziwego mężczyzny,który nie podciąga seksualności innych pod politykę ale patrzy ze swojego samczego punktu widzenia - normalnie Cie polubiłam za ten tekst :)))
              • hansii ale tylko bez rozpladzania, please :) 07.01.14, 14:44
                egzystencjalka napisał(a):
                św. Apolonia zaś w ogień. Inna jeszcze święta dla zachowania czystości swoich córek skoczyła wraz z nimi z mostu do rzeki.

                A ja tio bym skoczyl za Toba w ogien, a potem do lozia...
                bo lubie namietne kobiety z pasja, jak Twoja...
                ale z mostu do rzeki , to nie - bo slabo plywam...
                • egzystencjalka Re: ale tylko bez rozpladzania, please :) 07.01.14, 14:59
                  Hansil
                  Tak było w średniowieczu nawet kościół małżeństwo potępiał , chodzili i się biczowali aby huć z siebie wybić pochody kobiet i mężczyzn. A takie celibatyczne zaostrzenie wprowadził chory na schizofrenie św Augusyn, który z choroby wył dlaczego rozpłód jest taki obrzydliwy. To specyfika tej choroby robi wszystko aby zanegować to co ludzkie i na forach religijnych schizofrenik schizofrenikiem pogania.
                  • hansii Niepotrzebnie tak to przezywasz - think pink :) 07.01.14, 15:06
                    Przed Sredniowieczem - byla Starotytnosc
                    a po Sredniowieczu przyszedl Renesans - i rozpusta znowu wrocila,
                    tak jak po siermieznym kapitalizmie i siermieznym socjalizmie wrocila za naszej obecnej
                    post-kapitalistycznej Dekadencji :)
                    • egzystencjalka Re: Niepotrzebnie tak to przezywasz - think pink 07.01.14, 15:22
                      Hansii
                      No wraca nam chore średniowiecze i klerykalne obsesje. Od dłuższego czasu to widać i głupotą jest traktować takie osoby jako równoprawne poglądy, bo zaburzenia, obsesje, paranoje, racjonalizacje itd to....nie są poglądy a to obecnie z ambon jest lane na ludzi ze zdegenerowanych łbów. Dlatego ta religia tak przyciąga chorych psychicznie i mamy erupcje chorób psychicznych w Polsce, nawet politycy są chorzy jak ten od katastrofy smoleńskiej. To tylko w polsce wariaci rządzą normalnym i biczują biczami bożymi.
                      • hansii Dalej niepotrzebnie tak to przezywasz -think pink 07.01.14, 15:39
                        Ja siedze w polityce dopiero 30 lat, vienc moze nie wszystko viem :)

                        ALE: - w Polsce jest 25 - 30 % Narodowych Katolikow i tylko ci sa pod wplywem Kosciola
                        i to sie nie zmieni szybko, chociaz mlodych w kosciolach coraz mniej...

                        Pozostale 70 % jest albo obojetne, albo wrecz niechetne ideom KK i spokojnie mozna powiedziec, ze maja je w d...
                        zatem wiekszosc Narodu jest normalna i problemow z KK nie ma.
                        • egzystencjalka Re: Dalej niepotrzebnie tak to przezywasz -think 07.01.14, 15:51
                          Hansil.
                          Wszyscy podlegamy erupcji obsesji rodządzych się w łonie kościoła, masz ogromnie popularną homofobie, która jest nerwicą, polega na tym że każdy jest inny, ale gdy nieakceptuje się siebie, a chce zatopić się w stadzie, wszelka inność której on w sobie nie chce, będzie go denerwowała, bo on chce być taki jak wszyscy i wszyscy mają być jak wszyscy, bez żadnych różnic, rośnie paranoja jak u Stalina że ciągle ktoś jest inny i trzeba mu zrobić kuku. A grupy różnorodne tym bardziej budzą nienawiść, ta nienawiść powoduje że nie chciałbyś być w polsce homoseksualitą. A jak masz jeszcze głupią rodzine to ciebie wyślą na " terapie" do księży abyś nie był kim jesteś , a jak się okazuje homo oprócz szkód psychicznych są jeszcze okradani i wykorzystywani seksualnie.
                          • hansii nie viem - scond te ekstremalne obrazy ? 07.01.14, 16:11
                            bo ja przyjaznilem sie 30 lat z pewnym homo i znam grupe jego kolegow, tez homo...
                            (miedzy innymi nauczyciel, oficer policji itd...)
                            oni sie specjalnie z tym nie afiszowali, ale tez nie bylo to w koncu tajne.
                            - kto chcial wiedziec, to wiedzial i jakos nikt ich nie napadal...

                            bylo to w Plocku, wiec to nie jakas-tam pipidowka , ale tez zadne wielkie miasto....
                            - ludzie co nie co o sobie wiedzieli, raczej nie bylo anonimowosci jak w w Warszawie...

                            moze na zabitej deskami prowincji jest tak , jak piszesz.
                            nie wiem, nie znam.
                            • egzystencjalka Re: nie viem - scond te ekstremalne obrazy ? 07.01.14, 22:23
                              Hansii
                              No to nie masz orientacji w temacie.
                              1. Emigracja homo masowa przez prześladowania.
                              2. Samobójczość homo bo jak się zewsząd słyszy -ty zboczeńcu, szczególnie nasilona po wystąpieniach Pawłowicz.
                              3. Wyrzucanie z domu.
                              4. "terapia" katolicka gdzie po takiej terapii homo trzeba leczyć psychiatrycznie lub się celowo niezabezpiecza by dostać Adidasa.
                              5. Mnóstwo homo wchodzi w relacje z kobietami bo boją się prześladowania, to niszczy kobietę i nawet dzieci które mają.itd.
    • flan_fran Re: rozpladzanie 09.01.14, 14:51
      jesli myslisz, ze znajdziesz tu jakas minimalna rozmowe na temat, to sie mylisz.
      9/10 tego forum, to agresywny kanal. typowe Gó...ane towarzycho :)
      pojedyncze osoby beda rozumiec o czym piszesz. a 9/10 popisze sie swoimi domowymi zwyczajami.
      • lafiryndnica Re: rozpladzanie 09.01.14, 15:50
        flan_fran napisała:

        > jesli myslisz, ze znajdziesz tu jakas minimalna rozmowe na temat, to sie mylisz
        > .
        > 9/10 tego forum, to agresywny kanal. typowe Gó...ane towarzycho :)
        > pojedyncze osoby beda rozumiec o czym piszesz. a 9/10 popisze sie swoimi domow
        > ymi zwyczajami.

        Niestety to forum tonie pod ciezarem banalu postow jednego wielonickowego trolla.
    • flan_fran Re: rozpladzanie 11.01.14, 22:12
      to jest nanoprocent populacji.
      zwlaszcza lokalnej. 9/10 to istoty ktore trudno nawet nazwac zwierzetami, bo te, choc kieruja nimi tylko najprymitywniejsze instynkty, maja moralnosc. lokalne stado, nie.
      np. w stadzie zwerzat, kiedy mlode nie ma biologicznej matki, znajdzie sie zawsze matka zastepcza.
      w polskim stadzie, kazda istota, ktora nie ma kogos kto go obroni przed nienazartym stadem, zaraz bedzie celem do pozerania.
      • egzystencjalka Re: rozpladzanie 12.01.14, 00:44
        Flan
        A tu akurat masz racje, matka która zostawi potomstwo to inni będą wykorzystywali, bo to nie ich dziecko. Bardzo dzieci z domu dziecka wykorzystują bo nie mają kogoś za plecami. W polgamii tego nie ma bo wszyscy wychowują wspólnie, śpią wspólnie i wychowują wspólnie, więc jak matka dostanie naprzykład dzidą w oko i zginie, dziecko nadal jest wychowywane jak wszystkie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka