liberator44
16.08.04, 09:55
... nie sprawia, że ci Wielcy nam współcześni przestają dostrzegać dla siebie
miejsce w tej naszej pożałowania godnej "kulturze"?
Nic dziwnego, że masowo nas opuszczają :( rok 2004 rokiem masowego
egzodusu niedobitków naszych intelektualistów do lepszego "życia po życiu" ? )
Czyżbyśmy mieli się smażyć już do końca naszej historii w tym naszym polskim
piekle, bogato "okraszanym" kolokwialną "łaciną", wzajemnie bryzgając na
siebie jadem?