barbasia279
17.01.14, 13:04
Witam, chcialam sie podzielic z wami zaletami wynikajacymi z malzenstwa. Wyszlam za maz dosc pozno, bo po 30. Nigdy nie zapomne momentu zakupu obraczki zlotej, czulam sie wtedy taka wyjatkowa, mialam wrazenie, ze zazdroszcza mi wszyscy, wystawialam prawa dlon, zeby wszyscy patrzyli. Jakie to cudowne, gdy maz budzi mnie o 5 nad ranem i krzyczy KAWA, ja wstaje na rowne nogi i gonie do ekspresu. Moje kochanie wypija kawe, po czym alarmuje BASIA ZMYWANIE, ja grzecznie biegne do zlewu i zmywam. Nigdy nie pieklam ciast, ani ciastek, ale teraz to co innego. Nauczylam sie piec specjalnie dla mojego meza, ktorego tak bardzo kocham. Nie moge jednak zniesc, ze pracuje czasem z innymi kobietami, ale zalatwilam sprawe, kazda z ktora pracuje w momencie pracy ma tak samo na imie jak ja, dlatego nie wypowiada imion innych kobiet, na jego ustach jest tylko moje imie. Czuje sie taka wyrozniona, ze mam meza. Ochhh